10.12.11, 15:58

Terlikowski: Relikwie, które przeszkadzają pobożności o. Mądla SJ

Zacznijmy od cytatu z tekstu Wiśniewskiej: „Wedle jezuity ks. Krzysztofa Mądela kult relikwii może być niezrozumiały dla współczesnych. - A dla niektórych nawet gorszący, zwłaszcza że papieża cenili także ludzie stojący z dala od Kościoła. Zamiast relikwii przydałaby się opowieść o życiu papieża. Dla części wiernych kropelka krwi znaczy więcej niż encyklika, ale nie możemy tylko utrwalać przyzwyczajeń. Relikwie wymagają ucałowania i uszanowania. Pobożność na tym cierpi. Nie uczymy kreatywnego myślenia w Kościele - mówi ks. Mądel”.

 

A teraz pora na polemikę. Zacznijmy od pierwszego zdania. „Kult relikwii może być niezrozumiały dla współczesnych”, „a dla niektórych nawet gorszący” - przekonuje jezuita. A ja mam wrażenie, że o. Mądel żyje w jakiejś innej rzeczywistości, niż ja. Otóż wokół mnie pełno jest ludzi, którzy wydają kasę na pamiątki po Michaelach Jacksonach, Elvisach Presleyach czy innych sezonowych gwiazdkach. Nie brak też ludzi, którzy kupę kasy wydają na piłki z podpisami piłkarzy czy na koszulki z potem piosenkareczki. Po co to robią? Bo mają przekonanie, że w ten sposób zbliżają się do wielkości (niekiedy dyskusyjnej tych osób), że nawiązują z nimi jakąś relację... I nie ma tym nic niezrozumiałego dla współczesnych. Większość to rozumie.

 

I na podobnej zasadzie, tyle, że prawdziwej, a nie tylko wyobrażonej, oparty jest kult relikwii. Czcimy je, by spotkać się ze świętym, by przez jego cielesność, czy przez obcowanie z bliskimi mu przedmiotami zbliżamy się do świętego, spotykamy z nim, pomagamy sobie w obcowaniu świętych. Tu jednak spotkanie jest autentyczne, bowiem święty żyje naprawdę w Bogu, i może nas wysłuchać... Co zatem ma być w owym kulcie tak niezrozumiałego dla współczesnych, zaiste nie wiem. No chyba, że problemem jest świętość, której współcześnie nie rozumieją i nie akceptują. A zresztą, jako żywo jezuici, nigdy nie byli od tego, żeby wycinać niezrozumiałe elementy nauczania, ale żeby je wyjaśniać. Nie rozumiem, dlaczego ojciec Mądel ma inaczej.

 

Nie rozumiem też tendencji do przeciwstawiania sobie „opowieści o życiu papieża” i jego relikwii. I jedno i drugie jest potrzebne, i nie widzę powodu, by opowieść miała być zamiast. Ja inaczej niż ojciec Mądel uważam, że bogactwo jest wartością, i dlatego poza rozmowami lubię też robić inne rzeczy z żoną. I nie sugeruje, że jedno jest ważniejsze od drugiego, albo że jedno powinno zastąpić drugie. Masa rzeczy ważnych jest w miłości, także tej do świętych, i nie ma powodów, by jedne drugim przeciwstawiać. Nie ma także sprzeczności między kropelką krwi, której oddajemy cześć, a encykliką, którą czytamy. Jedno jest modlitewnym doświadczaniem świętych obcowania, a drugie intelektualną ucztą... Obie rzeczy są istotne.

 

I wreszcie kwestia ostatnia. Zupełnie nie rozumiem, w jaki to cudowny sposób pobożność ma cierpieć z powodu oddawaniu kultu relikwiom, i dlaczego taki kult ma nie sprzyjać kreatywnemu myśleniu w Kościele? Może jestem zbyt prosty, ale mam poczucie, że człowiek modlący się za wstawiennictwem świętego, na którego relikwie spogląda, raczej rozwija swoją pobożność, niż ją krzywdzi. A człowiek prawdziwie pobożny, zaangażowany, religijny jest jednocześnie najbardziej kreatywny, w Bożym, a nie ludzkim sensie tego słowa.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2011.12.10 16:02
<p>A może tak polać wodą święconą?Profilaktycznie wszystkie pomieszczenia na Czerskiej</p>
anonim2011.12.10 16:23
<p>Omnis comparatio claudicat - każde por&oacute;wnanie kuleje, to prawda, ale też służy do wyjasnienia i zrozumienia jakiegos problemu, sprawy, prawdy. I por&oacute;wnanie, kt&oacute;rym posłużył się pan Redaktor nie jest ani głupotą, ani bluźnierstwem. Jezuita mąci ludziom w głowie. Biedny księżyna chciał się przypodobać kobiecie z Czerskiej, a tam są wiedźmy wyjątkowo agoralne.</p>
anonim2011.12.10 19:23
<p>Już od lat w posoborowiu niszczy się kult świętych, symbole religijne, og&oacute;łaca się świątynie na wz&oacute;r protestancki... nie dziwota Mądel w to się wpisuje i trza z tym WALCZYĆ a nie dyskutować.</p>
anonim2011.12.10 19:47
<p>Ej Ty - Odsyłam do kanon&oacute;w soboru w Nicei z 787r....</p>
anonim2011.12.10 19:56
<p>Ej Ty.... a gdzie człowiek sobie \"robi\" relikwie? Przecież one są już zrobione... nie kumam... poza tym relikwiom się nie kłaniamy, tylko Bogu, w kt&oacute;rym święty przebywa. Ja tu bałwochwalstwa nie widzę.</p> <p>&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.12.10 22:21
<p><span \"font-size: small;\">Średnio rozgarnięty krakowianin wie o co chodzi, ale fakt ten powinni znać też inni. Krakowskie Centrum im. Jana Pawła II \"Nie lękajcie się\" staje się wielkim miejscem kultu, i nie chodzi w tym przypadku o nowo powstające obiekty, ale promieniującą juź dzisiaj z niego duchowość. Widać wyraźnie, źe ktoś boi się mocy tych relikwii.Tymczasem ks. Mądel wszczyna śledztwo.</span></p> <p>http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/jezuita_madel_wszczyna_sledztwo_32463</p>
anonim2011.12.10 23:15
<p>M&oacute;dlmy się o nawr&oacute;cenie dla kapłan&oacute;w!</p>
anonim2011.12.11 0:21
<p>Ulgen - Jan Paweł II nie jest zwykłym świętym. Choć na razie jedynie błogosławionym. Trzeba odwiedzić Łagiewniki, żeby zrozumieć znaczenie znajdujących się tam relikwii. Abstrahując od tego, co myślą nawet (o dziwo) niekt&oacute;rzy kapłani.</p>
anonim2011.12.11 8:45
<p>Trwa akcja poparcia dla referendum w sprawie wyjścia Polski z UE !</p> <p>Uwaga !</p> <p>Na portalu internetowym <a rel=\"nofollow\" href=\"http://www.petycjeonline.pl/\">http://www.petycjeonline.pl/</a></p> <p>pojawiła się petycja w sprawie zorganizowania referendum w sprawie wyjścia Polski z Unii Europejskiej !</p> <p>Jeżeli ktoś chce, może się podpisać</p> <p><a rel=\"nofollow\" href=\"http://www.petycjeonline.pl/petycja/referendum-w-sprawie-wystapienia-polski-z-ue/461/3feebeb2388b910c265469ea1c18a416\">http://www.petycjeonline.pl/petycja/referendum-w-sprawie-wystapienia-polski-z-ue/461/3feebeb2388b910c265469ea1c18a416</a></p>
anonim2011.12.11 14:30
<p>Bardzo potrzebny tekst.</p>
anonim2011.12.12 9:55
<p>Fakt faktem, należy uregulować sprawę kultu relikwi. Bo istnieje pokusa, aby relikwie świętych czy błogosławionych traktować jak amulety. Już kiedyś napisałem bloga na ten temat.</p> <p>Wywoływanie w sobie poczucia \"bliśkości ze świętym\"?&nbsp; Bez urazy ale brzmi to identycznie jak pogańskie stosowanie amulet&oacute;w czy innych magicznych artefakt&oacute;w w celu zaskarbienia sobie przychylności jakiś duch&oacute;w opiekuńczych czy innych istot.</p>