Rubio przypomniał też, że prezydent USA Donald Trump wcześniej wykluczył użycie siły w kontekście Grenlandii, a rozmowy mają koncentrować się na bezpieczeństwie Arktyki, potencjalnym udziale NATO oraz dostępie do zasobów mineralnych.
W tym samym wystąpieniu Rubio podkreślił, że Sojusz Północnoatlantycki musi zostać „przemyślany na nowo” z uwagi na ograniczenia w zdolności USA do jednoczesnego reagowania w Europie i regionie Indo-Pacyfiku. Zdaniem szefa amerykańskiej dyplomacji, nierówny ciężar obronny europejskich sojuszników i Stanów Zjednoczonych powinien skłonić NATO do redefinicji na temat priorytetów oraz podziału obowiązków.
Duńscy i grenlandzcy przywódcy konsekwentnie podkreślają, że suwerenność wyspy nie podlega negocjacjom, a jej ewentualne rozmieszczenie wojsk NATO ma służyć tylko wzmocnieniu bezpieczeństwa Arktyki w obliczu rywalizacji geopolitycznej z Rosją i Chinami.
Rubio wypowiadał się również na temat roli NATO w kontekście gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, sugerując, że sojusznicy europejscy muszą bardziej partycypować w kosztach i wysiłkach obronnych, aby Stany Zjednoczone mogły elastyczniej reagować na globalne wyzwania.
