19.12.16, 17:40Fot. YouTube

Żona 'zabitego' manifestanta, Wojciecha Diduszko, odpowiada za kulturę w Warszawie

Wczoraj pisaliśmy na portalu o tym, kim jest sławny manifestant, który kładł się na ulicy podczas protestów opozycji i KOD i trafił do spotu PO. To Wojciech Diduszko. Co ciekawsze jednak – portal wpolityce.pl informuje, że jego żona, Agata Diduszko-Zyglewska, to szara eminencja warszawskiej kultury, prawa ręka Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Jak podaje portal, Diduszko jest osobą odpowiedzialną za politykę kulturalną w Warszawie. To skrajna przeciwniczka Kościoła Katolickiego i działaczka lewicowa. Jest także redaktorem w „Krytyce politycznej”. Trudno o bardziej ekstremalnie lewackie pismo w tym kraju. Związana jest z wieloma programami rozwoju kultury w Warszawie do 2020 roku.

„Zespół sterujący jest eksperckim ciałem powoływanym przez Prezydenta. W skład zespołu wchodzą eksperci z różnych dziedzin i środowisk, praktycy i teoretycy kultury, zarządzania, prawa i finansów publicznych. Do zadań Zespołu Sterującego należy opracowanie projektów programów operacyjnych oraz przedstawianie Prezydentowi Miasta propozycji rozstrzygnięć w strategicznych sprawach związanych z realizacją PRK. Zespół Sterujący działa na podstawie regulaminu organizacyjnego określonego przez Prezydenta.”

- czytamy na stronach urzędu miasta Warszawy.

Diduszko jest także prezesem zarządu „Stowarzyszenia Pasaż Antropologiczny”, które korzystało z hojnych dotacji ministerstwa kultury za rządów PO. 23 tysiące złotych z grantu wpłynęły wówczas na konto Stowarzyszenia.

Tak natomiast w „Krytyce politycznej potrafiła pisać o Kościele:

„Jeśli jednak nie Jezus z Nazaretu, to kto jest patronem kościoła tortur w imię sumienia? Stanowisko Episkopatu, uznające zwolnienie Chazana za element „kultury śmierci”, wprost wskazuje na Jana Pawła II. Tego samego papieża, który zakazywał używania prezerwatyw w ogarniętej epidemią AIDS Afryce, bezlitośnie żądał też od zgwałconych w czasie wojny bałkańskich kobiet rodzenia dzieci z gwałtów. Nie dziwi zatem, że to z jego imieniem na ustach Episkopat pcha tradycję uprzedmiotawiania kobiet w nowe rejony.”

dam/wpolityce.pl,Fronda.pl