17.07.14, 08:35Ks. Wojciech Lemański (fot. TVP Info/YouTube)

Ujawniono treść listów ks. Lemańskiego i abp Hosera. Ks. Lemański przebacza przełożonemu

Na stronie „O prawo do głosu ks. Lemańskiego” ujawniona została treść listów, jakie wymieniali ze sobą ks. Wojciech Lemański i abp Henryk Hoser. Szczegóły porozumienia pomiędzy nimi nie były ujawniane, Mateusz Dzieduszycki, rzecznik kurii omawiał listy, ale bez ujawniania ich całej treści.

Ks. Wojciech Lemański pisał, że dochowuje posłuszeństwa względem swojego przełożonego, zapewniał, że nie odprawiał Mszy w Jasienicy, opuścił tamtejszą plebanię. „Proszę wskazać choćby jedną swoją decyzję, której się nie podporządkowałem, okazując tym samym ks. biskupowi nieposłuszeństwo” - czytamy w liście.

Ks. Lemański pisał również, że nie chce wracać do bolesnej dla niego sprawy (według kapłana, abp Hoser zapytał go, czy jest obrzezany) i przebacza swojemu przełożonemu, jednak będzie mu trudno zapomnieć tamte pytania.

Z kolei abp Hoser podkreślał, że nigdy takich pytań nie zadawał. „Nie, nie dopytywałem ks. Lemańskiego, czy był obrzezany, czy jest Żydem. Z prostej przyczyny: doskonale wiem, że Żydem nie jest” - przekonywał w rozmowie z Onet.pl.

Ks. Lemański pisał także o żalu do biskupa za to, że jego decyzję boleśnie dotknęły tych jasienicich parafian, których winą było popieranie proboszcza. „Oni pytali - za jakie winy? Ja również zadaję to pytanie” - czytamy w liście do abp Hosera.

Kapłan prosił także swojego przełożonego o rok kapłańskiego urlopu. Swoją prośbę motywował pogorszeniem stanu zdrowia. Argumentował, że czas ten wykorzysta – zresztą, zgodnie z wcześniejszymi zaleceniami abp Hosera – na studia o judaizmie i dialogu chrześcijańsko-żydowskim.

Ordynariusz warszawsko-praski nie przystał jednak na tę prośbę i ponownie zalecił ks. Lemańskiemu podjęcie pracy w ośrodku w Zagórzu. „Ksiądz arcybiskup wziął pod uwagę też to, że ks. Lemański od roku jest bez przydziału. W przekonaniu ks. abp. przedłużanie tego stany nie byłoby w zgodne z dobrem ks. Lemańskiego. Jest to więc troska o to, aby ten kapłan zbyt długo bez zajęcia nie przebywał” - tłumaczył w rozmowie z Onet.pl Mateusz Dzieduszycki.

MaR/Onet.pl  

Komentarze

anonim2014.07.17 8:52
Pouczenia moralne Pouczenia moralne przedstawione są w formie dwóch dróg: drogi życia (1-4) i drogi śmierci (5). Droga życia streszcza się w cytowanym na początku przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Jej opis zaczyna się od zestawienia pozytywnych nakazów zaczerpniętych z Ewangelii synoptycznych: “Błogosławcie tych, którzy was przeklinają, módlcie się za nieprzyjaciół, a nawet pośćcie za prześladowców waszych. Jakaż to bowiem zasługa, jeśli miłujecie tych, którzy was miłują? Czyż i poganie tego nie czynią? Wy natomiast miłujcie takich, co was nienawidzą, a nie będziecie mieli wroga. Poskramiaj żądze zmysłów i ciała: jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu drugi, a będziesz doskonały; jeśli cię kto przymusi do jednego tysiąca kroków, idź z nim dwa tysiące; jeśli ci kto weźmie płaszcz, daj mu również suknię swoją; jeśli cię kto pozbawi majątku, nie żądaj zwrotu, gdyż i tak nie w twojej leży to mocy. Daj każdemu, kto cię prosi, i nie żądaj zwrotu, chce bowiem Ojciec, by każdy otrzymał część Jego darów. Błogosławiony, kto daje zgodnie z przykazaniem” (1, 3-5). Po nakazach wyliczone są zakazy opatrzone charakterystycznym “nie”: “Drugie zaś przykazanie nauki jest takie: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie uprawiaj pederastii, nie uprawiaj nierządu, nie kradnij, nie czaruj, nie truj, nie zabijaj płodu, nie odbieraj życia niemowlęciu, nie pożądaj własności cudzej, nie popełniaj krzywoprzysięstwa, nie świadcz fałszywie, nie złorzecz, nie pamiętaj krzywdy, nie bądź dwoistej myśli ani dwoistego języka, gdyż dwulicowość to pułapka śmierci. Niech mowa twoja nie będzie kłamliwa ani próżna, lecz poparta czynem. Nie bądź chciwy, ani drapieżny, ani obłudny, ani złośliwy, ani wyniosły. Nie knuj złych zamiarów przeciwko bliźniemu twemu. Nie miej nikogo w nienawiści, lecz jednych karć, za drugich się módl, innych zaś miłuj bardziej niż własną duszę” (2). Opis drogi zła, która jest drogą śmierci, zawarty w V rozdziale zaczyna się od słów: “A oto droga śmierci – droga zła i pełna przekleństwa: zabójstwo, cudzołóstwo, pożądliwość, nierząd, kradzież, bałwochwalstwo, czary, trucicielstwo, grabież, krzywoprzysięstwo, obłuda, dwulicowość, podstęp, pycha, złośliwość, zuchwalstwo, chciwość, sprośna mowa, zazdrość, bezczelność, samochwalstwo”.
anonim2014.07.17 9:02
No to mamy dowód na zanik pamięci ks. Lemańskiego. Leci w zaparte jak jego guru Tusk & GW. Nawet nie pamięta swego nieposłuszeństwa! Tak gorliwie studiuje judaizm, czyżby jednak przygotowywał się do obrzezania? Do @Zbyszka_katolika: tyś się z choinki urwał, albo ci się artykuły poplątały?
anonim2014.07.17 9:06
@axal13: a co miał mu przebaczać? To że zgasił jego egoizm i show jaki dawał w lewackich mediach? Ależ mi miłosierdzie spod leninowskiej gwiazdy. Bezczynność jest dla księdza niebezpieczna, a z drugiej strony to ciekawy ewenement prosić o urlop po urlopie, a potem jeszcze o urlop, żeby odpocząć...
anonim2014.07.17 9:12
Jeden zarzuca drugiemu zadawanie dziwnych pytań a drugi twierdzi że takich pytań nie było. Ktoś chyba kłamie, albo nie pamięta, jest taka możliwość. Z drugiej strony mógł mu pójść na rękę i dać ten urlop choć na pół roku. Jak to biskup wie lepiej niż sam zainteresowany. Księże Wojciechu, oby się Ksiądz odnalazł po tym wszystkim, a być może jest możliwość przejścia do innej diecezji? Nie wiem. Ja chyba nie chciałabym już mieć do czynienia z biskupem, który nie chce ze mną gadać. A kapłanem Ksiądz zawsze będzie.
anonim2014.07.17 9:16
Śmiem twierdzić, że bp Hoser nie nadaje się na bycie pasterzem stada. Trzeba umieć uszanować każdego człowieka. nawet jeśli ks.Lemański źle zrobił idąc do mediów czy popełnił inne błędy to biskup jako starszy brat w kapłaństwie powinien dążyć do jedności, a nie pokazywać kto tu ma władzę. Najlepiej się odwrócić na pięcie i powiedzieć "mam to gdzieś". Nie pochwalam, ale chwała Bogu, że ks.Lemański będzie mógł wrócić do normalności.
anonim2014.07.17 9:28
Po co Lemański łazi po Jasienicy i judzi swoich zwolenników? Pyta za jakie winy został odwołany, a przecież ma to na piśmie: głoszenie tez sprzecznych z nauczaniem KK. Lemański skłócił się z wieloma ludźmi w parafii jasienickiej, pozwał do sądu dyrektorkę szkoły, na dodatek bez zgody biskupa (a miał obowiązek taką zgodę uzyskać), poobrażał mnóstwo parafian, a potem pyta, za co go odwołali. On w ogóle nie nadaje się na księdza i już dawno powinien być wydalony ze stanu kapłańskiego.
anonim2014.07.17 9:34
jak wróci na drogę posłuszeństwa to będzie na dobrej drodze do zbawienia
anonim2014.07.17 9:45
Tadeusz wczytaj się dobrze a zobaczysz że ten teks pasuje do każdego artykułu !!! myśleć zalecam i czytać powoli, cedzić każde słowo a zapewniam że znajdziesz i coś dla siebie, pozdrawiam.
anonim2014.07.17 9:47
Nie knuj złych zamiarów przeciwko bliźniemu twemu. Choćby to jedno zdanie a jak wiele mówi :)
anonim2014.07.17 10:41
Czyżby syndrom DDA?
anonim2014.07.17 16:42
Ks. Lemański przebacza...ludzkie panisko:((
anonim2014.07.18 6:54
Hamaczek Ręce opadają jak się czyta taki bełkot i obrażanie najlepszego z polskich biskupów...
anonim2014.07.18 6:57
D A ty jak piszesz list do znajomego to w kółko opisujesz tę samą sprawę? Przecież ks.Lemański już miał podane w czym jest na bakier z nauką Kościoła!