29.06.15, 17:21

400 tys. dzieci ulicy. W Polsce!

Bieda i patologia to niejedyne przyczyny występowania tego zjawiska. Coraz więcej nieletnich jest m.in. zaniedbywanych emocjonalnie. Najmłodsi szukają przez to akceptacji poza domem.

Dr Bogdan Więckiewicz, socjolog, podkreśla, że polskie rodziny borykają się z trudną sytuacją materialną. Co więcej, mamy do czynienia z kryzysem wartości – dodaje socjolog.

- Człowiekowi w zasadzie wszystko wolno – w tym także dzieciom. Pozostawia się im coraz większą swobodę wyboru, np. korzystania z lekcji religii. Mamy ciężką sytuację materialną jeżeli chodzi o rodziców. Część rodzin po utracie pracy nie radzi sobie z nową rzeczywistością. Problem zaczyna się od rodziców, którzy nie mogą się pogodzić z utratą pracy. Dzieci w procesie socjalizacji powielają negatywne zachowania swoich rodziców. Brak perspektyw życiowych dla rodziny, dla dzieci powoduje, że występują takie, a nie inne zachowania – tłumaczy dr Bogdan Więckiewicz.  

Ekspert dodaje, że niezbędne są natychmiastowe działania rządu. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że poniżej progu ubóstwa w Polsce żyje blisko 2,8 mln osób.

MT/Radio Maryja 

Komentarze

anonim2015.06.29 18:04
A ktoś może wyjaśnił co to są te "dzieci ulicy"? Bo na pewno nie chodzi tu o bezdomne (to by średnio wychodziło jedno bezdomne dziecko na klasę, ja osobiście nie znam takiego przypadku w szkole moich dzieci)
anonim2015.06.30 11:05
"Pozostawia się im coraz większą swobodę wyboru, np. korzystania z lekcji religii".... Na lekcjach religii uczą : kraść, zabijać,kłamać,obijać się, nie szanować rodziców, łajdaczyć się ........ . Mają za mało wolnośći: "rupta co chceta".....