23.07.15, 13:36

UWAGA! Za 15 lat nastąpi mini-epoka lodowa!

Za 15 lat możemy się spodziewać miniepoki lodowej – ostrzegają naukowcy, informuje portal rp.pl.

W najbliższych latach, a także dekadach, nastąpi znaczny spadek temperatur, powtórzy się zjawisko, które klimatolodzy nazwali minimum Maundera. Z taką prognozą wystąpili badacze brytyjscy z Uniwersytetu Northumbria w Newcastle. Co to oznacza w naszym życiu? "Brytyjscy naukowcy twierdzą, że do 2030 roku aktywność naszej gwiazdy zmaleje o 60 proc. Tak mała aktywność występowała właśnie w 1645 roku. Szczyt aktywności Słońca przypadnie na rok 2022, po niej nastąpi kolejny cykl, podczas którego dojdzie do redukcji słonecznej aktywności i związanego z tym wzrostu potęgi zim. Symulacja komputerowa wskazuje, że z powodu długotrwałego obniżenia aktywności słonecznej dojdzie też do zmian kierunków wiatrów, a to przyniesie znacznie więcej zimnego powietrza z Arktyki na południe" - informuje rp.pl.

To zjawisko podobne jest do tego, które miało miejsce "od początku XV do połowy XIX wieku w Europie i Ameryce Północnej wystąpiło dość niezwykłe zjawisko meteorologiczne. Coś w rodzaju małej epoki lodowej. Ten region świata nękały wyjątkowo mroźne zimy, natomiast okresy letniej pogody skróciły się w widoczny sposób. Zjawisko to osiągnęło apogeum w latach 1645–1717, właśnie te dekady w klimatologii noszą nazwę minimum Maundera (termin od nazwiska astronoma Edwarda W. Maundera, który zmarł w 1928 r.).".

- Teraz, a konkretnie w latach 2030–2040, może zacząć dochodzić do podobnych anomalii – obwieściła prof. Valentina Zharkova kierująca zespołem na Uniwersytecie Northumbria podczas National Astronomy Meeting w Llandudno w północnej Walii.

Jak w praktyce może wyglądać ta miniepoka lodowa, wskazują materiały archiwalne. "W historii polskich obserwacji meteorologicznych najzimniejszy był 1929 rok. W lutym były nawet 40-stopniowe mrozy, natomiast średnie temperatury tego miesiąca oscylowały w przedziale od -13 do -16 st. C. Odnotowano wtedy wiele nieoficjalnych rekordów zimna, między innymi -45 st. C w Rabce, -42 st. C w Czarnym Dunajcu, Dubiach i Czechowicach-Dziedzicach. Krakowski „Ilustrowany Kurier Codzienny" informował 23 lutego 1929 roku o –44 st. C w Kolbuszowej, a nawet –48 st. C w Kąclowej koło Grybowa".

Czas więc powoli przygotować się na mrozy!

mm/rp.pl

 

Komentarze

anonim2015.07.23 13:50
A miało być globalne ocieplenie...
anonim2015.07.23 14:07
.... i wtedy wszystkie lewe zostaną zamrożeni i się przekonają czym jest in vitro.
anonim2015.07.23 14:45
@HK22 - nie tylko pieniądze. Ma to na celu ograniczyć rozwój gospodarczy ocipiałego świata ze względów maltuzjańskich. Człowiek wrogiem muszek, żabek, stokrotek, rakiem pożerającym zasoby Matiuszki Zjemli został wybrany przez możnych tego świata, Rothschildów, Gates'ów, Gore'ów do radykalnego przetrzebienia. Nie znane nigdy wcześniej horrendalne opodatkowania wszystkiego we wszystkich "nowoczesnych" państwach Zachodu okazują się za małe, gospodarki jakoś zipią, więc dobija się Kiotowym kołkiem. To antropogeniczne apokaliptyczne ocieplenie/oziębienie czekające nas już za chwileczkę, już za momencik, to bzdura na resorach dla przeżuwaczy treści wyprowadzonych z płuc "Stokrotki" i szpalt "Wyborczej".
anonim2015.07.23 17:05
@HK22 - Z chęcią oskubania mieszkańców byłej cywilizacji białego człowieka pod pretekstem g.o. oczywiście też się zgadzam. Co więcej, takie duszenie gospodarek, na przykład tym g.o., zmusza ich zarządców do brania kolejnych kredytów od "rynków finansowych" i trwania w stanie permanentnego zadłużenia. Z odsetek wypłacanych przez kolejne pokolenia niewolników z 28 państw UE "rynki" mogą żyć jak pany. Orban postawił się MFW okoniem i został wrogiem numer jeden UE i cywilizowanego świata. Sam fakt, iż rząd brytyjski posiada - jak wspominasz - departament do spraw zmian klimatu o randze ministerstwa powoduje mimowolne branie tej propagandy przez Angoli na serio.