W czasie uroczystości w Przemyślu prezydent zapewnił, że polsko-węgierska przyjaźń „trwa i będzie trwać”. Wskazał m.in., że oba narody pragną być częścią Unii Europejskiej, ale jednocześnie z troską patrzą na obecną kondycję wspólnoty. Zauważył, że Polska może liczyć na węgierskie wsparcie w kwestiach związanych z umową handlową z krajami Mercosur, unijną polityką klimatyczną i migracyjną czy centralizacją.

- „W przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy. Są też sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy”

- zaznaczył Karol Nawrocki.

- „Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem egzystencjalnym, tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym, nikim więcej”

- podkreślił.

Drugą część dzisiejszych uroczystości zaplanowano w Budapeszcie, gdzie prezydent spotka się z premierem Węgier Viktorem Orbanem.