Eksperci z World Health Organization jednak od lat podkreślają, że kluczowym problemem współczesnej diety jest nadmiar wysoko przetworzonych produktów. W jednym z raportów WHO zwraca uwagę, że „diety bogate w żywność ultraprzetworzoną wiążą się z wyższym ryzykiem otyłości, cukrzycy typu 2 oraz chorób sercowo-naczyniowych”. Skrobia przemysłowa nie jest tu jedynym winowajcą, ale często towarzyszy takim produktom.

Z kolei European Food Safety Authority (EFSA), która ocenia bezpieczeństwo dodatków do żywności w Unii Europejskiej, podkreśla, że dopuszczone do obrotu modyfikowane skrobie są uznawane za bezpieczne w ramach obowiązujących limitów. W jednej z opinii naukowych urząd stwierdził, że „nie stwierdzono dowodów toksyczności przy poziomach spożycia obserwowanych w populacji”. To jednak nie zamyka dyskusji o ich długofalowych skutkach metabolicznych.

Dietetycy zwracają uwagę, że problemem bywa nie tyle sama skrobia, ile jej wysoki indeks glikemiczny w niektórych formach. Drastycznie przetworzone skrobie mogą powodować szybkie skoki poziomu glukozy we krwi. Jak tłumaczą badacze z Harvard T.H. Chan School of Public Health, „częste spożywanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym sprzyja insulinooporności i rozwojowi zespołu metabolicznego”.

Nowe badania publikowane w ostatnich latach w czasopismach naukowych sugerują także możliwy wpływ wysoko przetworzonej skrobi na mikrobiotę jelitową. Część zespołów badawczych wskazuje, że nadmiar takich dodatków może sprzyjać dysbiozie, czyli zaburzeniom składu flory bakteryjnej jelit, co pośrednio łączy się ze stanami zapalnymi i problemami metabolicznymi.

Specjaliści podkreślają, że konsument powinien przede wszystkim czytać etykiety. Jeśli na liście składników regularnie pojawiają się „skrobia modyfikowana”, „skrobia utleniona” czy „E-14xx”, może to oznaczać, że produkt jest silnie przetworzony. Jak mówi wielu dietetyków klinicznych, „im krótszy i bardziej naturalny skład, tym zwykle lepszy wybór dla zdrowia”.

Choć instytucje regulacyjne uznają skrobię przemysłową za bezpieczną w określonych ilościach, coraz więcej ekspertów apeluje o ograniczanie jej spożycia poprzez zmniejszenie udziału żywności ultraprzetworzonej w diecie i powrót do produktów jak najmniej zmienionych technologicznie: kasz, ziemniaków, ryżu, warzyw i roślin strączkowych.

Jerzy Mróz

Źródła: WHO, European Food Safety Authority, Harvard T.H. Chan School of Public Health