Co w najlepszy sposób oddaje klimat Polski? Co powinno promować polską prezydencję w Unii Europejskiej? Zdaniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych - drewniane bączki. MSZ na swoich stronach zamieścił ogłoszenie o zamówieniu publicznym na 6200 sztuk zestawów, złożonych z dwóch bączków. Każdy z nich ma kosztować około 130 złotych. Mają być produkowane w czterech wzorach: kujawskim, kurpiowskim, łowickim i opoczyńskim.

Jak pisze MSZ, „bączki posłużą jako upominki artystyczne polskiej Prezydencji, wręczane na spotkaniach organizowanych zarówno w kraju, jak i za granicą, przez kraj sprawujący Przewodnictwo w Radzie UE w 2011 r.”. Resort podkreśla, że zgodnie z praktyką kraj kierujący pracami Wspólnoty zamawia gadżety promujące go w Unii.

- Przedmioty te zostały wybrane przez MSZ z katalogu upominków i prezentów polskiej Prezydencji w Radzie UE w II połowie 2011 r. rekomendującego najlepsze projekty polskich projektantów, które niosą sobą przekaz Prezydencji i jednocześnie przyczyniają się do promocji Polski. Ponadto wybrane upominki zapewniają spójność komunikacji wizualnej Prezydencji Polski – pisze Joanna Skoczek, Dyrektor Departamentu Przewodnictwa Polski w Radzie UE.

Jak zaznacza MSZ w uzasadnieniu zamówienia na bączki, gadżety te będą stanowić „oficjalne upominki polskiej Prezydencji dystrybuowane wśród uczestników spotkań organizowanych przez kraj sprawujący Prezydencję”. Mają być również dodawane do pakietów ze standardowymi materiałami promocyjnymi. Drewniane bączki będą również wysyłane na placówki zagraniczne w celach promocyjnych.

- To nie jest żaden infantylny pomysł, jest to zaprojektowane przez młodych polskich projektantów, nawiązuje do tradycji ludowych, ale jest bardzo miłym gadżetem, który na pewno każdy urzędnik czy dyplomata, który przyjedzie do Polski, zabierze do domu – broni pomysłu na bączki w rozmowie z rmf24.pl Mikołaj Dowgielewicz. Zaznacza, że „te bączki są naprawdę bardzo fajne”. - Szukaliśmy nie takich prezentów, które się zostawia w pokoju hotelowym, gdy się wyjeżdża, typu noże na papier, ale chcemy znaleźć takie prezenty, które każdy będzie chciał zabrać ze sobą do domu, dać żonie, mężowi, dzieciom - przekonuje.

żar

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »