Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z legalnymi zastępcami prokuratora generalnego: Robertem Hernandem, Tomaszem Janeczkiem i Krzysztofem Sierakiem. Po spotkaniu na konferencji prasowej wystąpił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który przekazał, że pojawiają się doniesienia na temat przygotowywania przez rządzących „próby odwołania, a właściwie bezprawnego usunięcia z urzędu uchwałami, czy różnego rodzaju opiniami” zastępców prokuratora generalnego. Przypomniał, że zgodnie z prawem, można ich odwołać wyłącznie za zgodą głowy państwa.
- „Każda inna próba pozbawienia funkcji któregokolwiek z zastępców prokuratora generalnego będzie jawnym bezprawiem, będzie przestępstwem. I to przesłanie kieruję przede wszystkim do pana ministra Żurka”
- oświadczył.
Minister Bogucki zwrócił uwagę, że prezydent Karol Nawrocki ma za sobą serię spotkań z reprezentantami wymiaru sprawiedliwości. Wyjaśnił, że celem tych spotkań było uzyskanie informacji „w związku z bardzo złymi sygnałami, które płyną z wymiaru sprawiedliwości”.
- „Obraz jawi się bardzo źle. Mamy do czynienia z władzą, która w sposób ostentacyjny i świadomy próbuje zniszczyć polski wymiar sprawiedliwości, w wielu wymiarach”
- stwierdził.
- „Prezydent widzi, jak destrukcyjne są działania obecnej władzy. Najpierw Adama Bodnara, a teraz ministra Waldemara Żurka, te działania nie mają nic wspólnego ze sprawiedliwością”
- dodał.
Szef KPRP przypomniał o „brutalnym i niedopuszczalnym wejściu do KRS, z zamiarem pozyskania dokumentów od sędziów rzeczników - po części dokonanym”.
- „W ramach postępującego bezprawia, rządzący kwestionują cały Trybunał Konstytucyjny. Kwestionują istotę TK, chociaż w ostatnim czasie próbują przymierzać się do wyboru sędziów, wtedy gdy widzą, że mogą mieć większość. To pokazuje gigantyczną hipokryzję obozu władzy”
- zauważył.
Podobne działania obóz władzy kieruje pod adresem Sądu Najwyższego.
- „Przypomnę, że przed wyborami nie było żadnych uwag w stosunku do Sądu Najwyższego. Obecnie SN, I prezes SN, są atakowani w sposób frontalny. Jest to związane z próbą wpływania na proces działania SN”
- wskazał.
Minister Bogucki odniósł się również do działań wokół Krajowej Rady Sądownictwa.
- „Marszałek Sejmu w oparciu o ustawę KRS, która była wielokrotnie atakowana publicystycznie czy politycznie przez środowisko, które dziś rządzi, uruchomił proces naboru piętnastu członków sędziowskich do KRS. Rządzący muszą się zdecydować - nie uznają ustawy i nabór nie może zostać przeprowadzony albo przeprowadzają, a w konsekwencji wybór musi się odbyć w oparciu o zapisy znajdujące się w ustawie. Wtedy by musieli przyznać, że wszystko co opowiadali było kłamstwem”
- podkreślił.
Praca zastępców prokuratora generalnego
Odnosząc się do samego spotkania prezydenta z zastępcami prokuratora generalnego ocenił, że ci „nie mogą wykonywać swoich obowiązków w sposób właściwy” z uwagi na „działania o charakterze mobbingowym, bezprawnym” ze strony rządzących.
- „Ściągać przeciwników politycznych - tak, ścigać żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy strzegą polskiej granicy - władza mówi tak. Przestrzegać prawa i ścigać przestępców - nie. Niektórzy sędziowie próbują kwestionować porządek prawny i konstytucyjny, wyłączają kolegów z orzekania, uchylają wyroki o najpoważniejsze zbrodnie. To jest odpowiedzialność tej koalicji, premiera Donalda Tuska, wcześniej Adama Bodnara, a dziś ministra Waldemara Żurka. Próba przerzucania odpowiedzialności na prezydenta RP jest haniebna, niedopuszczalna i nielogiczna”
- zaznaczył.
