25.11.13, 12:42Magdalena Środa (fot. radoslawcetra/WIkipedia)

Środa znów obraża wierzących

"Wzrostowi kołtuna polskiego sprzyja polskie prawo z jego arcydziwaczną zasadą "ochrony uczuć religijnych". A przecież wszystko może razić uczucia kołtuna. Wszystko, czego nie rozumie, a nie rozumie bardzo wiele" - czytamy we Wprost.

"Sztuka szyje podszewkę refleksyjności, krytycyzmu, ożywczego dystansu, które religii mogą się bardzo przydać, by ją wyrwać z oków rytuału i prostactwa".

Pani Profesor chyba spała na zajęciach z antropologii kulturowej skoro nie wie, że rytuały są zasadniczym elementem rzeczywistych religii

"Na przykład Tęcza (spalona przez kołtuna) na pl. Zbawiciela była w zamyśle artystki wyraźnym symbolem pojednania i zjednoczenia, symbolem religijnym, kulturowym i politycznym zarazem; pięknym, ciepłym i intrygującym. Kołtunowi skojarzyła się natomiast z gejem, którego kołtun nie rozumie, więc potępia, bo "Polska kołtunem stoi i stać ma" - zauważa publicystka.

Jak zauważył Tomasz Bardamu socjolog i grafik - artystka od 'Tęczy' sama nie bardzo wie dlaczego tęczę postawiła i wciąż mówi na ten temat co innego.

Wróćmy jeszcze do pojęcia 'kołtuna' - określa on mieszczańską hipokryzję. Doprawdy chrześcijanie w niewielkim stopniu dziś należą do "burżua". Za to klasycznym przykladem kołtuna jest ktoś, kto w mediach głównego nurtu wyrażapogardę dla inaczej myślących, głosi wykluczenie słowem, choć usta ma pełne sloganów o krytcyzmie, otwartości.

Dziś kołtunami są właśnie liberalni burżua pielęgnujący swój samozachwyt.

ToR/Wprost/gazeta.pl

Komentarze

anonim2013.11.25 12:47
Jaka ona głupia... to już przerasta ludzkie pojęcie..
anonim2013.11.25 12:49
Za to pani profesor wszystko rozumie?- Dobre sobie!
anonim2013.11.25 13:39
Według pani Profesor Środy palenie tęczy na pl. Zbawiciela to jakiś chrześcijański rytuał jest? No tak: Palenie tęczy odbywa się na placu Zbawiciela! Zbawiciel to postać z religii chrześcijańskiej jest! Jak jakiś rytuał odbywa się na placu Zbawiciela, to na pewno jest to rytuał chrześcijański! Logiczne to przecież jest! :D :D :D I naukowe!
anonim2013.11.25 13:41
Może i ta Środa ma pewne niedociągnięcia w myśleniu. Jednak w porównaniu z redaktorem, który napisał ten teskt jest ona wzorem logiki i wiedzy. Dzisiejszy świat jest zupełnie postawiony na głowie. Osoby, które ledwo radzą sobie z formułowaniem myśli o ojczystym języku... śmią pouczać profesorów....Zalecenie dla autora tego tesktu: 4 stołowe łyżki pokory. PS: Mniemanologia. Moje odczucia są dokładnie takie same. Autorowi się coś zupełnie pomyliło. Co ma autor na myśli z tym kołtunem to zupełnie nie rozumiem.
anonim2013.11.25 13:45
Mniemanologia - Widzisz cechę charakterystyczną Frondy ? Wystarczy, że teskt jest prawomyślny to już poziom merytoryczny może być dowolny. Mogą być napisane same głupoty. Może być niewiadomo ile różnych błędów...ale to nie jest ważne...liczy się ideologiczna poprawność. Smutne to bardzo.
anonim2013.11.25 14:27
Etam .. stosy inkwizycji ... lepsze były krematoria i gułagi ... i mimo wspólnych przodków p. Środa za swoje je nie uważa ...
anonim2013.11.25 14:47
No tak.. Narodowemu katolikowi się coś "kojarzy" pani Środzie się coś "kojarzy" ... każdemu coś się tam jarzy.. Tyle tylko że Pani Magdalena Środa jest Profesorem a nie tylko narodowym katolikiem. Utożsamianie katolicyzmu z kołtuństwem to nawet jak na Panią Profesor zbyt "szerokie" spojrzenie jest!
anonim2013.11.25 15:13
Kołtunowi skojarzyła się natomiast z gejem, którego kołtun nie rozumie, więc potępia ----------------------------- potępia? nie rozumie? jak można rozumiec faceta któremu inny facet w odbyt (i gdzie tam jeszcze) wkłada swojego członka i którzy to sodomici chcą dzieci wychowywać (adoptować) i "żenić się" o zgroza nikt nikogo nie potępia (pod warunkiem że zboki siedzą w domu chicho i nie odnoszą się ze swoim zboczeństwem) a raczej brzydzi się dewiacją idiotka
anonim2013.11.25 15:40
Cóż tam Pani Profesor 'stoi' (dożyliśmy wielce postępowych czasów), ach kołtun jej stoi, no bo cóż innego.
anonim2013.11.25 15:48
Narodowykatolik, Nikt nie mówi, że Profesor Środa jest kołtunem. Prawdą jest natomiast że Pani Profesor Środa posługuje się kołtuństwem przypisując przywary jakie obciążają wszystkich ludzi wyłącznie "niektórym" katolikom.
anonim2013.11.25 16:08
Janusz Korwin-Mikke czesto mowi , ze jest przeciw demokracji przede wszystkim dlatego , ze nie do pomyslenia jest zeby profesor mial rowne prawa wyborcze jak menel spod budki z piwem . Sluchajac Srody , Senyszyn lub Hartmana dochodze do wniosku , ze naprawde nie do pomyslenia jest zeby " profesor" mial rowne prawa jak menel. Przynajmniej czesc z tych meneli czasami cos madrego powie w odroznieniu od w/w "profesorow".
anonim2013.11.25 16:23
Powtarzam - wraca niezapomniane kisielowskie zawołanie z czasów gomułkowszczyzny: d y k t a t u r a c i e m n i a k ó w . I ten charakterystyczny język dyszący nienawiścią, żądny mordu; podobnie było z Szawłem przeciw uczniom Pańskim, przed jego nawróceniem. Może i tej kobiecie Pan Bóg da światło przejrzenia, jak jej ojcu? Przecież zło zżera jej rozum i duszę.
anonim2013.11.25 16:35
kontestatorkrk Musisz zacząć się leczyć .psycholog na początek a może już psychiatra .
anonim2013.11.25 16:38
Tak tak. Katolicy to kołtuny, bo stoją na drodze rozwoju biznesowego przemysłu antykoncepcyjnego i aborcyjnego. A komuniści to mordercy.
anonim2013.11.25 16:53
narodowieckatolik @Gandalf doprawdy? Ateiści wychodzą z mszy? Znasz taki przypadek? O co Ci chodzi? Ateiści nie chodzą na mszę więc z niej nie wychodzą..
anonim2013.11.25 17:13
Taka np. swastyka - symbol szczęścia - harmonijna w swej prostocie, o regularnych kształtach, proporcjonalna i intrygująca zarazem - zakazana jest przez kołtuna i penalizowana. Kołtunowi skojarzyła się z nazizmem, którego on nie rozumie, więc potępia.
anonim2013.11.25 17:51
PRZED CHWILA NAPISALEM KIM JEST W MOICH OCZACH. WIDZE IZ WIELU Z PANSTWA JEST WYJATKOWO ZNIESMACZONYCH NIE TYLKO JEJ WYPOWIEDZIAMI ALE I WIDOKIEM.Z RESZTA JEDNO I DRUGIE IDZIE W PARZE. AMEN
anonim2013.11.25 17:52
Środa-to brzmi durnie!!!
anonim2013.11.25 18:16
Najwyższy czas obciąć kołtuna do łysej pały i spalić by się wszy nie rozpleniały.
anonim2013.11.25 19:23
Mnie nie obrazi, bo z całym szacunkiem dla niej jako człowieka,to jednak moralnie i intelektualnie jest ZEREM. Pytanie , kto chodzi do tego "zera" na wykłady? i kto daje się manipulować aby zaliczyć wpis w indeksie?
anonim2013.11.25 19:26
Prezes1206; właściwie celnie , gdyby nie to ,że środa to blisko piątku czyli też do następnego dnia, soboty. Ale to środa pisana z małej litery. Więc jednak masz rację ;-)
anonim2013.11.25 19:42
Drodzy, Żeby nie było że nie czytamy kołtuńskich tekstów kołtuna Środy. Cytat: "„Adoracja” Jacka Markiewicza, która zagęściła kołtun polski na niespotykaną skalę, stanowiła wprowadzenie do refleksji o grzechu idolatrii, indyferencji moralnej i samotności. " Kołtun Sroda nie znajduje innego sposobu do przeprowadzenia "refleksji o grzechu idolatrii, indyferencji moralnej i samotności" jak tylko poprzez "instalację" przedstawiającą "kopulację z krucyfiksem". Najwidoczniej bez tego rodzaju instalacji kołtun Środa nie byłby zdolny do przeprowadzenia tego rodzaju "refleksji. Ale powstaje pytanie: na jakiej podstawie kołtun Środa uważa, że właśnie nam katolikom tego rodzaju gadżety mają ułatwiać przeprowadzanie tego rodzaju "refleksji"..?
anonim2013.11.25 20:01
Bełkot pseudoautorytetów należy wyciszać, a nie nagłaśniać.
anonim2013.11.25 20:54
Domejko ty jak zwykle się kompromitujesz.
anonim2013.11.25 20:57
Jako dr hab. nauk ekonomicznych dowiedziałem się właśnie, że jestem ciemnym kołtunem, który bardzo wiele nie rozumie. Całe szczęście, że na świecie są tacy jak pani prof. Środa, którzy rozumieją tak wiele, a może nawet wszystko?
anonim2013.11.25 21:55
@Domejko- Ona wzbudza raczej uśmiech politowania, a nie nienawiść
anonim2013.11.25 21:57
@wiesiekadam- Niestety trochę tych ludzi się znajduje.
anonim2013.11.25 23:09
cox ; niestety, tak przypuszczałem :-(
anonim2013.11.26 0:15
Tego nie da się skomentować - to brzmi jak sztubacka nagonka marcowego docenta..
anonim2013.11.26 2:57
"wszystko może razić uczucia kołtuna. Wszystko, czego nie rozumie, a nie rozumie bardzo wiele" Nie rozumiem prymitywnej nienawiści p. Środy do mojej religii, która według niej tkwi w "okowach prostactwa". Czy dlatego powinnam się uważać za "kołtuna"? Czy z tego powodu, że ktoś mnie obraża sugerując mi, że jestem "kołtunem", nie powinnam się jednak obrazić? Czy jeśli p. Środę nazwę "kołtunem wyznającym prostacki ateizm" to ja obrażę, czy nie?