22.03.12, 10:52

Wypędzenie chrześcijan z antycznego miasta

Homs stał się symbolem wojny domowej, jaka rozgrywa się na oczach całego świata. Obecnie dobiega tam końca czystka etniczno-religijna, w której ofiarami muzułmańskich ekstremistów stali się wyznawcy Chrystusa – alarmuje tamtejszy Kościół. Ugrupowanie ściśle związane z Al-Kaidą nadzoruje eksmisje chrześcijan i zmusza ich do ucieczki z miasta. Następnie islamiści przeprowadzają grabież mienia.

Agencja Fides relacjonuje, że w oblężonym mieście Homs nadal pracują jezuici. Zakonnicy pomagają uciekinierom, organizują pomoc humanitarną i apelują do walczących stron o dialog i poszanowanie ludzkiego życia. Katolicka agencja nazywa ich świadectwo heroicznym. Syryjskie miasto Homs ma szczególny związek ze Stolicą Apostolską. To z niego pochodził dziesiąty następca św. Piotra, papież Anicet, co świadczy od jak dawna żyją na tych ziemiach chrześcijanie zmuszani obecnie do exodusu.

 

Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2012.03.22 12:27
<p>O co chodzi? Jacy \"<span \"color: #282828; font-size: x-small;\">muzułmańscy ekstremiści\"? Spytajcie Red. Łukasza Adamskiego, to wam wyjaśni, że to \"bojownicy o wolność i demokrację\" w rządzonych przez brutalne reżimy krajach arabskich.</span></p>
anonim2012.03.22 13:20
<p>@PiotrZW, czyżbyś naprawdę nie wiedział co się dzieje teraz w Libii, co wyprawiają \"bojownicy o wolność i demokrację\" po zlikwidowaniu \"brutalnego reżiumu\" Kadafiego?</p> <p>Teraz kolej na Syrię.</p> <p>Zanim zaczniesz wypisywać takie politpoprawne brednie, poserwuj w necie, nie w G&oacute;Wnianej!</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.22 13:51
<p>@Leśny Ludek Zlituj się, przecież widać, że to sarkazm.</p>
anonim2012.03.22 14:16
<p>Pioter, przepraszam. Nawet się w mig zorientowałem, ale już nie miałem kiedy sprostować.</p> <p>Takie wiosenne zamulenie umysłu. Mam nadzieję, że chwilowe. :-)</p> <p>Sorry raz jeszcze.</p> <p>Pozdrawiam</p>
anonim2012.03.22 22:18
<p>W Syrii powtarza się scenariusz z Iraku: porwania, brutalne zab&oacute;jstwa, \"oczyszczanie\" Syrii z chrześcijan... Takie organizacje, jak ONZ czy Amnesty International, o ile wiem, nie \"wtrącają się\" w ten \"demokratyczny\" proceder: wszak to nie Tybetańczyk&oacute;w ani Darfurczyk&oacute;w z Syrii wyrzucają! A co na to min. Sikorski, kt&oacute;ry słownie wyraził chęć pomocy uchodźcom chrześcijańskim z kraj&oacute;w muzułmańskich? Może się teraz wykazać. \"Byłem głodny, a nie daliście mi jeść...\"</p>