14.05.20, 18:04Fot. via: Pixabay CC 0.0

Uczniowie jednak wrócą do szkół? MEN podaje datę

Jak poinformowała rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej, Anna Ostrowska, w przygotowywanym przez resort rozporządzeniu będzie mowa o przedłużeniu terminu ograniczenia funkcjonowania szkół do 7. czerwca.

W Polsce zajęcia dydaktyczne w szkołach zostały zawieszone z powodu rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa z dniem 12. marca. Obecnie nauczanie odbywa się w sposób zdalny. Od 6. maja natomiast mogą być otwierane żłobki i przedszkola.

W wydanym dziś oświadczeniu rzecznik MEN, Anna Ostrowska przekazała, że ograniczenie funkcjonowania szkół zostanie przedłużone do 7. czerwca:

-„Obecnie szkoły funkcjonują w ograniczonym zakresie. Do 24 maja br. zawieszone są zajęcia stacjonarne w szkołach. Uczniowie mają zajęcia z wykorzystania metod i technik kształcenia na odległość. W przygotowywanym rozporządzeniu będzie mowa o przedłużeniu terminu ograniczonego funkcjonowania szkół do 7 czerwca” – poinformowała.

Od 18. maja natomiast szkoły będą miały możliwość prowadzenia zajęć opiekuńczo-wychowawczych z elementami zajęć dydaktycznych dla uczniów klas I-III szkół podstawowych. Od 25. maja będą możliwe konsultacje dla uczniów klas 8. i maturzystów z nauczycielami. Uczniowie pozostałych klas wszystkich szkół będą mogli konsultować się z nauczycielami od 1. czerwca.

Jak podkreśliła rzecznik Ostrowska, na dziś nie podjęto decyzji na temat tego, czy przed końcem roku szkolnego uczniowie wrócą do szkół i nie wiadomo, jak będzie wyglądała nauka od 9. do 26. czerwca. Będzie to uzależnione od sytuacji epidemicznej oraz wytycznych ministra zdrowia i GIS.

Wiceminister edukacji narodowej Maciej Kopeć mówił dziś w programie Wirtualnej Polski, że ograniczenie działalności szkół będzie przedłużone do 26. czerwca:

-„Nie ma takiej decyzji, aby uruchomić pracę pozostałych klas szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych. (...) Rozporządzenie, które zostanie wydane, będzie mówiło o przedłużeniu ograniczenia funkcjonowania szkół do 26 czerwca, czyli do końca zajęć dydaktycznych”.

Jak wyjaśniła Anna Ostrowska w rozmowie z portalem TVP Info, wiceminister Kopeć mówił jedynie o rozpatrywanych wariantach, a nie podjętej decyzji.

kak/PAP, TVP Info

Komentarze

heniek2020.05.15 9:53
kretyn polski się produkuje
Marek212020.05.14 20:51
Konsultacje z maturzystami, którzy już nie są uczniami?
matis892020.05.14 18:46
To po co lewacki POPISowski korespondencyjny dodatek do wyborów ??? żeby kantować ? I kto będzie bardziej zarażał, ci co pójdą do urny czy ci co korespondencyjnie skorzystają z usług poczty ??
AAAtomek2020.05.14 18:38
Co za kretynizm, żeby dzieci szły do szkoły w okresie kiedy już mają oceny końcowe (prawie) wystawione? Będą się nudzić i zarażać nawzajem? Zapomniałem, że rządzi PiS, czyli ta mniej wykształcona część Polaków.
Bdg2020.05.15 9:19
Weź szmaciarzu spadaj na onecik lub gw
Glaudiusman2020.05.14 18:22
Szkoły powinny być zamknięte do końca czerwca. A od września po staremu. Tylko maturzyści normalnie.
katolicka kretynizacja polski2020.05.14 18:15
No i całe szczęście. Koło mnie jest szkoła nr.133, lubię się patrzeć jak na długiej przerwie chłopcy się bawią.
katolicka kretynizacja polski2020.05.14 18:14
Proponuję otworzyć szkoły już w poniedziałek, ale tylko dla dzieci o numerach nieparzystych, żeby był większy odstęp!
Borys2020.05.14 19:46
Zboczencu przestań pisać te swoje wypociny