01.08.13, 16:42Logo Gazety Wyborczej

Pięciogwiazdkowe pielgrzymki

Po pierwsze: pielgrzymi do świętych miejsc nie wędrują by w luksusie spędzić tydzień wakacji czy urlopu. Ich wędrówka, ich trud – to ich modlitwa. Naprawdę, drogi panie prezesie, nie ma najmniejszego znaczenia czy spać będą w pięciogwiazdkowym hotelu, na sianie u życzliwego gospodarza czy pod namiotem z gwiazd. I zapewniam pana, że czerstwy chleb i konserwa turystyczna zjedzona przy ognisku smakuje lepiej niż homar w luksusowej knajpie. Ale pan tego pewnie nie zrozumie, pańskim krzyżem jest drink z parasolką a bogiem (nie Bogiem) tajska masażystka i kelnerka w bikini...

Po drugie: wakacyjne wyjazdy organizowane przez parafie są często jedyną możliwością dla dzieciaków z biednych rodzin na jakikolwiek wypoczynek. I niech się pan, panie prezesie, nie łudzi – jeżeli zabraknie parafialnych wyjazdów to te dzieciaki nie zasilą budżetów biur podróży, pańska Izba nie zobaczy grosza bo one nigdzie nie pojadą. Będą siedzieć w domach, biegać w kurzu miastowych podwórek i wdychać smród spalin. Ale dla pana to nic nie znaczy, nie mają kasy niech się męczą, pożytku z nich żadnego a tylko statystyki psują. Kto to widział, żeby ciepłej wody w kranie nie mieć, w apartamentach nie spać, ambrozją się nie zajadać...

I po trzecie, najważniejsze: czy pan, panie prezesie, musi się ludziom z buciorami wpieprzać w ich decyzje? Chcą iść pieszo na Jasną Górę i spać w rowach przydrożnych? Ich sprawa! Chcą dzieciaki wyjechać w góry i mieszkać w chałupie krytej strzechą z kiblem na zewnątrz? Mają prawo! Godzą się na to ich rodzice? I bardzo dobrze! Pan by chciał wszystko znormalizować, każdą pierdołę przepisami określić i trzymać się tych przepisów jak pijany płotu. A ludzie, drogi panie prezesie, są wolni! Mówisz pan „Rwetes zacznie się dopiero wtedy, gdy cały samolot pielgrzymów z Polski utknie gdzieś np. w Meksyku i nie będzie wiadomo, kto ma zapłacić za ich ściągnięcie do kraju” - powiem panu kto: ci pielgrzymi. Bo oni, w odróżnieniu od cymbałów zależnych od pilotów jak niemowlak od matczynego cyca wiedzą, na co się porywają. I biorą za to odpowiedzialność.

A urzędasy pańskiego pokroju odpowiedzialnych ludzi się boją. Bo nie da się z nich zedrzeć kasy za ubezpieczenia i inne pierdoły nikomu do niczego nie potrzebne. A to właśnie z tych zdartych pieniędzy bierze pan swoją pensję...

Tekst oryginalny „GazWybu”: http://wyborcza.pl/1,75478,14367659,Wakacje_parafialne_bez_kontroli.html

Alexander Degrejt

Komentarze

anonim2013.08.1 16:44
Ale o co chodzi? Sprawności technicznej "pielgrzymkowych" autokarów też nie powinno się kontrolować, ani stanu trzeźwości ich kierowców, bo "katolickie" ?
anonim2013.08.1 16:50
Michnik i jego pejsowata ferajna z bartoszewskimi i borusewiczami na czele wyszli na garbie robotników i napchali swe pasibrzuchy na biedzie robotników. Teraz zarabiają dziesiątki tysięcy a biedni Polacy albo bezrobotni albo tysiąc złotych pensji....
anonim2013.08.1 16:58
fawkes_24 czy 25 bo już sam nie wiesz ile tych profili pozakładałeś. Na co czekasz - leć kapusiu na policję i zgłaszaj, że autobusy "pielgrzymkowe" są niesprawne byle szybko.
anonim2013.08.1 17:00
W okresie obchodów millenijnych władze komunistyczne karały księży organizujących pielgrzymki właśnie pod zarzutem ,że nie posiadają uprawnień i odpowiedniej zgody do organizowania wycieczek turystycznych . Była to jedna z form walki z ruchem pielgrzymkowym. Widać komuś na Czerskiej stare czasy się przypomniały.
anonim2013.08.1 17:00
Chyba ten tekst został napisany dlatego by wypełnić frondową normę artykułów, które krytykują Gazetę Wyborczą. Jeśli poczynić takie założenie to wszystko jest logiczne....
anonim2013.08.1 17:02
Zgadzam się z Panem Degrjtem. Całe lata liceum i studiów tak podróżowałem (a raczej wręcz uprawiałem "włóczęgę") i nawet nie tyle na pielgrzymkach, które i tak były całkiem solidnie zorganizowane, ale i zwyczajnie wakacyjnie podróżując, zwiedzając mnóstwo wspaniałych miejsc. Takich miejsc nie zobaczyłbym z żadnym biurem podróży, a że czasem spało się pod wojskowa peleryną z dachem z gwiazd i na mchu..., że często jadało jak opisuje Pan Degrejt - to za to jak smakowało... Żadna wycieczka z pilotami i biurami nie umywa się do takiego zwiedzania i podróżowania... Oczywiście każdy wybiera co chce, może, jak może i chce, i na tym polega wolność.,
anonim2013.08.1 17:26
faszyzm "Wszystko w państwie - nic poza państwem - nic przeciwko państwu" regulacja wszystkiego ...faszyzm!
anonim2013.08.1 17:30
,,W okresie obchodów millenijnych władze komunistyczne karały księży organizujących pielgrzymki właśnie pod zarzutem ,że nie posiadają uprawnień i odpowiedniej zgody do organizowania wycieczek turystycznych . Była to jedna z form walki z ruchem pielgrzymkowym. Widać komuś na Czerskiej stare czasy się przypomniały": nic dodac nic ująć. Dlaczego Michnik tak broni komunistów z, którymi kiedyś walczył? Moim zdaniem był SBekiem. A dlaczego nic o tym nie wiadomo, bo jak wraz z Wałęsą wynosili dokumenty z IPN-u mógł wynieść i swoją teczkę, a dziennikarze boją się podjąć tego tematu bo wiedzą że wyborcza rozpoczęłaby taka machinę oczerniania, przemocy i sądzenia się z tymi dziennikarzami, że każdy normalny człowiek by się dał złamać
anonim2013.08.1 17:39
Chmielewski Grzesiu chyba sie przegrzal na majorce bo mu myslenie zawodzi. A tak a propos to najsprawiedliwiej by bylo dla wszystkich gdyby wycieczki dla bogatych i biednych byly za darmo!!!:-))) Niech PO placi, przeciez wystarczajaco nakradli pieniedzy z polskiej "swinki"!
anonim2013.08.1 17:40
To jest żydowska metoda rejestrowania wszystkiego na czym moszna zrrobicz geszeft!!. Nie ma to jak spontaniczna wyprawa na pielgrzymkę na której kanapka śniadaniowa z jajkiem i pomidorem wspaniale smakuje!!!!
anonim2013.08.1 17:43
@Zed Zblazowany i wymiętoszony osobniku -idź-jak pisałem zamiatać ulice .Może tam nabierzesz szacunku do wszystkich ludzi i nie tylko Katolików!!.
anonim2013.08.1 17:58
@2013 Im się nic nie przypomniało, oni cały czas pamiętają i kombinują, jak to jeszcze raz nam zafundować. I drobnymi kroczkami, swoje robią. Mentalność sowiecka to właśnie reglamentacja wolności. Licencja i koncesja. pozdrawiam
anonim2013.08.1 18:00
@__antyfronda A sioooooo!!!
anonim2013.08.1 18:10
@rusakova Jesteś pewna/y/co do przekrętu księdza?.Myślę że nie jest takim kretynem aby tak naciągnąć koszty .Prosta sprawa -niech sie rozliczy z zawiedzionymi a jak nie to skarga do prokuratora. Po za tym nie rzucaj fałszywego oskarżenia skoro nic nie jest jasne gdyż taka potwarz może się źle ze strony księdza dla ciebie skończyć również skargą o zniesławienie
anonim2013.08.1 18:25
@rusakova... Jeśli wiesz coś pewnego na temat "przekrętu", to zgłoś to do prokuratury a nie na Fondzie, bo to niewłaściwy ku temu adres.
anonim2013.08.1 18:30
@__antyfronda Wymagasz natychmiastowej pomocy psychiatry!!!
anonim2013.08.1 18:33
Jak nie wiadomo o co chodzi, to podobno zawsze chodzi o kasę. I zapewne tak jest w tym przypadku. Imć Chmielewskiemu pewnie zaczyna kasy brakować, więc szuka sposobów na ukrócenie "prywatnej turystyki". Niedługo za postawienie prywatnego namiotu u swojej babci na wsi zażąda płacenia podatków i ubezpieczeń, a wizyty "na chacie" u znajomych mieszkających w górach, czy nad morzem też zaliczyłby do tego. Parafialne wyjazdy kolonijne są z reguły finansowane ze "zrzuty" rodziców oraz darczyńców na ten cel, a pobyt lokowany w zaprzyjaźnionych prywatnych ośrodkach po najniższych kosztach. Nie rozumiem, co komu do tego gdzie i jak chce wypoczywać?
anonim2013.08.1 18:33
@Kropelka Widać ze jestes egoistycznie zapatrzona w swoje wywody nie czytając poprzedników,i plagiatujesz ich komentarze!!.Np mój!!!.
anonim2013.08.1 18:36
@rusakova To nie powielaj cioto-plotek(Bo to plota) tym bardziej że wymieniłaś księdza z nazwiska .
anonim2013.08.1 18:38
@rusakova... Jeżeli oszustwa nie można udowodnić, to dlaczego o tym piszesz? Oskarżasz kogoś, bo go nie lubisz?
anonim2013.08.1 18:40
@Ondraszek... Nie wiedziałam, że masz "copyright" na swoje wypowiedzi :) Nie czytałam ich. Poprawię się :)
anonim2013.08.1 18:40
@rusakova To nie powielaj cioto-plotek m gdyż to jest tylko plotka , a przy okazji nie wymieniaj nazwiska osoby o której nic nie wiesz do końca,. Nieładnie dziecko!!Widać ze masz jakąś złość w sobie!!
anonim2013.08.1 18:43
Być może, za to nie jesteśmy chamami.
anonim2013.08.1 18:43
@Kropelka Nie mam "copyright"na swoje wypowiedzi tyle że czytam innych aby móc sie do nich "de fact" odnieść !!!.
anonim2013.08.1 18:46
@__antyfronda "Uśmiechnij się!!Jutro będzie lepiej!!!".
anonim2013.08.1 19:01
@Fascination I tu cie nie zabrakło!!Święte krowy to w Indiach a ty zajmij się lepiej lesbami z którymi organizujesz nierejestrowane wyjazdy plenerowe!!. Jeżeli ten artykuł jest dla ciebie niepoważny to go ignoruj wg zasady człowiek poważny nie zajmuje sie sprawami niepoważnymi. A KK jest dla ciebie tabula rasa i niepoważny- wbrew Jego opinii o każdym z nas!!!!.
anonim2013.08.1 19:01
@antyfronda masz prawo do własnego zdania, natomiast nie masz absolutnie prawa do używania takiego chamskiego języka! Dla mnie to niedopuszczalne- jeżeli zostaniesz zbanowany, to za odrażający język: i zupełnie słusznie. Ja mam wrażenie, że to nie Kropelka, a Ty zioniesz jadem. Chociaż- nawiasem mówiąc- tekst Degrejta napisany jest w tonie nieprzyjemnie konfrontacyjnym i nic dziwnego, że u słabszych jednostek powoduje erupcję przyrodzonego chamstwa.
anonim2013.08.1 19:15
W przypadku wyjazdów ludzi dorosłych Autor ma 100% rację - nikomu nic do tego w jaki sposób dorosły człowiek ma ochotę podróżować, pod warunkiem, że sam poniesie konsekwencje swoich ewentualnych błędów, czyli w przytaczanym przykładzie z własnej kieszeni opłaci sobie powrót z tego Meksyku. Akurat w przypadku wyjazdów organizowanych przez Kościół nie ma szczególnych obaw, bo jest to instytucja starsza i bardziej stabilna niż dowolne biuro podróży. Jednak w przypadku organizowania wypoczynku dzieci tak różowo już nie jest. Tego typu imprezy powinny być zgłaszane i kontrolowane po to, żeby zapewnić dzieciom maksimum bezpieczeństwa. Niezależnie od tego, czy są to wymyślne kolonie dla zamożnych, czy wyjazd organizowany przez parafię albo organizację dobroczynną. Pewne minimum zachowane być musi. Minimum dla takich kolonii i obozów to nie żadna ambrozja i drogie hotele. Można sobie poczytać o tym jakich to rzekomych luksusów się wymaga od organizatorów np. tutaj: http://www.kuratorium.bialystok.pl/kuratorium2/DesktopDefault.aspx?tabindex=3&tabid=2740
anonim2013.08.1 19:19
@Uire W artykule jest mowa o pielgrzymkach,które trwaja krótko/1-3 dni/ a nie wyjazdach długoterminowych!!.To inna sprawa.
anonim2013.08.1 19:20
@Fascination: jeżeli chcę pojechać na wakacje/pielgrzymkę/wycieczkę/wczasy i mieć wychodek za stodołą, jeść ze wspólnej michy drewnianą łyżką i spać na sianie - to jest to moja prywatna i wyłączna sprawa. Normy sanitarne to niech sobie politycy w sejmie uprawiają jeżeli mają taką wolę, ale od ludzi im won. Bo ludzie są wolni i to oni decydują a nie jakaś biurwa. I nie ważne, czy wyjazd organizuje parafia, koło ZBOWiD czy ktokolwiek inny - ludzie mają prawo pojechać na takich warunkach na jakich chcą i kropka. A pan prezes może ich pocałować w odwłok.
anonim2013.08.1 19:20
@Uire Dlatego nie rozwadniaj tematu i nie improwizuj!!
anonim2013.08.1 19:24
Proponuję zrobić jedno centralne biuro turystyczne a na jego czele postawić pana Chmielewskiego. Uczestników proponuje poubierać w jednakowe mundurki i żeby sie nie pogubili zawiązać im na szyjach czerwone chusty. Na śniadanie obowiązkowo owsianka, na obiad pomidorowa, na podwieczorek kisiel a na kolację chleb z marmoladą. W ramach zajęć kulturalno-rozrywkowych obowiązkowe czytanie na głos całej Gazety Wyborczej. Wtedy będzie ordnung
anonim2013.08.1 19:27
I jeszcze jedno: przestańcie pod moim tekstem jeździć po Terliku! Wynocha do niego, tutaj dyskutujemy o konkretach. Jak nie umiecie się odnieść do tez zawartych w tekście to zamknijcie głupie dzioby i siedźcie cicho!
anonim2013.08.1 19:32
Ondraszek w artykule źródłowym poruszana jest kwestia wszelkich wyjazdów, w tym też dłuższych. Ja się odnoszę nie tylko do tego co napisał Alexander Dergrejt, ale również do źródła które podaje. Poza tym nie wiem co w przypadku wycieczki dla dzieci ma zmienić czas trwania - sprawny technicznie środek transportu, trzeźwy kierowca, kompetentni opiekunowie i bezpieczny nocleg to są rzeczy potrzebne niezależnie od tego, czy wyjazd trwa 4 czy 14 dni. Pamiętaj, że mówimy o wyjazdach dla dzieci i młodzieży.
anonim2013.08.1 19:35
@antyfronda: se jeździj do woli po kim chcesz, ale tutaj wypowiadaj się merytorycznie. A jak rozum Ci nie pozwala to zamilknij.
anonim2013.08.1 19:38
@Fascination - wiesz, chyba szukasz dziury w całym. Wyobraź sobie sytuację następującą: umawiam się z piątką znajomych i jedziemy do np. Kolumbii. Czy muszę wtedy spełniać przepisy obowiązujące biura podróży??? Owszem, możemy wpaśc w kłopoty i państwo polskie ma obowiązek się nami zająć, bo jesteśmy polskimi obywatelami. Niezależnie od tego, czy pojechaliśmy tam w celach pielgrzymkowych, czy innych. Wycieczki kościelne są o tyle bezpieczne, że: - Kościół ma swoje "filie" na całym świecie - w razie awarii zawsze ma możliwość zorganizowania noclegu i pomocy na miejscu - nie wierzę w to, że strona kościelna zrzucałaby na państwo obowiązek opieki nad pielgrzymami, chociażby dlatego, że byłoby to fatalne "wizerunkowo"
anonim2013.08.1 19:40
Choinka jasna, jaki to ten naród antyfrondowy zawistny. Nie lubi ale wchodzi, zakazałby pielgrzymek ale chętnie by pojechał. Nie dość że zawistny to jeszcze ma rozdwojenie jaźni
anonim2013.08.1 19:45
@antyfronda jakim cudem dopatrzyłeś się w mojej wypowiedzi jakiejkolwiek troski??? Próbowałam Ci powiedzieć, że dostaniesz bana po prostu za ordynarne chamstwo i nieakceptowalny dla normalnych ludzi język, a nie za "demaskowanie hipokryzji hufców Terlkowskiego", czy inne tam idee, które zalęgły się w Twej walecznej głowie. Poziom i słownictwo Twojej wypowiedzi świadczy tylko i wyłącznie o Tobie; na pewno nie o jakości i kwalifikacji kwestii, o której się wypowiadasz; to przecież oczywiste. Dlatego- o ile chce się być słuchanym- nie warto być chamem. Eliminujesz się w ten sposób z dyskusji na początku, niejako "ex definitione" dla ludzi kulturalnych. Po prostu prowokujesz tylko ordynarne pyskówki. No, chyba, że o to właśnie Ci chodzi;)...
anonim2013.08.1 20:14
Fascination, piszesz: "(...)nie każdy jest w stanie takie konsekwencje niewłasnych błędów ponieść, a wówczas owe konsekwencje spadają na państwo polskie." - to jest dokładnie taka sama sytuacja jak w przypadku wyjazdu mojego i 5 znajomych do Kolumbii. Jak coś się stanie, to państwo polskie powinno mi zagwarantować podstawową pomoc. Niezależnie od celu wycieczki. Oczywiście, jeżeli kłopoty powstały wskutek mojej głupoty, to państwo ma prawo mnie potem kosztami obciążyć. Tak samo w przypadku pielgrzymek. "Nie ma więc nic dziwnego w tym, że zabezpieczenia przed takimi konsekwencjami oczekuje się od tego, kto na sprawie zarabia" - a masz jakieś konkretne przykłady pielgrzymek, na których organizowaniu Kościół zarabia? Bo wedle mojej wiedzy jest to na zasadzie wyjazdu z kumplami do Kolumbii, gdzie ewentualnie się temu co zna język i zajmuje się ogólnie organizacją reszta funduje np. nocleg w ramach podziękowania. "KK środki niewątpliwie posiada, ale czy raczy ich użyć? A nie ma nawet jak go do tego zmusić. I to jest ten problem." - twoja wątpliwość ma dokładnie taką samą wartość jak moja wiara w to, że raczy. Poza tym w pierszym akapicie masz wyjaśnione, że zmusić tak naprawdę można. Zwróć uwagę, że siłą nikt nikogo na pielgrzymki nie wlecze. Dorośli ludzie podejmują jakieś ryzyko i to jest ich święte prawo. Poza tym powiedz mi Fascination ile znasz przypadków pielgrzymek koczujących na lotniskach w oczekiwaniu na pomoc konsulatu, a ile wycieczek z biur podróży?
anonim2013.08.1 20:54
Sorry, ale prawo jest prawem i istnieja przepisy o wypoczynku zbiorowym, które mają zasadniczo jeden cel - ochronić klientów, ochronić w szczególności dzieci. To źle tak? Niedobrze? Jak ja jadę na wycieczkę z dziećmi szkolnymi, to musimy spełniać normy bezpieczeństwa, ppoż, sanepidu, zw. z transportem drogowym, dzieci muszą mieć własne łóżko, własną szafkę, dostęp do bieżącej wody etc etc to nie są przepisy z księżyca! Dorośli moga sobie jeździć gdzie chcę i jak chcą, ale dzieci "kibla" (jak to ładnie nazywa autor) w postaci dziury w ziemi mieć NIE mogą, jęsli jadą bez rodziców, chyba, że zgłosi sie "biwak", który też musi spełniać pewne normy....Tak czy inaczej , dobrze czy nie dobrze, tak po prostu stanowi prawo i ja mam tylko jedno pytanie - dlaczego odpoczynek organizowany przez KK ma NIE podlegać tym przepisom? Bo co?
anonim2013.08.1 21:26
@antyfronda: możesz tych pedałów na onet wrzucać? Rzygać mi się chce.
anonim2013.08.1 21:42
@antyfronda: ja nie jestem homofobem, ja się homosiów nie boję. Ja się ich brzydzę.
anonim2013.08.1 21:47
Normalni to się brzydzą takimi kanaliami jak ty. Ale skoroś taki odważny: powiesz mi to w oczy? Bez obstawy z pedałów a antify?
anonim2013.08.1 21:49
Fascination: - dlaczego nie jest? W przypadku pielgrzymki? Grupa ludzi, których łączy przynależność do danej parafii dobrowolnie jedzie na wycieczkę. Nie wiem dlaczego opisujesz w tym kontekście działanie biur podróży - biuro podróży to forma działaności powołana wyłacznie w celu organizowania wycieczek i z tego czerpiąca zysk. Poza biurami podróży wyjazdy, wypoczynek młodzieży etc. mogą organizować też inne podmioty, takie jak związki wyznaniowe, ngo, szkoły. I, uwaga, uwaga: nikt nie domaga się objęcia tych podmiotów regulacjami specyficznymi dla biur podróży. Zresztą mam wrażenie, że nie do końca wiesz, czym róznią się obowiązki biura podróży od obowiązków każdego innego organizatora wycieczki, w tym również np. proboszcza. - teritum jak najbardziej datur, ponieważ podwykonawcami parafialnych wycieczek nierzadko są biura podróży. Chociażby w zakresie transportu. Tak więc albo konkretny dowód na zarobkowy charakter wyjazdów parafialnych, albo przenosimy Twój argument w krainę fantazji. - ja z kolei nie zamierzam na podstawie Twoich wątpliwości nikomu ograniczać swobody podróżowania w dowolnych grupach, nieważne czy towarzyskich, czy parafialnych - w pierwszym akapicie mojego komentarza, powtórzę "jeżeli kłopoty powstały wskutek mojej głupoty, to państwo ma prawo mnie potem kosztami obciążyć. Tak samo w przypadku pielgrzymek." - jakich "nas" masz na myśli? Ja nie jestem król francuski, pluralis maiestatis nie wymagam. A tak serio - nic nie rozmydlam. O wycieczkach dla dzieci i konieczności ich kontrolowania piszę w pierwszym swoim komentarzu pod tym artykułem. Kwestię dorosłych podniosłaś Ty i tylko dlatego ten wątek ciągniemy. - jeśli "po zero", to wykonaj "krótki research internetowy". Bo zmienia w kontekście Twojego zamartwiania się o losy porzuconych owieczek pielgrzymkowych, które Kościół na łaskę państwa skazuje.
anonim2013.08.1 21:55
@antyfronda: znaczy stchórzyłeś. Nie dziwię się, odwagi w tobie tyle ile krzaków za którymi można się chować.
anonim2013.08.1 21:55
@antyfronda: znaczy stchórzyłeś. Nie dziwię się, odwagi w tobie tyle ile krzaków za którymi można się chować.
anonim2013.08.1 22:10
Czy redakcja Frondy nie może zrobić porządku z gościem o nikt antyfronda?
anonim2013.08.1 22:11
Jak poważny pan redaktor może używać słów tj "kibel" "rzygać" czy "pedał", NA BOGA?!
anonim2013.08.1 23:50
Dlaczego zawsze trzeba zarzucić złe intencje "GW" ? W tym przypadku to zwykłe czepialstwo. Argumenty, które Pan podaje, Panie Degrejt mnie przerażają. Pierwszy : kto komu broni jechać samemu i spać na sianie? Prywatnie przecież jest to możliwe. Uwaga co do moralności autora: cios poniżej pasa. Spowiadał się Panu, czy jak? Drugi: to, że ktoś jest biedny to nie znaczy że trzeba mu fundować byle co byle gdzie, jakieś normy powinny być jednak spełnione. Jeśli jakieś miejsce jest niebezpieczne dla dzieci, nie powinno się ich tam wysyłać. Czekamy może na jakąś tragedię? Trzeci: <<„Rwetes zacznie się dopiero wtedy, gdy cały samolot pielgrzymów z Polski utknie gdzieś np. w Meksyku i nie będzie wiadomo, kto ma zapłacić za ich ściągnięcie do kraju” - powiem panu kto: ci pielgrzymi.>> i tu się Pan myli ... już widzę "Polacy w obcym kraju pozostawieni na pastwę losu przez zły rząd i Tuska" Panie Terlikowski, czy Pan czyta te artykuły, które tu są publikowane? Dlaczego Pan się zgadza jako redaktor naczelny na takie jechanie personalne po ludziach, zarzucanie im niemoralnych czynów, żerowania na innych? Bo co, udzielili wywiadu Gazecie Wyborczej? To jest powód? Wchodzę na frondę, chcę przeczytać coś o wierze, świętych i historii Polski , a czytam że jakiś gość lubi tajskie masażystki , bo chce zwiększyć kontrole nad pielgrzymkami...
anonim2013.08.1 23:56
Czy mezczyzna moze kochac drugiego mezczyzne? Tak moze. Tak samo moga kochac sie dwie kobiety. Jednak pytanie jest duzo glebsze: Co to znaczy kochac?? Czym jest milosc? 1Kor.13. "4Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; 5NIE DOPUSZCZA SIE BEZWSTYDU, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; 6nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. 7Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 8Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. 9Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. 10Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe". Czlowiek moze zrobic WSZYSTKO, ale jednak do Pana Boga nalezy ostatnie zdanie, ktory nazywa pozycie homoseksualne OBRZYDLIWOSCIA i niewazne jak slodko zostaloby to podane.
anonim2013.08.2 1:34
UWAGA !!! antyfronda_1 (i mutacje) to DONOSICIEL !!! Donosi do: "kontakt 24 (tvn), Polsat, tvp, Gazeta Wyborcza, Episkopat Polski" Nie dość, że reklamuje gejowskie filmy na Frondzie, to jeszcze szubrawiec donosi... Tylko dlaczego do tych postkomunistów dołączył EP... tego nie rozumiem...
anonim2013.08.2 5:34
Sliczny jężyk miłości na forum kotolickiego portalu. Totalna głupota merytoryczna... Polecono mi ten portal, wiem dlaczego...żeby stracić resztki wiary w poskich katolików...
anonim2013.08.2 6:36
Fascination, rzecz w tym, że parafia nie działa jak biuro podróży, ponieważ parafia nie została powołana w celu organizowania turystyki i nie z tego się utrzymuje. Równość podmiotów popieram jak najbardziej, dlatego nie widzę powodów, dla których parafie mają podlegać większej kontroli niż: - ngo-sy organizujące wyjazdy np. edukacyjne czy dobroczynne - szkoły organizujące wycieczki -zakłady pracy organizujące wyjazdy pracownicze Organizator inny niż biuro podróży też ma określone obowiązki, niezależnie od tego czy jest świecki, czy kościelny. Moim zdaniem koncepcja zrównania parafii z biurami podróży to po prostu naciągana koncepcja, fajna do rozdmuchiwania w sezonie ogórkowym. Inna sprawa z wypoczynkiem dzieci, tylko nie wydaje mi się, żeby nieprawidłowości w przypadku kolonii czy wycieczek parafialnych były większe niż w przypadku analogicznych wyjazdów organizowanych przez np. ngo. Tutaj problem jest raczej w niefrasobliwości ludzkiej i podejściu "jakoś to będzie".
anonim2013.08.2 6:38
@ M_G Tylko nie strać wiary ze odzyskasz wiarę!!!. Tylko co to ma wspólnego z pielgrzymkami?
anonim2013.08.2 6:40
@KEFAS1277 Pomyliłeś fora!!!!!!!!.
anonim2013.08.2 6:45
@antyfronda_1 Nawet cyferka 1 nie pomoże ci w kamuflażu,I tak jesteś na cenzurowanym i po ponownym zbanowaniu i zalogowaniu, pogubisz sie w swych nickach,Heheheheheheeee! @Zed Idź już zamiatać ulice bo intelekt ci sie wyczerpał .
anonim2013.08.2 6:54
@Caterina Żebyś ty wiedziała co w innych gazetach ludziska wypisują to byś zemdlała z zwiędniętymi oczami . Różnica miedzy "Frondą " a forami z innych czasopism jest taka że tu prawie nie ma cenzury a w innych czeka sie na zgodę publikacji od moderatora/cenzora/.Tak że w" Frondzie" jest wolność słowa niczym w londyńskim parku Hyde Park gdzie tylko nie można obrażać królowej!!
anonim2013.08.2 7:02
@mariamagdalena Jak zwykle zdezorientowana.Pielgrzymka tym sie różni od wycieczki że trwa z reguły 1 dzień i dzieci biorące w niej udział są pod opieka rodziców i biorących za nie całkowitą odpowiedzialność. Pielgrzymuje się do miejsc kultu religijnego- a wycieczkuje się w celach relaksowo -turystycznych!!!.
anonim2013.08.2 10:20
W czym towarzysz obernadredaktor i jego ekipa ma problem? Skoro tak się z rzekomą troską pochyla nad warunkami , w jakich pielgrzymują czy wypoczywają dzieciaki z ubogich rodzin to niech szarpną się panowie i paniusie z Czerskiej do dorzucą ze swoich wypasionych kont Caritasowi na poprawę warunków dla tych dzieci. Bo jak na razie ich propozycje do walki z biedą przejawiają się tym,że proponują likwidację uboższych (aborcja, eutanazja)
anonim2013.08.2 21:45
Panie Degrejt, tekst jest jak najbardziej sluszny i podpisuje sie pod nim obiema rekami. Ale czy nie dalo by sie nie szpecic mowy polskiej slowami "PIERDOLY? P.S. Przepraszam za literowki ale pisze na bardzo zdezolowanym, nie swoim komputerze.