16.08.14, 18:02fot. Wikipedia

Papież skrytykował bogatych zakonników

Spotkanie z osobami zakonnymi odbyło się na terenie ośrodka Kkottongnae. Z powodu poślizgu czasowego zrezygnowano jednak ze wspólnych nieszporów, poprzestając na powitaniu ze strony przewodniczących konferencji wyższych przełożonych zakonnych oraz papieskim przemówieniu i krótkiej modlitwie maryjnej. Jak wyjaśnił sam Franciszek, nie chodziło o zlekceważenie brewiarza, ale o kwestie bezpieczeństwa podróży powrotnej do Seulu, dokąd należało dotrzeć helikopterem przed zapadnięciem zmroku.

W swoim przemówieniu Ojciec Święty rozważał rady ewangeliczne, którymi mają żyć osoby zakonne. Zaznaczył na wstępie, że istotą życia konsekrowanego jest radość pochodząca ze świadomości, że Bóg nas kocha, nawet w chwilach wielkich trudności. Tę radość należy podsycać modlitwą, rozważaniem Słowa Bożego, sakramentami i życiem wspólnotowym. Franciszek przeszedł tym samym do omówienia poszczególnych ślubów zakonnych.

„Doświadczenie Bożego miłosierdzia, karmiące się modlitwą i wspólnotą, musi kształtować wszystko, czym jesteście, wszystko, co czynicie. Wasza czystość, ubóstwo i posłuszeństwo będą radosnym świadectwem miłości Boga na tyle, na ile będziecie mocno trwali na skale Jego miłosierdzia. To jest skała. Dotyczy to szczególnie posłuszeństwa zakonnego. Dojrzałe i wielkoduszne posłuszeństwo wymaga przylgnięcia w modlitwie do Chrystusa, który, przyjąwszy postać sługi, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał (por. Perfectae caritatis, 14). Nie ma drogi na skróty: Bóg pragnie naszych serc całkowicie, a to oznacza, że musimy coraz bardziej «zapomnieć samych siebie» i «wychodzić z własnych ograniczeń»” – powiedział Franciszek. 

Mówiąc z kolei o zakonnej czystości Papież zaznaczył, że również ona wypływa z doświadczenia Bożego miłosierdzia. 

„Czystość wyraża wyłączne poświęcenie się miłości Boga, który jest «skałą naszych serc». Wszyscy wiemy, ile potrzeba tu osobistego trudu i zaangażowania. Pokusy w tej dziedzinie wymagają złożenia pokornej ufności w Bogu, czujności, wytrwałości i otwarcia serca na mądrego brata czy mądrą siostrę, których Pan stawia na naszej drodze” – powiedział Papież. 

Wreszcie ślub ubóstwa, w doświadczeniu Bożego miłosierdzia, choć wydaje się to paradoksem, jest skarbem – stwierdził Franciszek. Odkrywamy go właśnie w sytuacji niedostatku, potrzeby przebaczenia i uzdrowienia, gdy Chrystus ubogaca nas swoim ubóstwem. 

„To powinno też znaleźć konkretny wyraz w waszym stylu życia, zarówno osobistym, jak i wspólnotowym. Myślę zwłaszcza o konieczności unikania tego wszystkiego, co może was rozpraszać i powodować u innych zamęt i zgorszenie. W życiu konsekrowanym ubóstwo jest zarówno «murem», jak i «matką». Jest «murem», ponieważ chroni życie konsekrowane, a «matką», ponieważ pomaga mu wzrastać i prowadzi je właściwą drogą. Obłuda tych konsekrowanych mężczyzn i kobiet, którzy składają śluby ubóstwa, ale żyją jak bogaci, rani dusze wiernych i szkodzi Kościołowi. Pomyślcie też o tym, jak niebezpieczna jest pokusa przyjęcia mentalności czysto funkcjonalnej, światowej, która prowadzi do pokładania naszej nadziei jedynie w środkach ludzkich, niszcząc świadectwo ubóstwa, którym żył i którego nas nauczał nasz Pan Jezus Chrystus” – powiedział Papież.

SM/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2014.08.16 18:22
Księża ślubów ubóstwa nie składają... Chodzi o zakonników...
anonim2014.08.16 18:26
Papież mówił tu tylko o zakonnikach. Oni przeważnie składają śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Słowo "ksiądz" w tytule jest mylące! Nie moge się pochwalić, abym spotkał gdziekolwiek to zakonne zjawisko, o którym mówi papież. Może gdzieś jest, ale gdzie? Podkoloryzowanie zła nie służy dobru!
anonim2014.08.16 18:37
No i bardzo dobrze, że papież skrytykował nadużycia w przestrzeganiu ślubu ubóstwa przez kapłanów, którzy taki ślub złożyli.
anonim2014.08.16 18:41
@Taliban A bronił kto??? Trzeba było w takim razie do seminarium się udać na nauki, i nie byłoby czego zazdrościć... zieeeeeeewwwww
anonim2014.08.16 19:04
Wrzosie, jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie radia, telewizji i szkoly bez pieniędzy o.Rydzyka? Prosi o nie, żebrze, ale coś czyję, że to jego raczej męczeństwo. A może wiesz coś wiecej? Może znów ten "majbach"? A może własna pływalnia, sauna i stado panienek na Kanarach? No, powiedz! No, gdzie te "wypasione" ojca dyrektora?
anonim2014.08.16 19:21
Tomcat Pytaj arcybiskupa Głódzia i ojca Rydzyka a nie mnie.
anonim2014.08.16 19:23
@Taliban ------------------------------------------------------------------ "bardzo chętnie ale mój Tato nie jest biskupem a jak wiadomo jest to zawód dziedziczny:)" ----------------------------------------------------------------------- W takim razie dałeś plamę... Mogłeś wejść podstępem, a następnie zapoczątkować nową dynastię... Talibów
anonim2014.08.16 19:23
Tomcat Albo lepiej pytaj Talibana lub innego tłuka jego pokroju. Oni wiedzą jeszcze lepiej.
anonim2014.08.16 19:28
Nowakowska Jesteś tak durna, że nawet nie znasz się na tym co chcesz krytykować. Kapłan zakonny w momencie przyjęcia święceń biskupich przestaje być zakonnikiem i przestają obowiązywać go śluby zakonne. Ignorantko!
anonim2014.08.16 19:31
A ja uważam, że większy duchowy pożytek byłby ze wspólnie odmówionych Nieszporów na większą chwałę Bożą niż gadanie po próżnicy...
anonim2014.08.16 19:47
@elzata: Kiedyś osiołek był tym, czym dziś przeciętna fura... Też mam pewien dysonans, kiedy widzę księdza w samochodzie za kilkaset tys. zł, choć ZUPEŁNIE wystarczyłby mu taki za kilkadziesiąt tys. Bo tam, gdzie można dojechać limuzyną BMW czy Audi - można dojechać też np. Oplem Astrą, zupełnie tak samo i podobnie szybko.
anonim2014.08.16 19:54
Właściwie, to jak jest z tym ubóstwem? Owszem, można być ubogim duchowo i jeździć nawet osławionym Maybachem, ale czy osoba uboga duchem kupi sobie Maybacha? Czy raczej zastanowi się, do czego jej jest potrzebny samochód i wybierze najlepszą opcję cena/jakość w ramach faktycznych potrzeb? Nikomu (nie tylko księdzu) nie jest potrzebne Porsche, jeśli samochodu używa właściwie tylko do dojeżdżania do pracy. Kupno czegoś klasy "Wieśwagen - Golf", czy Opel Astra to będzie już lekki zbytek, bo i polówka by starczyła... Mądry człowiek wie, czego chce i jakie ma priorytety, głupi żyje po to, żeby kupić sobie 20-toletnie BMW albo 10-cioletnie Volvo.
anonim2014.08.16 19:59
@Myslacyinaczej - co chcesz, ma rację, faktycznie, autobus to byłaby lekka przesada, gabarytowo za duży, sporo pali, mało zwrotny, niezbyt szybki... Osobówka jednak jest bardziej funkcjonalna.
anonim2014.08.16 20:28
Że gazeta.pl nie umie czytać papieża ok, że onet.pl ok, ale że portal poświęcony to już nie rozumiem. Gdzie co i do kogo powiedział papież? Autorze dowiedz się i nie pisz bzdur. Kolejna totalna wpadka tego portalu. P.S. do wszystkich, księża diecezjalni nie ślubują ubóstwa!!! Obowiązuje ich takue samo podejście do dóbr materialnych jak i wszystkich was!
anonim2014.08.16 20:56
@AirWolf Na pewno powinna irytować wysokość kwotowa... Ale tak samo irytuje mnie, a właściwie to bardziej, fakt, iż dygnitarze komunistyczni do dziś pobierają emerytury w wysokości kilku tysięcy polskich złotych, są wciąż poza prawem, czyli sprawiedliwym orzeczeniem sądownym za swe zbrodnicze decyzje i występki, a także mają możliwość korzystania z usług najlepszych wojskowych specjalistów (poza kolejką oczywiście). To irytuje... Bo rodziny ofiar ich zbrodniczych decyzji najczęściej dogorywają za 800 zł i w wielomiesięcznych kolejkach do lekarzy... Co poradzi?? Życie jest brutalne...
anonim2014.08.16 20:58
Do durnych trolli: Papież Franciszek swą wypowiedź skierował do OSÓB ZAKONNYCH!!! Powiedział: "Obłuda tych konsekrowanych mężczyzn i kobiet, którzy składają śluby ubóstwa" Co jest sprawa oczywistą.
anonim2014.08.16 21:06
@AirWolf ---------------------------------------------------------------- "Sugerujesz że katoliccy biskupi mają poczucie moralności porównywalne z PRLowskimi zbrodniarzami? :)" ------------------------------------------------------------------------------ Nieeeee no nie przesadzajmy... Nad dygnitarzy komunistycznych to naprawdę bardzo trudno o większych łotrów... Zawiesili poprzeczkę niewyobrażalnie wysokooooooo ;)) Stwierdzam natomiast, że nie znam ściśle sprawy dochodu miesięcznego Księdza Arcybiskupa, stąd ciężko jest mi wyrokować. Jeśli w istocie jest to, jak deklarujesz, "10k", to w mojej ocenie, kwota przesadnie wysoka. Nie wiem też jednak, co Ksiądz Arcybiskup stricte ze swymi funduszami robi, jak nimi zarządza, czy może nie angażuje się w różnego rodzaju akcje pomocy etc. No nie moja ocena w tym względzie ;)
anonim2014.08.16 21:37
Sylabariusz, Kropelka, Papież wezwał duchownych ( nie ważne czy zakonnych czy diecezjalnych ) do skromniejszego życia. I bardzo dobrze. Takie słowa papieża mają swoją siłę i prędzej czy później przyniosą pozytywny skutek. Dyskusja z trolami, ktorych jedyną racją bytu jest walka z jakimkolwiek wpływem duchownych na życie wiernych, jest bez sensu. Dla tych trolli ((z uwzględnieniem różnorodności ich nicków ) praktycznie każde uposażenie duchownego będzie za wysokie. Dyskusja z tymi ludźmi, zwłaszcza poważna dyskusja, nie ma sensu. Dlatego ja w takich tematach zlewam ich z góry na dół, nawet bez specjalnego wnikania w ich wypowiedzi.
anonim2014.08.16 22:10
Adam.tam O skromnym życiu duchowieństwa mówił właśnie papież. Glos papieża dla duchownych znaczy dużo więcej niż Twoje ujadanie szczekaczko. Poniał tawariszcz szczeniak?
anonim2014.08.16 22:19
AirWolf Kamizelka Ci się znowu poluzowała? Ateistyczny trollu?
anonim2014.08.16 22:23
Adam.tam Za małym jesteś szczeniakiem aby pouczać papieża co papież ma mówić i co papież ma robić. Poniał tawariszcz szczeniak?
anonim2014.08.16 22:41
@czszcz51 ... "A do kogo skierowane były te słowa i kto obecnie jest sukcesorem tych adresatów? "Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski!"" Do tych, którzy apostołowali piechotą i przemierzali długie dystanse, dzięki czemu mogli dotrzeć do każdego zakątka Ziemi. W ten sposób również dzisiaj się pielgrzymuje. Chociażby na Jasną Górę. Jednakże w miejscach, gdzie Kościół został założony, wymagana jest jakaś jego struktura, która go "ogarnie" organizacyjnie, zapewni wiernym kult w godziwych warunkach. Kiedyś spotykano się w tym celu w jakichś ustronnych miejscach, dostępnych dla każdego. Teraz takim "azylem" wiernych Kościoła jest murowany kościół, a hierarchia się zinstytucjonalizowała. Normalna sprawa.
anonim2014.08.17 5:33
AirWolf 16 sierpnia 2014 roku kilku ateistycznych szczeniaków poszczekało sobie na Boga, Koścìół i papieża. Świat zadrżał w posadach i ruszyła się z posad bryła świata.
anonim2014.08.17 5:43
Adam.tam, tomcat Używając słowa "tawariszcz" w stosunku do takich postubeckich politruków jak Wy ani nie okazuję swoich konotacji politycznych ani swoich koligacji rodzinych. To jest przejaw postawy zwanej inkulturacją czyli dąźenia do przekazywania treści właściwych własnej kulturze w sposób możliwy do zaakceptowania przez odbiorców funkcjonującej w obcej kulturze. Ja kieruję się wartościami kultury chrześcijańskiej, wy mentalnie tkwicie w kulturze posrbolszewickiej. Zwracając się do was przez termin tawariszcz, staram się uźywać sformułowania najlepiej przez Was zrozumiałego. Poniali tawariszcze politruki?
anonim2014.08.17 7:43
@Sylabariusz A dziwi cię, że w świeckim państwie ludzie amoralni nie mają wyrzutów z życia na koszt reszty? Grzech grzesznika nikogo chyba nie dziwi. Natomiast ksiądz to osoba dość szczególna. Od niego wymaga się więcej, niż od byłego ubeka. Co z tego, że nie składa ślubów ubóstwa? Dziękuję za księdza, który traktuje swoje powołanie jak każdą inną pracę, msza rano, trochę spowiedzi, w niedzielę tandetne kazanie i dziękuję. Mam szacunek do księży, ale i oczekuję, że będą dla mnie wzorem. Co nie znaczy, że w przyszłości chciałbym jeździć tym, czym teraz jeździ papież. Ale taki widok być może dałby mi lekcję pokory.
anonim2014.08.17 7:59
Kropelka, Sylabariusz, Nie zachęcam Was do podążania "drogą Gandalfa i Ondraszka", która polega na bezceremonialnym "gnojeniu" wszelkich postubeckich politruków. Podążanie taką drogą " nie pachnie ładnie". Niemniej jednak podejmowanie prób prowadzenia z nimi jakiegokolwiek dialogu jest jeszcze bardziej bez sensu. Ci duchowi i moralni frustraci, nie są w ogóle zdolni, do prowadzenia jakiegokolwiek dialogu ukierunkowanego na poszukiwanie jakiejkolwiek prawdy. Oni zachowują się jak bezmyślne serwery zaprogramowane do rozsyłania określonych hasełek w spisób zgodny z zapodanym im algorytmem. Więcej pożytku byłoby z prowadzenia dialogu z koniem lub z osłem. Wszak wyżej rozwinięte organizmy zwierzęce mają to do siebie, że się jednak czegoś uczą. Zimne maszyny jakimi stały się te politruki potrafią jedynie wykonywać zapodany program.
anonim2014.08.17 8:21
Bartes, Oczywiście, że masz rację twierdząc, że ksiądz, to osoba szczególna, od której można i należy wymagać więcej niż od przeciętnego zjadacza chleba. Nie zapominaj jednak, że każdy kapłan z "ludu jest wzięty", co oznacza, że każdy kapłan nosi w sobie wszystkie te przywary, jakie nosi w sobie "lud", z którego ten kapłan się wywodzi. Oczywiście żaden kapłan nie został "wzięty z ludu" po to tylko aby wrócić do tego "ludu" w sposób albo nic nie wnoszący w życie tego "ludu" albo co gorsza w sposób ten "lud* gorszący. Kapłan jest "wzięty z ludu" po to aby na mocy konsekracji kapłańskiej podjął osobisty trud wspóldziałania z łaską Bożą w dziele prowadzenia owego "ludu" do zbawienia. Ten trud prowadzenia innych do zbawienia, zakłada także konieczność podejmowania wysilku mającego na celu ustawiczne doskonalenie poziomu własnego życia duchowego w tym także moralnego. W przeciwnym razie życie takiego kapłana staje się pod względem duchowym bezpłodne i może stać się przyczyną zgorszenia dla innych.
anonim2014.08.17 8:33
Adam.tam Parszywa postubecka sobako! Nie masz bladego pojęcia ani o rzeczywistości ani tym bardziej o naukach Jezusa. Ale skowytaj dalej sobako, ż do całkowitej utraty głosu, która będzie znakiem Twojej sobaczej śmierci.
anonim2014.08.17 9:12
Adam.tam Parszywa postubecko sobako! Przecież karmię Cie dokładnie tym, kanalio, co najbardziej przecież lubisz.
anonim2014.08.17 9:51
Taliban - głupota też jest dziedziczna
anonim2014.08.17 10:30
Gorow Kanalio! Nikt w Twoje dzieci nie uderzał. To Ty sam w chamski sposób wyraziłeś się o dzieciach katolików Poniał tawariszcz kanalia?
anonim2014.08.17 12:52
@Gandalf... "Więcej pożytku byłoby z prowadzenia dialogu z koniem lub z osłem." Często mam właśnie takie wrażenie, gdy po raz kolejne widzę TE SAME zarzuty i argumenty we wpisie TEJ SAMEJ osoby. Ręce opadają i po prostu nie chce się więcej z taką osobą dyskutować, bo to jak rzucanie grochem o ścianę. Szkoda czasu...
anonim2014.08.17 17:57
@Tonia... A co cię te daniele tak bolą? Miłe, spokojne zwierzątka. Gdyby hodował owczarki kaukaskie, to było lepiej? Czy kapłan nie może opiekować się zwierzętami? Oprócz rybek w akwarium i kanarka w klatce?
anonim2014.08.17 21:02
@MatkaGorow ... "Łudziłaś się, że pod wpływem twoim i Gandalfa porzuce zarzuty i zmienie argumenty?" Nie łudzę się. Ludzi o zatwardziałych sercach nic nie zmieni. Ani wyważona, spokojna dyskusja na argumenty, ani bluzgi pod ich adresem. Ale nie ma przymusu dyskusji z kimkolwiek na Frondzie, ani tracenia czasu na jałowe, w gruncie rzeczy, "ćwiczenie się" w pisaniu na klawiaturze. Dlatego staram się odpowiadać tylko tym, u których widzę jakąś oryginalność myśli, otwartość na wymianę poglądów, a nie jedynie inwektyw.
anonim2014.08.18 2:16
@MatkaGorow... "Wcześniej nigdy nikt nie mógł się nanie skarżyć." Kolejny "świety" na Frondzie nam się objawił...