16.08.14, 10:05Tadeusz Płużański (fot. Blogpress)

Tadeusz Płużański: Odpieprzcie się od PiS-u

Tadeusz Płużański zauważa, że część mediów nie tylko afirmuje politykę obecnego rządu, ale idzie jeszcze dalej i zamiast patrzeć na ręce władzy, z bezgraniczną miłością prezentuje jej zdanie. Jako przykład publicysta wskazuje artykuł w jednym z „gazetoidów”, gdzie przedstawiony został punkt widzenia ministra Kunerta (szef Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa) na zablokowanie III etapu ekshumacji Żołnierzy Niezłomnych na Łączce Powązek Wojskowych w Warszawie. W tekście napisano, że prace nie zostały zablokowane, ale „zawieszone”.

„W takim razie ja się pytam, dlaczego prace naukowe III etapu, czyli wykopki - jak to niedawno z gracją nazwał jeden z waszych profesorów - nie odbywają się i w tym roku się nie odbędą, mimo iż zapewnialiście, że stanie się inaczej?” – pisze Płużański na łamach „Super Expressu”.

„Dziennikarz gazetoidu przyznaje dalej, że na przeszkodzie ekshumacjom stoją groby postawione na dołach śmierci w latach 80. I wyrokuje: przeniesienie grobów wymaga zgody rodzin - w dużej mierze komunistycznych rodzin. Otóż nie wymaga” – zauważa publicysta. I przypomina, że to jest punkt widzenia wyłącznie ROPWiM.

We wspomnianym przez Płużańskiego tekście, minister Kunert zapowiada, że groby wrócą na miejsce. Ale na to nie godzą się „łączkowe” rodziny, które nie chcą by ich bliscy spoczywali w narodowym panteonie obok oprawców. Publicysta wytyka również, że prezes IPN Łukasz Kamiński oraz minister Kunert już ponad rok zastanawiają się nad tym, jak wydobyć szczątki nie niszcząc grobów osób, których „rodziny nie miały świadomości, że grzebią swoich bliskich na kościach ofiar reżimu". I pyta, kiedy to wreszcie przyniesie jakiś efekt.

„Naprawdę muszą czekać, aż powstanie IV RP? A od PiS-u się odpieprzcie, bo to jedyne ugrupowanie, które owym "zawieszeniem” prac w kwaterze Ł się zainteresowało i zaprosiło łączkowe rodziny do Sejmu” – konstatuje Płużański.

MaR/Se.pl

Komentarze

anonim2014.08.16 10:30
@ikari My tak sami z siebie, a przynajmniej ja tak sama z siebie widzę jak przez lata rząd PO ma w dupie gdańską stocznię choć Tusk niby kaszuba, chyba bliżej mu do Niemca sądząc po działaniach nie służących Polsce. Tak wolę propolski PiS niż malowany PO, liberalny i otwarty na wszystkie dziwactwa typu Rafalala i co tam jeszcze chcecie...Polska to głupi naród, niestety Polak za miskę socewicy zdradzi swoją Ojczyznę, matkę sprzeda, wyprze się swojej tożsamości, oj głupie my polaczki, głupie..., niestety należę do tego głupiego narodu, który coraz bardziej mnie rozczarowuje...
anonim2014.08.16 10:33
@Ikari PiS nie musi płacić ponieważ jest on jedyną partią która obecnie zajmuje właściwą postawe wobec nieszczęścia które spotkało Polskę. Nieszczęście to polega na tym, że do władzy dostali się złodzieje, lenie, nieroby i agenci. Jedyną postawą uczciwego człowieka w tej sytuacji jest udzielenie poparcia PiSowi i jego wysilkom.
anonim2014.08.16 11:09
Redakcja Frondy - macie chyba nowego trola o nazwie I/kari.
anonim2014.08.16 11:11
Ikari
anonim2014.08.16 11:16
@ikari, ty jakbyś w dupie u Jaworskiego siedział, bo znasz jakoby pierwszą jego decyzję. Nie konfabuluj bo to, żeś z Gdańska nie świadczy, że jesteś znawcą tematu, a może wiesz o co chodzi tylko łżesz. Popatrz na swojego prezydenta miasta i posłów PO co ciągali samoloty OLT Expres i Umiłowany twój przywódca rządzi tyle lat i co zdziałał? Rozejrzyj się ślepy ikari, wyjdź z nory i popatrz na kraj.
anonim2014.08.16 11:21
@ikari, ty jakbyś w dupie u Jaworskiego siedział, bo znasz jakoby pierwszą jego decyzję. Nie konfabuluj bo to, żeś z Gdańska nie świadczy, że jesteś znawcą tematu, a może wiesz o co chodzi tylko łżesz. Popatrz na swojego prezydenta miasta i posłów PO co ciągali samoloty OLT Expres i Umiłowany twój przywódca rządzi tyle lat i co zdziałał? Rozejrzyj się ślepy ikari, wyjdź z nory i popatrz na kraj.
anonim2014.08.16 14:07
@Ikari... Cienki przykład podałeś. Andrzej Jaworski w Stoczni Gdańskiej w której objął prezesurę z nadania PiS otrzymał pensję 292 352 zł / na rok. Ale już na przykład trudno znaleźć ( o ile w ogóle można) oświadczenie majątkowe obecnego prezesa tej stoczni p. Andrzeja Stokłosy, który objął to stanowisko z nadania PO w 2010 roku. Ma coś do ukrycia? Coś znacznie bardziej bulwersującego niż zarobki p. Jaworskiego? A może p. Stokłosa zarabia na poziomie prezesa KGHM Herberta Wirth, którego zasadnicza pensja w 2010 roku stanowiła prawie połowę dochodów, czyli 591 tys. zł, a w formie premii otrzymał z KGHM - 321 tys. zł. Sprawdzisz? Bo pewnie warto by porównać dochody p. Jaworskiego i p. Stokłosy.
anonim2014.08.16 16:17
@D ... "pytanie dlaczego ty nie sprawdzisz?" Po pierwsze - bo problem podniósł Ikari. Niech zatem dostarcza dowody do swej konfabulacji. Po drugie - Skarb Państwa ma 25% udziału w Stoczni Gdańskiej, więc teraz do takich danych się nie dogrzebiesz. Ale można przypuścić, że kwota, którą zarabia p. Stokłosa przewyższa tę, którą otrzymywał p. Jaworski i to znacznie.
anonim2014.08.16 16:25
@Ikari ... "Czyli i PO i PiS kradnie." Nie stawiałabym tak jednoznacznej oceny. Dochody ludzi z nadania PiS są ujawniane i szokują ludzi, gdyż są to liczby ogromne względem średniej otrzymywanej "na rękę". Jednakże jeśli przypatrzy się wynagrodzeniom w różnych spółkach skarbu państwa, chociażby prezesów miejskich wodociągów, to nagle się okazuje, że na przykład Henryk Tomaszewski, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Gdyni, zarobił w 2012 roku 248 tys. zł. Jest to kwota porównywalna do tej, która otrzymał p. Jaworski. Dlaczego zatem o jednej pensji się mówi wszem i wobec i naświetla jako zło, a o drugiej nie? Bo p. Jaworski należy do PiS. I dlatego się nagłaśnia w pejoratywnym świetle coś, co jest można rzec "normą" pośród wynagrodzeń prezesów zakładów tego szczebla.
anonim2014.08.16 17:27
Po owocach ich, poznacie ich....
anonim2014.08.17 19:31
A dlaczego nikt z komentatorów nie pisze o Łączce?