12.09.11, 20:45

Świadectwo: Wyszedłem z piekła!

 

Jako najstarszy z sześciorga rodzeństwa nie miałem łatwego życia. Obowiązki przerastające dziecinne możliwości, brak miłości, złe traktowanie i przekleństwa ojca sprawiły, że od dziecka byłem raniony i bardzo cierpiałem. Pomimo że wychowywałem się w rodzinie katolickiej, byłem letnim i nijakim katolikiem.


Nie znałem katechizmu, Jezusa i Pisma Świętego. Nie żyłem zgodnie z Dekalogiem i ciągle łamałem któreś z dziesięciu przykazań. Ponadto wierzyłem w zabobony, przepowiednie, chodziłem do wróżki (cyganki). . Nie wiedziałem, że brak modlitwy, trzymanie w domu posążków Buddy, znaków zodiaku, książek ezoterycznych, noszenie talizmanów czy pierścienia Atlantów, wiara w horoskopy, nałogowe oglądanie telewizji i złych treści w internecie jest grzechem bałwochwalstwa, który rozwija się w człowieku i jego otoczeniu jak choroba nowotworowa. Sam tego faktu doświadczyłem na sobie.

 

Ucieczka w pustkę 

W wieku 23 lat poznaję dziewczynę i zachwycony jej urodą biorę z nią ślub, chociaż była osobą niepraktykującą a jej matka była rozwódką i korzystała z usług tarocistki i kabały. Bardzo ją kochałem. żeby zarobić na mieszkanie, wyjechałem za granicę. W tym czasie moja żona miała wolny czas i pieniądze. Po pięciu latach naszego małżeństwa, z którego urodziło się dwoje dzieci, moja małżonka powiedziała mi, że kocha innego i odeszła. Przeżyłem szok i załamanie nerwowe. Uciekłem w alkohol. Nie chciałem pić, ale musiałem, chciałem zapić się na śmierć.

 

W 1990 roku trafiłem do ośrodka leczenia nerwic, gdzie uczestniczyłem w terapii grupowej. – Znikł jeden objaw nerwicy (pieczenie stóp), ale został niepokój, bezsenność, rozbita osobowość. Podświadomie szukałem ratunku i odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak cierpię? Dlaczego to zło mnie dotyka? Nie mogłem znieść ciszy i na przemian słuchałem radia i karmiłem swój wzrok programami telewizyjnymi. W 1991 roku w audycji radiowej usłyszałem ogłoszenie: „Joga – relaks – dobre samopoczucie – zajęcia pod wskazanym adresem”. Wówczas nie wiedziałem co to jest joga, ale wydawało mi się, że w niej znajdę odpowiedź na dręczące mnie pytania. 


Joga

I tak wpadłem w sidła szatana. – Zacząłem praktykować medytację wschodnią i ćwiczenia jogi. Mój guru stał się moim bożkiem., głównie dlatego, że już przy pierwszym spotkaniu okazał mi dużo ciepła i troski, którego niestety nie zaznałem w rodzinie. Przestałem chodzić do Kościoła, żeby w pełnej wolności rozwijać się duchowo, psychicznie i finansowo. Po trzech miesiącach poczułem się znacznie lepiej, przestałem pić i palić. Zajęcia odbywały w klubie osiedlowym lub w szkole podstawowej. Odbywały się też zajęcia wyjazdowe. Wyjeżdżałem też na szkolenia do Holandii. Nauczyciel posługiwał się także wyrwanymi z kontekstu słowami Pisma Świętego i modlitwą Ojcze nasz i mówił dużo o miłości. Ćwiczenia jogi, odpowiednie odżywianie oraz wiedza miały mi zapewnić przekroczenie siebie w celu uzyskania „stanu Buddy”, samozbawienia.

 

Któregoś dnia mój nauczyciel stwierdza, że powodem moich niepokojów i cierpień jest krzyż, który wisi w moim pokoju i każe mi go usunąć. – Jako pilny uczeń dostałem tajemne imię. Poznawałem inne religie: buddyzm, sufizm itd. Otrzymałem nakaz prowadzenia relaksu, podczas którego powtarzałem mantrę, odwołującą się do sił kosmicznych. Mantrami były skażone kasety relaksacyjne z podkładem muzycznym nagrywane w studio. Korzystałem z porad numerologa. Ta usługa miała mi zapewnić dobre zarobki. Brałem też leki homeopatyczne.

 

Twórcą homeopatii był dr S. Hahnemann. W 1777 r. został on przyjęty do Loży Masońskiej w Transylwanii. Dodatkowo parał się spirytyzmem. Jak sam oświadczył, homeopatia powstała dzięki informacjom, przekazanym mu podczas seansów spirytystycznych. Każdy spirytyzm, okultyzm, magia i joga – jakikolwiek ma rodowód – jest źródłem złych energii, emanujących na człowieka i jego otoczenie. One powoli, ale skutecznie rujnowały moją psychikę, ciało i duszę.


Krótko mówiąc, Lucyfer namawia ludzi do posługiwania się przekleństwami, wróżbami, mantrami, astrologią, numerologią, amuletami, bioenergoterapią, różdżkarstwem itd. Kościół natomiast proponuje modlitwę, sakramenty św. i sakramentalia np. woda święcona a przede wszystkim życie zgodne z Dekalogiem i Ewangelią.


Brałem tez udział w seansach uzdrawiających. Prowadził je guru stosując między innymi hipnozę. Uczęszczałem na festiwale podczas których profesjonaliści leczyli metodą reiki, kolorami, muzyką, bioenergioterapią, wahadełkiem, lekami homeopatycznymi. Sprzedawałem książki Sufizmu, tarota, kasety relaksacyjne i reklamowałem prowadzoną przez niego szkołę jogi i kursy Tarota. Medytowałem, mantrowałem i mudrowałem 20 godzin na dobę.

Mało jadłem, mało spałem – oczekiwałem na obiecane oświecenie, a doświadczyłem przerażającej pustki i beznadziei.

 

Powrót do Boga

Były jednak okresy w moim życiu, kiedy chciałem się wycofać z grupy. Nie dałem jednak rady – zajęcia relaksacyjne działały jak magnes. Jeżeli dłużej niż tydzień nie poszedłem na zajęcia, czułem niepokój, szedłem na zajęcia – było lepiej. Przełom nastąpił w 2002 roku. Stało się to dzięki mojej mamusi, która wyprosiła u Matki Bożej Częstochowskiej dla mnie nawrócenie. Po 11 latach nie chodzenia do kościoła, ukląkłem na oczach mojego guru i poprosiłem Boga: „Boże co tu jest grane? Gdzie ja jestem?”. I Pan zlitował się nade mną. Natychmiast w moim umyśle zaświeciło światło Ducha Świętego i usłyszałem: „to jest sekta i guru kieruje umysłami tych, którzy uczestniczą w zajęciach jogi”. Moja decyzja była natychmiastowa: odchodzę, uciekam.


I wówczas zwaliło się na mnie całe piekło. Zaczął się horror. Szatan uderzył w ciało, psychikę i rzeczy materialne. Nie mogłem wejść do swojego domu. Czułem obecność zła w całym bloku mieszkalnym, a działy się rzeczy straszne. Krótko mówiąc miałem stracić życie i mieszkanie. Dzisiaj wiem, że przywrócenie do normalnego życia kogoś, kto był po uszy uwikłany w okultyzmie i magii jest większym cudem niż wskrzeszenie Łazarza. A piekło zaczęło się tak niewinnie: horoskopy, relaks, wróżby, talizmany, amulety, ćwiczenia jogi itp. Czułem, że ratunkiem dla mnie jest Kościół, ale przez pół roku nie mogłem wejść do kościoła, nie mogłem się modlić, słuchać Radia Maryja.


Bardzo często leżałem przed Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, gdzie było mi trochę lżej.


W rękach Boga

W końcu udaje mi się wejść do Sanktuarium i przystąpić do spowiedzi. – Doświadczyłem czym jest mądrość, miłość miłosierna i moc Boga Ojca i Jezusa Chrystusa, który działa przez kapłanów i Kościół. Po opuszczeniu sekty postawiłem na Chrystusa i jego moc uzdrawiającą i uwalniającą w Kościele. To mnie uratowało. Gdyż tylko Jezus przywraca do życia owce, które się pogubiły i zaginęły, a te które słuchają Jego głosu, prowadzi do wiecznej szczęśliwości. Dzisiaj jestem świadomy, że ciałem i duszą byłem w przedsionkach piekielnych. Przez sześć lat byłem reanimowany w szpitalu Jezusa Chrystusa – Kościele za posługą księży charyzmatyków, egzorcystów. Jezus Chrystus spowodował, że zostałem uwolniony i uzdrowiony.


Dlatego apeluję i proszę ludzi odpowiedzialnych za media i pracujących w mediach: nie reklamujcie zła, nie walczcie z Bogiem i Kościołem – przecież w większości jesteśmy ochrzczeni. Nasi dziadkowie i pradziadkowie przelewali krew za naszą wolność. Nie niszczcie siebie, swoich rodzin, znajomych, naszej wspólnej, tak poranionej Ojczyzny, którą tylko sam Bóg może uleczyć, wywyższyć i uzdrowić. Ludzie biznesu, politycy – nie korzystajcie z porad wróżbitów, numerologów, astrologów itd., gdyż stałe korzystanie z ich magicznej wiedzy prowadzi do zaprzedania swojego życia, duszy i firmy diabłu.


Proszę, wyrzućcie z domu wszystkie rzeczy pogańskiego wschodu czy zachodu – książki, talizmany, pornografię, pierścienie Atlantów, znaki zodiaku itp. Wszystkie te rzeczy posiadają ducha innych kultur i religii, a niektóre są nasycone obrzędami szamańskimi i magią które odciskają piętno na naszej duszy i ciele. Odwracają nas od Boga, Chrystusa i Jego Kościoła, działają negatywnie na nas i na otoczenie.


Dlatego bardzo proszę, nie posyłajcie dzieci na kursy szybkiego czytania, uczenia, jogi, kung-fu. Nie pozwalajcie, aby wychowywał je internet i telewizor, nie leczcie ich homeopatią. Powróćmy do modlitwy i nauki Chrystusa. Podejmijmy walkę ze złem, pamiętając, że szatan nigdy nie pokona Mądrości i Mocy Boga! A zwycięstwo przyjdzie przez Maryję – jak zapowiedział Sługa Boży Kardynał Hlond. Okazuje się, że były to słowa prorocze, gdyż pokonała Ona komunizm, pokona również liberalizm gdy porzucimy bałwochwalstwo i aborcję.


Dzisiaj jestem pewny, że powodem moich cierpień i niepowodzeń był grzech – grzech własny, grzech moich przodków, brak wiedzy i wiary. Mój błąd był zasadniczy: do 56 roku życia nie brałem pod uwagę i nie traktowałem poważnie Jezusa. Skutki tego były opłakane. Pomimo to Jezus Chrystus nigdy o mnie nie zapomniał! On jest jedynym Uzdrowicielem, który leczy ciało, duszę i psychikę. Doznałem uzdrowienia kręgosłupa, ducha i duszy. Dziękuję Ci, mój Jezu.


Przestroga

W Piśmie Świętym znalazłem genialną przestrogę św. Pawła, która streszcza wszystko, o czym dałem świadectwo: Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię, będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie (Kol 2,8).


We współczesnym świecie owe filozofie, oszustwa, ludzkie tradycje i żywioły świata funkcjonują w konkretnych organizacjach, ruchach, stowarzyszeniach, sektach i przybierają formę okultyzmu i magii. Stanowią one centrum neopogaństwa, określanego jako New Age, dlatego uważaj na czym budujesz.


Dziękuję wszystkim kapłanom, siostrom zakonnym i osobom świeckim, którzy pomogli mi wyjść z sekty i nadal pomagają, gdyż walka się nie skończyła, abym mógł wzrastać w miłości i świętości.

Bóg Wam zapłać i „Szczęść Boże!”


Wiesław

Powyższe świadectwo ukazało się na stronie: www.krolowa-pokoju.com.pl

Komentarze

anonim2011.09.12 20:58
<p>Dzięki, redakcyo za to świadectwo...</p> <p>Chyba będę musiał się zastanowić nad paroma rzeczami...</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pozdrawiam.</p>
anonim2011.09.12 21:37
<p>Już dawno czytałem. W necie krąży od kilku lat.</p>
anonim2011.09.12 21:41
<p>Więcej takich rzeczy!!!</p>
anonim2011.09.12 21:46
<p>Redakcjo, ponawiam apel. Może tak coś z http://cywilizacja.ien.pl/?spis=nr3</p> <p>Naprawdę dobre artykuły, a rozdział o satanizmie dla Negrala jak znalazł ;)</p>
anonim2011.09.12 21:50
<p>Wygląda na to, że Selen nie zadał sobie tego trudu, bo wtedy nie zadawałby takich pytań.</p>
anonim2011.09.12 23:36
<p>Naciąganie na kasę to jedna sprawa. Działanie szatana to druga sprawa. Często te dwie sprawy są ze sobą powiązane. Jasne że ateistyczne trolle kt&oacute;re wytrepanowały swoje wnętrze z wszelkich odniesień religijnych będą miały już tylko jednostronny odbi&oacute;r rzeczywistości. Nie jest dla mnie tylko jasne w jakim celu manifestują swoje ograniczenia i swoje frustracje na takim portalu jak Fronda.</p>
anonim2011.09.12 23:39
<p>Sodalitium,</p> <p>Ludzie pokroju człowieka kt&oacute;rego wypowiedzi tutaj komentujesz zwykle zadają sobie \"trud\" stawiania pytań bez podejmowania żadnego trudu uzyskiwania na nie jakichkolwiek odpowiedzi.</p>
anonim2011.09.12 23:45
<p>\"<span \" : verdana, geneva; font-size: small;\">Dlatego bardzo proszę, nie posyłajcie dzieci na kursy szybkiego czytania, uczenia, jogi, kung-fu\". Wiedziałem! Wszystko przez kung-fu i kursy szybkiego czytania!</span></p>
anonim2011.09.12 23:50
<p>Cynizm ludzi kt&oacute;rzy \"rozczulają\" się nad sprawami o kt&oacute;rych nie mają pojęcia połączony z szyderstwem wobec człowieka, kt&oacute;ry daje bardzo osbiste świadectwo swoich przeżyć i swoich doświadczeń jest zjawiskiem aż nazbyt typowym dla wszystkich prymitywnych ateist&oacute;w.</p> <p>O tym jakie towarzystwo jest dobre dla \"szanującego sie katolika\" lepiej niech zdecyduje ten kt&oacute;ry w takie towarzystwo wchodzi. Szyderstwa jakichś cynicznych ateist&oacute;w świadczą jedynie o ich prostactwie i o niczym więcej.</p>
anonim2011.09.12 23:55
<p>Jeżeli jakiś AkalasnikoF zacznie teraz bajdurzyć o swoim \"szacunku\" wobec osobistych przekonań ludzi religijnych, posiadających całkowicie prywatny charakter, w żaden spos&oacute;b nie uderzający w \"godność\" tego ateistycznego degenerata to po lekturze jego ostatnich wypowiedzi tylko człowiek zupełnie wytrepanowany z rozumu m&oacute;głby takiego ateistę traktować poważnie i z szacunkiem.</p>
anonim2011.09.13 0:01
<p>Pr&oacute;by dyskredytowania katolik&oacute;w kt&oacute;rzy dają świadectwo o tym w jaski spos&oacute;b odnaleźli swoją osobistą&nbsp; drogę do Boga to domena ograniczonych ateist&oacute;w, kt&oacute;rzy kpiną i szderstwem pr&oacute;bują pokrywać własną niezdolność do rozwijania w sobie jakiejkolwiek formy religijności.</p>
anonim2011.09.13 0:17
<p>Metodą działania wzystkich sekt, także tych przestępczych jest propozycja \"nauczenia\" swoich adept&oacute;w takich czy innych\"technik\" kt&oacute;re mają pom&oacute;c takiemu człowiekowi w życiu. Często bywa jednak tak, że podobne \"techniki\" kończą się dogłębnym \"praniem m&oacute;zgu\" i całkowitym zniszczeniu ludzkiego życia. O tym niebezpieczeństwie pisze autor tego artykułu. O tym&nbsp; że nieznajomość działania r&oacute;żnych niebezpiecznych sekt jest cechą charakteryzującą prymitywnych i naiwnych ateist&oacute;w nie trzeba już chyba nikogo przekonywać.</p>
anonim2011.09.13 0:20
<p>Bezczelność&nbsp; ludzi pokroju PAX wyraża sie także w stosowaniu chwyt&oacute;w retorycznych&nbsp; polegających na sztucznym wyolbrzymianiu znaczenia jakiejś wypowiedzi tak aby prawdę kt&oacute;rą ta wypowiedź wyraża sporowadzić do jakiegoś absurdu.</p>
anonim2011.09.13 1:12
<p>bałwochwalstwo jest istotnie grzechem, kt&oacute;ry trzeba sobie długo uświadamiać, by go w sobie dostrzec - każdy grzech jest w swej istocie bałwochwalstwem, wypowiedzeniem posłuszeństwa Panu Bogu; takie przekleństwo chociażby, kt&oacute;re przechodzi z ojca na syna; niby nic, a jednak powtarzane w k&oacute;łko jak mantra dzień po dniu, podświadomie oddala od Boga; walczmy ze swoimi nałogami i zaniedbaniami p&oacute;ki żyjemy; m&oacute;dlmy się regularnie, odmawiajmy r&oacute;żaniec, uczęszczajmy na Mszę Św., przyjmujmy sakramenty, kochajmy się, a nade wszystko - miłujmy Boga, i tylko Jemu oddajmy cześć</p>
anonim2011.09.13 1:22
<p>@Orca nie można popadać w przesadę - piwko po pracy w barze nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a widok ładnej kobiety to też przecież nic złego; chodzi o to by nie przkekraczać pewnej linii, nie popadać w nał&oacute;g, nie upijać się regularnie, nie łajdaczyć się, nie bluźnić, nie krzywdzić siebie ani swoich bliźnich, ani Pana Boga</p>
anonim2011.09.13 1:24
<p>@PAX gdyby nie to, że ta rodzina była katolicka, to z całą pewnością byłoby o wiele gorzej...</p>
anonim2011.09.13 1:58
<p>dobre :))) fakt, że nie można przesadzać z piętnowaniem człowieka, bo można go w ten spos&oacute;b zapędzić w kompleksy; zwłaszcza w odniesieniu do dzieci; bo my stare dziady, to już raczej jakoś sobie z tym fantem poradziliśmy, skoro jeszcze żyjemy, a nie dyndamy na stryczku... pozdrawiam!</p>
anonim2011.09.13 8:18
<p>@Akalashnikof: STOP Faryzeizmowi</p>
anonim2011.09.13 8:47
<p>Zwracam sie do przedpiśc&oacute;w z serdeczną prośbą, proszę o syntetyczny wykład mechanizm&oacute;w działania homeopatii. Może być poziom fizyki uniwersyteckiej. Jeśli czegoś nie zrozumiem poproszę o dodatkowe objaśnienie.</p>
anonim2011.09.13 8:50
<p>@ Kałasz pośmiałbym się z tobą, niestety m&oacute;j kolega psychiatra kliniczny w pewnym zamkniętym szpitalu walczy o życie kilku \"takich przypadk&oacute;w\" ( tak, tak - walczy o życie - obsesyjnie chcą popełnić samob&oacute;jstwo ...)</p>
anonim2011.09.13 9:06
<p>To może powiemy że cała kultura indyjska to dzieło szatana? Przecież to głupota.</p>
anonim2011.09.13 9:12
<p>Kultura to dzieło ludzi kałachu. Nie kompromituj się.</p>
anonim2011.09.13 10:14
<p>A może do tego mojego komentarza o szpitalu psychiatrycznym się odniesiecie?&nbsp;&nbsp;&nbsp; A przepraszam niedoczytałem Radio Maryja zacytowane wcześniej właściwie wszystko wyjaśnia. A może wreszcie coś o tej homeopatii, no jak działa?</p>
anonim2011.09.13 10:16
<p>@AK...Powiem szczerze że czytanie Twoich post&oacute;w staje się coraz bardziej nudne. Juz nie jestem w stanie dobrnąć nawet do środka. Twoje myslenie jest zrozumiałe i do przewidzenia. Jesteś fajny ale nie jesteś dobry i miły. Jesteś swojski ale nie przyjazny. Liczyć na Ciebie też pewnie nie za bardzo, bo zawsze dasz radę się wytłumaczyć... Jesteś płytki, bo się nie zagłębiasz. Kierujesz się w życiu egoizmem, a Kudłaty Ci pomaga znaleźć super dowody i wym&oacute;wki, fajnie prześmiewasz, ale tego kto zdecydował się budować swoje życie na fundamencie Chrystusa twoje prześmiewki nawet nie ruszają. Niekt&oacute;rzy ludzie starają się Ci pom&oacute;c znaleźć skałę. Na razie bardziej Ci odpowiada repertuar prześmiewcy i egoisty... Przez to jesteś nieszczęśliwy... Wmawiasz sobie żeś szczęśliwy, ale ta śmierć, te cierpienia... Szukasz sensu tego? Spojrz na Chrystusa, i Jego dobrowolny Krzyż! Zatop się w sensie Męki Zbawiciela, a p&oacute;źniej przeżyj Radość Zmartwychwstania! Ciemność i Światło Poranka. Spr&oacute;buj pozwolić sobie złamać schemat prześmiewcy i egoisty, i o zgrozo żałożyć że Chrystus jest Synem Żywego Boga. Co wtedy? A co jeżeli Ci \"fanatycy\" żyją w Prawdzie a ja nie...</p>
anonim2011.09.13 10:17
<p>Och, Selenie - jak ty mało znasz historię Palestyny I wieku n.e.</p> <p>Pamietasz może co stało się z Herodem Archelaosem ? Albo, jak skończył Herod Antypas ?</p> <p>Za przeproszeniem - irytujące jest to, gdy ktos raz otworzy J&oacute;zefa Flawiusza i na tej podstawie autorytatywnie orzeka iż Ewangelie są bajkami.</p> <p>Śmiech na sali....</p>
anonim2011.09.13 10:17
<p>\" Ja nic o kulturze nie pisałem więc nie wiem do kogo piszesz ;)\" Rzeczywiście to nie ty ....</p>
anonim2011.09.13 10:21
<p>I jeszcze jedna uwaga do Poncjusza. Urzędnicy cesarscy byli niezwykłymi formalistami. Być może dlatego chciał uwolnić jezusa gdyż winy w nim nie znalazł.</p>
anonim2011.09.13 11:51
<p>Ja nie neguję opisu postaci Poncjusza Piłata pi&oacute;ra J&oacute;zefa Flawiusza. Podobnie jak nie zaprzeczam wartości źr&oacute;dłom. Trzeba je tylko poddać krytyce historycznej. Zastan&oacute;w się proszę - kto stał za wyniesieniem Piłata i co działo się w Rzymie ok 33 roku n.e. ?</p> <p>I dlaczego prefekt Judei tak bardzo przestraszył się zarzutu o ,,nie bycie przyjacielem cesarza\"...</p>
anonim2011.09.13 12:08
<p>2Ostrowski chyba rozgryzłes kałasza on jest taki cool ,że aż sam się sobą zachwyca.Żal bierze jak się patrzy na tę jego szamotaninę.</p>
anonim2011.09.13 12:28
<p>Pax napisz jeszce co to jest judaizm talmudyczny i jak sie to ma to żyd&oacute;w z czas&oacute;w Chrystusa tak na marginesie \" organicznie nienawidzieć Zyd&oacute;w\"&nbsp; to znaczy co nienawiść do żywych zyd&oacute;w? do żyd&oacute;w niosących węgiel ? może kolega wytłumaczy</p>
anonim2011.09.13 12:53
<p>Co za debilizm,\"pogański Wsch&oacute;d\",jasne,tylko ty masz rację a reszta to zuooo...Pogadaj lepiej o wyższości katolicyzmu z ludźmi za młodu molestowanymi w domach dziecka prowadzonych przez księży i zakonnice...</p>
anonim2011.09.13 13:11
<p>Bardzo przejmująca i wzruszająca historia. Historia o tym, że Pan Jezus zawsze zwycięży zło. Właśnie - Pan Jezus, nie człowiek własnymi siłami.</p> <p>W kwestii obcych kultur chciałbym podkreślić jedną, moim zdaniem ważną rzecz - kultura Wschodu, z kt&oacute;rej wywodzi się m.in. joga jest naszej łacińskiej chrześcijańskiej cywilizacji po prostu obca. Uważam, że nie możemy nazwać buddyzmu bezwzględnym złem.<strong> \"Oceniaj drzewo po owocach jego\", a w naszym przypadku - katolik&oacute;w - fascynacja buddyzmem to odstępstwo od Pana Jezusa, a więc grzech bałwochwalstwa.</strong> W przypadku natomiast np. mieszkańc&oacute;w Buthanu czy Nepalu - nie neguję, może dla nich buddyzm jest drogą do szczęścia i zbawienia. Ale to przedstawiciele innej kultury, wobec kt&oacute;rych Pan B&oacute;g ma swoje plany. <strong>My natomiast musimy pozostać wierni Chrystusowi, a filozofia Wschodu może nas od Pana Jezusa oddalić.</strong> I dla tego musimy odnosić sie do niej z wielką ostrożnością.</p> <p>A tak na marginesie, Forumowicz <span \"text-decoration: underline;\">Kukumis</span> napisał o pięciu przykazaniach Buddy. Pragnę podkreślić, że w filozofii buddyjskiej zawarte są także reguły absurdalne z naszego punktu widzenia. Podam przykład: <span \"text-decoration: underline;\">w Buthanie kruk to zwierze święte, jego zabicie jest grzechem r&oacute;wnie ciężkim jak zabicie 100 mnich&oacute;w. </span></p> <p>PS. Bardzo proszę niekt&oacute;rych o ostrożność w szafowaniu pojęciami z zakresu psychiatrii w odniesieniu do konkretnych ludzi. Naprawdę, w tej materii bardzo łatwo człowieka skrzywdzić. Proszę pamiętać, że słowa takie jak \"usłyszałem głos Boga\" należy traktować jako metaforę, przenośnię. Przykro, że niekt&oacute;rzy tej metafory nie widzą, za to chętnie wysyłają na konsultacje i stawiają diagnozy...</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.09.13 13:43
Mam jedno pytanie do szanownego Gandalfa.Posługujesz się nickiem i awatarem od których na kilometr wonieje siarką,straszysz Szatanem.Co Ty diabłoodporny?
anonim2011.09.13 14:04
<p>@Selen ... Please stop it. Co Ty tam opowiadasz swoje pseudohistoryczne teorie. Tu historycy nie mogą dojść do porozumienia co do historii II wojny światowej. A Ty opowiadasz jakieś dziwne historyjki sprzed tysięcy lat. Czy taką masz pracę?</p>
anonim2011.09.13 14:13
<p>B&oacute;g kocha wszystkich ludzi, nawet szukających Go po omacku. Doświadczyłem wielu podobnych rzeczy, jak w tym świadectwie. Pomimo wszystkich naszych grzech&oacute;w Jezus już zbawił nas na krzyżu. Każdy z nas podejmuje w swoim sercu decyzję, czy przyjmuje Zbawienie, czy nie. To wszystko. Ja przyjmuję. Jezu, Ty jesteś jednynym Panem i Zbawicielem, zawierzam Tobie całkowicie swoje serce, całą swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Ześlij swojego Ducha, aby zabrał mi serce kamienne a dał prawdziwe, z ciała. Doprowadź mnie proszę do wsp&oacute;lnoty, w kt&oacute;rej będę m&oacute;gł wzrastac, przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.</p>
anonim2011.09.13 14:54
<p>Dziękuję za świadectwo.</p>
anonim2011.09.13 15:49
<p>Z tego, co rozumiem, to bohater artykułu był członkiem sekty, kt&oacute;ra jako wabika na przyszłych adept&oacute;w&nbsp;używała jogi. I to był problem, a nie sama joga.</p>
anonim2011.09.13 17:16
<p>Jak widać nazywanie ateistycznych trolli insektami ma tutaj swoje świetne zastosowanie. Ci ludzie jak muchy w cukierni czepiają się wszystkiego co wiąże się z religią a co daje im najmniejszy nawet pretekst do wyprodukowania kolejnych swoich odchod&oacute;w.</p> <p>Inteligentny czlowiek doskonale wie czym jest buddyzam, konfucjanizm, zoroastryzm i inne religie wschodu. Doskonale wie że wiele form literackich oraz przekaz&oacute;w biblijnych&nbsp; zostało zaczerpniętych z innych kultur i religii.&nbsp; Inteligentny człowiek woe r&oacute;wnież&nbsp; że wiele sekt wykorzystuje te religie i nie tylko te (chrześcijaństwo r&oacute;wnież) do realizacji swoich cel&oacute;w często szkodzących człowiekowi a bywa że sprzecznych z prawem.</p> <p>Inteligentny człowiek dokonale widzie że teen artykuł jest opisem wielu patologii w jakie popadł jego autor i swoistą przestrogą dla innych. Jest też jakimś świadectwem osobistej wiary tego człowieka. Ateistyczne kpiny i szyderstwa świadczą jedynie o kompeltnym intelektualnym, kulturowym i duchowym prymitywizmie tych ludzi i o niczym więcej.</p> <p>Powtierdza się teza że ateizm w swoje konsekwencji często prowadzi do intelektualnej, kulturowej i duchowej degeneracji człowieka. Widac to na przykładzie wpis&oacute;w autorstwa frondowych ateistycznych insekt&oacute;w. </p>
anonim2011.09.13 20:16
<p>Wypisujący tu ignoranci ateistyczni chyba nie zadali sobie trudu aby przeanalizować takie przypadki jak opętania (kt&oacute;re nawet uczeni często odr&oacute;żniają od chor&oacute; psychicznych!) np. Annelise Michel. Gdybyście znali dobrze ludzi, kt&oacute;rzy na prawdę przeszli coś w życiu, a nie z pychą wypisujecie chamsko tak aby ośmieszyć katolik&oacute;w jako ciemnych i głupich.</p> <p>Jak myślicie ateusze, skąd w czasach racjonalności, postępu itd. wzrasta liczba os&oacute;b opętanych, kt&oacute;rzy wymagają opieki egzorcyst&oacute;w?&nbsp;</p>
anonim2011.09.13 20:18
<p>@Selen myśle że jesteś ateistycznym dupkiem na uslugach jakiegoś jescze gorszego organu pewnie gw lub pochodne więc odpuść sobie że wiesz o czym m&oacute;wisz</p>
anonim2011.09.13 20:55
<p>@Orca decyduje?\"!!!</p>
anonim2011.09.13 21:06
<p>Kochani proszę o powr&oacute;t do rzeczywistości. Co z tą homeopatią? dowiem się? czy znowu zamilczycie temat jak wam wasz pan karze?</p>
anonim2011.09.13 21:36
<p>Aaaa google. Dzięki za info. To już wiem skąd biorą się pseudonaukowe bzdecenia Selena i innych ..... Ja proszę nadal o naukowy wyw&oacute;d mechanizmu działania homeopatii. Oparty na og&oacute;lnie znanych naukowych teoriach fizyki i chemiii.</p>
anonim2011.09.14 0:23
<p>Chrześcijaństwo nie jest gnozą. Chrześcijaństwo obejmuje relację człowieka do Boga w każdym wymiarze ludzkiej osoby nie tylko tym intelektualnym.</p> <p>Żydowska kabała nie jest jedynym źr&oacute;dłem wiedzy&nbsp; o aniołach i demonach. Tego rodzaju wiedza ma swoje źr&oacute;dła także w bardziej kompetnetnie odbieranym Objawieniu Biblijnym.</p> <p>Utożsamianie egozrcyst&oacute;w z propagandystami, kt&oacute;rzy czymś tam straszą ludzi jest nonsensem. Ludzie sami zgłaszają się do egzorcyst&oacute;w bez żadnej propagandy z ich strony. Wsp&oacute;łczesny Kości&oacute;ł nie zajmuje sie gł&oacute;wnie straszeniem ludzi szatanem. Jest raczej odwrotnie: ludzie dotknięci szatańskim opętaniem sami szukają ratunku w Kościele.</p> <p>Czemu takich ludzi sie nie nagrywa? Nie wiem. Może właśnie dlatego aby tego typu wydarzeń nie wykorzystywac do żadnej propagandy.</p> <p>Dla mnie Strogomir jest kolejnym pseudoracjonalistą posiadającym bardzo ograniczony ogląd rzeczywistości i dlatego wypisującym tak beznadziejne bzdury jakie czytamy w jego postach.</p>
anonim2011.09.14 9:02
<p>@ Selen Czyżbyś przyznawał, że homeopatia to tak jak chodzenie po wodzie - czyli cud? A więc jednak cuda istnieją? Czy tylko ( jak to wino w Kanie) dobre? Więc jednak moce duchowe ( hinduistyczne deva)&nbsp; istnieją ? Czy wszystkie są dobre? Psychiatryki pokazują, że nie. A i ci ( hinduiści ) kt&oacute;rzy je czczą m&oacute;wią, że są dobre i złe. Ba adept&oacute;w ich poznania ostrzegają przed zbyt pochopnym działaniem.</p>
anonim2011.09.14 10:54
<p>Kt&oacute;re sztuki walki nie prowadzą do zagrożenia opętaniem? Ale tak serio? Co do demonologii - w religi chrześcijańskiej nie ma ani jednego demona. Po prostu w trakcie nawracania adaptowali r&oacute;zne duchy opiekuńcze i b&oacute;stwa \"nawracanych\" lud&oacute;w i dorabiali do nich historyjki. B&oacute;stwa zbyt pozytywnie sie kojarzące były przerabiane na anioły/świętych.&nbsp;</p>
anonim2011.09.14 11:12
<p>Bardzo mnie zainteresowała Twoja teoria CPG. Rozwiń ją proszę...</p>
anonim2011.09.14 11:18
<p>To dość proste - bogowie starej religii stają się demonami nowej. Najlepszym przykładem niech będzie ikonograficzny wizerunek Szatana - nic innego niz grecki pan, albo staroceltycki Rogaty B&oacute;g.</p>
anonim2011.09.14 13:19
<p>3 gorsze grosze o jodze: http://gloria.tv/?media=169544</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.09.14 13:33
<p>Meh, manipulacyjne i tendencyjne. Sporo przekłamań i niejasności juz w pierwszych kilku minutach. Żaden arhumnt szczerze m&oacute;wiąc. Chyba, że jako przestroga przed szarlatanami używającymi hinduizmu i buddyzmu do zakładania sekt. No, ale oni niczym sie nie r&oacute;żnią od chociażby takich teleewangelist&oacute;w z USA</p>
anonim2011.09.14 19:40
<p>Gdyby nie to joga, to by się zapił na śmierć. Gdyby nie joga, to by nie odnalazł ponownie swojej wiary. Etc. etc....</p>
anonim2011.09.15 3:20
<p>@ AKalashnikoF&nbsp; Na wstępie chciałbym Ci podziękować za Tw&oacute;j komentarz kt&oacute;ry zachęcił mnie do rejestracji. Fronde odwiedzam od dłuższego czasu ale dopiero Tw&oacute;j wpis cechujący się brakiem jakiejkolwiek wiedzy na temat narkotyk&oacute;w skłonił mnie do napisania paru zdań. Poczytaj o schizofrenii i o gł&oacute;wnym narkotyku kt&oacute;ry ją wywołuję, możesz się zdziwić ale jest to ta wg Ciebie nieszkodliwa trawka. Osobiście mam kolegę kt&oacute;ry choruje na schizofrenię przez trawkę, a ja sam, po 7 latach palenia mam&nbsp; na całe szczęście trochę mniejsze zaburzenia psychiczne, nerwica i stany lękowe. Oczywiście żebyś mi nie zarzucał że wszystko zwalam na trawę, jestem świadom że jest wiele czynnik&oacute;w na taki a nie inny obraz sytuacji ale marihuana to nie jest zielona herbata do jasnej cholery i po prostu gdy widzę takie wpisy to mnie krew zalewa. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Chciałbym się jeszcze odnieść do samego artykułu. Myślę że coś w tym jest, w czasach gimnazjum uczęszczałem na zajęcia Kung-Fu. Zajęcia prowadził jeden z lepszych trener&oacute;w w Polsce, oczywiście bardzo się temu oddawał włączając w to wszystkie obrzędy i rytuały. Pewnego razu zaatakowały go demony, podczas tamtego wieczoru zrobił coś czego bardzo żałował, nie będę się dalej zagłębiał w szczeg&oacute;ły, powiem jednak że po tamtym zdarzeniu powr&oacute;cił do Boga, człowiek zmienił się o 180 stopni. Jest bardzo religijny i żyje wg Biblii, ponieważ jak m&oacute;wi B&oacute;g mu uratował życie. Do dziś mamy kontakt ze Sobą i nadal jest dla mnie wzorem, ale tym razem idziemy w dobrym kierunku, każdy z Nas się zmienił i poczuł na własnej sk&oacute;rze ingerencję Boga. Wiem r&oacute;wnież że ludzie pokroju AkalashnikoFa są po prostu zaślepieni i nie widzą jeszcze wszystkiego jednak z czasem przejrzą na oczy i chwycą się za głowę tak jak i ja dziś chwytam swoją w zdziwieniu moim przeszłym życiem. Pozdrawiam Łukasz&nbsp;</p>
anonim2011.09.15 10:14
<p>No patrz, moja dziwczyna jara od 6 lat. Nie dość, że nic jej sie nie dzieje to jeszcze ostatnio jej się po prostu znudziło i przestała :) Twoja wypowiedź jest przepięknie wprost og&oacute;lnikowa... Oczywiste jest, że trawka jest środkiem psychoaktywnym ale sama w sobie nie wywołuje niczego opr&oacute;cz haju i lekkiego kaca następnego dnia. Nie wiem skąd braliście zielsko i co sobie wkręcaliście ale na 100% to nie trawa jako taka jest za to odpowiedzialna. Obrzędy i rytułały? Jakie konkretnie niby? Może sprecyzuj? Najwyraźniej moja wiedza w tym temacie jest znacznie uboższa niż myślałem...</p>
anonim2011.09.15 11:04
<p>ważne świadectwa na te czasy/ tarotu, jogi, talizman&oacute;w, horoskop&oacute;w, bioenergoterapii (udzielania diabelskiej energii- kt&oacute;ra czasem pozornie leczy- gorzej z p&oacute;źniejszymi skutkami&lt;)itd&gt; to wszystko sa narzedzia szatana w zniewalaniu ludzi i zdiablaniu wszystkiego wok&oacute;ł co się da// a wszystkim włada człowiek robiąc diabłu kanały wyziewu diabelskiej energii - ---albo pokonując go- pokorą i modlitwą+ to jest antidotum na ten lucyferyzm</p>
anonim2011.09.15 16:50
<p>@CPG Nie chciałem zwalać wszystkiego na trawkę dlatego napisałem wcześniej że mam r&oacute;wnież świadomośc że jest tysiąc innych czynnik&oacute;w kt&oacute;re powodują zaburzenia psychiczne, widocznie mam słabszy układ nerwowy od innych dlatego zadziałało na mnie to jak zadziałało. Chcę tylko powiedzieć żeby nie traktować trawki jako leku, bo lekiem zwyczajnie nie jest. Co do obrzęd&oacute;w i rytuał&oacute;w to og&oacute;lnie praca z energią, w internecie jest masa tego typu stron, polecam przejrzeć. Pozdrawiam</p>
anonim2011.09.16 10:25
<p>sensowne świadectwo, dobrze że choć czasem Fronda napisze coś do rzeczy,</p> <p>a te głupie bluzgi ateistycznych pistolet&oacute;w - jak katarynka</p> <p>zwłaszcza CPG, co to nie wierzy w demony - jak tak dalej p&oacute;jdzie niechybnie je spotka</p> <p>Lukasz1988 - dzięki za ten głos</p>
anonim2011.09.16 11:11
<p>@Łukasz: Nigdy nie twierdziłem, że to lekarstwo. No, ma drobne działanie uśmierzające b&oacute;l(Kr&oacute;lowa Wiktoria bogdajże przypalała w trakcie okresu, jeżeli mnie pamięć nie myli). Ale nie jest r&oacute;wnież \"rośliną o korzeniach sięgających piekła\" jak to niekt&oacute;rzy starają się imputować(i nie m&oacute;wię nawet o tym forum). Praca z energią, Tai Chi, ćwiczenia oddechowe to nie obrzędu czy rytułały. Po prostu żeby praktykować wschodnie sztuki walki bez ukrzywdzenia sobie organizmu należy sie tego nauczyć. Tylko, że większość tego to nauka właściwego oddychania... @KonradTomasz: Nie przypominam sobie żebym wspominał w co wierzę lub nie, a na pewno nie w tym threadzie. I skąd wiesz, że już z tym nie miałem styczności? Sugeruję odnosić się tylko do tego co napisałem, pozdrawiam.&nbsp;</p>
anonim2011.09.16 11:25
<p>Niestety z własnego doświadczenia&nbsp; wiem coś na ten temat.&nbsp; Wszystkich przestrzegam przed tymi praktykami. Można sobie zrujnować życie. Wiele ludzi jest tego nieświadomych ,że kung-fu , szybkie czytanie , bioenergoterapia , medycyna alternatywna to zło. Szatan nawet jak coś da (np.uzdrowienie&nbsp; czy pieniądze) to&nbsp;&nbsp;drogo to będzie kosztowało.</p>
anonim2011.09.16 11:32
<p>Doooobra. Przeboleję sztuki walki(BTW, tajski Boks też jest zły? A sambo? Przecież powstało na podstawie Judo!), bioenergoterapię, zioła itd. itp.(swoją droga myślałem, że z czarownic-zielarek chrześcijanie już wyrośli?)przeboleję. Ale szybkie czytanie!? Co w TYM jest szatańskiego? Przecież to nauka skuteczniejszego wykorzystywania tego co człowiek i tak robi kiedy czyta...</p>