10.12.14, 10:55Jarosław Kaczyński (fot. Print Screen za TVN24)

Stanisław Pięta dla Fronda.pl: Prezes Kaczyński nie prowadzi żadnego „stanu wojenki”

Portal Fronda.pl: Skąd taki wielki strach niektórych mediów przed manifestacją PiS 13 grudnia? Od kilku dni Polacy są regularnie odstraszani i zniechęcani do wzięcia udziału w demonstracji.

Stanisław Pięta, PiS: Wynika to z pychy i przekonania o posiadaniu monopolu w przestrzeni publicznej. To jednocześnie lekceważenie i pogarda dla dużej części społeczeństwa. Polska jest państwem demokratycznym, konstytucyjnie gwarantowana wolność zgromadzeń jest uprawnieniem, z którego może korzystać każdy obywatel. Nie widzę problemu, z którym musiałaby się mierzyć mainstreamowe gazety czy popierające rząd media. Polacy mają prawo manifestować i dawać wyraz swojemu zaniepokojeniu. Przecież doszło do tylu wyborczych fałszerstw, manipulacji, skandalu w postaci niekompetencji PKW, w wielu miejscach liczba głosów nieważnych przekroczyła ¼ głosujących. To poważny problem dla polskiej demokracji. Widzieliśmy przecież, jak policja bezprawnie na polecenie urzędników kancelarii prezydenta zatrzymała dziennikarzy, relacjonujących protest w PKW. Ludzie mają prawo czuć się zaniepokojeni i wyrażać ten niepokój w trakcie publicznej manifestacji.

Gra zdaje się być jednak niezwykle ostra. Tygodnik „Polityka” drukuje dziś na okładce prezesa Jarosława Kaczyńskiego, porównując go do gen. Jaruzelskiego. Liderowi PiS zarzuca wprowadzanie „stanu wojenki”.

Postkomuniści, beneficjenci magdalenkowych, okrągłostołowych umów czują się zagrożeni. Widzą, że wielu Polaków nie akceptuje oligarchicznej, antynarodowej polityki prowadzonej przez obecną koalicję. Duża część społeczeństwa sprzeciwia się przyjęciu liberalnych, pseudo-wartości, które próbuje nam zaszczepić m.in. „Polityka”, postkomunistyczny tygodnik, więc jego dziennikarze próbują obrzydzić nam demokratyczną inicjatywę, jaką jest marsz 13 grudnia. Mimo manipulacji, to właśnie na PiS oddano najwięcej głosów w wyborach samorządowych. Stąd strach, nerwowość dziennikarzy „Polityki”. Prezes Kaczyński nie prowadzi żadnej wojenki, ale spokojnie i systematycznie przekonuje Polaków do programu PiS, potrzeby troski o nasze interesy narodowe, kulturowe, zachowanie chrześcijańskiego dziedzictwa. Bronimy i wyrażamy te wartości, które przez „Politykę” są systematycznie niszczone. Z zażenowaniem patrzymy na nerwowe reakcje, jak na przykład okładkę ostatniego numeru.

Widzi Pan pewną niekonsekwencję w tym, że z jednej strony gen. Jaruzelski jest w ostatnich latach wybielany, a wręcz kreowany na bohatera i autorytet, a z drugiej – „Polityka” porównuje go z prezesem Kaczyńskim, dla niektórych uosobieniem wszelkiego możliwego zła?

„Polityka” już sama gubi się w próbie kreowania pozytywnego wizerunku  gen. Jaruzelskiego z jednej strony i negatywnego obrazu prezesa Kaczyńskiego z drugiej. Tygodnik korzysta z wolności słowa i demokracji, choć przez wiele lat swego istnienia demokrację i wolność słowa dławił. Może sobie dziś wydrukować taką okładkę, ale to nie świadczy o nim dobrze.

Rozm. MaR 

 

Komentarze

anonim2014.12.10 11:50
No niestety nie. Proszę pokazać mi jakiś przemówienie Kaczyńskiego, kiedy w spokojny sposób, bez żadnych insynuacji i obrażania oponenta (-ów) przekonuje do swoich racji. Tak się dzieje tylko krotko przed wyborami, kiedy jeszcze dla porządku chowa do szafy Antka Macierewicza. Jest kolejne "zwycięstwo" PIS-u i jazda zaczyna się od nowa. Naprawdę chciałbym dożyć czasów, kiedy posłowie (w tym przewodniczący partii) nie będą zasłaniali się żadnymi immunitetami tylko za obrazę i fałszywe oskarżenia będą musieli zapłacić. A tak obrażanie i oskarżenia poparte wyobraźnią prezesa i jego dworu tak spowszedniały, że nikomu się nie chce nawet komentować.
anonim2014.12.10 11:50
no, a ja pamietam, ze tego dnia nie bylo Teleranka. Tez wydalo mi sie to dziwne, nie Jarek? Zauwazyles? chociaz nie… jak wstales dopiero w poludnie….
anonim2014.12.10 12:06
Po co te tłumaczenia. Wiadomo że juz trzęsą portkami lemingi aż miło patrzeć.Bo to nie tylko w stolicy będzie.
anonim2014.12.10 13:27
1. "postkomuniści, beneficjenci magdalenkowych, okrągłostołowych umów" W obradach okrągłostołowych i magdalenkowych uczestniczyli Kaczyńscy. Z tego wniosek, że to Jarosław Kaczyński jest beneficjentem okrągłostołowych umów. 2. "Mimo manipulacji, to właśnie na PiS oddano najwięcej głosów w wyborach samorządowych. " Albo DZIĘKI manipulacjom. 3. "Prezes Kaczyński nie prowadzi żadnej wojenki, ale spokojnie i systematycznie przekonuje Polaków do programu PiS, potrzeby troski o nasze interesy narodowe, kulturowe, zachowanie chrześcijańskiego dziedzictwa." Biorąc pod uwagę, że nawet na Frondzie pojawiały się komentarze nawołujące do podpalenia Warszawy 13 grudnia, to pisanie o "spokojnym przekonywaniu" jest niezgodne chociażby z postawą ludzi, którzy będą w tym brać udział.
anonim2014.12.10 13:28
Chętnie bym po protestował trochę, ale nie chce być utożsamiany z PISem. Swoją drogą jaką mam alternatywę dla PEŁO? Żadną. I to jest straszne. W Polsce jest potrzebna druga partia,o umiarkowanych, centrowych poglądach. Partia z prawdziwego zdarzenia, nie przesiąknięta purpurą lub tęczą. Partia ludzi władzy, elity. Niestety tylko PO spełnia moje wymagania, ale i tutaj nie jest to 100%.
anonim2014.12.10 13:40
Zacytuję Siarę z Kilera: "A gdzie jest sprawca mojego upodlenia, obiekt mojej zemsty?..." Sam sobie odpowiem na to retoryczne pytanie! Otóż jest z przeproszeniem, "prezydentem unii europejskiej"! Fuj!... Wybieram się do Warszawy, ale właściwie powinniśmy demonstrować w Brukseli, i chociaż próbować namierzyć łobuza!
anonim2014.12.10 13:48
@RationalismusXXI Chciałem coś dodać, ale właściwie ująłeś wszystko. 100 % zgody.
anonim2014.12.10 14:40
@RationalismusXXI 100/100 Masz jeszcze do wyboru postkomunistów z SLD, miłośników nepotyzmu z PSL, i parę opcji egzotycznych typu JKM czy narodowcy. Bryndza, panie.
anonim2014.12.10 16:42
@temida - lemingi trzęsą portkami? Puknij się w swoją pustą głowę, Polacy nie mają się czego bać. Niech Jarosław Wielki Kaczyński Prezes wygłosi jeszcze przemówienie Jaruzelskiego z 13 grudnia 1981 roku, będzie pasowało.
anonim2014.12.10 18:37
Prezes Kaczyński nie prowadzi żadnego „stanu wojenki” Trzeba zmobilizować Polaków i postraszyć Kaczyńskim. Wcześniej straszyli PIS-em teraz przenieśli się na osoby z PIS-u. Tylko prostaki dają się nabrać na tą manipulację. Mówi się, że PO to partia inteligentnych ludzi a jednak niezupełnie, ponieważ uwierzyli w tą propagandę i się boją PIS-u.
anonim2014.12.10 19:58
świetny wywiad: dziennikarz (który nie wiedzieć czemu się nie podpisał, bo pewnie się nie wstydzi?) potrafi drążyć, wypytać szczegółowo i bez stronniczości. Jest dociekliwy i nie ujawnia swoich sympatii czy antypatii. Niczego nie sugeruje. "Dobra" robota :D
anonim2014.12.10 20:49
Standardowa w mediach reżimowych schlebiają dla liberalno - lewicowej ekipy bo dzięki Donaldowi T. resortowe bachory oraz ich pracodawcy mają zagwarantowane dofinansowanie pod stołem.
anonim2014.12.11 7:44
@bogdanuns "Tylko prostaki dają się nabrać na tą manipulację." tylko prostaki nie rozumieją na czym polega związek zgody w języku polskim, Bogdanie
anonim2014.12.11 9:11
Po wygranych wyborach przez PIS. PIS zaproponował koalicję PO dając połowę stanowisk ministerialnych. PO tą propozycję odrzuciła i przeszła do opozycji. Więc nie mów mi o zgodzie szczególnie ze strony PO. Jesteś naiwny i w dodatku masz amnezję.
anonim2014.12.11 10:17
Ani śmiać się , ani płakać, tylko wódki się napić. „Kaczyński nie prowadzi żadnej wojenki, ale spokojnie i systematycznie przekonuje Polaków do programu PiS”. Tak, tak, nie damy się przekonać, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Będziemy systematycznie przekonywać, że białe jest czarne , a czarne jest białe ;-))))))) „Przecież doszło do tylu wyborczych fałszerstw” Do ilu doszło? Jakiś dowodzik może? Kto, gdzie i kiedy? Czy ktoś przy zdrowych zmysłach uwierzy, że w kraju, w którym kelnerzy podsłuchują ministrów da się sfałszować wybory? Wydałoby się na długo przed wyborami, a dowody leżałyby na stole już przed wyborami. Prawda? Mogło dojść do jakichś nieprawidłowości technicznych czy formalnych, bo do komisji liczących głosy idą dla zarobku ludzie, również rekomendowani przez PIS, których współczynnik inteligencji plasuje się w dolnej strefie stanów niskich. Dobra strona jest taka, że są za głupi, żeby cokolwiek sfałszować. Wybory nie zostały sfałszowane, wybory zostały przez większość Polaków olane, a wielu tych którzy poszli do lokali wyborczych świadomie oddało nieważne głosy w wyborach do sejmików, bo nie wiedzą czym się tej sejmiki zajmują i o co chodzi. Wyborcy PSL wiedzą, stąd dobry wynik. Ot, cała tajemnica. „Skąd taki wielki strach niektórych mediów przed manifestacją PiS 13 grudnia?” Nie widzę strachu, raczej znużenie, że tyle się ludziom tłumaczy, a oni ciągle dają się nabierać. Tak na marginesie, to rzucanie się na siebie pis-lemingów i po-lemingów spowodowało, że przybyło głosów PSL. Są Polacy, którzy mają już dość wojenek i darcia na siebie nawzajem dwóch głównych graczy-pieniaczy i przenieśli glosy na trzeciego, który się nie awanturuje i prowdzi skuteczną politykę prorodzinną w interesie swoich rodzin, a o to przecież chodzi w polityce. Była kiedyś nawet tak apartia, któr asie nazywała Liga Polskich Rodzin. „To jednocześnie lekceważenie i pogarda dla dużej części społeczeństwa. Polska jest państwem demokratycznym, konstytucyjnie gwarantowana wolność zgromadzeń jest uprawnieniem, z którego może korzystać każdy obywatel” Ok., ale trzeba mieć odrobinę kindersztuby i i umieć się samoograniczyć. Wyobrażacie Państwo sobie, że alawici organizują więc w Licheniu, a księża skazani za pedofilę po odsiedzeniu wyroków robią manifestację na placu zabaw dla dzieci? Protest 13 grudnia przeciwko „fałszowaniu wyborów”, którego to falszowania nie było to przegięcie, które boli. Zwłaszcza tych, którzy oberwali parę razy pałą w stanie wojennym za walkę o wolność zgromadzeń i demokrację w Polsce. Ta manifestacja to wyraz pogardy dla nich i ich walki. Przenieście to na 14 grudnia po mszy. Będzie większa frekwencja.
anonim2014.12.11 12:18
@@ Dionizos, twowish Właśnie jak się nie martwią to po co te krzyki Kopacz że podpalimy Polskę . Przecież Kaczyński mówi spokojnie zaprasza na marsz który trwa już 4 lat. Normalne w demokracji. Belgia chwilę temu protestowała przeciwko 67 lat pracy. Majdan był demokratyczny. Chyba juz wam z tej chorej nienawiści głowy sie lasują A PO w 2006 trzeba zobaczyć co wykrzykiwała. JAK ZWYKLE SAMI NAROZRABIEJĄ A POTEM PŁACZĄ.
anonim2014.12.11 14:25
PiS przedstawia mało sensownych i słusznym postulatów politycznych i gospodarczych. A to jest zadanie polityka. Jak polityk się nie zna na polityce, to po co się tym zajmuje. Jie chcą okręgow mandatowych- o czym to świadczy? nie chcązniesienia przymusu różnych składek, podatku dochodowego, itd... Jak se nie zapłacimy, to i tak nas lekarz nie wyleczy. NAwet jeśliśmy biedni. A taki, to nie weźmie, to wyleczyłby biednego nawet gdyby nie było NFZ. NIech nie obiecują krótkowzrocznych zasiłków ale niech zniosą biurokratyczne przeszkody w normalnym życiu!