29.10.13, 05:52Tadeusz Mazowiecki (fot. Wikipedia)

Abp Gocłowski: Mazowiecki pomógł Kościołowi

"Decyzje, które podejmował zawsze były uzasadnione i przemyślane" - ocenił były metropolita gdański, arcybiskup Tadeusz Gocłowski. Hierarcha podkreślał więź zmarłego w poniedziałek Mazowieckiego z religią oraz narodem. 

Abp Gocłowski dodał, że Tadeusz Mazowiecki był politykiem, który "przed podjęciem tych najtrudniejszych decyzji zasięgał opinii różnych środowisk". Jako przykład podał nocną rozmowę z premierem, gdy ten podejmował decyzję w sprawie elektrowni w Żarnowcu.

W latach osiemdziesiątych toczył się trudny dialog kościoła katolickiego z władzą komunistyczną w Polsce. "Premier Mazowiecki nadawał zasadniczy ton temu dialogowi" - podsumował abp Gocłowski.

MBW/Dziennik.pl/IAR

Komentarze

anonim2013.10.29 7:08
No to powiedział arcybiskup ( w swoim stylu zresztą) - ale jakoś tak na okrągło :) Oto jak powiedzieć, żeby nie powiedzieć, czyli "mowa trawa". Tak można się wypowiedzieć o większości "salonowców" III RP i członkach licencjonowanej opozycji i do każdego by pasowało :)
anonim2013.10.29 9:15
Gdzie można znaleźć rzetelny życiorys Mazowieckiego ?. Czy był Polakiem ?,katolikiem? ,gdzie i kiedy był chrzest,kim byli rodzice ,dlaczego zmienił nazwisko ?.
anonim2013.10.29 9:44
Biskup Kaczmarek został skazany na 12 lat więzienia. Czy Mazowiecki prosił o przebaczenie za to co zrobił ? "Okrągły Stół jako "coś w rodzaju mistyfikacji" - tak obrady sprzed 20 lat wspomina abp Tadeusz Gocłowski. - Na tym tle spotkania w Magdalence odgrywały ważną rolę, to tam zapadały wszystkie ważne decyzje, tam naprawdę negocjowano - stwierdza."
anonim2013.10.29 18:58
Szkoda, że arcybiskup Tadeusz Gocłowski w swej wypowiedzi (chyba, że powyższy fragment został wycięty z szerszego kontekstu) - zapomniał o domaganiu się przez Mazowieckiego kary śmierci dla biskupa Kaczmarka, - zapomniał o tym jak Mazowiecki publicznie potępiał i domagał się surowych kar dla "agentów" Watykanu w procesach pokazowych, - zapomniał o bezpardonowych atakach publicznych Mazowieckiego na Prymasa Wyszyńskiego - rzeczywiście oryginalna "więź" T. Mazowieckiego z narodem i religią - poprzez żądanie mordowania i więzienia najwspanialszych biskupów i księży... No i w końcu wypada przestać używać odwrócenia prawdy, że to "pierwszy niekomunistyczny premier", bo naprawdę to ostatni premier PRL-u...czyli komunistyczny.
anonim2013.10.29 23:45
Tu masz jeden z wielu paszkwili owego dziennikarzyny.20.01.1951 – aresztowano bp. Kaczmarka pod zarzutem szpiegostwa na rzecz USA i Watykanu. W kilka dni po aresztowaniu, Tadeusz Mazowiecki napisał we „Wrocławskim Tygodniku Katolickim” (redaktor naczelny 1953-55): „Ludowa ojczyzna przywróciła godność milionom prostych ludzi, w olbrzymiej większości wierzących (…) i buduje w niezwykle trudnych warunkach powojennego życia podstawy lepszego bytu. (…) Ku szkodliwej działalności kierowały ks. bp. Kaczmarka i współoskarżonych poglądy prowadzące do utożsamienia wiary z wsteczną postawą społeczną, a dobro Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego. (…) Proces ks. bp. Kaczmarka udowodnił również naocznie, i to nie po raz pierwszy, jak dalece imperializm amerykański, pragnący przy pomocy nowej wojny, a więc śmierci milionów ludzi, narzucić panowanie swojego ustroju wyzysku i krzywdy społecznej krajom, które wybrały nową drogę dziejową, usiłuje różnymi drogami oddziaływać na duchowieństwo oraz ludzi wierzących i kierować ich na drogę walki z własną ojczyzną, stanowiącą wspólne dobro wszystkich obywateli”
anonim2013.10.30 4:04
Jak widać po słowach abp. Gocłowskiego Mazowiecki należał do tych ludzi, którzy będąc na schodach nie widomo czy schodzili czy wchodzili. Czyli typ Geremka. Wkrótce okaże się, że Mazowiecki to nie nie była taka gruba kreska, tylko zwykła krecha albo nawet iks w kajecie Kiszczaka.