16.01.16, 15:00

Terlikowski: Więcej niemieckiej krytyki i straszenia, jeszcze większe zwycięstwo PiS

Nie, nie żartuje. A najlepszym na to dowodem pozostają kolejne sondaże, które wprawdzie w pewnym momencie się zachwiały, ale gdy tylko do akcji wkroczyli Niemcy i ich polskie ekspozytury natychmiast wróciły do poziomu z okresu wyborczego, a nawet nieco je przekroczyły. I nie ma w tym nic dziwnego. Polacy, ci którzy zachowali polskiego ducha, nie znoszą, gdy Niemcy zaczynają nas krytykować. Trudno się temu zresztą dziwić. Niemcy są ostatnim krajem, który ma prawo kogokolwiek pouczać w kwestii demokracji czy państwa prawa. I nie chodzi tylko o II wojnę światową, ale także o to, jak traktują obecnie choćby Grecję. Polacy to widzą, i wciąż jeszcze – mimo lat indoktrynacji – normalnie reagują na pogróżki naszych odwiecznych kolonizatorów. Normalnie, to znaczy pokazując Niemaszkom środkowy palec.

Jest to zresztą tym łatwiejsze, że Niemcy pokazali, że nie są w stanie obronić nawet własnych kobiet. Ich straszenie w takiej sytuacji wygląda więc dość kuriozalnie. Trudno się bać kogoś, kto sam boi się gromady barbarzyńców, którzy gwałcą niemieckie kobiety. My Polacy mamy w sobie więcej siły – i także dzięki niezależnym mediom – jesteśmy tego coraz bardziej świadomi. Strategia straszenia nas Niemcami nie może więc w takiej sytuacji odnieść skutku.

A nawet mocniej. Jeszcze trochę mądrzenia się niemieckich polityków i podkreślania przez polskich polityków, że Niemcy powinny i mogą przywołać nas do porządku, a PiS będzie miał nie 39, a 50 procent poparcia. A może i więcej. Trzeba zupełnie nie znać Polaków i Polski, żeby uwierzyć, że niemieckie naciski wywołają odwrotny skutek. Od II wojny światowej upłynęło zbyt mało czasu, a Niemcy niestety nadal pokazują, że w istocie nadal wierzą, że mają skolonizować inne kraje. Tyle, że tym razem ekonomicznie (wydarzenia w Kolonii pokazują, że na nic innego nie mają już siły, bo ich mężczyźni całkowicie stracili cojones). Polacy to widzą i mają już dość kaprali niemieckich kolonizatorów. A ci ostatni im bardziej będą gardłować, by Niemcy im pomogli, tym bardziej będą tracić poparcie i autorytet. Jedyne zaś, co mogą zyskać, to fakt, że jakaś grupa obrońców demokracji w Kolonii czy innym Hamburgu przebierze się w sukienki, by w ten sposób zamanifestować wsparcie dla KOD.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2016.01.16 15:01
Nie tylko PiS-u - Petycja do Sejmu RP o ograniczenie kapitału niemieckiego w mediach na terytorium Polski "jesteśmy zaniepokojeni widoczną ingerencją niemieckich organizacji medialnych w życie polityczne w Polsce. Jest to działanie szkodliwe dla polskiej racji stanu i dla obywateli pragnących żyć w kraju wolnym od medialnej propagandy. Dlatego zwracamy się do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o ograniczenie udziału kapitału niemieckiego w mediach na terytorium Polski" http://www.citizengo.org/en/32350-ograniczenie-kapitalu-niemieckiego-w-mediach-na-terytorium-polski https://www.youtube.com/watch?v=isFt_OuOONc
anonim2016.01.16 15:07
"Protect your women, not our democracy"- oto jedna z odpowiedzi, na zatroskanie się naszą demokrację. Jakże trafna.
anonim2016.01.16 15:22
Ogólnie zgadzam się, że niektóre media przeginają z propagandą i tym samym osiągają skutek odwrotny do zamierzonego. Z jaką desperacją pompowali Komorowskiego każdy wie. Z agitacją łatwo przegiąć, internet wyśmieje, przeżuje i wypluje. Wszystko jest do zweryfikowania. Sondaże, moim zdaniem są mało wiarygodne i ja bym się nimi nie przejmowała. Komorowski miał większe poparcie od Kim Dzong Una i przegrał. Osobiście zalecałabym PiS zastąpienie tępej agitki a'la PO -częstym informowaniem (w różnych formach) obywateli o planach i o tym co w trakcie. Bez emocji, bez interpretacji,, same fakty. Wrzawę puszczać mimo uszu. Odpowiadać jedynie na oficjalnie formułowane zastrzeżenia a wrogie media - olać. Szkoda czasu. Same się zaorają.
anonim2016.01.16 15:42
tutaj Terlikowski ma rację. PiS nie ma z kim przegrać, bo niby z kim; Polacy nie nabiorą się na partię banksterów, a PO powoli zmierza do poziomu poparcia PSL;)
anonim2016.01.16 18:19
Dokładnie, Polacy będą głodować, a Merkel z Putinem się cieszyć i śmiać. Taki będzie efekt rządów pis.
anonim2016.01.16 20:33
@kopalny jako człowiek przed Potopowy tzn żyjący wg zapatrywań ówczesnych ludzi niewiele rozumiesz. Właśnie atak sił zewnętrznych i wewnętrznych wrogów Polski Polaków zjednoczy . Czy inaczej nie było w czasie II wojny światowej.?
anonim2016.01.16 20:38
@krzyś nieodrodny syn Kopalnego Podobnie jak twój ideowy ojciec niewiele rozumiesz z rzeczywistości tego świata, który zmierza ku ostatecznemu kresowi swego istnienia. bardzo błądzisz myśląc tak jak myślisz
anonim2016.01.17 7:54
@Radzi szkoda, że nie potrafisz napisać niczego sensownego, poza nieprawdziwymi i żałosnymi, osobistymi epitetami. Tak samo nie potrafisz sensownie pojąć, do czego prowadzą rządy pis.
anonim2016.01.17 10:28
Jeśli krytyka ze strony Niemców tak dobrze robi PISowi, to skąd takie oburzenie u czołowych, pardon, członków tej partii oraz jej doczepionych "rzepów" jak np. Kempa Beata? Przecież powinni wznosić złożone rączęta ku niebu i prosić o jeszcze!