18.07.13, 18:25Wiktor Orban (Fot.Európa Pont/ Wikimedia Commons)

Węgry dziękują międzynarodowym lichwiarzom, czyli koniec współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym?

Portal forbes.pl podał informację, że węgierski prezes banku centralnego Gyorgy Matolcsy wysłał list do szefowej MFW Christine Lagarde, w którym uprzejmie podziękował za pomoc finansową przekazaną Węgrom, gdy kraj znajdował się na skraju bankructwa oraz poinformował, że Węgry spłacą MFW ostatnią ratę (ok. 2,2 mld euro) przed końcem tego roku – zatem przed terminem, który upływa 31 marca 2014 roku. Na koniec Matolscy napisał, że po spłacie pożyczki Węgry podziękują za współpracę z MFW i pozbędą się ze stolicy przedstawicielstwa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Przypomnijmy: Największe pożyczki Węgry otrzymały od MFW za czasów rządów socjalistów. Wtedy przyznano im 20 mld euro. Gdy władzę przejął Victor Orban, zmieniło się nastawienie co do konieczności zaciągania dalszych zobowiązań. Orban od razu przerwał pożyczanie pieniędzy z MFW. Jednocześnie premier Węgier poddał ostrej krytyce założenia MFW odnośnie walki z kryzysem w jego kraju. We wrześniu 2012 roku Orban mówił: „Lista żądań MFW jest długa i nie jest zgodna z interesami naszego narodu. Nie zamierzamy przeprowadzać głębokich cięć budżetowych, zwłaszcza w szkolnictwie, opiece zdrowotnej i transporcie publicznym. Nie będziemy zmniejszać zasiłków rodzinnych, podwyższać podatku dochodowego i podatku od nieruchomości, zmniejszać emerytur, zwiększać wieku emerytalnego. Nikt nie będzie nam dyktował, co i kiedy mamy prywatyzować”. Orban dodał wówczas, że przyjęcie kolejnych pożyczek od MFW „uderzałoby w węgierskie społeczeństwo”.

I tak oto mąż stanu Wiktor Orban pokazał Europie, że jest naprawdę politykiem wybitnie imponującym, potrafiącym walczyć o dobro wspólne Węgier, a nie o interesy oligarchów europejskich.

philo/prokapitalizm.pl

Komentarze

anonim2013.07.18 18:35
wygląda na to że stają się państwem wolnym
anonim2013.07.18 18:44
Rozmarzyłem się...
anonim2013.07.18 18:44
Takiego męża stanu potrzeba Polsce.
anonim2013.07.18 18:50
Mój Boże - czy kiedyś w Polsce tak będzie jak u naszych Przyjaciół Węgrów ?!
anonim2013.07.18 19:05
@BurmistrzLemingradu - niezależność i brak długu - które już teraz są owocami polityki Orbana - są wystarczającymi przesłankami, żeby zazdrościć Węgrom takiego rządu i premiera. Nie bądź typowym Polakiem i nie narzekaj, wyłącz zawiść, nie próbuj udowodnić, że wiesz lepiej i jesteś mądrzejszy. Nawet jeśli jesteś - bądź też pokorny.
anonim2013.07.18 19:08
Taki mąż stanu-przydał by się i nam-prawda?Tylko czy my,obywatele (pomijam już polskojęzycznych) jesteśmy na to gotowi ?
anonim2013.07.18 19:18
to jest Premier, Patriota i polityk!!! Można? Można!!
anonim2013.07.18 19:30
BurmistrzLemingradu - Ty nie rozumiesz. Orbana trzeba chwalić teraz, bez czekania na efekty, bo chwaląc Orbana Węgierskiego, chwalimy Orbana Polskiego, który przecież obiecał drugi Budapeszt w Warszawie. Tylko to się liczy.
anonim2013.07.18 19:40
@Szarlej - piszesz jak typowy Polak, zawiść i szukanie drugiego dna :-) Całe szczęście coraz mniej takich "typowych" Polaków jest. Coraz więcej jest takich, którzy po prostu piszą co czują i nie próbują dorabiać do tego ideologii. Ludzie Twojego pokroju mają problem megalomanii - gdy ktoś coś robi to Wy musicie dodać swoją mądrość, żeby tylko udowodnić że ten aktywny jest tak na prawdę do d**y. A robicie tak dlatego, żeby własną bierność i nieudacznictwo zamaskować :-)
anonim2013.07.18 19:43
JESTEM POD WIELKIM WRAZENIEM PANA PREMIERA ORBANA TO JEST WEGIER I RZADZI WEGRAMI A NIE JAK TUSK PRZYBLEDA ZE SWOJA ZGRAJA ZLODZIEI I SZUBRAWCOW.
anonim2013.07.18 19:49
antysemityzm w czystej postaci
anonim2013.07.18 20:09
@BurmistrzLemingradu - jakie peany, napisałem że te owoce które są opisane w artykule, stawiają Orbana w szeregu polityków jakich chciałbym widzieć na naszej scenie politycznej. Podoba mi się, że facet nie chce zadłużać kraju. Poza tym - wciąż wpisujesz się w polską "mondrość" - po co to? przeszkadza Ci, że podoba mi się co robi Orban? Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, nie czynię wróżb na temat Jego przyszłości (a Ty piszesz z przekąsem coś a'la "jeszcze zobaczymy" i dodajesz pewnie pod nosem "hehehe").
anonim2013.07.18 20:22
muszka: Bo mnie zainteresowało -a co to jest ta "typowa polska mądrość z błędami ortograficznymi" i kim jest ten "typowy polak"? Czy to nie aby argumenty "typowego wioskowego głupka"? Gdzie tam było narzekanie i tym bardziej zawiść? Zawiść o co niby? I dalej jaki pokorny, o czym ty mówisz, pokorny przed światłością męża Orbana, naprawdę nie rozumiem o jaką pokorę ci chodzi :/. Potem jest coś o ideologii i megalomanii, czyli tym w co się bawią i z czego słyną prawcakie Węgry. Wydaje mi się że albo nie rozumiesz znaczenia słów których używasz, albo cierpisz na tzw. świętą gorączkę. Ale pewnie się mylę i piszę jak typowy, zawistny, polak megaloman, dorabiający po cichu na czarno ideologię. Pozdrawiam,
anonim2013.07.18 20:24
Oczywiście, że nie będzie Budapesztu w Warszawie. Z jednego prostego powodu. Węgrzy to dumny naród, Polacy to zakompleksiona zbiorowość, którą nie nazwę narodem. Na Węgrzech jak Orban powie, że nie będzie kłaniał się MFW to zyskuje aprobatę. Gdyby w Polsce coś takiego powiedział premier Kaczyński to zostałby uznany za antyeuropejskiego.Nie przez Palikota czy innego Millera.Przez tę zbiorowość. Bo my panie, my ratowali Francję, Anglię podczas wojny, to teraz powinni my ratować Europę. Mamy to w genach. Węgry dbają o swój interes narodowy, Polacy dbają, żeby ich klepano po plecach.
anonim2013.07.18 20:29
Czym jest dziś UE? UE to: francuska skromność niemiecka tolerancja hiszpańska precyzja grecka pracowitość angielska kuchnia belgijskie poczucie jedności holenderska rodzina szwedzka pobożność fińska spontaniczność austriackie gadanie węgierski język czeska armia włoska odwaga na polu bitwy bułgarska nieprzekupność luksemburska wielkość litewska otwartość a polskie.... no jak myślicie?
anonim2013.07.18 20:36
@CP - jakieś dowody?
anonim2013.07.18 20:40
Amil70 Ja też bym chętnie unikał.bardzo chętnie.
anonim2013.07.18 20:55
Wielki szacun dla Pana Orbana .... to są decyzje oczywiste dla suwerenności kraju i dla poprawy finansów publicznych ... kto nie rozumie i kwestjonuje to do szkoły uczą tego na podstawach ekonomii a nie na ekonomii ... Pan Orban ma jaja zazdroszcze takiego polityka Węgrom (nie wiem dokładnie ale chyba Węgry ogłosiły Jezusa Chrystusa Królem ... dokonali intronizacji... może dlatego)?
anonim2013.07.18 20:58
Sorki to była Litwa ... sprawdziłem więc dlaczego oni mają takiego polityka ... obserwujmy (ja z szczderą zazdrością)
anonim2013.07.18 21:02
@Wrog_Z_Papieru - wyrywasz z kontekstu, typowe dla Twojego środowiska. Typowe reprezentowanie swojego "ja jestem naj" i pisania z przekąsem. A wykazałeś jedynie, że co do ukrywania przysłowiowej słomy w butach najlepiej ma się inne przysłowie - stuknij w stół a nożyce się odezwą. "Mondrość" jest prezentowana przez osoby, które łączą się z innymi w "bulu". Jeśli nie rozumiesz, to pewnie jesteś jedną z nich.
anonim2013.07.18 21:45
Póki co to Węgry mają dużo gorszą sytuacje niż my....
anonim2013.07.18 21:52
lednicznin bo my mamy dług publiczny a oni nie to tak jak kowalski jeździ s klasą bo wziął kredyt a ty fordem bo za swoje tylko jak zapłaci kredyt to ty już będziesz jeździł s klasą i wille postawisz a on dopiero spłaci starą s klasę ... nikt nie mówi że kredyt nie jest zły ale realny do spłaty a my go podwoiliśmy w 7 lat!!!!!
anonim2013.07.18 22:00
to jest naprawdę wolny kraj
anonim2013.07.18 22:02
Widzę, że logika na tym forum w coraz wyższej cenie i coraz rzadsza (jak rzadkie jest postępowanie Orbana w kompanii eurokołchozowej). Bo huzia na Orbana że nie futruje międzynarodowych lichwiarze. Nie to co my - dumni ze swojego Vincenta, co to spowodował, że na łebka przypada już ćwierć miliona od łebka (także tego, co jeszcze nie umie gadać). No ale łatwiej będzie nam to zrozumieć - do miłościwie nas zadłużających w pierwszym rzędzie należą Burmistrzowie
anonim2013.07.18 22:11
O qrcze - teraz przeczytałem post jakiegoś gostka z prowincjonalnej Częstochowy i oniemiałem, bo nie zauważyłem, że Węgry wystąpiły z Eurokołchozu a wstąpiły do kołchozu prawdziwego
anonim2013.07.18 22:18
Sorrki, widzę że niektórych zatkało (czyli pozamiatane). Idę spać, papa
anonim2013.07.18 22:30
armil70 Dyskutujmy? Postawiłem dość sugestywne pytanie-a ty zamiast polemiki,troszczysz się o moje morale.Określenie"polskojęzyczni" ci nie pasuje?Do kogo stosuje się to określenie-twoim zdaniem?
anonim2013.07.18 23:55
imburak Przyznam szczerze, że mnie zatkało.... My mamy dużo mniejszy dług publiczny niż Węgry. Na jakim świecie Ty żyjesz? zadłużenie: Węgry 79% PKB Polska ok 55,6% PKB Dodatkowo, za czasów Orbana Polska po raz pierwszy od 300 lat prześcignęła Węgry biorąc pod uwagę PKB na 1 mieszkańca. Ja rozumiem, że można Orbana wielbić jak to robi Pis I Fronda ale bądźmy uczciwi. Ten człowiek podniósł VAT na Węgrzech do niebotycznej stawki 28% ( Z 22%)
anonim2013.07.19 0:50
Węgry to piękny kraj, który ma swoją godność. Co właśnie pokazuje postawa Orbana i jemu podobnych. Choć osobiście mam inny pogląd w kwestiach gospodarczych niż Orban (bardziej zbliżony do Missesa i Smitha) to jednak jestem pełen podziwu ich odwagi w dążeniu do uniezależnienia się od wszechobecnych macek unii europejskiej i powiązanych z nią w jakikolwiek sposób instytucji. Tego u nas nie ma. Zadłużamy się na potęgę gdzie popadnie myśląc, że to takie trendy i europejskie tak jak w Grecji. Orban musiał ponaprawiać to co jego poprzednicy lewicowi zepsuli doprowadzając kraj prawie do bankructwa. Podatki mają tam niektóre wysokie ale myślę, że jak się uporają z zadłużeniem tak jak to robią do tej pory to będą one sukcesywnie obniżane. Widać, że tam się o zwykłych ludziach myśli choć nadmierny socjal też nie za bardzo mi się podoba P. S. Będąc w miejscowości Eger w pewnej restauracji jak tylko dowiedzieli się, że jestem z Polski (pewna węgierka mówiąca trochę po polsku stwierdziła - a pan to chyba z Polski jest. Nie słyszała w jakim języku mówiłem) to od razu mi nalali drugą lampkę tamtejszego wina. Kelner wtedy powiedział (oczywiście po węgiersku ale ta pani mi przetłumaczyła): to dla naszych polskich przyjaciół. Także jak chcecie wspomóc Węgry to przemyślcie wasze wyjazdy wakacyjne do egiptu gdzie się koptyjskich mnichów nie szanuje i skierujcie się nad Balaton. Tam zostaniecie na pewno ciepło przyjęci.
anonim2013.07.19 1:09
ok,co za debil-takie rzeczy się robi i trzeba,ale się ich nie zapowiada przed czasem-wojna ekonomiczna jest twarda i trzeba swoje karty trzymać ukryte do ostatniej chwili-a ten ie umie milczeć tylko chlapie ozorem.Coś takiego lepiej byłoby zrobić nagle,z zaskoczenia.
anonim2013.07.19 4:13
BurmistrzLemingradu napisał(a): Lip 18, 2013, 7:03 po południu Zamiast się podniecać jaki to z Orbana kozak, lepiej poczekać na rezultaty. Czy wyjdą Węgrom na dobre, czy wyprowadzą na manowce. *** Każda średni inteligentna osoba dobrze wie, że MFW i inne tego typu instytucje, tak naprawdę nie pomagają żadnemu krajowi, wręcz przeciwnie - pogłębiają tylko biedę. Klasycznym tego przykładem jest Grecja, w której pomimo ostrych cięć, drakońskiego wręcz programu oszczędnościowego sytuacja gospodarcza z każdym dniem się pogarsza. Ten kraj jest już stracony - gdy już się z niego wyciśnie ostatnie soki, to zostanie wypluty przez finansjerę.
anonim2013.07.19 4:28
Oczywiście istnieje ryzyko, że Orbanowi się nie uda. Nie bez przyczyny przecież możni tego świata rzucają Węgrom kłody pod nogi - na wielu płaszczyznach: w mediach, wpierają lewicową opozycję (fundusze na to idą z USA), ale i poprzez różnego rodzaju naciski. Grandą jest to co wyciekło ze spotkania Grupy Bilderberg (miało miejsce w dn. 6-9 czerwca, w hotelu The Grove, pod Londynem), w którym uczestniczyła m.in. komisarz aprawiedliwości UE, Viviane Reding - otóż omawiano tam sposób odsunięcia od władzy Orbana. No cóż - światowy establishment i wielkie korporacje nie chcą wypuścić ze szponów strefy swoich wpływów. Jeżeli Węgrom się teraz nie powiedzie, będzie to równoznaczne z tym, iż Polska też już nie ma szans na suwerenność i poprawę bytu swojego społeczeństwa.
anonim2013.07.19 8:41
Chcę 27 procentowego Vat w Polsce. Tak jak na Węgrzech.
anonim2013.07.19 9:57
Piszecie tylko o tym, że podniósł podatek VAT, ale jednocześnie obniżył podatek dochodowy dając wiele nowych ulg dla rodzin, i to jest bardzo dobre posunięcie. Wiadomo, że VAT stanowi o wiele większy przychód dla budżetu niż podatek dochodowy. Zobaczcie, co się dzieje u nas: coraz większe koszta pracy coraz większe bezrobocie i szara strefa, a zarobki lecą w dół. To, że chce się uniezależnić od międzynarodowej finansjery już samo w sobie jest powodem do pochwał, mimo tego, że (szczególnie na początku) może być Węgrom ciężko. To tak jak z ostawieniem narkotyków, na początku delirka, ale jak już się przetrwa cały detoks to jest szansa wyjść na prostą.
anonim2013.07.19 10:12
Tylko słabi pozwalają by obcy kapitał dyktował im co mają robić we własnym kraju. Mam nadzieję, że Węgrzy są wystarczająco silni by pogonić tę hołotę z EU.
anonim2013.07.19 12:32
Obnizyl podatki dochodowe ale to podatek vat jest najbardziej odczuwalny dla ludzi bo to opodatkowanie konsumcji. Przed Wegrami zaden kraj w UE nie mial tak wyskiego Vatu. Podatnikiem faktycznym w podatku vat jest ostateczny odbiorca czyli konsument. Czyli przecietna rodzina. Podywzka vatu jest duzo bardziej bolesna niz podwyzka podatku dochodowego dla rodziny. Wiec co tu opowiadac jaki on prorodzinny...
anonim2013.07.19 12:34
Dodatkowo Orban chce nak najszybciej wejsc do strefy Euro.Rozumiem, ze wam to odpowiada