30.03.13, 16:14Władimir Putin (kremlin.ru/Russian Presidential Press and Information Office/Wikimedia Commons)

"Rosja nie może pozostać obojętna"

- Oczekujemy od obu stron, że wykażą maksymalną odpowiedzialność i powściągliwość i że nikt nie przekroczy punktu, od którego nie ma powrotu - powiedział Grigorij Logwinow, rosyjski dyplomata odpowiedzialny za kontakty z państwami koreańskimi.

Logwinow ostrzegł jednak, że Rosja "naturalnie nie może zostać obojętna, gdy do eskalacji napięcia dochodzi u jej wschodnich granic".

- Możemy się jedynie niepokoić - dodał urzędnik rosyjskiego MSZ.

AM/tvn24.pl

Komentarze

anonim2013.03.30 16:43
Odezwał się ten, który jest powściągliwy i nie wywołuje wojen.
anonim2013.03.30 19:18
Jakież to wielkie mocarstwo ta Rosja...
anonim2013.03.31 9:25
muszka -> Wystarczające by odbudować swoje Imperium na Kaukazie, Ukrainie, Białorusi, Mołdawii, krajach nadbałtyckich i w Polsce - już dokonane lub przy braku zwartej polityki regionu do jakiej dążył zamordowany już Lech Kaczyński wkrótce się dokonana na wiele lat. Skoro chwilowo zabezpieczył wpływy na zachodzie to próbuje odbudować fatalną pozycję jaką Rosja w Azji utraconą na rzecz Chin czy USA. Choćby z tego powodu warto kibicować Kim Dzong Unowi by był na tyle głupi i doprowadził najbardziej zatwardziałe państwa dyktatorskie świata do szybkiego upadku jak to miało prawie miejsce jesienią 1950 roku - ku złości Stalina naszych czasów:).
anonim2013.03.31 15:51
@JaHa - nie śledzę sytuacji w Azji a jedyne, czemu kibicuję to jak najszybszemu rozpadowi Rosji.