26.01.16, 12:11(fot. scx hu)

Polska w remoncie: Inwigilowali dziennikarzy - za karę patrolują ulice i perony

- Czterej oficerowie, którzy kierowali Biurem Spraw Wewnętrznych, odpowiedzialnym za inwigilację dziennikarze w tzw. aferze taśmowej, patrolują aktualnie ulice i perony - ustaliło Radio Zet.

Jak wynika z ustaleń Radia Zet, oficerowie trafili do komisariatu kolejowego na Dworcu Centralnym, a także komisariatu warszawskiego metra i do pilnowania ambasad.

Reporter Radia ZET Mariusz Gierszawski informuje, że kwestia dotyczy dwóch zastępców szefa BSW, naczelnika zarządu i naczelnika wydziału.

Według decyzji Komendanta Głównego Policji, po odwołaniu zostaną przeniesieni do pracy w garnizonie warszawskim, gdzie zajmują się pilnowaniem ambasad i peronów. Wciąż pozostają pod dyspozycją Komendanta Głównego Policji. Przez pół roku będą też pobierać pensje w niezmienionej wysokości.

- Dwaj funkcjonariusze na przeniesienie zareagowali przyniesieniem zwolnień lekarskich. - informuje Radio Zet.

gb/Radio Zet

<<< KUP ENCYKLOPEDIĘ .... KOŃCA ŚWIATA! WARTO SIĘ PRZYGOTOWAĆ! >>>


Komentarze

anonim2016.01.26 13:14
Alergiczna ta reakcja.
anonim2016.01.26 13:26
Ciekawe321 jakie są losy tej osoby, która wydała im takie polecenie...
anonim2016.01.26 15:41
Tych lekarzy od zwolnień trzeba też przebadać.
anonim2016.01.26 16:26
A co z tymi od mordu na ks Jerzym, na śp Andrzeju a skonczywszy na tych od podpalenia budki przy ambasadzie ?
anonim2016.01.27 0:42
Patrolują perony i to wszystko? Przecież mając tych gości banalnie łatwo dotrzeć do ich mocodawców, a potem do kolejnych mocodawców. I tak można wyłuskać wszystkich aż do samej góry. Trudno zgadnąć dlaczego PiS znowu się patyczkuje jakby dalej nie zdawał sobie sprawy z jaką antypolską swołoczą ma do czynienia po drugiej stronie.