03.05.14, 17:57fot. sxc hu

Rodzice prosili, ale szpital zostawił dziecko na śmierć

22 kwietnia w jednym z kanadyjskich szpitali matka urodziła przedwcześnie dziecko. Według tamtejszych przepisów szpitale nie są zobowiązane do ratowania noworodka, o ile urodzi się przed 23 tygodniem życia. Chłopiec, o którym mowa, urodził się dwa dni przed tą cezurą.

Rodzice mieli nadzieję, że szpital zrobi wszystko co w jego mocy, by uratować życie ich dziecka. Niestety, lekarze odmówili pomocy i pozostawili chłopca na śmierć. Zmarł po trzech godzinach od narodzin.

Jak podkreśla ojciec, chłopiec nie miał dużych szans na przeżycie. Nikt jednak nawet nie spróbował walczyć o jego istnienie. Lekarze po prostu odmówili prób ratunku.

pac/lsn

Komentarze

anonim2014.05.3 18:38
Piogal Ty jesteś skrajnym debilem i pierdoły o naukowym podejścou nic nie zmienią. Zmiataj zwyrodnialcu z tego portalu i nie prowokuj ludzi.
anonim2014.05.3 18:59
Ale odmówili ratowania, bo w tym czasie pogrywali w kanciapie w szachy? Czy odmówili ratowania, bo w tym czasie zajmowali się innymi dziećmi, które miały większe szanse?
anonim2014.05.3 19:01
"Najmłodszy wcześniak na świecie opuszcza szpital" Frida przyszła na świat w listopadzie 2010 roku w niemieckiej klinice w Fuldzie. Dziewczynka urodziła się, kiedy mama była w 21. tygodniu i piątym dniu ciąży. Ważyła 460 gramów i miała 28 cm długości. Obecnie po prawie pół roku życia wcześniak waży 3,5 kg i mierzy 50 cm. http://www.mamazone.pl/artykuly/na-czasie/aktualnosci-i-trendy/201104/najmlodszy-wczesniak-na-swiecie-opuszcza-szpital.aspx No cóż - do Niemiec lewackie standardy kanadyjskie jeszcze nie dotarły. Tutaj próbuje się ratować wszystkie wcześniaki, bez względu na to, jakie są szanse na ich ocalenie.
anonim2014.05.3 19:03
Za takie coś ten kat w kitlu zapewne ateistyczny padalec, powinien automatycznie stracić uprawnienia do wykonywania zawodu gdyż przynosi wyłącznie ujmę pozostałym lekarzom.
anonim2014.05.3 19:11
Gabbi napisała: "Ale odmówili ratowania, bo w tym czasie pogrywali w kanciapie w szachy? Czy odmówili ratowania, bo w tym czasie zajmowali się innymi dziećmi, które miały większe szanse?" Prawdopodobnie odmówili, bo tego rodzaju procedury medyczne są bardzo drogie. Ale Kanada do biednych państw nie należy.
anonim2014.05.3 19:15
Nie od dziś wiadomo że Kanada ma zapędy ateo-faszystowskie.Lekarze pokroju dr.Mengele.
anonim2014.05.3 19:47
Piogalu Dzieci nie masz i mueć nie będziesz bo jesteś skrajnym egoistą i narcyzem. Nidy nie zrozumiesz co może czuć rodzic ktorego dziecku bezduszne procedury odmaiają pomocy. A twój idiotyczny komentarz to przejaw skrajnego zbydlęcenia. Oby Bóg cię nigdy tak nie doświadczył.
anonim2014.05.3 20:28
Ciekawe, jak łatwo jest przypisać innym motywy nam najbliższe. Gra w szachy, oszczędność, bezduszność, ale nie np nieprzedłużanie agonii ... A to wydaje się najbardziej prawdopodobne. Jeden widzi krzyże, inny plusy ...
anonim2014.05.3 20:40
Do Piogala Kto za młodu był lewakiem na starość będzie łajdakiem
anonim2014.05.3 20:40
Do Piogala Kto za młodu był lewakiem na starość będzie łajdakiem
anonim2014.05.3 20:47
@kassandra9 - Piłsudskiego nie przykryjesz, nawet parafrazując Jego wypowiedź ... A oryginał znasz?
anonim2014.05.3 22:44
dr Mengele dał im dobrą szkołę
anonim2014.05.4 0:08
tak, jak z reguły z Piogalem się nie zgadzam, tak tym razem muszę stanąć w jego obronie. "zaniechanie uporczywej terapii" nie jest zwyrodnialstwem ani faszyzmem. jest po prostu ludzkie... lekarze (kilku, a nie jeden) uznali, że ratowanie tego maleństwa nie ma sensu, ba! nawet sam ojciec to zauważa, mimo tragedii, jaka go spotkała... w takiej sytuacji po prostu pozwala się pacjentowi godnie umrzeć, w otoczeniu najbliższych, w przytuleniu do matki, a nie w pseudo-ratunkowym harmidrze maszyn, który i tak nic nie pomoże... za kilka dni ma się urodzić mój synek i piszę te słowa z wielkim bólem i współczuciem dla tych rodziców...
anonim2014.05.4 2:16
Piogal napisał: " Po prostu lekarze stwierdzili, że dziecko nie ma żadnych szans, a w takim wypadku nie marnują oni czasu i poświęcają czas tym osobom, które mogą uratować, tak się postępuje na całym świecie. Nie marnuje się czasu na ratowanie kogoś kto nie ma szans, bo w tym czasie życie może stracić ktoś kto takie szanse na przeżycie miał, ale umarł, bo lekarze zajęci byli w tym czasie przypadkiem beznadziejnym, " *** Kanada to jednak nie Polska, tam nie wchodzi w grę sytuacja, że lekarze ratując jedno dziecko, nie mają możliwości zajęcia się innymi. W grę mogą wchodzić jedynie koszty takiej terapii. Jednak zarazem w tym samym kraju jest kasa na dotowanie zapłodnień in vitro. W każdym cywilizowanym państwie - wygląda więc, że możemy Polskę pod pewnym względem zaliczyć do cywilizowanych, bo ratowane są tam wszystkie wcześniaki, poza tymi, które przeżyły aborcję - powinno się życie ludzkie ratować, bo nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy. Chyba, że chodzi o osobę dorosłą, która sporządziła Testament Zycia, zakazując podłączania do aparatury i sztucznego odżywiania. Kolejny przykład: Lekarze nie dawali dziecku żadnych szans i zalecali aborcję. Dziewczynka ma się dziś świetnie Dla lekarzy od samego początku sprawa była jasna. Jeśli się urodzi, będzie miała małe szanse na przeżycie. Matka małej Faith Martin za wszelką cenę chciała jednak urodzić dziewczynkę, u której jeszcze przed narodzinami stwierdzono ciężką postać przepukliny mózgowej. Dziecko zadziwiło lekarzy i przeszło już operację. Dziś niczym nie odróżnia się od innych dzieci. http://niewiarygodne.pl/kat,1031983,title,Lekarze-nie-dawali-dziecku-zadnych-szans-i-zalecali-aborcje-Dziewczynka-ma-sie-dzis-swietnie,wid,16390044,wiadomosc.html *** I jeszcze jeden: Amillia Taylor - dziewczynka (poczęta in vitro) urodziła się po 21 i 6 dniach ciąży, ważyła 280 gramów. http://fakty.interia.pl/slideshow/galerie,iId,961833,iAId,68787,iSort,5#961833 Dzisiaj ta dziewczynka jest już przedszkolakiem i pomimo pewnych wad rozwojowych ma się całkiem dobrze. Dziecko urodziło się w Miami i jej rodziców było stać na opłacenie ratowania życia maleństwa.
anonim2014.05.4 2:20
KOREKTA (proszę usunąć poprzedni wpis) Piogal napisał: " Po prostu lekarze stwierdzili, że dziecko nie ma żadnych szans, a w takim wypadku nie marnują oni czasu i poświęcają czas tym osobom, które mogą uratować, tak się postępuje na całym świecie. Nie marnuje się czasu na ratowanie kogoś kto nie ma szans, bo w tym czasie życie może stracić ktoś kto takie szanse na przeżycie miał, ale umarł, bo lekarze zajęci byli w tym czasie przypadkiem beznadziejnym, " *** Kanada to jednak nie Polska, tam nie wchodzi w grę sytuacja, że lekarze ratując jedno dziecko, nie mają możliwości zajęcia się innymi. W grę mogą wchodzić jedynie koszty takiej terapii. Jednak zarazem w tym samym kraju jest kasa na dotowanie zapłodnień in vitro. W każdym cywilizowanym państwie - wygląda więc, że możemy Polskę pod pewnym względem zaliczyć do cywilizowanych, bo ratowane są tam wszystkie wcześniaki, poza tymi, które przeżyły aborcję - powinno się życie ludzkie ratować, bo nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy. Chyba, że chodzi o osobę dorosłą, która sporządziła Testament Zycia, zakazując podłączania do aparatury i sztucznego odżywiania. Tutaj przykład, że lekarze mogą się jednak pomylić: Lekarze nie dawali dziecku żadnych szans i zalecali aborcję. Dziewczynka ma się dziś świetnie Dla lekarzy od samego początku sprawa była jasna. Jeśli się urodzi, będzie miała małe szanse na przeżycie. Matka małej Faith Martin za wszelką cenę chciała jednak urodzić dziewczynkę, u której jeszcze przed narodzinami stwierdzono ciężką postać przepukliny mózgowej. Dziecko zadziwiło lekarzy i przeszło już operację. Dziś niczym nie odróżnia się od innych dzieci. http://niewiarygodne.pl/kat,1031983,title,Lekarze-nie-dawali-dziecku-zadnych-szans-i-zalecali-aborcje-Dziewczynka-ma-sie-dzis-swietnie,wid,16390044,wiadomosc.html *** A tutaj krótka historia kolejnego bardzo wcześnie urodzonego maleństwa: Amillia Taylor - dziewczynka urodziła się po 21 i 6 dniach ciąży, ważyła 280 gramów. http://fakty.interia.pl/slideshow/galerie,iId,961833,iAId,68787,iSort,5#961833 Dzisiaj ta dziewczynka jest już przedszkolakiem i pomimo pewnych wad rozwojowych ma się całkiem dobrze. Dziecko urodziło się w Miami i jej rodziców było stać na opłacenie ratowania życia maleństwa.