01.11.17, 08:55

Zamach na Manhattanie. Nie żyje 8 osób

We wtorek po południu w nowojorskiej dzielnicy Manhattan mężczyzna wjechał ciężarówką na ścieżkę rowerową, zabijając przynajmniej osiem osób. Staranowanych zostało wielu przechodniów i rowerzystów. Władze traktują zdarzenie jako akt terrorystyczny.

Świadkowie relacjonują, że zamachowiec miał krzyczeć „Allahu Akbar". Śledztwo w sprawie przejęła specjalna jednostka FBI.

Jak podają władze,  nie żyje 8 osób, zaś 11 rannych jest w stanie ciężkim. Wśród ofiar jest obywatel Belgii, a także pięciu Argentyńczyków, którzy przyjechali do Nowego Jorku, by świętować 30-lecie matury. Konsul generalny RP w Nowym Jorku poinformował, że nie ma na razie informacji o ofiarach wśród Polaków. 

29-letni mężczyzna miał wjechać na ścieżkę rowerową wynajętą ciężarówką. Pojazd staranował rowerzystów i pieszych. Gdy kierowca uderzył w inny pojazd, opuścił uszkodzoną ciężarówkę, trzymając w rękach "coś, co wydawało się bronią". Policjanci postrzelili go w brzuch i pojmali. W szpitalu kierowca został poddany operacji.

Nie ma innych poszukiwanych w związku z zajściem. Policja bierze pod uwagę atak terrorystyczny. Potwierdził to burmistrz Nowego Jorku. Według doniesień CNN, cztery źródła w organach ścigania twierdziły, że podejrzany krzyczał „Allahu Akbar” w trakcie ataku. Śledztwo w sprawie zostało przekazane FBI Joint Terrorism Task Force – specjalnej jednostce FBI zajmującej się aktami terrorystycznymi.

Zuzanna Falzmann, korespondentka TVP Info dowiedziała się od źródeł zbliżonych do śledztwa, że sprawca był imigrantem z krajów byłego ZSRR. Jak potwierdziły media, urodził się w Uzbekistanie. Do Stanów Zjednoczonych dostał się dzięki losowaniu tzw. zielonej karty. Przy zamachowcu znaleziono kartkę z notatką, gdzie deklaruje wierność Państwu Islamskiemu. Jak na razie śledczy ustalają, czy działał sam, czy też miał pomocników. 

„Wygląda na kolejny atak przeprowadzony przez bardzo chorą i obłąkaną osobę. Służby zajmują się tą sprawą” - skomentował na Twitterze prezydent USA, Donald Trump.

yenn/nypost.com, nbcnewyork.com, TVP Info, Fronda.pl