16.04.20, 11:15fot. Bernadette Soubirous sarcophagus, lic. CC BY-SA 3.0 via wikipedia

Znak życia wiecznego. Od ponad 100 lat ciało św. Bernadetty Soubirous jak żywe

Bernadetta Soubirous, której objawiała się Matka Boża w Lourdes w 1858 r., wstąpiła do nowicjatu sióstr w Nevers, w 1866 r, i pozostała tam aż do swojej śmierci. Zmarła 16 kwietnia 1879 roku. Od tego czasu mamy do czynienia ze spektakularnym, ciągle trwającym cudem, a mianowicie ciało św. Bernadetty, wbrew wszelkim prawom natury, w ogóle nie ulega procesowi rozkładu zarówno zewnętrznego jak i wewnętrznego, do dnia dzisiejszego zachowując zadziwiającą świeżość i piękno...

Wiadomość o śmierci s. Bernadetty rozeszła się lotem błyskawicy. Tłumy mieszkańców z Nevers i z innych regionów Francji przybywały, aby oddać cześć zmarłej siostrze, której ciało zostało wystawione w kaplicy klasztornej. Ze względu na ogromne tłumy, musiano odłożyć pogrzeb do soboty 19 kwietnia. Tego dnia ciało Bernadetty zamknięto w ocynkowanej, dębowej trumnie. Całość została opatrzona pieczęciami. Wszystkie te czynności wykonane zostały w obecności mera miasta i dwóch policjantów. Świadkowie musieli podpisać odpowiedni dokument. Ciało Bernadetty zostało pochowane za specjalną zgodą merostwa w klasztornym ogrodzie.Widok leżącej w szklanym sarkofagu św. Bernadetty wywołuje u pielgrzymów ogromne zaskoczenie i zdziwienie. Często pytają: "Czy to jest naprawdę ona? Czy rzeczywiście jej ciało nie uległo rozkładowi? A może jest zabalsamowana? Czy to jest jej prawdziwa twarz czy tylko sztuczna maska?" Są to pytania, na które spróbujemy szczegółowo odpowiedzieć opierając się na naukowym studium o. Andre Raviera, który napisał pracę na temat fenomenu nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous.

Proces informacyjny s. Bernadetty na szczeblu diecezjalnym zakończył się dopiero jesienią 1909 r. Według obowiązujących przepisów kościelnych trzeba było dokonać tak zwanego kanonicznego "rozpoznania ciała zmarłej", które miało miejsce 22 września 1909 r. Oficjalna, szczegółowa relacja z pierwszej ekshumacji znajduje się w archiwum klasztoru Saint-Gildard. Czytamy w niej, że o godz. 8.30 rano biskup Gauthey z Nevers, razem z członkami trybunału diecezjalnego, wszedł do kaplicy klasztornej. Przy wejściu ustawiony był stół z otwartą Ewangelią. Trzy rodzaje świadków, po dwóch lekarzy, murarzy, stolarzy po kolei złożyło przysięgę, że będą mówić prawdę. Następnie wszyscy zgromadzeni poszli do grobu Bernadetty. Pojego otwarciu wyjęli trumnę. W wielkim napięciu zgromadzeni obserwowali jak dwóch stolarzy ją otwierało. Po zdjęciu wieka ukazał się zdumiewający widok idealnie zachowanego ciała Bernadetty. Z jej twarzy promieniowało dziewicze piękno, oczy miała zamknięte, jakby była pogrążona w spokojnym śnie, usta nieco rozchylone. Głowa lekko przechyloną na lewo, skóra w idealnym stanie przylegająca do mięśni, ręce złożone na piersi i owinięte różańcem, który już mocno pordzewiał, pod skórą można było zobaczyć zarys żył, paznokcie u rąk i nóg był również w doskonałym stanie. Dodajmy tutaj, że ten stan ciała zachował się do dnia dzisiejszego. Następnie szczegółowe badania przeprowadzili dwaj lekarze. Według ich pisemnej relacji okazało się, że po zdjęciu habitu i nakrycia głowy, całe ciało prezentowało się w doskonałym stanie, było elastyczne i integralne w każdej swojej części. Na końcu pisemnej relacji lekarze stwierdzili: "zredagowaliśmy to świadectwo zgodnie z prawdą. Podpisali: doktor Ch. David, lekarz chirurg, doktor A. Jordan, lekarz". Po zakończeniu kanonicznych badań, siostry umyły ciało Bernadetty i włożyły do nowej, podwójnej trumny, która została zamknięta, opieczętowana i złożona ponownie do tego samego grobu.

Komentując ten zadziwiający fakt doskonałego zachowania ciała po 30 latach przechowywania w grobie o. Andre Ravier podkreślił, że jest to zjawisko, którego nie można zrozumieć ani wytłumaczyć. Tym bardziej, że Bernadetta cierpiała na wiele chorób i ciało po śmierci znajdowało się w miejscu nasyconym wilgocią, habit zmurszał, różaniec i krzyż profesyjny były mocno zardzewiałe. Grób s. Bernadetty znajdował się w bardzo wilgotnej glebie, co sprzyjało szybkiemu rozkładowi ciała, a pomimo to zostało ono zachowane w idealnym stanie.

Drugie rozpoznanie ciała miało miejsce w czasie trwania procesu beatyfikacyjnego 3 kwietnia 1919 r. w obecności biskupa Nevers, komisarza policji, reprezentantów miejskiej rady i członków trybunatu diecezjalnego. Rozpoznania dokonano podobnie jak 10 lat wcześniej z tą tylko różnicą, że dwóch lekarzy Talon i Comte redagowało swój raport oddzielnie, bez wzajemnej konsultacji.

Jak wynika z oryginalnych dokumentów, oba raporty doskonale zgadzają się ze sobą, a także z relacjami lekarzy Davida i Jordana sprzed l O lat. Pojawiła się tylko jedna mała zmiana, a mianowicie na niektórych partiach ciała widoczna była pleśń. Lekarze przypisali to myciu ciała po ekshumacji w 1909 r.

W 1923 r. papież Pius XI ogłasza heroiczność cnót Bernadetty Soubirous i w ten sposób otwiera się droga do jej beatyfikacji. Konieczne jest trzecie i ostatnie rozpoznanie ciała. Ma ono miejsce 18 kwietnia 1925 r., czyli 46 lat i dwa dni po śmierci Bernadetty. Są obecni między innymi biskup Nevers, komisarz policji, mer miasta oraz komisja lekarska. Po złożeniu wymaganej przysięgi trumnę przeniesiono i otwarto w kaplicy św. Heleny. Ciało Bernadetty było i tym razem zachowane w idealnym stanie! Szef komisji lekarskiej, dr Comte tak napisał w końcowym sprawozdaniu:

"... CIało Czcigodnej było nietknięte (nienaruszone), (...) w ogóle nie uległo procesom gnicia i rozkładu, które są czymś normalnym po tak długim pobycie w grobie wykopanym w ziemi...". Nieco później dr Comte opublikował w czasopiśmie naukowym artykuł w którym między innymi pisał: "To, co mnie podczas badań ciała zadziwiło, to doskonale zachowany szkielet, wszystkie wiązania, skóra a także elastyczność i jędrność mięsni... To, co mnie przede wszystkim wprowadziło w prawdziwe osłupienie, to stan wątroby, po 46 latach od śmierci. Ten organ, tak przecież kruchy i delikatny, powinien bardzo szybko ulec rozpadowi albo zwapnieniu i stać się twardy. Tymczasem przecinając go, w celu pobrania relikwii, odkryłem, że posiada konsystencję elastyczną i normalną. Natychmiast pokazałem to asystentom mówiąc im, że ten fakt nie wydaje się być porządku naturalnego."

Na relikwie pobrano fragmenty wątroby, mięsień i dwa żebra. Poza tym ciało zachowano nietknięte. Pozostało w kaplicy św. Heleny, którą zapieczętowano do czasu beatyfikacji dokonanej przez Piusa XI 14 czerwca 1925 roku. W dniu 18 lipca 1925 r. ciało Błogosławionej umieszczono w przezroczystym sarkofagu w tej samej nowicjackiej sali, gdzie Bernadetta po przyjęciu do zakonu, po raz pierwszy szczegółowo opowiedziała 300 siostrom o objawieniach Matki Bożej. Sarkofag przeniesiono 3 sierpnia 1925 r. do kaplicy po prawej stronie głównego ołtarza i jest tam do dnia dzisiejszego.

Jeżeli kiedykolwiek będziesz na pielgrzymce w Lourdes i Nevers, pamiętaj, że w szklanym sarkofagu znajduje się cudownie zachowane, nietknięte procesem rozkładu ciało św. Bernadetty Soubirous. To jest ta sama twarz i oczy, które 18 razy oglądały objawiającą się Matkę Bożą w Lourdes; te same ręce, które w czasie objawień przesuwały ziarenka różańca i odgrzebały cudowne źródło wody; te same wargi, które przekazały niedowierzającemu proboszczowi imię Maryi Niepokalana; to samo czyste serce, które było zakochane w Miłości. "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą}"(Mt 5,8).

W znaku swego nienaruszonego ciała, św. Bernadetta jest rzeczywiście duchowo obecna, modli się i daje świadectwo, że każdemu z nas do szczęścia potrzebny jest tylko Bóg. Jest i będzie znakiem wzywającym do nawrócenia, do przyjęcia radosnej prawdy, że Bóg jest Miłością, że tylko Jego miłość może nas przeprowadzić ze strasznej niewoli grzechu i śmierci do radości życia wiecznego.

Jej cudownie zachowane ciało jest znakiem, że ludzka śmierć jest początkiem prawdziwego życia w wieczności, które już tu na ziemi, ofiaruje każdemu z nas Jezus Chrystus w Eucharystii. Obyśmy nigdy nie zapominali, że nasze życie na ziemi ma być przygotowaniem na spotkanie z Chrystusem w chwili śmierci. Obyśmy nigdy nie zamykali się na dar życia wiecznego przez niewiarę, nie-moralność i zatwardziałość w grzechu. "Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę (w chwili śmierci);

kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne"(Ga. 6,7-8).

Jeżeli żyjesz w ciemności niewiary i grzechu, pamiętaj, że zawsze masz szansę powrotu, szansę zostania świętym. Wystarczy, że powierzysz się nieskończonemu Miłosierdziu Boga, wtedy w twoim życiu dokona się cud.

Pan Jezus mówi: "Aby uzyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki, ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić z wiarą do stóp zastępcy mojego i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby już po ludzku nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone nie tak jest po Bożemu: cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystacie z tego cudu miłosierdzia Bożego, na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno" (Dzienniczek św. Faustyny, 710).

Ks. Mieczysław Piotrowski TChr , dwumiesięcznik Miłujcie się nr 1-2/2001

 

Komentarze

Wladimir Putin dzwoni....2020.04.16 23:33
Mogliście już z tym lolcontentem poczekać jakieś 12 godzin.
R2020.04.16 21:50
autor przemilcza : - obecnie zwłoki Bernadett pokrywa maska z wosku na twarzy i rękach - zwłoki z opóźnionym rozkładem to min.: Benedykt, Salomea, Kazimierz, Kostka, Kuncewicz, Bobola, Ledóchowska i mumie egipskie - do dziś wygląd mumii egipskich zachowali Kuncewicz i Bobola reszta się rozpadła - czego to dowodzi? https://podroze.onet.pl/aktualnosci/w-egipcie-zaprezentowano-dobrze-zachowane-mumie-sprzed-2-tys-lat/mbrrf3x#slajd-11 - o cudownym źródle wody w Lourdes które dziś ma zakaz dotykania przez ludzi bo zaraza, a to źródło miało potwierdzać świętość Bernadett - a może cud Bernadett i Lourdes były potrzebne/podkręcone do uwiarygodnienia nowego wówczas dogmatu papieskiego który to rzekomo Bernadetta miała potwierdzić: dogmatu że Maryja poczęta została tak samo jak Jezus = niepokalanie poczęta - totalnie bez podstaw Biblii ale za to 1000% dewocji
Styki2020.04.16 22:26
Niepokalanie poczeta Maryja tak samo jak Jezus? Czlowieku doucz sie ,to sa dwie rozne sprawy. Reszte Twoich wypocin nie komentuje bo po co komentowac bzdury?--------------- Jak pisze św. Tomasz z Akwinu, dogmat ujmuje prawdę, która przekracza zdolność naszego poznawania i pojęciowania. Ukazuje prawdę, która nie jest w ten sposób wyczerpana, ale do poznania której dążymy
leszczyna2020.04.17 0:37
W jaki sposób niepokalane poczęcie dzieli Maryję i Jezusa? Czy Jezus był obciążony grzechem pierworodnym, a Maryja nie? Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi Kościół ogłosił, a o Jezusie się tego nie mówi. Dlaczego, jak myślisz?
Styki2020.04.16 19:26
Teraz wiecie dlaczego Bog chce by jej cialo sie nie rozkladalo, za zycia gnijace i sprochniale kosci i ciagla astme. Po smierci wieczne!
Styki2020.04.16 19:20
Dziekuje Ci Jezu za to serce, ktore mi dales ,tak wrazliwe i delikatne, a ktore przepelniles gorycza…. Za to , matka Jozefa obwiescila , ze sie do niczego nie nadaje, do niczego, dziekuje...za sarkazmymatki mistrzyni,jej glos twardy, jej niesprawiedliwosci, jej Ironie, i za chleb upokorzenia...dziekuje. Dziekuje za to , ze bylam ta uprzywilejowana w wytykaniu mi wad, tak , ze inne siostry mowily: " Jak to dobrze , ze nie jestem Bernadeta". Dziekuje , ze bylam Bernadeta, ktorej grozono wiezieniem poniewaz widzialam Ciebie, Matko… ta Bernadeta tak nedzna i marna, ze widzac ja, mowili sobie" To ta ma byc?, Bernadeta , ktora ludzie ogladali jak rzadkie zwirze. Za to cialo, KTORE MI DALES, GODNE POLITOWANIA, GNIJACE... ZA TE CHOROBE , PIEKACA JAK OGIEN I DYM, ZA MOJE SPROCHNIALE KOSCI; za pocenie sie i goraczke, zatepe , ostre bole...dziekuje Ci moj Boze. Za ta dusze , ktora mi dales, za pustynie wewnetrznej oschlosci, za Twoje noce i Twoje blyskawice, za Twoje milczenie i Twe pioruny, za wszystko. Za Ciebie- i gdy byles obecny i gdy Cie braklo...dziekuje Ci Jezu( wg Fonti vive, Caravate, wrzesien 1960). --------Przecudny Testament.
Styki2020.04.16 18:57
Swieta Bernadeta napisala w testamencie.Dziekuje Ci Boze Za biede w jakiej zyli mama i tatus, za to, zesie nam nic nie udawalo, za upadek mlyna, za to ze musialam pilnowac dzieci, strozowac przy owcach, za ciagle zmeczenie… dziekuje Ci Jezu. Dziekuje Ci Boze moj, za prokuratora i za komisarza, za zandarmow, za twarde slowa ks. Peyramale. Za dni, wktorych przychodzilas Maryjo, i za te , w ktore nie przychodzilas- nie bede Ci sie umiala odwdzieczyc, jaktylko w raju. Ale i za otrzymany policzek, zadrwiny, za obelgi , za tych, co mnie posadzali o robienie interesu...dziekuje Ci Matko. Za ortografie, ktorej nie umialam nigdy, zato , ze pamieci nigdy nie mialam, za moja ignrancje i za moja glupote dziekuje Ci. Za to ,ze moja mama umarla daleko, za bol, ktory odczulam kiedy moj ojciec, zamiast uscisnac swoja mala Bernadete, nazwal mnie "siostro Mario Bernadeto".... dziekuje Ci Jezu. cdn
ja katolik2020.04.16 16:11
Dlatego nie należy palić ciał wierzących chrześcijan zwłaszcza katolików . Jeśli są tacy którzy tego chcą to ich sprawa, lecz dla nas wierzących to jest ateistyczne diabelskie bezbożnictwo. Jeśli są za tym jacyś hierarchowie Kościoła to musisz wiedzieć , że to bezbożnicy i masoni . To niegodziwcy niszczący świadomie wiarę i dziedzictwo dwóch tysięcy lat trwania chrześcijaństwa i orędzia Zmartwychwstałego Chrystusa.
Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY2020.04.16 18:58
Ale dlaczego, mnie powinno się spopielać? Dlatego że woskowa twarz wykonana przez Pierre Imans'a i woskowe dłonie ładnie wyglądają?
Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY2020.04.16 15:14
The skin has disappeared in some places, but it is still present on most parts of the body.” The body on display today is not all real. The hands and face are actually made of wax and were designed by Pierre Imans, a designer of fashion mannequins in Paris. Church officials believed her actual face had decayed too much and would be off-putting to visitors. Ups :))) https://mysteryu.com/incorrupt-corpses/3/
Dcfff2020.04.16 15:07
Przepiekna historia i swiadectwo wiary
Randki z syfem, pokazy skype brudnych larw2020.04.16 14:04
Chcesz zobaczyć tłustą i brudną larwę kremlowską? Jestem tutaj: www.lexlale.eu. Chcesz nawet przez internet złapać syfa kremlowskiego? Jestem tutaj: www.lexlale.eu Chcesz zostać impotentem do końca życia? Obejrzyj mnie tutaj: www.lexlale.eu. Jesteś pedałem i chcesz nim pozostać? Obejrzyj mnie tutaj: www.lexlale.eu Syf i coronavirus na mojej "koronie" tylko tutaj: www.lexlale.eu Jako bonus dorzucę malware i wirusy aby ci się komputer sperd......lił!
Chcesz sie na SZYBKI SEKS BEZ ZADNYCH ZOBOW2020.04.16 13:58
Seks Kamerki, Randki online, Randki w Realu , Skype i więcej! Nie siedź samotnie w domu daj upust swoim fantazją! http://www.lexlale.eu ======================= Tysiące Kobiet czeka aż ktoś napisze do nich. Nie daj im dłużej czekać!
gleen2020.04.16 13:52
Jak Lenin
„aryjski” oznacza „białych”2020.04.16 12:29
" …… całą biała rasa została celowo „odcięta” od religii i wiary swoich przodków, która była praktykowana w całej prehistorycznej Europie przez tysiące lat przed powstaniem chrześcijaństwa. Tymi wierzeniami, które wyznawali biali ludzie Europy były WEDY, czyli UMOWNIE zwana religia (wiedza, veda) Ariów, Dlatego na terenach całej Europy znajdujemy ich religijny symbol swastykę. Po podrzuceniu białej rasie hebrajskiej religii i kultury zwanej dla zmylenia przeciwnika, kulturą rzymską. Europejczycy zostali odcięci od swoich duchowych korzeni i przez dwa tysiące lat swojej dzikiej pogoni za dobrami doczesnymi zapomnieli o swoim rodowodzie i rodzimej wierze, w wyniku czego, Europejczycy stracili swoją przeszłość, swoją przyszłość, i wielkość ich starożytnej duchowej kultury aryjskiej". Przez setki lat przed II wojną światową, uczeni na uniwersytetach na całym świecie używali „aryjski” oznaczający „białych”.
Szok!2020.04.16 12:09
"...do dnia dzisiejszego zachowując zadziwiającą świeżość i piękno... Świeżutka mumia z woskowym obliczem i odlewanymi rączkami! "W 1925 roku okazało się jednak, że twarz i dłonie (jedyne obecnie widoczne części ciała) uległy częściowemu rozkładowi i sczernieniu. Wtedy to wykonano woskową maskę twarzy na podstawie zachowanych zdjęć, oraz odlew ręki, które są eksponowane zwiedzającym"
anonim2020.05.8 12:49
Dokładnie tak żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bernadeta_Soubirous
Darek2020.04.16 11:38
Za chwilę wstanie....i ubierze maseczkę.
sdeas2020.04.16 12:04
już jedną ma, taką z wosku
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.04.16 11:32
Już miliardowy raz powtarzacie ten "news", wy durne tłuki z redakcji, a ja po raz miliardowy wam powtarzam, że to sztuka mumifikacji. Lenin też się nie rozkładał. Może to też był rzymskokatolicki cud?
Styki2020.04.16 18:37
Niemozliwe ! To Lenin ma tez jeszcze zdrowa watrobe i inne narzady wewnetrzne?
Wojciec2020.04.16 11:25
Woskowa maska i ręce..... od wielu lat tak oszukują ludzi.
Po 12-te: Nie dyskutuj z opętanym psychopatą2020.04.16 11:20
UWAGA!!! Nie odpowiadajmy temu cynicznemu dywersantowi, Polakożercy, "Po 11 NIE BADZ OBOJETNY", „ladychapel” i parę innych. Jego komentarze świadczą o opętaniu, albo o chorobie psychicznej (albo i jedno, i drugie). W każdym razie o patologicznej nienawiści do Polski, Kościoła i PIS-u. Rozumiem, że każdy normalny odruchowo chce mu coś odpowiedzieć, ale to nie ma najmniejszego sensu: obelgi go cieszą, bo to masochista; ponadto wtedy ma pretekst, by obłudnie wybrzydzać na "chrześcijańską miłość bliźniego". Logika na niego nie działa, bo potrafi, po żydowsku, zawsze odwrócić kota ogonem. Niech, pod różnymi pseudonimami, dyskutuje sam ze sobą. Miejmy swą godność, nie zniżajmy się do jego kloacznego poziomu. Można - i trzeba - modlić się za jego nieszczęsną duszę, która jest na prostej drodze do potępienia wiecznego, i to na własne życzenie.