18.10.14, 09:32W Norwegii deprawują polskie dzieci! (fot. Flickr)

W Norwegii deprawują polskie dzieci!

Polka Agnieszka Wojtowicz mieszkająca w Norwegii doznała szoku. W zeszycie jej dzieci nauczycielka wkleiła obsceniczne obrazki. Rysunki przedstawiały mężczyzn z wzwodem oraz nagie kobiety z uwypuklonymi genitaliami. W ten sposób chciano „uczyć” o seksualności dzieci pierwszej klasy podstawówki.

Dzieci pani Wojtowicz uczęszczają do szkoły w Breidablikk.

Obsceniczne obrazki wklejone przez nauczycielkę były zadaniem do nauki nowej litery. Dzieci miały wypisywać słowa z obrazka. Takie jak słoń, jabłko oraz… erekcja i wytrysk.

Oczywiście – dzieci nie potrafiły opisać, co widzą na rysunkach.

„Dzieci miały wytłumaczyć, co widzą na rysunku, ale tego nie potrafiły wytłumaczyć. Rozmawiałam z wieloma osobami i wszyscy są w szoku. Jedna matka powiedziała, że nie pozwoliła córce odrabiać lekcji” – powiedziała Polka w rozmowie z dziennikiem VG.

Co ciekawe sprawa trafiła już nawet do ministra edukacji. Ten jednak stwierdził, że nie widzi nic złego w zadaniu, jakie dostały dzieci!

„Może to właśnie my, dorośli, najbardziej reagujemy negatywnie na widok tego obrazka, bo myślimy inaczej, niż dzieci” – powiedział. Dodał też, że zadanie nie pasowało jednak dla dzieci w tym wieku.

Dyrektor szkoły, w której doszło do skandalu, skontaktowała się z rodzicami i przeprosiła za sytuację. „To się już nie powtórzy, nauczyciele dostali porządną nauczkę” – zapewniła dyrektor.

Poinformowała ponadto, że kilku nauczycieli z jej szkoły wklejało obsceniczne obrazki do zeszytów dzieciom, ale… nie zwrócili na nie uwagi, bo uznali je za zwykłe rysunki dla dzieci. I to właśnie obrazuje niebywałą skalę deprawacji!

pac/fakt.pl

Komentarze

anonim2014.10.18 9:47
Najlepiej jak ta zszokowana Polka wyjedzie z tej zdeprawowanej Norwegii i wróci na ojczyzny łono. W katolickiej Polsce jej dzieci nie będą narażone w szkole na widok waginy i penisa. No i będą mieć 2 lekcje religii tyg., co na pewno uformuje z nich prawdziwych, niezdeprawowanych Polaków. Dla dobra dzieci warto zrezygnować z wygodnego życia w tej deprawującej pierwszaki Norwegii.
anonim2014.10.18 9:51
Życie to sztuka wyboru: albo kasa w Norwegii z deprawacją (i w ogóle na zachodzie), albo brak kasy i deprawacji w Polsce.
anonim2014.10.18 10:08
Dziwne, ze Polacy tak ciągną do tej zdeprawowanej i deprawującej polskie dzieci Norwegii:) A Norwegowie jakoś nie emigrują do moralnie czystej Polski.
anonim2014.10.18 10:11
Piogal ty jako bezdzietny pajac masz g#$$% do powiedzenia
anonim2014.10.18 10:20
Frontowiec, bo inne dzieci zapewne już dużo wcześniej były zdeprawowane:)
anonim2014.10.18 10:26
Ja na ich miejscu dziecko bym zostawił w Polsce.
anonim2014.10.18 10:37
to strasznie zdemoralizowany i owładnięty przez pedzi kraj
anonim2014.10.18 10:42
Sebinus, żeby dołączyły do i tak już licznej grupy polskich eurosierot?
anonim2014.10.18 10:44
O, już słodkie grono błaznów z Piogalem na czele zabrało się do komentowania. Tytuł artykułu głoszący że w Norwegii deprawuje się polskie dzieci jest charakterystycznym dla Frondy przegięciem, więc jakieś głupawe uwagi że ludzie wyjeżdżają dla mamony do kraju deprawującego dzieci są pozbawione sensu. Niestety takie chwyty stosują wszystkie portale. Klika człowiek w sensacyjnie brzmiący tytuł by naczytać się jakichś popierdółek. Artykuł mówi o skandalu w jednej ze szkół a takie skandale to i u nas mogą się zdarzyć. A to że akurat Polka miała odwagę walczyć z deprawacją przecież nie tylko polskich dzieci świadczy dobrze o jej odwadze i zaangażowaniu. Każda kultura czy religia ma jakieś tabu i jest to całkiem normalna i poprawna sytuacja. Skoro tak było setki lat widocznie jest to potrzebne z punktu widzenia ich przetrwania. Niestety zawsze znajdą się jacyś nawiedzeni rewolucjoniści dla których ideałem jest wywrócenie naturalnego porządku do góry nogami. To że dzieci w pewnym wieku nie potrafią nazwać i opisać pewnych rzeczy czy zjawisk nie jest też niczym niezwykłym ani karygodnym. Może jeszcze pokazywać pierwszakom zdjęcia różnych narkotyków i alkoholi? Rozumne społeczeństwa chronią dzieci przed pewnymi treściami do czasu aż staną się one odpowiednio dojrzałe do ich zrozumienia. Poza tym nie jest tak że Polacy pchają się do Norwegii czy innych krajów na siłę, ktoś im łaskę robi przyjmując ich a oni się tam odwdzięczają awanturnictwem. Niestety prawda jest taka że przybysze z takich krajów jak Polska są często pożądani na rynku pracy oraz z przyczyn demograficznych. Pracują tam i płacą podatki wiec mają takie samo prawo wymagać jak rodowici mieszkańcy tych krajów. Piogal, a gdy u nas ktoś, dajmy na to murzyn będzie miał pretensje że ktoś mu deprawuje dziecko to też powiesz żeby głupi czarnuch spadał do Afryki?
anonim2014.10.18 13:08
Piogal Paź 18, 2014, 9:49 ...tak się jednak składa (racjonalnie patrząc), że nie jesteś na miejscu "tej minister".
anonim2014.10.18 13:46
Dlatego Polska jest jednym z nielicznych miejsc przyjaznych wychowaniu, w przeciwieństwie do np. UK, Norwegii. Może i dadzą tam większe dotacje do urodzenia dziecka, al później go zdeprawują i zrobią bezmyślnego maniaka seksualnego.
anonim2014.10.18 14:45
droga Agnieszka_Nowak tak, prezentowanie bardzo-nieletnim dzieciom takich treści to kalsyczne sądowo karane przestępstwo pedofilne. Jak nie wierzysz - idź do parku miejskiego i prezentuj takie obrazki różnym dziatkom. takie obrazki jak w szkołach. Zaraz cie policja, prokurator i sąd nauczy rozsądku PS. ten feniks to prowokacja?
anonim2014.10.18 14:48
A jednak coś dobrego zawdzięczamy w Niemczech żyjącym tutaj muzułmanom (zachodnie landy) - na taki numer nie pozwolono by sobie w klasie, do której uczęszcza choć jedno muzułmańskie dziecko. Nauczyciele dobrze wiedzą, że w takiej sytuacji, nie było by interwencji rodzica w dyrekcji szkoły - nauczycielka dostała by solidny oklep.
anonim2014.10.18 17:04
"Oczy bez twarzy" Zmień nick na "Głowa bez mózgu".
anonim2014.10.18 17:22
"PS. ten feniks to prowokacja?" Też mnie dręczy to pytanie od dłuższego już czasu.
anonim2014.10.20 9:07
Całe szczęście, że nie mieszkam w Norwegii!
anonim2014.10.22 12:31
dzieci w tym wieku nie zrozumieją,ale obrazy zostaną w pamięci i to podpada pod subtelne warunkowanie...potraktowałbym to tak samo jak przypadek molestowania.