02.01.16, 18:30

Ufolog Arkadiusz Miazga dla Fronda.pl: UFO ma bardzo dużo wspólnego z demonologią!

Były to przedziwne zdarzenia, można wręcz powiedzieć czasami o naturze demonicznej z uwagi iż najwyraźniej ‘’druga strona’’ dawała wyraźne sygnały abym sobie odpuścił sprawę Słociny, brzmi to jak z filmu Archiwum X, ale niestety to działo się naprawdę – mówi Arkadiusz Miazga, Ufolog, autor książki „UFO nad Podkarpaciem”.

Tomasz Wandas: Czym jest UFO?

Arkadiusz Miazga: UFO jak sama nazwa wskazuje to niezidentyfikowany obiekt latający, ale tak naprawdę to zjawisko nie wiele ma wspólnego z klasycznym lotem i obiektem fizycznym.  Zjawisko to znane jest ludzkości od setek, a nawet tysięcy lat - jego opisy możemy odszukać w wielu starych księgach, w których znajdują się analogiczne, nie tylko relacje zjawisk powietrznych, ale też kontaktów z istotami jakie wnikają w nasz świat. Niegdyś nazywano je diabłami, demonami, wróżkami, elfami, czy skrzatami. Jeśli porówna się istoty z czasów średniowiecznych i ich zasadę działania wobec ludzi, zauważymy porażającą zbieżność. Ten fakt zauważyli m.in.  duchowy w Szkocji ks. Kirk, który w XVII wieku wydał manuskrypt ‘’Tajna federacja elfów, Faunów i Wróżek’’ . Ks. Kir pozostawił po sobie niezwykłą spuściznę dla badaczy, którzy mogą dziś porównać dawne dziwne relacje i je właściwie ocenić.  Istoty ks. Kirka wręcz wpisują się w współczesną wersję UFO.

UFO jak się okazuje nie jest zjawiskiem pozaziemskim to bardzo słaba teoria. Zjawisko to jest tak dziwne i absurdalne, że czasami samo sobie zaprzecza a świadków stawia w obliczu kpin. Generalnie jest to pewna siła, która w zależności od czasu w jakiej ludzkość żyje przybiera różne formy silnie manipulując naszą psychiką. UFO  jest niewielką powierzchnią w której działa gigantyczna energia bądź siła zmieniając u świadków rzeczywistość, lub zastępując ją inną, działa niczym magia.

Dlaczego demonolodzy, są zainteresowani Pana badaniami? Co mogą wnosić informacje zawarte w Pana książce do demonologii?

Uważam iż ufologia ma bardzo dużo wspólnego z demonologią, oczywiście nie zawsze ufolodzy oraz demonolodzy mówią wspólnym językiem, ale warto razem współpracować i analizować zjawisko UFO, nie tylko pod względem stricte fizycznym, ale też duchowym.

Znany badacz UFO John Keel,  jak sam powiedział uważał się bardziej za demonologa niż ufologa a w jego pracy można odnaleźć dużo analogii pomiędzy dawną demonologią i obecnym zjawiskiem UFO.  Informacje zawarte w mojej książce przeważnie relacje i przeżycia świadków kontaktów z UFO mogą wskazywać na jakąś siłę,  nie koniecznie związaną z kosmitami, która od setek lat ingeruje w nasze życie pod różnymi formami. Poprawna analiza szczególnie bliskich spotkań wyraźnie ukazuje związki manipulacyjne i przejmowanie ludzkiej psychiki pod kontrolę nieznanej nam siły, która często nosi znamiona zwodniczej i na pewno nie dąży do bezpośredniego kontaktu. W mojej ocenie więcej wnosi '' autcenzury'', tzn, manifestuje się ono w taki sposób by zawsze zmylić człowieka.  W książce opisałem historię dwóch kobiet ze Słociny, które były po wpływem siły związanej z UFO  były to przedziwne zdarzenia, można wręcz powiedzieć czasami o naturze demonicznej z uwagi iż najwyraźniej ‘’druga strona’’ dawała wyraźne sygnały abym sobie odpuścił sprawę Słociny, brzmi to jak z filmu Archiwum X, ale niestety to działo się naprawdę.

Czy to przypadek, że miesięcznik "Egzorcysta" poprosił o artykuł od Pana?

Myślę, że nie. Zdaje się, że jestem jedyną z osób, w kraju, która para się ufologią, a która wprost mówi, iż w UFO nie widzi związku kosmitów.  W ufologi raczej mało popularne są inne koncepcje a wiele osób w tym badaczy UFO woli wierzyć w UFO jako przyloty  istot pozaziemskich ponieważ jest to dobrze odbierane przez społeczeństwo wyjaśnienie problemu UFO, niż inne wyjaśnienia zjawiska  o których m.in. pisali J. Vallee, czy John Keel, które cechują się jak w/w naturą często zwodniczą wobec człowieka. Pytanie kto za tym stoi jest sprawą otwartą i warto o tym dyskutować nie będąc ograniczonym na inne koncepcje.

Co skłoniło Pana do napisania książki o UFO?

Od 1996 roku dokumentuję głównie w terenie przypadki związane z UFO i zjawiskami paranormalnymi na terenie Podkarpacia obszaru niezwykle aktywnego pod kątem zdarzeń związanych z UFO o czym właśnie opisuje moja książka.  Chciałem zainteresować społeczeństwo zdarzeniami jakie przez lata udało się pozyskać od wielu świadków w tym m.in. kontrolerów lotów i pilotów, pokazać im, że nasz świat jest zupełnie inny w który wnikają pewne zjawiska o nieznanym nam charakterze, które warto badać.

Z jaka reakcja się Pan spotyka u ludzi?

Bardzo różną, ale generalnie widać z czasem znaczą otwartość na ten problem, pukanie w czoło nie jest argumentem lecz poważna konstruktywna rozmowa na ten temat.  Wiele osób zgłasza mi swoje historie bardzo różne mniej lub bardziej wiarygodne,  zawsze staram się patrzeć chłodnym okiem niż od razu wpadać w euforię.  Często osoby doświadczone przez to zjawisko zamykają się w sobie, czasami nawet popadają w rozstroje nerwowe, nie umieją sobie z tym poradzić wówczas wspólna rozmowa odnosi często zamierzony efekt.  Jestem po to aby pomagać takim osobą .

Jakie niewygodne fakty zawiera Pana publikacja skoro nie jest mile widziana w niektórych środowiskach?

Książka to sól w oku dla ortodoksyjnych naukowców, ponieważ wg. nich takie coś jak UFO, nie ma prawa istnieć ,dlatego naukowcy śpiewają  jak oszalali od lat swoją piosenkę twierdząc iż zjawisko to stek bzdur.  Znam takich ludzi związanych z nauką, którzy twierdzą iż UFO nigdy nie było badane naukowo co jest wielkim nadużyciem, ponieważ zjawisko było po wojnie badane naukowo m.in. przez USAF, RAF, Francuską Agencję Kosmiczną w ramach tego powstało wiele projektów jak tzw. Błękitna Księga opracowana przez Siły Powietrzne USA. Środowisko naukowców jest skostniałe i wszystko zamknięte hermetycznie w ich sztywnych ramach o pojmowaniu świata. Oczywiście są wyjątki, którzy potrafią robić to co każe każdemu naukowcowi badać a nie z góry negować wszystko. Niestety większość naukowców, krytykujących UFO popełnia ten sam błąd co wielu badaczy UFO zakładając iż to muszą być ‘’kosmici’’ . Gdyby analizowali poważnie ten aspekt doszliby do  podobnego wniosku jak ojcowie ufologii J. Valle, John. Keel czy ojciec eksjezuita  Salvadore  FreixedoWiele zdarzeń niestety nadszarpuje również skuteczność Polskiej Armii, ponieważ zjawisko kpi sobie i narusza przestrzeń powietrzną naszego kraju. Jeden taki spektakularny przypadek z 2011 roku opisałem w książce załączając list z Dowództwa Sił Lotniczych. Sprawa dotyczyła obserwacji ogromnego obiektu jaki wisiał nad drogą koło Ropczyc i stanowił duże zagrożenie dla ruchu lotniczego oraz kierowców, którzy go obserwowali. W takich sprawach wojsko nabiera wody w usta z wiadomych względów, ponieważ płacimy podatki na obronność kraju a tu jakieś UFO, kpi sobie z naszej najnowszej techniki i systemów, czyni to też z drugiej strony poważne niebezpieczeństwo przypadkowego konfliktu

Co mogą wnieść w nasze życie nowe fakty dotyczące UFO? Jak wiedza na ten temat może wpłynąć na postrzeganie pewnych sfer (szczególnie tych duchowych) przez ludzi?

Dobre pytanie w zasadzie dla mnie pewna faza ufologii dobiegła końca, to znaczy przez 70 lat gromadziliśmy materiały o UFO mamy ich tysiące a dziś ufologia stanęła pod ścianą. Dlaczego ? Wiara UFO jako kosmitów najwyraźniej były wielką mrzonką.  Zbieranie dalszych relacji zaczyna nie przynosić rezultatów poza statystyką. Uważam ,że pora skupić się na właściwej analizie i ocenie tego zjawiska. Szczególnie interesujące zdarzenia jakie mówią nam czym może być UFO są przypadki tzw. ‘’wysokiej dziwności’’  zaczynając od cudów w charakterze religijnym, po przeróżne zdarzenia natury paranormalnej.  Zjawisko najwyraźniej ma składowe paranormalne i duchowy aspekt, który w szerokim wachlarzy kontroluje i manipuluje ludźmi często ich nawet wykorzystując, dlatego zjawisko to jest zwodnicze w mojej ocenie.

Jak należy dobrze podejść do tego tematu? Ignorować, zgłębiać czy wyśmiewać?

Próbować go poznać  ignorowanie faktów tylko moim zdaniem sprzyja tej drugiej stronie a gros nierozsądnych naukowców zamiast rzetelnie się tym zajmować woli tego nie zauważać, stosując politykę poprawności naukowej. Czy wówczas możemy takich ludzi nazywać mianem naukowca ? Kiedyś musi ludzkość poznać co kieruje tym zjawiskiem i jaka siła  za nią  się ukrywa, to nasz obowiązek.

Jakie są Pana plany na przyszłość względem badan nad UFO?

Trudno tutaj mówić o badaniach tym bardziej że ufologia to nie nauka w dosłownym sensie.  Chciałbym aby naukowcy Ci otwarci do problemu w tym duchowni zaczęli zajmować się tym zagadnieniem obojętnie jaka jest jego natura.   Jeśli chodzi o mnie w przyszłości będę chciał się skupić na monitoringach UFO, które przynoszą ciekawe rezultaty i odczyty wartości fizycznych, oprócz tego zbieram  dawne opisy dziwnych istot oraz  zjawisk, które dają nam bezcenne materiał z minionych epok. W przyszłości planuję napisać drugą książkę, ale zobaczmy jak czas pokaże.

Bardzo dziękuję za rozmowę

Komentarze

anonim2016.01.2 18:48
Nie wiem (może to herezja? trochę się tak czuję, ale teoria strun, kwantowe przejścia, istnienie obcych istot tworzących cywilizację w całkiem innym rozumieniu niż nasza czy sama odwaga badawcza, nie jest dla mnie ani konkurencją, ani też nie jest sprzeczna z moim odczuciem, rozumieniem Boga w Chrystusie - cześć dla niego = cześć dla prawdy
anonim2016.01.2 19:33
O, pan Arek :-))) Napisalam do pana Arkadiusza we wrzesniu - po tym, jak zobaczylam ogromny spodek przelatujacy bardzo nisko nad moim samochodem. Wracalam wtedy od jednego z moich frondowych podopiecznych. Malo sie nie rozwalilam z szoku, bo nigdy w UFO nie wierzylam. Ale czy nie wlasnie o smierc podroznych tego rodzaju zjawom o zawsze chodzilo? Mialam wielkie szczescie, ze w tlumie newage'owych ufologow trafilam akurat na pana Arkadiusza. Biorac pod uwage to, od kogo wracalam (Marcion), po co tam pojechalam (wsparcie duchowe) i jaki byl skutek tego wyjazdu (kolejna osoba w naszej grupie modlitwnej - mama Marciona - i jak dotad kolejne dwie jej adopcje frondowego Trola 30-dniowym nabozenstwem eucharystycznym) uwazam za bardzo prawdopodobne, ze latajace spodki to sa manifestacje demoniczne, a ten spodek to byla zemsta za Studnie Jakuba. Szczesliwie skonczylo sie na strachu.
anonim2016.01.2 19:59
Bielzz, w przeciwienstwie do o. Pio ja nie jestem zakonnica. Sa tacy, ktorych zadaniem jest milczec i sa tacy, ktorych zadaniem jest dawac swiadectwo. Panu Arkowi jestem winna publiczne poparcie, bo w momencie, kiedy bylam kompletnie roztrzesiona tym, co widzialam, to on udzielil mi wsparcia, zapewniajac, ze to samo widywali inni ludzie i ze nie zwariowalam. To on, nie wiedzac o mojej dzialalnosci duchowej, nakierowal moj tok myslenia na potencjalnie demoniczna nature tego zjawiska. Ksiazki jeszcze nie przeczytalam, ale na pewno przeczytam. A o jej autorze moge powiedziec, ze jest czlowiekiem wyjatkowo trzezwo myslacym i po zgloszeniu nie zareagowal napaleniem na sensację, tylko wypytal mnie o detale jak nie przymierzajac sledczy albo spowiednik. Panie Arku, jeszcze raz serdecznie dziekuje za wrzesniowa korespondencje i pozdrawiam :-)
anonim2016.01.2 20:44
"spodki to są manifestacje demoniczne, a ten spodek to byla zemsta" Czy Pani Hamedrysowa również podczas zmywania miewa poczucie, że jest napastowana przez talerzowe i spodkowe manifestacje demoniczne?
anonim2016.01.2 21:19
99 przypadków UFO. to statki powietrzne armii USA/Rosji , a cała teoria o kosmitach jest wygodna. Ps: zróbcie coś z matrymonialnymi ogłoszeniami z Banderlandu i w ogóle reklamy na frondelku są nachalne-szczególnie na telefonie.
anonim2016.01.2 22:07
Zdaje się, że niektórym na tym forum łatwiej uwierzyć w loty z nadświetlną prędkością niż w demona. I o to mu chodzi, ludki, o to!! Żebyście wyśmiewali tych co wam o nim mówią! Nie wierzycie w diabła to i w Boga nie uwierzycie!
anonim2016.01.2 22:22
Piotr89. Żadne powietrzne statki nie są w stanie osiągać takiej dynamiki i błyskawicznej zmiany trajektorii i kierunku lotu jaka jest udziałem obiektów ufo. Fizyka newtonowska przestaje mieć zastosowanie dopiero w subatomowym świecie. I, uprzedzając, proszę sobie darować historyjki o napędach typu warp czy innych cudeńkach błyskawicznie generujących czy też niwelujących potężne pola grawitacyjne.
anonim2016.01.2 22:43
Co mówią siły zła Np., o tzw. nadzwyczajnych darach jak: O domniemanej reinkarnacji - Dla nas należących do Pana „Gnosis” – („Wiedzy Poznania Nauki Sztuki”) i istniejących w jego wieczności, bo tą wiecznością nas on obdarzył, cały czas jest jedną niekończącą się chwilą. Żywych otaczają zmarli. Ci zmarli, którzy należą do nas. Ją głoszą. Spełniają nasze rozkazy. Wszyscy w Królestwie spełniają nasze rozkazy. O podróżach astralnych: - Jeżeli ktoś nie odróżnia ducha od psychiki, możemy sprawiać, by widział, słyszał, czuł, smakował i znał to, co nie możliwe, i tego pragnął, bo on należy do nas. Jest z królestwa. Dajemy mu „Gnosis” – (Wiedze Naukę Poznanie Sztukę.) Dajemy mu poznać odległe miejsca. Prowadzimy ich do „Gnosis” – ( Wiedzy Poznania Nauki Sztuki ) - o wszechświecie., Do „Gnosis”, że ludzie są jedynie cząstką wszechświata, (Panteizm) że są cząstkami większej istoty, Wszechświata materii, i mocy psychicznych. Prowadzimy swoich do „Gnosis”, aby także oni przyprowadzali innych, i w ten sposób należeliby do królestwa. Dlaczego to czynią? Ponieważ nienawidzimy Tego Drugiego - Nienawidzimy. Nienawidzimy. Nienawidzimy. Nienawidzimy splamionych Jego Krwią. Nienawidzimy i nie znosimy tych, którzy idą Jego śladem. Chcemy mu wszystkich odebrać i sprowadzić do królestwa, gdzie nie zdoła ich dosięgnąć. Gdzie nie będą iść za Nim. I ciebie i was Chcemy! Czekamy na was! Przyjdziemy po was! 9. -/
anonim2016.01.2 22:52
Radzi. Ale bełkot... Zostaw ten chłam, który ci rozmiękczył mózg, bo zwariujesz. Poszukaj jedynego wcielonego Boga jaki pojawił się na ziemi 2 tys. lat temu i oddaj Mu wszystkie ciężary jakie cię gniotą, a On cię pokrzepi. Ma na imię Jezus.
anonim2016.01.2 22:54
"...nie są w stanie osiągać takiej dynamiki i błyskawicznej zmiany trajektorii i kierunku..." Demony spodkowo-talerzowe są szybkie i zwrotne jak diabli.
anonim2016.01.3 4:53
@Astom nic nie zrozumiałeś. Toż Ufo i Ufo ludki to Bajka dla głupich wymyślona przez Kłamcę /J 8,44/ A te tzw widzenia to efekt ich manipulacji neuronami w mózgu. Istnieją po za tym takie experymenta ludzi złych które szkodzą nie tylko ludziom ale i przyrodzie zatruwając np powietrze, zarazkami, nie tylko Czarnoksiężnicy czarownice tj. Medium zła również działając szkodzą nie tylko na ciele ale również wyrządzają szkody materialne tzn w spół, razem z demonami rzucają przekleństwa wywołują np pożary. Masz wątpliwości wpisz piekło i znaleźć np świadectwo będącego w piekle uprawiającego wcześniej santorię Ramireza
anonim2016.01.3 9:50
można prosić o korektę tekstu? Przecinki jeszcze nie zostały przez TK zakwestionowane jako niezgodne z konstytucją!
anonim2016.01.3 12:47
Radzi. Niestety działanie złego nie opiera się na manipulacji neuronami w naszych mózgach, może w przypadkach opętania. Wszelkie widzialne efekty są rzeczywistością. Przypadki Hioba są tego najlepszym przykładem.
anonim2016.01.3 12:52
Do/d Andrik. Czy to ciemnota przekonasz się szybciej niż myślisz, bo każdy ma wyznaczoną godzinę stawienia się na Sądzie Bożym, a czas leci baaaardzo szybko.
anonim2016.01.3 12:57
redux. wczytaj się dokładnie w mój wpis: odpowiadałem na stwierdzenie, że 99% ufo to nowe konstrukcje latające człowieka i takich konstrukcji dotyczy opisana przeze mnie kwestia zmiany parametrów lotu, a nie efektów działań demona.
anonim2016.01.3 13:20
już O. Serafin Rose - prawosławny amerykański ojciec duchowy dawno już temu zauważył, że fenomeny ufologiczne są w zasadzie zbieżne z wcześniejszymi fenomenami demonicznymi - to dawno znany pogląd, a Pan Arkadiusz jak widać go ugruntowuje swoimi studiami warto też znać historię: kiedy ludzie odkryli w poprzednich wiekach teleskopami kanały na Marsie i gdy modny stał się spirytyzm, poprzez media przemawiały ,,istoty z Marsa'' jak się przedstawiały, budowniczy owych kanałów, autorzy wielkiej cywilizacji potem się okazało, że nie ma żadnych zbudowanych kanałów na Marsie, a złe duchy w sektach przedstawiają się, jako istoty z Nimiru albo innego UFO nihil novi sub sole