Tomasz Wandas Fronda.pl:Co sądzi Pan o pomyśle na SAFE 0%?
Zbigniew Kuźmiuk: Jest to zdecydowanie lepsza propozycja niż ta „unijna”. Przede wszystkim znosi wszystkie bariery związane z warunkowością i politycznymi decyzjami w odniesieniu do pieniędzy na nasze bezpieczeństwo, co jest ewenementem gdybyśmy się na taki mechanizm zgodzili. Ma to zerowe oprocentowanie i nie jest już pożyczką tylko wpłatami z zysków czyli mówiąc wprost nie powiększa naszego długu publicznego, a czym powinno zależeć ministrowi finansów.
Jakie są mocne a jakie słabe strony tego projektu? Czy można w ogóle mówić o mocnych czy słabych stronach?
Za tamtą pożyczkę w ciągu czterdziestu paru lat, z oprocentowaniem w przedziale 3-4 % mamy zapłacić samych odsetek sto osiemdziesiąt parę miliardów złotych. A tutaj zero złotych. Trzeba podkreślić, że przez czterdzieści pięć lat trzeba spłacić trzysta sześćdziesiąt miliardów. Natomiast przy SAFE 0% są wpłaty z zysków banku. Prezes Glapiński właśnie tłumaczy, w jaki sposób ten zysk można osiągnąć w ciągu paru lat. Wpłaty na fundusz wsparcia sił zbrojnych. Tego spłacać nie będziemy musieli.
Tusk zabrał głos po spotkaniu z Karolem Nawrockim. Powiedział, że jest rozczarowany. Dlaczego? Przecież chciał konkretów i je otrzymał jak powiedział minister Bogucki.
Wczorajszy i dzisiejszy dzień dobitnie wskazuje na to, że w sprawie tamtej pożyczki jest jakieś uwikłanie pana premiera. Są to jakieś zobowiązania wobec establishmentu brukselskiego, berlińskiego. Prawdopodobnie duża część tych środków trafi do przemysłu niemieckiego, w związku z tym musimy to brać. Jest też niejasna sprawa wokół rozliczeń. Wszystko wskazuje na to, że bierzemy jakąś część tej pożyczki, która zostanie przeznaczona na potrzeby broniącej się Ukrainy.
Uwikłania premiera?
Nie jestem w jego głowie, ani nie znam jego relacji, ale ponad wszelką wątpliwość. Jeżeli ma się dwie propozycje na stole, jedna jest propozycją bezkosztową, nie pożyczką tylko dotacją, a bierze się pożyczkę, za którą trzeba zapłacić dwa razy tyle, co więcej nakazuje ona zakup sprzętu z rynku europejskiego, a przecież najlepszy jest zupełnie gdzie indziej, to inaczej jak dziwnymi uwikłaniami wytłumaczyć się tego nie da.
Radosław Sikorski natomiast napisał, że prezydent jest szantażowany przez Nowogrodzką. Co sądzi Pan o tego typu wypowiedziach?
Zobaczymy jaką ostatecznie decyzję podejmie prezydent. A tego typu wpisy są prowokacyjne, mają oczerniać prezydenta, który położył na stole polską propozycję, z gigantyczną przewagą nad tą propozycją unijną, a tak naprawdę niemiecką.
Jak zakończy się spór wokół SAFE? Kto zyska a kto straci?
Raczej wszystko wskazuje na to, że prezydent tę ustawę zawetuje, a rząd mimo wszystko pożyczkę weźmie, łamiąc artykuł osiemdziesiąty dziewiąty Konstytucji, a z propozycji prezydenta nic nie wyjdzie, bo prawdopodobnie koalicja nie będzie zainteresowana procedowaniem ustawy, która już została przez marszałka zamrożona. A jak to politycznie zostanie odebrane przez Polaków to zobaczymy, miejmy nadzieję, że większość z nich myśli po polsku i w związku z tym odpowiednio to w swojej pamięci zanotuje.
Dziękuję za rozmowę.
