27.08.14, 07:40Fot. Agata Bruchwald

Prof. Dangel: Dyskusja o technikach aborcji przypomina dyskusje esesmanów w Oświęcimiu

Wywiad w "Naszym Dzienniku" z prof. Dangelem jest wstrząsający. Ten wybitny lekarz rozbija bowiem w pył wszystkie argumenty aborcjonisty, choćby ten, że abortowanie chorego dziecka jest lepsze niż jego narodzenie i pozwolenie, by samo umarło. Lekarz podkreśla, że nie rozumie argumentacji tych, którzy stawiają takie tezy. - Nie rozumiem i nie akceptuję tych argumentów. Opierają się bowiem na dwóch fałszywych przesłankach: pierwszej, że sztucznie poronione dziecko nie cierpi; drugiej, że naturalnie urodzone dziecko, umierające na oddziale neonatologii albo w domu pod opieką hospicjum, cierpi. Obydwa te twierdzenia są nieprawdziwe – podkreśla.

- Proszę zwrócić uwagę, że problem leży gdzie indziej. W istocie cierpią rodzice, gdy nagle otrzymują niepomyślny wynik diagnozy prenatalnej. Przeżywają szok, który powoduje, że stają się podatni na sugestie lekarza. To krytyczny moment, w którym lekarz może pomóc im w zaakceptowaniu choroby dziecka albo przeciwnie – zaproponować aborcję – dodaje. I puentuje: „Ale czy ich cierpienie uzasadnia zabicie dziecka? Uważam, że lekarze, którzy twierdzą, że przerwanie ciąży „przerywa” również cierpienie rodziców i w ten sposób im „pomaga”, bo „rozwiązuje problem” – są w błędzie. Nie posiadają bowiem wiedzy na temat dalszych konsekwencji aborcji: poczucia winy i zespołu poaborcyjnego. Dlatego ich rozumowanie jest fałszywe, a nieprzekazanie kobiecie informacji o psychologicznych następstwach aborcji – niezgodne z ustawowym obowiązkiem uzyskania świadomej zgody na przerwanie ciąży”.

Prof. Dangel dodaje także, że argumentem za aborcją nie jest i nie może być także stwierdzenie, że dziecko nie odczuwa bólu w jej trakcie (choć na to też brak dowodów). – Nawet gdybyśmy całkowicie znieczulili matkę i dziecko, aborcja pozostanie złem moralnym, ponieważ jest zabiciem niewinnego człowieka. Dlatego uważam, że spekulacje na temat bólu mają znaczenie drugorzędne i wiodą na manowce. To tak jakbyśmy zastanawiali się nad optymalną – bezbolesną metodą kary śmierci: gilotyna, stryczek, komora gazowa, a może letalny zastrzyk? Co jest bardziej „humanitarne”? Jeżeli przyjmiemy taką płaszczyznę dyskusji, to niechybnie dojdziemy do wniosku, że najbardziej bezbolesne dla zabijanego dziecka byłoby wstrzyknięcie potasu do żyły pępowinowej. Ale czy to nie przypominałoby dyskusji esesmanów w Oświęcimiu? - zaznacza.

Niezwykle mocno brzmią także słowa o przyszłości proaborcyjnej i proeutanazyjnej medycyny. - Propagowanie i praktykowanie aborcji przez profesorów medycyny uderza w jej podstawy (vide przysięga Hipokratesa: „Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie dopochwowego środka poronnego”). Przyjęcie zasady, że ludzi nieuleczalnie chorych należy zabijać z powodu ich cierpienia (zamiast pozwolić im żyć i łagodzić cierpienie), spowoduje, że medycyna będzie zajmowała się wyłącznie pacjentami, którzy dobrze rokują i nie cierpią. Mam nadzieję, że nie dożyję takich czasów. Założenie, że możliwy do osiągnięcia jest świat, w którym ludzie nie cierpią, jest oczywiście utopią – zaznacza.

TPT/Nasz Dziennik

Komentarze

anonim2014.08.27 9:16
@arbiter "tak samo jak każda kobieta ma prawo podjąć decyzję dot. aborcji"... Doprawdy??? A gdzieżeś to Waćpan wyczytał takie "mądrości"...?
anonim2014.08.27 9:32
Nieraz popierałem zdanie przeciwników aborcji, ale w tym wypadku wypowiedź TPT nie jest d końca uczciwa. To właśnie obrońcy życia, w tym Pan Redaktor, bardzo często kładli nacisk na cierpienie dziecka w trakcie aborcji, mówili o dzieciach rozrywanych na strzępy. Czytelnik takich tekstów odnosił wrażenie, że cierpienie zabijanego dziecka jest nieodłączne od procesu aborcji, a to właśnie, jak czytamy w powyższym artykule, nie jest prawdą.
anonim2014.08.27 9:37
Proszę się zatem wyrażać jaśniej ponieważ Pański komentarz ma charakter publiczny... Pan również (w sposób dla siebie bezlitosny) korzysta ze swojego "prawa" do wypowiedzi bez świadomości jakich szkód Pańskie nieprecyzyjne słowa mogą dokonać... ale do rzeczy... "Takie mamy prawo w Polsce", "Taki mamy klimat" etc... Co nie zmienia faktu że nadal jest to decyzja o zabiciu własnego dziecka z uwagi na jego stan zdrowia... Dlatego właśnie środowiska Prolife słusznie występują w imieniu tych dzieciaków postulując o zmianę haniebnego "prawa" które godzi w podstawowe prawo człowieka- prawo do życia...
anonim2014.08.27 10:01
O, ch***janin @arbiter na posterunku. Broni prawa do zabijania nienarodzonych. Fajny ch***janin, no nie?
anonim2014.08.27 10:03
@arbiter Życie matki i dziecka jest tak samo ważne nawet w skrajnych sytuacjach o których Pan raczy wspominać. "A środowiska prolife niech poświęca trochę uwagi... za trudne?" Myślę że sam może Pan dać dobry przykład pomocy dzieciom z zespołem Downa... (np. działając przy jakiejś fundacji)- może wówczas dostrzegłby Pan w nich CZŁOWIEKA i wartość ludzkiego życia...?
anonim2014.08.27 10:09
Jak myślicie, ile ośrodków opieki nad upośledzonymi dziećmi prowadzą ch***janie typu @arbiter? Podejrzewam, że żadnego. Za to ch***janin arbiter nazywa "haniebnym" prawo chroniące każde życie od poczęcia.
anonim2014.08.27 10:42
@arbiter Pisze Pan że "nie ma Pan problemu z dostrzeżeniem człowieka w osobie z zespołem Downa" twierdząc jednocześnie że każda kobieta ma prawo podjąć decyzję dot zabicia dziecka z zespołem Downa. Wynika z tego niezbicie że nie jest dla Pana problemem zabijanie ludzi w łonach matek i popiera Pan prawo do podejmowania takich decyzji. Raz jeszcze napominam aby szanował Pan swoje słowa i z większą rozwagą wypowiadał się publicznie bo działa Pan na swoją niekorzyść robiąc z siebie durnia...
anonim2014.08.27 11:34
rodziców którzy zabijają dziecko nienarodzone to na dno Wisły a lekarza pod piłe
anonim2014.08.27 11:40
@ufam: Nie wiem czy wiesz ale terlikowska przyznała się do stosowania hormonalnych kuracji zastępczych efektem w czasie 5 letnich starań o ciąże, efektem czego było śmierć wielu nienarodzonych dzieci (niezagnieżdżonych zarodków jak kto woli). Czy w związku z tym i ją i tomasza też byś wysłał na dno rzeki?
anonim2014.08.27 13:22
@Morula; co t5y bredzisz? Skoro terapia hormonalna była stosowana celem zajścia w ciążę, to o jakich ty usuniętych zarodkach??? Czy wy - lewacy - macie mózgi, czy tylko melasę mózgoidalną????
anonim2014.08.27 14:31
To ważny głos w dyskusji, Prof jest założycielem dziecięcego hospicjum więc cierpienie śmiertelnie chorych dzieci i ich rodziców to dla niego nie teoretyczne rozważania, a codzienna praktyka. Dobrze że zdecydował się na wypowiedź.
anonim2014.08.27 16:28
@GensisX "Profesor Dangel twierdzi, że abortowane dziecko musi cierpieć, bo jest człowiekiem. Zarodek też cierpi czy, może, nie jest człowiekiem? Dodam, że profesor Dangel nie podaje innego powodu cierpienia abortowanego dziecka/płodu/zarodka ( jak rozumiem ) niż to że jest człowiekiem" Przytocz łaskawie in extenso zdanie profesora D., że "abortowane dziecko musi cierpieć, BO JEST CZŁOWIEKIEM"
anonim2014.08.28 2:33
@QWERTY... Czytanie ze zrozumieniem tekstu nie jest Twoją mocną stroną. Prof. Dangel: "dwóch fałszywych przesłankach: pierwszej, że sztucznie poronione dziecko nie cierpi; drugiej, że naturalnie urodzone dziecko, umierające na oddziale neonatologii albo w domu pod opieką hospicjum, cierpi. Obydwa te twierdzenia są nieprawdziwe" Czyli prawdziwe jest: 1. Sztucznie poronione dziecko cierpi (czyli w trakcie aborcji). 2. Naturalnie urodzone dziecko, umierające na oddziale neonatologii albo w domu pod opieką hospicjum, nie cierpi (czyli odpowiednio pielęgnowane). Ty z kolei twierdzisz, że : "obrońcy życia bardzo często kładli nacisk na cierpienie dziecka w trakcie aborcji (...) że cierpienie zabijanego dziecka jest nieodłączne od procesu aborcji, a to właśnie, jak czytamy w powyższym artykule, nie jest prawdą." Wysnułeś wniosek przeciwny do tego, przedstawionego w artykule. "Przytocz łaskawie in extenso zdanie profesora D., że "abortowane dziecko musi cierpieć, BO JEST CZŁOWIEKIEM" " Prof. Dangel cały czas mówi o "dziecku". Czy uważasz, że dziecko nie jest człowiekiem?
anonim2014.08.30 20:02
ufam napisał: "rodziców którzy zabijają dziecko nienarodzone to na dno Wisły a lekarza pod piłe" Profesora Chazana chcesz pod piłę? no no :P
anonim2014.08.30 20:04
ufam napisał:: "rodziców którzy zabijają dziecko nienarodzone to na dno Wisły a lekarza pod piłe" Profesora Chazana pod piłę? Czego to się dowiaduje ;)