24.01.19, 20:07Zdj. screen Twitter/RMF FM

Wicepremier Gliński wyjaśnia, dlaczego wyszedł ze studia

Wicepremier Piotr Gliński był dziś rano gościem audycji Roberta Mazurka w RMF FM. W pewnym momencie zdenerwowany polityk opuścił studio. 

Miało to miejsce po pytaniu Mazurka o dotację dla Europejskiego Centrum Solidarności. Szef MKiDN unikał odpowiedzi na pytanie i zaczął mówić o wydatkach na kulturę. Rozbawiło to dziennikarza, który skomentował:

"Pan premier odpowiada na pytanie, która sam sobie zadał". Wicepremier odpowiedział:

"Pan wie, dlaczego nie odpowiadam na to pytanie. I nie odpowiem. Mówiłem także przed rozmową – nie będę mówił o sprawach Gdańska w związku ze śmiercią prezydenta Adamowicza. Nie rozmawiajmy, jeszcze dwa tygodnie nie minęły od tych dramatycznych wydarzeń"

Po krótkiej dyskusji Gliński podziękował za rozmowę i opuścił studio. 

Później, na Twitterze wicepremier wyjaśnił, dlaczego w ten sposób zareagował:

"Na rozmowę z red. Mazurkiem zgodziłem się tylko pod warunkiem nieporuszania tematów w jakichkolwiek sposób związanych z tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza. Uważam, że wymaga tego okres żałoby"- poinformował minister kultury. 

"Wszyscy potrzebujemy więcej ciszy i refleksji, a nie młócki medialnej"- dodał. W ocenie prof. Piotra Glińskiego, redaktor Mazurek złamał dane mu słowo. 

 

yenn/Twitter, Fronda.pl

Komentarze

CaminoCanis2019.01.25 9:56
Poziom dotacji ze strony MKiDN jest określony w umowie z dnia 8 listopada 2007 r. o utworzeniu i prowadzeniu jako wspólnej instytucji kultury pod nazwą ECS oraz aneksie ze stycznia 2013 r. na poziomie 4 mln zł. Wszystkie dotychczas przekazywane środki ponad tę kwotę wynikały wyłącznie z dobrowolnych decyzji Ministra KiDN, który uwzględniał prośby instytucji mkidn.gov.pl Według zapisów umowy z 8 listopada 2007 r. oraz aneksu ze stycznia 2013 r. minimalny poziom dotacji ze strony organizatorów ustalono na następujące kwoty: minister kultury i dziedzictwa narodowego - 4 mln zł, Województwo Pomorskie - 800 000 zł (pierwotnie minimalny poziom dotacji wynosił 1 mln zł, został obniżony aneksem do umowy z 2013 roku) oraz Miasto Gdańsk - 2,5 mln zł (pierwotnie minimalny poziom dotacji wynosił 4,5 mln zł, został obniżony aneksem do umowy z 2013 roku). Mimo wiodącej roli Prezydenta Miasta Gdańska , jako głównego organizatora instytucji, to właśnie minister kultury przekazywał do tej pory na rzecz ECS dotację podmiotową na najwyższym poziomie. Powrót do kwoty 4 mln zł stanowi wyraz adekwatnego poziomu zaangażowania finansowego w stosunku do odpowiedzialności. (…) Zaoszczędzone 3 mln zł zostaną przekazane na inne projekty kulturalne w Gdańsku. mkidn.gov.pl (http://www.tvn24.pl) Jeszcze jakieś wątpliwości ja się pytam ????
Maria Błaszczyk2019.01.25 17:28
Wątpliwości nie ma. Chodzi o zachowanie pana ministra, który odmawia wyjaśnienia tej kwestii, wyjasniając to w sposób niemający nic wspólnego z prawdą.
CaminoCanis2019.01.25 19:41
Rozumiem, że byłaś przy rozmowie ministra z dziennikarzem przed audycją że twierdzisz z pełną stanowczością, że nie ma to nic wspólnego z prawdą ???
Maria Błaszczyk2019.01.25 21:15
Nie, czytam twit pana ministra. W twicie pan minister pisze: "Na rozmowę z red. Mazurkiem zgodziłem się tylko pod warunkiem nieporuszania tematów w jakichkolwiek sposób związanych z tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza" (powyżej, możesz sobie sprawdzić). No więc kwestia tego odebrania przyznanych przez ministra funduszy miała miejsce w październiku. Nie potrafię dopatrzeć się jej związku ze śmiercią pana prezydenta w styczniu z rąk szaleńca. Sugerujesz, że pan minister kłamie, co do treści umowy? Bo chyba nie podejrzewasz, by pan minister o tym w październiku wiedział???
anonim2019.01.25 8:23
Jeśli dwie strony umawiają się w jakiejkolwiek sprawie i deklarują spełnienie tej umowy to należy jej przestrzegać. W przeciwnym wypadku mamy do czynienia z draństwem . Umowę zerwał pseudo celebryta dziennikarzyna. Mazurek chciał błysnąć a okazał się zwykłym gnojkiem. O tym wydarzeniu za trzy dni wszyscy zapomną. Ale politycy będą mu to pamiętać. A wy lewaki jak popieracie tego dziennikarzynę to nic dziwnego. Was kultury , zasad nikt nie nauczył , bo pochodzicie z komunistycznych dołów.
r.2019.01.25 13:33
glupis...bardzo glupis
Sławek2019.01.25 7:58
Jeżeli pan Gliński będzie wydawał własne pieniądze to może sobie wychodzić skąd chce i kiedy chce. Jego zakichanym obowiązkiem jest odpowiadać.
Bret2019.01.25 7:42
Pycha kroczy przed upadkiem.
andrzej2019.01.24 22:00
Nastapilo zderzenie prostackiego "dziennikarswa' z profesorska pycha.
Dumny GEJ Polak Ateista2019.01.24 21:53
Gliński "człowiek wolności" buhhahahahah totalne prawactwo już do reszty posrało..
Tom Bombadil2019.01.25 15:24
Ale przynajmniej wiemy, co za typek wypisuje tu bez przerwy to swoje idiotyczne "buhhahaha"!
Amok Wawelski2019.01.24 21:52
Nie wiedziałem, że wysokość dotacji dla Europejskiego Centrum Solidarności ma jakiś związek ze śmiercią Adamowicza. Ale teraz już wiem – dzięki reakcji prof. Glińskiego.
Maria Błaszczyk2019.01.24 21:38
No i co? Publikujecie wyjaśnienie, które ewidentnie mija sie z prawdą i nie wyjaśniacie co się stało. Proszę, nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=gKRzmTXtBmk Pytanie dotyczyło publicznych pieniędzy.
CaminoCanis2019.01.24 23:03
Być może z tą kasą było tak, jak z mieszkaniami "santo subito" Adamowicza o którym zapomniał ??? Pamiętam, jak na niewygodne pytanie w tym temacie "niemal już kanonizowany" nie odpowiedział nic, za to wyzwał dziennikarza od faszystów. Jeśli się nie mylę, Adamowicz miał chyba jakiś wpływ na funkcjonowanie Centrum (chyba że się mylę to cofam pytanie) ???
Maria Błaszczyk2019.01.24 23:52
"Faszystą" to chyba pan prezydent Adamowicz nazwał pana nacjonalistę z wiaderkiem smoły przerywającego obywatelską debatę, a nie dziennikarza??? I nie o mieszkanie chyba chodziło, tylko a pana redaktora Michnika? A związek pana prezydenta Adamowicza z ECS jest takie, że Gdańsk był jedną z wielu (obok Ministra Kultury,Województwa Pomorskiego, NSZZ „Solidarność” i Fundacji Centrum Solidarności) sygnatariuszy umowy, a pan prezydent sprawował nadzór nad tą instytucją. Skoro pan minister pisze, że warunkiem rozmowy było nieporuszanie " tematów w jakichkolwiek sposób związanych z tragiczną śmiercią prezydenta Pawła Adamowicza" to chyba nie z tego powodu przerwał wywiad? Jaki jest związek między finansowaniem ECS a śmiercią pana prezydenta??? Czyżby zabójca miał jeszcze jakis dodatkowy motyw, o którym nie wiemy, a związany ze sposobem rozdzielania pieniędzy przez pana Człowieka Wolności w sposób od wielu miesięcy budzących najszczersze zdumienie? (akurat tu sprawa jest jasna, wiemy, z jakich powodów obcięto to finansowanie,zrobiono to zresztą po pierwszej tirze wyborów samorządowych - to już wtedy pan minister wiedział, że pan prezydent zostanie zamordowany???? Niesamowite... I nic nie zrobił, by temu zapobiec?
Andrzej Malik2019.01.24 21:34
Ale oczywiście twitu Mazurka nie daliście, prawda? No cóż, Człowiek Wolności wyszedł, bo mógł.
MichalL2019.01.24 21:15
Po prostu dostał niewygodne pytanie. Oszukał, bał się przyznać, więc wykręcił się Adamowiczem, mimo że pytanie w najmniejszym stopniu Adamowicza w ogóle nie dotyczyło. Typowe dla pisowców.
Bret2019.01.25 7:43
G...to arogancki szabes goj. Przed żydami na klęczkach i w podskokach, wobec innych próżny i arogancki.