12.02.19, 09:15

Witold Jurasz: Polski konsul w Norwegii. FAKTY

Ostatni wpis ws.polskiego konsula wydalonego z Norwegii. Nie napisałbym go gdyby nie zalew głupoty i to, że nawet o tej sprawie rozmawiamy tak jak to w Polsce czyli nie znając sprawy i dzieląc się na tych, co za PiS i przeciw PO, lub też za PO i przeciw PiS. Czyli głupio.

1. Norwegia słynie z odbierania dzieci w tym również w przypadkach, gdzie nie dochodziło do żadnej przemocy czy też zaniedbywania dzieci. Mowa była o tym w światowych mediach, w tym również w BBC (vide linki). Teza, iż broniący konsula Sławomira Kowalskiego bronią przemocy wobec dzieci jest nieprawdziwa, nieuczciwa i tak szczerze to jako, że i ja bronię konsula Kowalskiego - obraźliwa. Owszem - są na polskiej prawicy ludzie, sprzeciwiający się jakiejkolwiek ingerencji państwa w sprawy rodziny i lekceważący walkę z przemocą w rodzinie. Nie poczuwam się do przynależności ani do prawicy, ani lewicy. W Polsce oznacza to bowiem niechybnie fiksację ideologiczną - tę zaś uważam za przejaw braku inteligencji. Mówiąc wprost - ludzi skłonnych zaprzeczać istnieniu przemocy domowej uważam za głupków. Tyle, że za głupków uważam też tych, którzy mają tak potężne kompleksy, że nawet teksty z BBC ich nie przekonają, żeby raz na przysłowiowy ruski rok stanąć po stronie własnego, a nie cudzego kraju.

2. Norwegia jest wspaniałym państwem. Teza, iż broniący konsula Kowalskiego chcą grać na niechęci wobec Zachodu jest absurdalna. Ja bronię go, bo tak już mam, że irytuje mnie głupota. Skoro już jednak o Norwegii mowa, to warto pamiętać, że poza tym, co w niej wspaniałe jest też państwem, który przez kilka dziesięcioleci traktowało swoich własnych obywateli urodzonych ze związków Norweżek z niemieckimi żołnierzami jak obywateli drugiej kategorii. Z pewnością możemy się wiele od Norwegów nauczyć, ale to, jak traktowali własne dzieci nie czyni z nich żadnego przykładu w tej akurat sprawie.

3. Norwegia uniemożliwiając konsulowi uczestniczenie w czynnościach policjantów wobec polskiej rodziny w sytuacji, gdy rodzina ta nie była w areszcie pogwałciła normy wynikające z konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych. Żadne rozporządzenia wew. norweskiej policji ani stosunek do tego czy innego konsula nie zmieniają faktu, iż Oslo będąc stroną konwencji ma obowiązek jej stosowania.

4. Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, aby sprawę komentować w taki oto sposób, że oto Polacy nie potrafią uszanować praw bardziej cywilizowanej rzekomo Norwegii i że oto "pisowskiemu konsulowi" się należało, ale skoro takie głosy się pojawiają to jeszcze raz. Konsul Sławomir Kowalski w Norwegii przebywał od 2013 r. Z PiS nie ma nic wspólnego. Rozumiem emocje, ale nawet zacietrzewienie powinno mieć swoje granice.

5. Wady Norwegii wadami Norwegii, ale mamy też, wcale nie nieliczne, własne. W 2008 r. w polskim areszcie z głodu zmarł Rumun Claudiu Crulic. Skądinąd polski wymiar sprawiedliwości jakoś tej hańby rozliczyć od lat nie umie. Skoro już jednak mówimy o konsulach to tak sobie myślę, że i dla p. Crulica i dla jego najbliższych lepiej by było, aby rumuński konsul w Polsce był wówczas nieco bardziej asertywny. Jestem przy tym pewien że policja, areszt i wszystkie urzędy słałyby wówczas skargi na rumuńskiego konsula do polskiego MSZ.

Witold Jurasz

......................................

https://www.bbc.co.uk/…/resou…/idt-sh/norways_hidden_scandal

https://www.bbc.com/news/world-europe-45637040

https://www.youtube.com/watch?v=K6m3YyDs7JM

źródło: facebook

Komentarze

anonim2019.02.12 11:28
Pomijanie w analizie sytuacji pewnego dosyć spektakularnego wydarzenia, do którego niedawno doszło, fałszuje obraz sprawy i powoduje, że niewłaściwe wnioski. W zeszłym roku Rzeczpospolita udzieliła azylu Norweżce uciekającej z własnym dzieckiem przed swoim państwem, które chciało jej to dziecko odebrać. Mąż wysoko postawiony urzędnik państwowy, ona z nim skonfliktowana, itd. To są reperkusje tamtej sprawy, która została niesłusznie niedoceniona przez media i polityków. To kwintesencja walki ideologicznej skrajnej zachodnioeuropejskiej lewicy ze zdroworozsądkowym światem pokomunistycznym. Ze względu na oczywiste nadużycia norweskiej władzy, na zachodzie, udzielenie azylu zostało wyciszone - komentarze obnażyłyby kulisy władzy w Norwegii. Odczekano aby spraw nie łączyć i zaczęła się walka z naszym pojmowaniem wartości. Nie daj Boże Norwegowie zaczęliby myśleć, że można mieć "swoje" dzieci - jak w Polsce czy w innych krajach nie ogarniętych komunizmem.
anna2019.02.12 10:17
nic z tych wypowiedzi nie zrozumialam
Bret2019.02.12 14:36
Nie szkodzi, nie każdy musi być inteligentem. Są też potrzebne sprzątaczki, dojarki itp co w niczym nie uchybia sprzątaczkom czy dojarkom.
słowiczek poznański2019.02.12 15:38
Amen
kruk2019.02.17 19:48
O bosz, a coz tu takiego specjalnego do rozumienia. To nie wyzsza matematyka.