17.10.13, 19:49Papiez Franciszek fot Edgar Jimenez Wikipedia

Papież krytykuje chrześcijańskich moralizatorów i ideologów

Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli”. Do tych słów Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii nawiązał Papież na porannej Mszy w Domu św. Marty. W homilii zwrócił uwagę, że kiedy kościół jest zamknięty, ludzie przechodzą obok niego nie mogąc wejść, a co gorsza, Pan, który jest w środku, nie może wyjść do nich. Są tacy chrześcijanie, którzy mają klucze, ale je zabierają i nie otwierają drzwi. Jeszcze gorzej, że zatrzymują się przy drzwiach, nie pozwalają wejść, a przez to i sami nie wchodzą. Tak dzieje się wtedy, gdy brakuje chrześcijańskiego świadectwa.

„Wiara przechodzi, można by powiedzieć, przez destylator i staje się ideologią – powiedział Papież. – A w ideologiach nie ma Jezusa, Jego czułości, miłości, łagodności. Ideologie są zawsze sztywne – i to ideologie każdego koloru. A kiedy chrześcijanin stanie się uczniem ideologii, stracił wiarę – nie jest już uczniem Chrystusa, jest uczniem ideologicznego sposobu myślenia. Dlatego Jezus mówi: «Wzięliście klucze poznania». Poznanie Jezusa zamienia się na poznanie ideologiczne i także moralistyczne, bo faryzeusze zamykali drzwi licznymi nakazami”.

Franciszek przypomniał, że Chrystus mówił: „Obarczacie ludzi wielu rzeczami, a tylko jedna jest konieczna”.

„Wiara staje się ideologią, a ideologia wzbudza lęk, odpędza ludzi, oddala ich i oddala Kościół od ludzi – powiedział Ojciec Święty. – Być «chrześcijanami ideologicznymi» to ciężka choroba. Nie jest ona jednak nowa. Już apostoł Jan mówił o tym w swoim pierwszym Liście. Są chrześcijanie, którzy tracą wiarę, a wolą ideologie. Ich postawa to stawanie się sztywnymi, moralistycznymi, ale bez dobroci. Możemy zapytać: Dlaczego jednak chrześcijanin może się kimś takim stać? Co się dzieje w sercu tego chrześcijanina, księdza, biskupa, papieża, który się takim staje? Po prostu jedno: taki chrześcijanin nie modli się. A kiedy brakuje modlitwy, zawsze zamykasz drzwi”.

Papież zwrócił uwagę, że czymś innym jest modlić się, a czymś innym tylko odmawiać modlitwy

„Tacy nie modlą się, porzucają wiarę i zamieniają ją na moralistyczną, kazuistyczną ideologię bez Jezusa – mówił Franciszek. – A kiedy jakiś prorok czy dobry chrześcijanin upomina ich, robią z nim to samo, co zrobiono z Jezusem: «Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego – ludzie kierujący się ideologią są napastliwi – i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym – są podstępni – żeby Go podchwycić na jakimś słowie». Nie są przejrzyści. Biedacy, są zabrudzeni pychą. Prośmy Pana o łaskę nie ustawania w modlitwie, byśmy nie stracili wiary, zachowali pokorę. A wtedy nie staniemy się zamknięci, nie będziemy tymi, którzy zamykają drogę Panu”.

SM/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2013.10.17 19:52
W końcu sam papież jest moralizatorem i samokrytyka tez jest potrzebna.
anonim2013.10.17 20:05
No uwziął się ten Franciszek na Terlikowskiego. Co wypowiedz to niezgodna z linią Frondy. Z drugiej zaś strony Pan Tomasz musi zacisnąć zęby i wytłumaczyć co papież tak naprawdę miał na myśli i dlaczego żadnej rewolucji nie będzie. Przewyborna sytuacja.
anonim2013.10.17 20:05
@Bankster Jakoś nie zauważyłem, aby papież wymienił to nazwisko. A może to taki żart ideologiczny?
anonim2013.10.17 20:08
Papież osobiście skrytykował redaktora Terlikowskiego! Redaktor Terlikowski jest wręcz modelowym przykładem chrześcijanina ideologicznego.
anonim2013.10.17 20:10
To czego przykładem są Matthiola i Speaker? Może mały konkursik ogłosimy? Papież o Was też mówił.
anonim2013.10.17 20:16
Czy można być chrześcijaninem bezideowym ? Każdy katolik powinien być mocno ideowym - żyć ideami Chrystusa, wcielać je w życie, bronić ich - trwać mocno w ideologii chrześcijańskiej.
anonim2013.10.17 20:29
antolek - o mnie to raczej nie. Ja chrześcijaninem nie jestem. Jednak chrześcijaństwo niezwykle mnie ciekawi.
anonim2013.10.17 20:52
Przeciwstawianie prawa miłości to błąd!
anonim2013.10.17 20:54
A może lewaccy komentatorzy przestaną dorabiać ideologię do artykułów Frondy?
anonim2013.10.17 21:07
Drogi papiezu Franciszku! Sluchaj madrosci. Na "serce" to sie moga zlapac stare baby albo egzaltowane gimnazjalistki. A za "ideologia" ida mezczyzni. Ich naprawde nie obchodzi "serce", jakies "dialogi", jakies "relacje osobowe" ale wizja jak mozna poukladac swiat i posluszenstwo tej wizji. Chcesz miec pelne koscioly? Przyciagnij mezczyzn tym co nazywasz "ideologia" A jak bedziesz mial mezczyzn, to kobiety tez przyjda. W przeciewnym przypadku bedziesz sie miotal i pograzal Kosciol w zniewiescieniu i zdziecinnieniu z powodu podstawowego bledu antropologicznego.
anonim2013.10.17 21:18
ciekawe...czy depozyt wiary to tez ideologia?... ciekawe.....papiez lubuje sie w chlostaniu katolikow, prawie jak gazeta wyborcza : jestescie ZAMKNIETYM kosciolem! OTWORZCIE SIE!.....itp.itd..... A moze choc raz papiez powie cos budujacego i do tych, ktorzy jednak sa otwarci na Chrystusa? Czyzby ich nie zauwazal w Kosciele? Nudza i nuza te kazania w stylu wiejskiego proboszcza.....az zal.... Najlatwiej krytykowac.....a kogo i jak Franciszek inspiruje SWOIM swiadectwem?!
anonim2013.10.17 21:58
Brawo Oscar38 - w ten sposób mogli mówić faryzeusze do Jezusa ============ hehe, mogli mowic - powiadasz? ALE NIE MOWILI. Mowili zupelnie co innego. Aha. uwazasz ze Jezus nie "moralizowal" jak zwracal sie do faryzeuszy? poczytaj NT bratku.,
anonim2013.10.17 21:59
@speaker - ale tez Jezus WYRAZNIE mowil: "KTO jest moim bratem, matka,siostra? - TEN, KTO WYPELNIA WOLE OJCA MEGO!" ...i jeszcze.... wielu, bardzo wielu odchodzilo przeciez od Jezusa (mimo,ze przyciagal ich na pewno sercem) zarzucajac Jezusowi: "TWARDA JEST TWOJA MOWA, kto jej moze sluchac?" Tak, ze nawet Jezus swoich najblizszych uczniow pytal: "czy i wy chcecie ode mnie odejsc?" Wiec nie przerabiajmy Jezusa na ciepla marmolade! Jezus NIGDY NIE ODMAWIAL tylko tym, ktorzy zapragneli sie NAWROCIC! Nie plec bzdur, ze Jezus nawet najgorszym nie odmawial wstepu.....Jesli ten "najgorszy" mial wole i przyjemnosc siedzenia w swoim g....., kpiac z woli Boga......to Jezus na takich i bicz ukrecil ......bo nigdy nie pozwolil na bezczelnosc wobec Ojca... .....i to tez bylo Jego Slowo Milosci!.....
anonim2013.10.17 21:59
@speaker - ale tez Jezus WYRAZNIE mowil: "KTO jest moim bratem, matka,siostra? - TEN, KTO WYPELNIA WOLE OJCA MEGO!" ...i jeszcze.... wielu, bardzo wielu odchodzilo przeciez od Jezusa (mimo,ze przyciagal ich na pewno sercem) zarzucajac Jezusowi: "TWARDA JEST TWOJA MOWA, kto jej moze sluchac?" Tak, ze nawet Jezus swoich najblizszych uczniow pytal: "czy i wy chcecie ode mnie odejsc?" Wiec nie przerabiajmy Jezusa na ciepla marmolade! Jezus NIGDY NIE ODMAWIAL tylko tym, ktorzy zapragneli sie NAWROCIC! Nie plec bzdur, ze Jezus nawet najgorszym nie odmawial wstepu.....Jesli ten "najgorszy" mial wole i przyjemnosc siedzenia w swoim g....., kpiac z woli Boga......to Jezus na takich i bicz ukrecil ......bo nigdy nie pozwolil na bezczelnosc wobec Ojca... .....i to tez bylo Jego Slowo Milosci!.....
anonim2013.10.17 22:34
Z całym szacunkiem dla Franciszka, ale nie doszukałem się w tych słowach papieża jakiegoś szczególnego sensu. Papież moralizuje, jednocześnie potępiając moralizatorstwo. Papież głosi ideologię stawiającą na czele hierarchii wartości wiarę, łagodność i dobroć, zarazem potępiając wszelkie ideologie. Momentami może mają te wynurzenia jakąś wartość, ale ogólnie odnoszę wrażenie strasznego bełkotu - byleby tylko po raz kolejny dowalić ortodoksom...
anonim2013.10.17 23:06
Chrystus nie był przeciw Prawu, chciał by je wypełniano nie gadano.
anonim2013.10.18 0:04
"...... Demolka", był taki beznadziejny film...... ja bynajmniej nie czekam na sequell......
anonim2013.10.18 0:16
ABSOLUTNIE GENIALNE to co powiedział Papież!!! Dlatego gdy zaczęłam się nawracać dużo czasu spędzałam w kościele i na rozmowach z ludźmi wierzącymi ,ktorzy byli dla mnie" egzotyczni" i od nich uczyłam się nowego spojrzenia na rzeczywistość.Wtedy chciałam ciągle gadać i sluchać tylko o Jezusie jak każdy napalony odkrywca "nowego pięknego świata"(tym było właśnie dla mnie spotkanie Jezusa). Teraz gdy już okrzepłam wracam powoli do moich dawnych znajomości i nie wymagam aż takich dowodów wiary od moich znajomych ,bo prawdę mówiąc najbardziej cenię w ludziach prawdziwe kochające serce i szczerość. A najbardziej nienawidzę dewocji i faryzeizmu .Są dla mnie gorsze od ateizmu,ponieważ spotkałam w życiu ateistów którzy pomagali innym,natomiast nie widziałam nigdy dewotki,która dobrowolnie,bezinteresownie i z serca pomogłaby komuś. Często ateiści(sama niegdyś byłam ateistką)mają krytyczny stosunek do siebie i żałują że nie są w stanie uwierzyć w Boga(ja tak miałam),w przeciwieństwie do dewotów i faryzeuszy,przekonanych o swojej nieomylności.
anonim2013.10.18 0:39
Serca wielu mogą skrywać ideologiczną pułapkę kajdan moralizatorskiej retoryki. Oschłość, rutyna, brak miłości bliźnich w zestawieniu z posługą innym to utarte zawodowstwo nastawione na instytucjonalny zysk. Franciszku naprawiaj Kościół.
anonim2013.10.18 0:44
F1 rzekł..."Prośmy Pana o łaskę nie ustawania w modlitwie, byśmy nie stracili wiary, zachowali pokorę. A wtedy nie staniemy się zamknięci, nie będziemy tymi, którzy zamykają drogę Panu”. Z tego wniosek że zamknięci zamykają drogę Panu, a otwarci ją otwierają. I znów otwierają sie przepastne horyzonty do interpretacji kim dla F1 jest osoba otwarta....i na co ona ma być otwarta. W zestawie cnót jakie powinien w sobie wykształcić chrześcijanin, do tej pory nie figurowała otwartość...a raczej rozwaga i roztropność. Bo człowiek otwarty....może być otwarty na dobro i zło, na dobrego i na złego...
anonim2013.10.18 3:52
Papież, jak zwykle, trafia w sedno.
anonim2013.10.18 4:28
Homilia to nie encyklika. Papież miał na myśli to co miał na myśli... widać ważne jest nie "to co miał na myśli" a co my mamy na myśli konfrontując się z tym co mówi. W dodatku jest to znowu homilia pocięta.... Jakby od tych dwóch akapitów (tylko powycinanych co 3 zdanie) ktoś miał nie dotrwać do końca doprawdy koronkowa robota kogoś z redakcji, tylko po co? Już któryś raz w tym tygodniu. Oburzacie się, jak Wyborcza, Lis i TVN manipulują a sami robicie to samo! http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,981,papiez-chrzescijanscy-ideolodzy-szkodza-wierze.html Jeszcze jedno, pojawiło się również sprostowanie na temat tego, że papież nie przyjął na audiencji o. Gustava Gutierreza OP, twórcy teologii wyzwolenia jedynie odprawił razem z nim mszę. Może by warto odnotować po tym, jak Papieża zlinczowali opiniotwórcy i pociągnięci przykładem i dezinformacją forumowicze.
anonim2013.10.18 6:14
a ja,Franciszkowi, mówię już dziękuję! Za mojego życia to siódmy papież, ale totalne qui pro quo
anonim2013.10.18 8:20
Jak zajrzycie do przedwojennych gazet katolickich to wszędzie była mowa o ideologii katolickiej ale jak widać znaczenie słów się zmienia
anonim2013.10.18 8:23
Wiadomo co papież miał na myśli, ale strach pomyśleć jak ludzie to opacznie zinterpretują... Dlaczego? Dlatego, że mylą miłość z tolerancją i innymi karykaturami miłości!!!!!
anonim2013.10.18 8:29
Insynuacji bp Rzymu ciąg dalszy. Teraz doktryna jest zła.
anonim2013.10.18 8:30
Ale to również o0 lewakach ... oni to dopiero pouczają ... szczególnie nie swoich ....
anonim2013.10.18 8:30
Drodzy zawiedzeni komentatorzy. Otwórzcie umysły. Przeczytałem treść homilii Franciszka i zanim poczytałem komentarze, zastanowiłem się, jak wcielać w życie te słowa? Ja rozumiem słowa Papieża dosłownie, ale jako przekaz do każdego z nas indywidualnie(!), a nie kryterium oceny publicznej i wytyczną do pokazywania palcem. Na jakiej podstawie tak twierdzę? Kto jest w stanie określić, czy się modlę i jakiej jakości jest moja modlitwa, jaką mam relację z Bogiem? Tylko ja. Więc kryterium to jest bardzo osobiste, intymne. Po drugie Ojciec Święty przywołuje tu słowa Świętego Jana, osoby, która w tym samym liście kilkukrotnie odwołuje się do światłości i ciemności (czegoś, o czym jest encyklika "Lumen fidei"), w liście, który ma być dla nas pouczeniem. Nie odnosi się więc do tego, byśmy nie nieśli nauki, byśmy w ogóle nie "moralizowali", ale by nie popaść przy tym w pychę i że ma to płynąć z naszej szczerej wiary, nie zaś z kruczków prawnych, bo wtedy nasze świadectwo będzie bardziej wiarygodne. To trochę jak ze słynną literą prawa i duchem prawa ;). W przeciwnym razie grozi nam zideologizowanie. Pokora jest dla nas bardzo ważnym zabezpieczeniem, bo gdy jej nie będzie, to łatwo popaść w ideologię. Ale bycie pokornym nie wyklucza uważania, że ma się rację. Pokora ma nas uchronić od przechwałek, pomóc nam uznać, że na tym świecie jesteśmy ograniczeni, a nie wszechwiedzący, byśmy z uwagi na to, że słuchamy słów Pana nie wywyższali się nad innych, ale widzieli w nich braci, za których Św. Jan poleca się modlić, gdy grzeszą (mamy rozpoznawać grzech). Ja osobiście bardzo się cieszę, że Papież podejmuje symbolikę światła, jako prawdy i drogowskazu. Zwłaszcza dziś, gdy "każdy idzie własną drogą", taka subtelna i zarazem bardzo obrazowa symbolika drogi, która jest światłem, na której się nie potkniesz i w której nie zabłądzisz. Światło pozwala ujrzeć, obnaża, pozwoli odkryć prawdę. Tego przecież dziś tak bardzo potrzebujemy.
anonim2013.10.18 8:34
Jakby oni bardzo chcieli, by odnosiło się to wyłącznie do katolików ..... Jak ja bym chciał aby CAŁA pedofilia to było tylko to co dotyczy KK ....
anonim2013.10.18 8:37
P.s. Stąd też wniosek, że te słowa nie dają nam mandatu, by ocenić, czy Pan Terlikowski jest faryzeuszem, bo to jest pytanie skierowane do niego i odpowiedzi on ma udzielić sam sobie. I to jest lekcja na dziś dla każdego z nas.
anonim2013.10.18 8:37
" No uwziął się ten Franciszek na Terlikowskiego. " i kolejny belki w swoim oku nie widzi .....
anonim2013.10.18 9:52
Pozbędźcie się bogactw ... a co to bogactwo ustali komitet Po sld i gumowego członka ... oczywiście definicja będzie spersonalizowana ... inna dla księży KK inna dla zwykłych ludzi inna dla celebrytów i działaczy partyjnych ... inne też będą normy na reguły zdobywania bogactwa ....
anonim2013.10.18 11:28
Marqs2: Nie obrażaj ludzi, znasz wszystkich muzułmanów?
anonim2013.10.18 11:55
Nawracanie to czysta głupota. Kim ja jestem żeby osądzać gejów" To jest postępowy papież!
anonim2013.10.18 12:08
Przykładem takich chrześcijańskich moralizatorów i ideologów jest Marek Jurek i Prawica Rzeczypospolitej.
anonim2013.10.18 12:26
ideolog skupia się na agresji wobec oponentów, w pokrętny sposób ,,troszczy się'' o cudzą wiarę i obowiązki człowiek wierzący skupia się na własnej wierze i obowiązkach przede wszystkim, co nie znaczy, że innych nie zauważa różnica wydaje się subtelna, ale jest biegunowa ideologia - to nienawiść wszystkiego innego wiara - to miłość ---to tak chyba trzebaby rozumieć
anonim2013.10.18 12:27
2013 obecnie, zdaje się, ,,ideologia'' nabiera raczej właśnie negatywnego znaczenia, dlatego sami mówimy z dezaprobatą o ,,ideologii gender'' przykładowo
anonim2013.10.18 12:59
"(...) którzy mają klucze, ale je zabierają i nie otwierają drzwi. (...)." O ile wiem to główne klucze ma następca św. Piotra, czyli Jego Świątobliwość.
anonim2013.10.18 13:06
Hm... Pan Jezus wziął klucze faryzeuszom, i dał Piotrowi. Czy nie prościej zinterpretować tego tak, że Pan Jezus otworzył judaizm na całą ludzkość. Wtedy.
anonim2013.10.18 18:49
Oj niewygodny dla "dzierżących" klucze frondelkowych przenajświętszych ten Papież. Już Go tu wielokrotnie zwalniano od antychrystów nazywano... Cóż jaki portal tacy katolicy.
anonim2013.10.19 3:12
Oskar38 - ty po Wyższej Oficerskiej jesteś? Jezus raczej jednak o "relacjach' mówił, o tych krzywdach itp. twój model "mężczyzny" jakiś taki trepowato-partyjny :)