05.10.19, 13:15

Oto, co Maria Simma usłyszała od dusz cierpiących w czyśćcu

Maria Simma (1915-2004) to Austriaczka, prosta wiejska kobieta, która miała łaskę kontaktu z duszami czyśćcowymi. Trzykrotnie usiłowała wstąpić do klasztoru, ale ze względu na stan zdrowia za każdym razem spotykała się z odmową. Od 1940 r. zaczęła mieć widzenia dusz czyśćcowych. Widzeniom tym towarzyszyły dotkliwe cierpienia fizyczne.

Teolodzy i psychiatrzy wielokrotnie badali Marię Simmę i nie dopatrzyli się śladów oszustwa czy choroby psychicznej.

W rozmowie z dziennikarzem Nickiem Eltzem opisuje ona swoje życie, doświadczenia i przekazuje przesłanie, które usłyszała od dusz w Czyśćcu cierpiących.

Proszę mi powiedzieć, czym dokładnie jest Czyściec?

Czyściec jest miejscem i stanem doświadczanym przez każdą duszę potrzebującą odbyć pokutę i dokonać zadośćuczynienia za grzechy popełnione w czasie jej ziemskiego życia, zanim będzie mogła ona dołączyć do Jezusa w Niebie. Mało się uczy na ten temat i z tego powodu więcej ludzi zaczyna się nim interesować we własnym zakresie, bez żadnego duchowego kierownictwa, i w ten sposób zainteresowani łatwo wpadają w praktyki okultystyczne. Zazwyczaj mówi się, że Czyściec jest tylko stanem. To jest tylko po części prawdą, jako że jest to również rzeczywiste miejsce. To również czas oczekiwania, gdy dusze pragną Boga. To pragnienie Boga jest ich największym cierpieniem. Wszystkie dusze czyśćcowe doświadczają tego pragnienia niezależnie od poziomu, na którym się znajdują. 

Istnieją trzy główne poziomy Czyśćca. Ja doświadczam spotkań z duszami, które potrzebują stosunkowo niewiele, by zostać uwolnione i iść do Nieba. Tak uważam z dwóch powodów. 

Pierwszy powód: Kiedyś zostałam wezwana do pewnego domu przez jego właściciela. Stracił on niedługo przedtem żonę i w tym domu działy się dziwne rzeczy w nocy. W związku z tym ustaliliśmy, że przyjadę i spędzę w tym domu noc, aby się przekonać, czy jestem w stanie mu pomóc. Niedługo po moim przybyciu usłyszałam głośny łomot i tupanie w korytarzu. Wtedy ? tak jak zawsze ? zapytałam: „Co mogę dla ciebie zrobić?”. Ale hałasy tylko przybierały na sile i nagle pojawiło się wielkie zwierzę, jakiego nigdy przedtem nie widziałam. Tuż za nim pojawił się wielki wąż, który szybko pożarł to pierwsze zwierzę. Następnie scena zniknęła. Musiałam się w jakiś sposób przestraszyć, gdyż po wszystkim byłam spocona. Potem opisałam to wszystko pewnemu mężczyźnie, który ma ogromną wiedzę na temat takich zdarzeń, i to on zidentyfikował to pierwsze zwierzę. Był to hipopotam, który symbolizuje zatwardziałość serca. To nie znaczy, że ta kobieta jest w Czyśćcu jako hipopotam, ale dzięki figurze hipopotama mogłam zrozumieć lepiej, na czym polegał jej przypadek. Po długiej rozmowie z wdowcem stało się jasne, że jego żona pielęgnowała wielką animozję do innej kobiety na przestrzeni trzydziestu lat, chociaż ta druga pragnęła, by zapanowała między nimi zgoda. Ta odmowa przebaczenia przyczyniła się do jej znalezienia się na najgłębszym poziomie Czyśćca, z którego ja jeszcze nie byłam w stanie jej wydostać. 

Drugi powód, w związku z którym jestem przekonana, że zazwyczaj doświadczam dusz z najwyższych poziomów Czyśćca, to pamiętnik napisany przez niemiecką księżniczkę w latach dwudziestych. Przez kilka lat księżniczka ta doświadczała dusz na głębszych poziomach i wiele z tych opisów jest potwornych i bardziej bolesnych od tego, co ja widziałam.

Czy gdy dusze czyśćcowe cierpią, przeżywają w jakikolwiek sposób radość i nadzieję?

Tak. Nigdy żadna dusza nie chce powrócić tu, na ziemię, ponieważ ich doświadczenie Boga jest o wiele jaśniejsze niż to, które my mamy tutaj. Nigdy nie chcą powrócić do ciemności, w której my żyjemy.

Czyli Bóg umieszcza dusze w Czyśćcu, aby je oczyścić z grzechów, które nie zostały odpokutowane i zadośćuczynione?

Nie, o tym zazwyczaj uczy się niepoprawnie, a tego rodzaju fałszywe nauki mogą łatwo ludzi odstręczyć. Bóg nigdzie dusz NIE UMIESZCZA! Dusze osądzają się same i potem przyporządkowują się same na odpowiedni poziom. To ONE SAME chcą się oczyścić, zanim dołączą do Boga. Zrozumienie tej właśnie prawdy na temat miłości Boga do nas jest bardzo ważne.

Czyli to my dostrzegamy, że nie jesteśmy jeszcze czyści i przez to potrzebujemy oczyszczenia w Czyśćcu?

Tak, zgadza się.

Czy dusze tam przebywające kiedykolwiek buntują się przeciwko temu stanowi? Czy są cierpliwe, czy niektóre nie chcą tego stanu, w którym się znajdują?

Nie, one są cierpliwe i chcą cierpieć, wiedząc, że przez to pokutują i czynią zadość za wszystko, co złe. Stają się czyste, aby przybyć przed oblicze Boga w lśniącym stanie. Im więcej pokuty i zadośćuczynienia, tym czystsze się stają.

Czy cierpienia czyśćcowe są większe od tych, które znosimy tu, na ziemi?

Ogólnie są one większe, a czasami o wiele większe, szczególnie na dole trzeciego poziomu. Te dusze cierpią duchowo bardziej niż my. Gdy zapytałam raz duszę mężczyzny o jego cierpienie, powiedział mi, że to szczególny rodzaj cierpienia. Przykładowo ojciec, który za życia był zbyt leniwy, by pracować na swoją rodzinę, i z jego powodu ona cierpiała, musiał dużo pracować w Czyśćcu. To jego cierpienie czyśćcowe jest o wiele większe niż cierpienie jego ciała, które znosiłby, pracując jak należy tu, na ziemi. Ale nasze cierpienie tutaj, choć mniej dotkliwe, jest warte o wiele więcej w zmazywaniu naszych grzechów niż to w Czyśćcu.

Jeśli Czyściec jest również miejscem, to czy dusze czyśćcowe spędzają ten czas oczyszczenia w określonych miejscach na ziemi?

Tak, wydaje się, że gromadzą się najliczniej wokół ołtarza lub w okolicach miejsca śmierci. Pewna znana mi kobieta z Liechtensteinu widziała je tylko wokół ołtarza i gdy już ich tam nie było, to wiedziała, że trafiły do Nieba. 

Dusze nie przychodzą do mnie lub do nas z Czyśćca, ale przychodzą do nas z Czyśćcem. To jest wiele różnych miejsc, nie jedno, i wiele różnych stanów, a nie tylko jeden.

Jeśli Czyściec to wiele miejsc lub wielka przestrzeń, to czy Niebo i Piekło są również miejscami?

Tak, mój kierownik duchowy poprosił mnie, bym spytała o to, i odpowiedź brzmiała następująco: „To, co tak wielu teologów dziś naucza, jest błędne, gdyż głoszą oni, że Niebo, Czyściec i Piekło są tylko stanami. To również miejsca”.

[koniec_strony]

Jaka jest rozpiętość czasowa tego okresu, w którym dusze tam przebywają, zanim nie dostaną się do Nieba?

O, to bardzo szerokie pojęcie. Niektóre są tam zaledwie pół godziny, a inne cały czas aż do ostatniego dnia. Przeciętnie, według dusz, jest to okres czterdziestu lat.

Czyli będzie dzień ostatni?

Tak.

Czy dusza czyśćcowa może widzieć inne dusze w pobliżu i porozumiewać się z nimi?

One są zawsze świadome obecności innych i wiedzą, że nie były same - np. gdy wiele dusz współpracowało przy jakimś uczynku. Niemniej bardzo rzadko porozumiewają się ze sobą.

Pani Mario, a czy potrafią czytać?

Tak, potrafią. Czytają w sposób duchowy. Wiem o tym, gdyż kiedy przychodzą do mnie, nie muszę odczytywać nazwisk lub pytań, które dla nich mam, one po prostu unoszą je z zapisanej strony.

Ile wiedzą na temat swoich rodzin?

Powiedziałabym, że prawie wszystko. Widzą nas cały czas. Słyszą każde słowo, które wypowiadamy na ich temat, i wiedzą, czego doświadczamy. Ale nie znają naszych myśli. Widzą swoje własne pogrzeby i wiedzą, kto tam jest i kto się za nich modli, a kto przyszedł tylko po to, by inni widzieli.

Czy dusze tam przebywające wiedzą, co będzie się działo na świecie?

Tak, wiedzą o niektórych rzeczach, ale nie wszystko. Powiedziały mi, że jest jakieś wielkie wydarzenie mające niedługo nastąpić, tuż-tuż. Przez wiele lat mówiły, że jest „tuż za drzwiami”, ale od maja 1993 roku używały zwrotu „w progu”. Chodzi o nawrócenie ludzkości. A na mniejszą skalę mówiły mi o pewnych sprawach z niewielkim wyprzedzeniem. W lecie 1954 roku powiedziały mi o powodziach, które tak bardzo dały się we znaki w tej okolicy. Kiedyś też po zejściu lawiny dusze powiedziały mi, że są jeszcze żywi zakopani w śniegu, więc zespół ratowniczy kontynuował poszukiwania chwilę dłużej, niż nakazywała rutyna. W końcu zlokalizowano i uratowano ludzi dwa dni po tym, gdy poprosiłam, by zespół kontynuował poszukiwania.

Mówi się, że czas już nie istnieje po tym życiu, ale Pani z kolei mówi, że Czyściec jest czasem pragnienia Boga. Proszę to wytłumaczyć.

To prawda, że po tym życiu czas przestaje istnieć, ale kiedy mówi się nam, że dusza musi przecierpieć określony okres, to przekłada się to dla nas na jednostki czasu. Dusze mogą powiedzieć, że muszą jeszcze dłużej cierpieć, jeszcze nie mogą być uwolnione albo że ich cierpienie już się skróciło. Kiedy dusze mówią o czasie albo liczbie Mszy Świętych, to symbolizuje to intensywność i wielość przeżywanego przez nich cierpienia.

Dusze żałują złych uczynków popełnionych tu, na ziemi. Czy również żałują rzeczy, których w ogóle nie uczyniły w czasie ziemskiego życia?

Tak, zdecydowanie. Żałują straconych okazji do czynienia dobra dla Boga i bliźnich i mają możność ujrzenia, jakie dobre owoce mogły się narodzić z tych uczynków. Gdy umieramy, tracimy okazję, by robić dobre uczynki. Dusze w Czyśćcu już nie mogą gromadzić zasług jak my tutaj.
Jest powiedziane również, że aniołowie nam zazdroszczą, gdyż możemy dobrze czynić dla Boga; podczas gdy oni też nie mogą już spełniać dobrych uczynków dla Niego i w ten sposób gromadzić dalszych zasług (śmiech).

Co się dzieje, gdy ludzie świadomi istnienia Czyśćca i tak śmiało grzeszą, myśląc, że to doświadczenie nie będzie takie znowu straszne?

Będą tego bardzo gorzko żałować! O wiele bardziej niż ci, którzy popełniają cały czas ten sam grzech, nie wiedząc w ogóle o istnieniu Czyśćca.

Jakie jest najistotniejsze przesłanie płynące z Pani doświadczeń?

Bóg pozwolił na to, aby przez moją posługę inni mogli jasno zrozumieć, że nasze życie tutaj służy WYŁĄCZNIE temu, aby zasłużyć na wejście do Nieba. Nasz cel tutaj to bycie dobrym dla innych i dotarcie do Boga przez tę postawę, zarówno tu i teraz, jak i ostatecznie w wieczności. Gdy to pojmiemy, każdy zacznie coraz doskonałej doceniać wartość swojego życia, a ponadto lepiej dostrzeżemy absurdalność postępowania wielu ludzi, którzy marnują swoje życie. Przez zrozumienie naszego celu dostrzeżemy ogrom Bożej miłości i chwalebne piękno, którym życie może się stać, jeśli tylko będziemy współpracowali z Bogiem. Tak więc te sprawy, które dane mi było ujrzeć, powinny i mogą dać ludziom jasną i definitywną orientację w trudach życia, jeśli tylko chcą oni uczestniczyć w Boskiej niebieskiej woli i pięknie, które z Boga pochodzi.

Tak w skrócie, czego się Pani nauczyła dzięki tym niezwykłym doświadczeniom?

Nauczyłam się kochać Boga z całej mojej mocy.

kol/

Fragment książki "O duszach czyśćcowych. Z Marią Simmą rozmawia Nicky Eltz" wyd. "M"

Komentarze

ocotuchodzi?2019.10.7 8:56
Czyim projektem jest Fronda, skoro nie moderuje forum i publikuje patologiczne posty jednego trolla? To zaczyna być podejrzane.
Lennon2019.10.7 15:50
Przecież nietrudno zauważyć, że to projekt dla pieniędzy robiony w oparciu o religię. Same religie też zostały zrobione dla władzy i pieniędzy. Stąd po co cenzurować? Forsa z reklam leci, tłuki kłócą się jak dzieci ;)
Azazel2019.10.8 7:42
Troll jest tu jeden: fanatyczny katotalib. Najchętniej pisze jako Radziszewski. Oprócz tego jest - pod wieloma nickami - chamski babsztyl, znany na początku jako słowiczek poznański (to ten, co wpisuje się polskimi wersjami niemieckiego i angielskiego). I - jak słusznie zauważył Lennon - jest też kasa. Dlatego nie ma żadnej moderacji.
anonim2019.10.6 9:42
To panbuczek duszyczkom usteczka dał, żeby Marysi nagadały? A pupki też dał, żeby sobie popierdziały? A poważnie niech się katoliczusie nie dziwią, że normalni ludzie nie mogą się powstrzymać od kpin z ich debilnych zabobonów. Jak nie zwariowana Faustyna, to Marysia z omamami słuchowymi i ewidentną choroba psychiczną. Jak nota bene cały święty katolicki panteon: jeden wielki dom wariatów. A pielęgniarze w czarnych sukienkach robią wariatów z tłumu oszołomionych debili, zgarniając za to ogromną kasę.
andrzejhahn32019.10.5 16:59
nie ma nic bardziej idiotyczniejszego na planecie Ziemia od poganskiej sekty katolickiej
andrzejhahn32019.10.5 16:58
ale tego co tej idiotce psychiatra gadal to tego juz nie pamieta nawiedzona imbecylka
JPIII2019.10.5 16:31
A te idiotyczne babsko to jaki ma autorytet? Tylko wśród idiotów katoli co nie widzą, że 1. pedał w...ojtyła pi..er..dolił się z dz..iwiszem 2. chrystek to bydle i pedał co łajdaczył się z 12 ped...ałami zw. apostołami 3. Chrystek był owocem starego bożyszcze pedophila zw. B.. ogiem 4. To bożyszcze molestowało i gwałciło 14-letnią dziewczynkę zw. Mar...ychą. Wniosek Katopedophile uważają starego pedophila zw. bogiem za swojego świętoszka. Prawda was wyzwoli katole.
arbiter elegancji2019.10.5 14:45
Ja również mam łaskę kontaktu z duszami czyśćcowymi, ale tylko w piątkowy wieczór po piwie.
marek2019.10.5 15:20
To choroba psychiczna a nie łaska. Póki jeszcze czas do lekarza, tylko dobrego bo w przeciwnym wypadku owe "wizje" ci się pogłębią i skończysz omotany w fartuszek bez rękawów.
arbiter elegancji2019.10.5 15:34
Wtedy przynajmniej nie będę mógł lajkować swoich własnych postów.
marek2019.10.5 15:53
Dasz se radę. Zostaną ci...usta...
arbiter elegancji2019.10.5 17:40
Robić coś takiego USTAMI? Obrzydliwość! Fuj!
Jan2019.10.5 15:46
"O, hańba wam, ludzie trzeźwi!" Johann Wolfgang von Goethe – Cierpienia młodego Wertera
Dam2019.10.5 13:57
No, a ten powyżej, który wabi się JPIII, ma mózg taki sam jak te zdechłe kozy z wyspy warszawskiej !
Justyna2019.10.6 0:43
JP III - to Lesio Keller !
JPIII2019.10.5 13:51
Dzielnicowy ma słuszne uwagi co do katopedophilnych.To katopedophilolów boli.
ff2019.10.5 13:57
a ty co autorytet z piórkiem w du..e
Jan2019.10.5 15:42
Wszyscy macie racje! ale pozwólcie że zacytuję! "Więc takim jest los człowieka, że czuje się szczęśliwym, póki nie dojdzie do rozumu, a potem musi go stracić, by na nowo pozyskać szczęście. Biedaku, jakże zazdroszczę ci twego obłędu i nieświadomości, w której żyjesz." Johann Wolfgang von Goethe – Cierpienia młodego Wertera
J.A. Kol.2019.10.6 0:41
Co ty pierniczysz.... jak potłuczony ! Obudź się ! Przecież piszesz sam do siebie ! Dzielnicowy i ty, jako JPIII, to ta sama osoba , czyli Lech Keller -Krawczyk! Kogo na te plewy chcesz nabrać??? Chyba, tego kto pisze pierwszy raz ! Tu takich nie ma !
JS2019.10.5 13:48
Przekazy Marii Simmy to dotknięcia z Zaświatów ! Mam jej jedną książkę ale jeszcze nie czytałem. To kolejne objawienie ignorowane w naszym Kościele, ku zgubie wielu dusz. Jedynie w Miłosierdziu Bożym dla nich nadzieja. Króluj nam Chryste Pozdr.
OKOpSK2019.10.5 13:51
To zwidy chorej osoby i nic więcej a objawienia masz w Pismie Sw
JS2019.10.5 16:45
Najpierw sam zbadaj siebie pod względem działania LOGIKI, żeby oceniać stan zdrowia innych. Pozdr.
ymil2019.10.10 15:43
To samo dotyczy objawienia bl. Anny Katarzyny Emmerich.
Lewak2019.10.5 13:46
mówią że ponoć pełniący tu dyżur dzielnicowy to ten pajac co pas kozy Trzaskowskiego na wyspie ...
Dam2019.10.5 13:55
... to może być prawdą ! Bo ten bezdomny pastuch kasował tam tylko 50 zą na miesiąc, natomiast tutaj Po płaci mu 2,50 zł za jedno trolowanie !
KKK2019.10.5 13:45
Prosimy wszystkich czytelników i komentatorów o ignorowanie sku-rwiela, który wabi się "dzielnicowy". Ten przygłup kasuje pinądze od PO i będzie robił hejt tak długo jak będą mu płacić ! Ten osobnik to typowy upierdliwy wsiak, psychicznie chory. Prosimy nie czytać i nie komentować jego wypocin. Prosimy go ignorawać i przechodzić do swoich komentarzy !!! Napisaliśmy już petycję do moderatora Blogu o indentyfikację jego IP numeru, odnalezienie danych personalnych i blokadę czy ewentualne ukaranie tego szczocha.
arbiter elegancji2019.10.5 14:48
"Tego szczocha" ? Niedzielne ciastko już przestało działać? "Napisaliśmy już petycję" My czyli kto? Royal we? "do moderatora Blogu" Do czego?
2019.10.5 23:30
A wygląda na to, że zablokowali mnie. Zawsze błędy
J.A. Kol.2019.10.6 0:35
KKK Jak ci to pomoże., to wiedz, że to nie jest jego jedyny nick ! On się wabi też: "andrzejhahn3,." ateista dumny gej", kalinka, JPIII i wiele innych. Prawdziwe jego nazwisko brzmi: Lech Keller-Krawczyk, jest Żydem i homosiem, poczytaj sobie o nim w necie. Wystarczy wbić nazwisko i imię! Alebo wejdź na IPN, tam też jest o nim dużo, jako o SB-ku !
Och jak boli !!!2019.10.5 13:35
dzielnicowy - okaz zdrowia psychicznego z jednym "ale"... Paranoja prześladowcza - tyra od rana do rana.
Dam2019.10.5 14:00
... no, ale ma więcej niż na wyspie ! Bo tam zarabiał 50 zł na miesiąc, a tutaj PO płaci mu 2.50 za trol.
Bogdan2019.10.6 0:26
Dam Niedawno Keller pisał, że ma małą emeryturkę! Jako SB-k . to pewnie ma obciętą! Ja nie wiem ,że go "święta ziemia nosi ", na tyle zła co zrobił dzieciom ! Na tyle donosów, jako SBk!
Tomaso2019.10.5 13:34
Co do czyśćca to Biblia mówi o nim na wielu miejscach, ale w sposób pośredni i zawoalowany. Czyni tak pewnie dlatego, że ktoś mógłby błędnie pomyśleć, że bez względu na to, jak będzie w życiu postępował, to czyściec (a nie piekło!) należy mu się jak psu kość. Drugim powodem takiego pośredniego sposobu mówienia o czyśćcu jest fakt, iż stan ten będzie trwał tylko do dnia sądu ostatecznego, a potem będzie już tylko wieczna szczęśliwość (niebo) lub stan wiecznego oddzielenie od Boga (piekło). Najtrafniej istotę czyśćca oddają słowa: "Nie wyjdziesz stamtąd aż oddasz ostatni grosz" (Mt 5,25n por. Mt 18,34n). Wystarczy, porównać sobie ten fragment (jest to rodzaj zwięzłej przypowieści, a te zawsze odnoszą się do rzeczywistości wyższego rzędu) z zakończeniem przypowieści o nielitościwym słudze (Mt 18,34n), którą śmiało można uznać za rozwinięcie Mt 5,24n, by zrozumieć, że "więzienie" to nie zwykłe ziemskie więzienie, "dozorca" to nie zwykły ziemski dozorca, a "Sędzia" to nie zwyczajny ziemski sędzia. Nie chodzi więc tutaj o rzeczywistość ziemską, ale pośmiertną.
OKOpSK2019.10.5 13:50
Biblia mówi: ,,(…) umarli nic nie wiedzą” oraz ,,(…)w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości” (Koh 9.5,10). Teksty biblijne, które Katolicyzm przytacza na poparcie tradycyjnej idei czyśćca, nie mają z nim absolutnie żadnego związku.Żadnego związku z czyśćcem nie mają też pozostałe teksty, na które powołuje się Kościół rzymski. Tekst z Ewangelii św. Mateusza (5.28-29) mówi bowiem o ludzkim wymiarze sprawiedliwości, a nie o czyśćcu niestety
marek2019.10.5 15:12
Tia... W twoim przekładzie nowego świata wszelką bzdurę można znaleźć w tej ksiażce bo z Biblią to ona ma wspólną tylko nazwę, niestety...
Leon Napoleon2019.10.5 15:33
Dziekuje.
OKOpSK2019.10.5 13:32
Ciekawe, że chociaż wcześniej Kościół uczył, że czyściec to miejsce fizyczne (sic!) – pośrednie miejsce między niebem a piekłem – obecnie uczy się, że nie jest ono miejscem, lecz stanem bolesnego oczyszczenia po śmierci lub sytuacją tych, którzy żyją w stanie oczyszczenia po śmierci a Paweł zadaje kłam waszej sekciarskiej nauce bo twierdzi my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz , na odgłos trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach, w powietrze, na spotkanie Pana,; i tak zawsze będziemy z Panem”
Jan2019.10.5 15:39
Lubię Twoje mądrości więc zacytuję! "Że życie ludzkie jest tylko snem, zdawało się już nie jednemu. I mnie również uczucie to stale towarzyszy." Johann Wolfgang von Goethe – Cierpienia młodego Wertera
anonim2019.10.5 16:18
Świadek Jehowy nas poucza ,może powiesz kiedy kolejnu koniec świata będzie ?Specjaliści jesteście od tego .
anonim2019.10.5 17:34
Jak chodzisz nauczać po domach ,czy zaczepiasz ludzi na ulicy to czemu taki miły jesteś i w oczy nie wyzywasz od sekciarzy ? A tu myślisz ,że Ci wolno ,bo nikt Ciebie nie widzi,fałszywy człowieku.
katolik2019.10.5 13:32
Następne chore psychicznie babsko!
ff2019.10.5 13:55
dzielnicowy kacap sowiecka onuca ...co psycholu ślinisz się ...
Jan2019.10.5 15:30
Mucha a może coś z Przygody Pchły szachrajki autorem wiersza jest JAN BRZECHWA
2019.10.5 23:25
Ciekawe, że nie mogę nic napisać, cokolwiek wpiszę, zawsze błędy.
Bogdan2019.10.6 0:18
" dzielnicowy" CZY TY DRANIU, UMIESZ CZYTAĆ, CZY TYLKO WYBIÓRCZO ? NAPISANE W ARTYKULE , JAK BYK :! TEOLODZY I PSYCHIATRZY WIELOKROTNIE BADALI SIMMĘ I NIE DOPATRZYLI SIĘ KŁAMSTWA, ANI CHOROBY PSYCHICZNEJ ! Czy do takiego psychola jak ty dotrze ta prawda !? Argumenty już ci sie wyczerpały ?? Nie masz co pisać, to powielasz to samo od kilku m-cy ! Żałosny jesteś !
OKOpSK2019.10.5 13:24
Sekciarskie brednie katolickiej sekty kłamców. Wasze ludzkie nauki sa obrzydliwe a wy leczcie tych waszych wizjonerów lub uczcie ich choc podstawy ST i NT bo opowiadaja brednie
ff2019.10.5 13:50
ubecka mendo zostało ci tylko w bezsilności popierdywać z nienawiści ...pysk to ci chyba poczerwieniał jak buhajowi .....
Jan2019.10.5 15:35
Ach! zacytuje! "Więc kimże w końcu jesteś? -Jam częścią tej siły, która wiecznie Zła pragnąc, wiecznie czyni Dobro." Johann Wolfgang von Goethe – Faust
anonim2019.10.5 16:05
Zachęcam Ciebie bracie do uważnego czytania Pisma Świętego ST i NT .
anonim2019.10.5 18:38
To Świadek Jehowy zdradził się
Witek2019.10.5 13:19
A co na to Biblia ?
dzielnicowy2019.10.5 13:47
Ku-rwa, no weź sobie debilu i przeczytaj biblię ! Któż ci broni ?! Najlepiej jakby ktoś ci śmierdzący leniu wyłożył kawę na ławę ?!! lewacka gnida !
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.10.5 14:00
Jak miło przeczytać kulturalną odpowiedź, kulturalnego katolika. Takie standardy.
anonim2019.10.5 14:11
a od kiedy dzielnicowy to katolik ?
anonim2019.10.5 14:50
"Biblię" z dużej, Glapiński. Tytuł książki.