04.02.14, 16:18fot. sxc.hu

Prezes NIK wieszczy apokalipsę demograficzną Polski

W programie „Jeden na jeden” prezes NIK powiedział, że rok 2013 pod względem demograficznym był najgorszym w historii Polski po drugiej wojnie światowej „Ilość zgonów nad ilością urodzeń, czyli ten ujemny bilans demograficzny, to jest minus 15 tysięcy Polek i Polaków”. Dane te, według Kwiatkowskiego mówią tylko jedno: mamy katastrofę! „Dzisiaj możemy powiedzieć, że nie grozi nam kryzys demograficzny, on już się rozpoczął”.

Jaka przyszłość czeka naszą Ojczyznę? Zdaniem ekspertów, w 2060 roku będzie tyle Polaków, ile 100 lat wcześniej „Tylko wtedy emerytów powyżej 80 roku życia było 200 tysięcy, a w 2060 będzie kilka milionów. Za to proporcje wśród dzieci będą się dokładnie zmieniać w odwrotną stronę” – powiedział Kwiatkowski. I ostrzega, że "jeśli państwo nie wprowadzi skutecznych mechanizmów pomocy polskiej rodzinie, zachęcania do tego, żeby mieć więcej dzieci, to Polska będzie najszybciej wyludniającym się krajem w Europie. To jest odpowiedzialność cywilizacyjna, która przed nami stoi”.

Prezes NIK odniósł się również do raportu dot. Aktywizacji zawodowej osób powyżej 50 roku życia. Należy pamiętać, że w ten projekt rząd Polski wpompował kilka milionów. I jakie są efekty?

Okazuje się, że mimo że mamy specjalne programy rządowe, to w tej grupie wiekowej (50 plus - red.), mimo że są tam przesuwane środki finansowe, bezrobocie rośnie najszybciej” - powiedział Kwiatkowski.

Jeśli prezes Najwyższej Izby Kontroli kreśli tak apokaliptyczną wizję naszej Ojczyzny, to znaczy, że naprawdę jest u nas źle. I to nie przypadek, że od 2007 roku rządzący Donald Tusk doprowadził do katastrofy nasz kraj.

mod/TVN24

Komentarze

anonim2014.02.4 16:28
Pytanie zasadnicze brzmi: Komu w Europie jest potrzebna wielka i silna Polska, cały czas nieformalnie nazywana bękartem i tak traktowana??? Odpowiedź: Silna i wielka Polska potrzebna jest Polakom i TYLKO POLAKOM!!!!
anonim2014.02.4 16:56
Kogo tak naprawdę interesuje co będzie w 2060 roku? Polityków, którzy dziś mają 50-60 lat? Niż demograficzny nie rozpoczął się w 2007 r. a odsunięcie od władzy PO, nie spowoduje, że młodzi zaczną się rozmnażać jak króliki.
anonim2014.02.4 17:21
W 2060 nie będzie emerytów to co się przejmować!!? Będą roboty do roboty..ha,ha ha
anonim2014.02.4 18:51
PO i Tusk nic nie robią i nic nie zrobią, by stworzyć warunki dla poprawienia przyrostu naturalnego. Tusk tylko udaje, że mu zależy na przyroście naturalnym. Słabe państwa łatwo wchłonąć. Niemcy nie prowadzą takiej polityki. Czy czasem Tusk nie jest pochodzenia Niemieckiego?. Proszę o odpowiedz.
anonim2014.02.4 19:26
Mam lat niemal 30 (zdecydowanie mam już z górki) i dzieci nie mam. Nie tylko dlatego ich nie mam, bo jestem sama, ale przede wszystkim dlatego, że mnie na nie nie stać. Oczywiście, moi rodzice mają pieniądze, ale jakim prawem mam oczekiwać od nich utrzymywania kolejnego pokolenia? Na początku małżeństwa z moim (już) ex-mężem rozważaliśmy sprawę dziecka bardzo poważnie, ale w obliczu miażdżących argumentów ekonomicznych, postanowiliśmy przygarnąć dwa koty. Tu nie chodzi o Tuska czy inne kanalie, bo ktokolwiek teraz "zasiądzie na tronie", będzie tą samą szują ery post-89. Ja dobrze pamiętam połowę lat 90 i to, co się działo na scenie politycznej - w chwili obecnej są te same ryje, tylko flagi nad nimi powiewają inne: Macierewicz, Kalisz, Tusk, Kaczyński, Miller, wszystkie wąsate twarze PSL-u... Żeby cokolwiek się w tym kraju zmieniło, należy wymienić wszystkich starych "polityków", a potem budować od nowa, ale nie bojówkami ONR-u, ale ludźmi otwartymi, wykształconymi(!!!) i kompetentnymi. Wówczas, może kilkanaście lat później, będzie szansa na powolny powrót do normalności. Dlatego głosowanie na PiS niczego nie zmieni. Przypomnę jedynie wszystkim, którzy wyzywają na PO, że to za Kaczyńskich rozpoczął się exodus Polaków na Zgniły Zachód (gdzie ci rozmnażają się całkiem normalnie).
anonim2014.02.4 19:53
Przecież Tusk "tylko" podtrzymuje stan, który zapoczątkowali Kaczyńscy. To za rządów PiS rozpoczęła się masowa emigracja, więc Tusk jest tutaj co najwyżej współwinnym.
anonim2014.02.4 22:31
@SaszkaFSM Wielka emigracja na wyspy zaczęła się 2004r Więc nie wiem czy Kaczyński był temu najbardziej winny
anonim2014.02.4 23:14
ok,gdzie emigrować?Australia?Anglia? ale ja się boję emigrować bo bym chyba musiał pracować ciężej i więcej.