04.12.21, 18:53fot. flickr.com/archidiecezja krakowska

Abp Jędraszewski w Korzkwi: Św. Józef wskazuje, w jaki sposób podążać drogą wyznaczoną przez Boga

Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas poświęcenia ołtarza św. Józefa w parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi.

Na początku Mszy św. głos zabrał proboszcz parafii ks. Paweł Łukaszka, który powiedział, że wszyscy parafianie otwierają się na Boga, aby pomógł im pokonać wszelkie trudności i zagrożenia. – Dzisiaj witamy cię i Bogu dziękujemy, że za twoim przewodnictwem, uczestnicząc w Eucharystii, unosimy się tam, gdzie pokazuje Archanioł Gabriel, ku transcendencji – mówił ks. Łukaszka.

W homilii metropolita stwierdził, że wydarzenia, o których mówi czytanie z księgi proroka Izajasza, miały miejsce 700 lat przed narodzeniem Chrystusa. Wtedy naród izraelski został podzielony na dwa państwa, które ze sobą rywalizowały i między którymi pojawił się poważny podział. W tym trudnym czasie Izajasz przynosił pociechę. Mówił o tym, że mimo wielu niepowodzeń Bóg opatrzy rany swego ludu. Przekazywał także słowa nadziei, że Stwórca będzie związany z Jerozolimą. Dalsze dzieje Judy były dramatyczne, ponieważ uległa pogańskiemu żywiołowi i została zdobyta przez wojska babilońskie. Lud trwał jednak przy Bogu mając świadomość, że spotkała go słuszna kara za niewierność. W 538 r. państwo babilońskie padło, a Persowie pozwolili Judejczykom wrócić do ojczyzny.

Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita.

Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.

 

mp/diecezja.pl

Komentarze

Z dziejów pislandii....2021.12.6 4:07
" W Archidiecezji Częstochowskiej z 312 parafii aż 180 ma tylko proboszcza. „Spowodowane jest to kryzysem powołań, śmiercią wielu księży, a także porzuceniem przez niektórych stanu kapłańskiego” - wyjaśnia abp Depo
Marek2021.12.5 9:31
Redakcjo jakoby poświęcona, słowo bóg w odniesieniu do Boga prawdziwego piszemy zawsze z dużej litery.
Redakcja2021.12.5 18:57
Wiemy, że tak naprawdę Boga nie ma, dlatego piszemy bóg.
basetla2021.12.5 8:37
Którego boga?
JózekRogaczZawierzyłŻePambukMuPosunąłŻonę2021.12.5 0:27
Stolarz Józek, skrajny przykład rogacza. Kolegom przy wódce opowiadał, że na parapecie usiadł mu jakiś facet ze skrzydłami i wyjaśnił, że żona Józkowa zaciążyła z pambukiem. Atak śmiechu przeżyli tylko ci, którzy wypili już dostatecznie dużo, żeby się znieczulić na najtęższe nawet bredzenie pijackie.
Do Kurii Krakowskiej2021.12.4 23:18
Jak wam zapomnieć „tęczową zarazę” od DJ Jendru?
All to DJ Jendru2021.12.4 23:05
The manager of the group 𝗣𝗮𝗲𝘁𝘇 𝗦𝗲𝘅 𝗕𝗼𝘆𝘀.
Abp Jędraszewski w Korzkwi cd2021.12.4 22:44
Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita. Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.
Anonim2021.12.4 22:38
Kościószko takich jak jędraszewski to wieszał.
Abp Jędraszewski w Korzkwi cd2021.12.4 22:34
Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita. Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.
Abp Jędraszewski w Korzkwi cd2021.12.4 22:34
Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita. Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.
DJ Jędru2021.12.4 21:54
Manager zespołu Paetz Sex Boys.
dlaczego frendzel pisze "boga"?2021.12.4 21:38
Ano dlatego, że Mariuszowi Paszko zależy na odebraniu wierszówki, a nie na jakichś prawidłach pisowni polskiej. Co już wiele razy udowodnił był.
Izydor2021.12.4 21:15
Co zrobić jak żona twierdzi że panbuk ją zapłodnił a potem trzech gości przychodzi z prezentami?
Abp Jędraszewski w Korzkwi:2021.12.4 21:11
Św. Józef wskazuje, w jaki sposób podążać drogą wyznaczoną przez boga. ---- – Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas poświęcenia ołtarza św. Józefa w parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi. Na początku Mszy św. głos zabrał proboszcz parafii ks. Paweł Łukaszka, który powiedział, że wszyscy parafianie otwierają się na Boga, aby pomógł im pokonać wszelkie trudności i zagrożenia. – Dzisiaj witamy cię i Bogu dziękujemy, że za twoim przewodnictwem, uczestnicząc w Eucharystii, unosimy się tam, gdzie pokazuje Archanioł Gabriel, ku transcendencji – mówił ks. Łukaszka. W homilii metropolita stwierdził, że wydarzenia, o których mówi czytanie z księgi proroka Izajasza, miały miejsce 700 lat przed narodzeniem Chrystusa. Wtedy naród izraelski został podzielony na dwa państwa, które ze sobą rywalizowały i między którymi pojawił się poważny podział. W tym trudnym czasie Izajasz przynosił pociechę. Mówił o tym, że mimo wielu niepowodzeń Bóg opatrzy rany swego ludu. Przekazywał także słowa nadziei, że Stwórca będzie związany z Jerozolimą. Dalsze dzieje Judy były dramatyczne, ponieważ uległa pogańskiemu żywiołowi i została zdobyta przez wojska babilońskie. Lud trwał jednak przy Bogu mając świadomość, że spotkała go słuszna kara za niewierność. W 538 r. państwo babilońskie padło, a Persowie pozwolili Judejczykom wrócić do ojczyzny.
Abp Jędraszewski w Korzkwi cd2021.12.4 21:11
Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita. Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.
#NiePrzechodźObojętnie2021.12.4 21:01
Jedyne czego nie chce: byś przechodził obojętnie. I nie rób scen. Ona słucha R.E.M.
Po 11 ...2021.12.4 20:59
W jaki sposób podążać drogą wyznaczoną przez Boga??? To bardzo proste. Wystarczy obserwować w którą stronę idzie Abp Jędraszewski i zawsze iść w stronę przeciwną. (a tak przy okazji, to dlaczego "boga" frendzel "pisze" z małej litery?)
Krzysztof2021.12.4 20:51
"Św. Józef żył ponad 700 lat..." dlaczego pseudokatolicka Fronda ponownie ośmiesza wiare katolicką i wiare w Boga?
Abp Jędraszewski w Korzkwi cd2021.12.4 20:30
Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita. Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.
Abp Jędraszewski w Korzkwi:2021.12.4 20:30
Św. Józef wskazuje, w jaki sposób podążać drogą wyznaczoną przez boga. ---- – Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas poświęcenia ołtarza św. Józefa w parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi. Na początku Mszy św. głos zabrał proboszcz parafii ks. Paweł Łukaszka, który powiedział, że wszyscy parafianie otwierają się na Boga, aby pomógł im pokonać wszelkie trudności i zagrożenia. – Dzisiaj witamy cię i Bogu dziękujemy, że za twoim przewodnictwem, uczestnicząc w Eucharystii, unosimy się tam, gdzie pokazuje Archanioł Gabriel, ku transcendencji – mówił ks. Łukaszka. W homilii metropolita stwierdził, że wydarzenia, o których mówi czytanie z księgi proroka Izajasza, miały miejsce 700 lat przed narodzeniem Chrystusa. Wtedy naród izraelski został podzielony na dwa państwa, które ze sobą rywalizowały i między którymi pojawił się poważny podział. W tym trudnym czasie Izajasz przynosił pociechę. Mówił o tym, że mimo wielu niepowodzeń Bóg opatrzy rany swego ludu. Przekazywał także słowa nadziei, że Stwórca będzie związany z Jerozolimą. Dalsze dzieje Judy były dramatyczne, ponieważ uległa pogańskiemu żywiołowi i została zdobyta przez wojska babilońskie. Lud trwał jednak przy Bogu mając świadomość, że spotkała go słuszna kara za niewierność. W 538 r. państwo babilońskie padło, a Persowie pozwolili Judejczykom wrócić do ojczyzny.
rebeliant2021.12.4 20:25
Natomiast Jędraszewski wskazuje co wskazuje Józek... po czym ludzie rozchodza się do domów, a zwłaszcza do pracy.
Abp Jędraszewski w Korzkwi:2021.12.4 20:09
Św. Józef wskazuje, w jaki sposób podążać drogą wyznaczoną przez boga. ---- – Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas poświęcenia ołtarza św. Józefa w parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Korzkwi. Na początku Mszy św. głos zabrał proboszcz parafii ks. Paweł Łukaszka, który powiedział, że wszyscy parafianie otwierają się na Boga, aby pomógł im pokonać wszelkie trudności i zagrożenia. – Dzisiaj witamy cię i Bogu dziękujemy, że za twoim przewodnictwem, uczestnicząc w Eucharystii, unosimy się tam, gdzie pokazuje Archanioł Gabriel, ku transcendencji – mówił ks. Łukaszka. W homilii metropolita stwierdził, że wydarzenia, o których mówi czytanie z księgi proroka Izajasza, miały miejsce 700 lat przed narodzeniem Chrystusa. Wtedy naród izraelski został podzielony na dwa państwa, które ze sobą rywalizowały i między którymi pojawił się poważny podział. W tym trudnym czasie Izajasz przynosił pociechę. Mówił o tym, że mimo wielu niepowodzeń Bóg opatrzy rany swego ludu. Przekazywał także słowa nadziei, że Stwórca będzie związany z Jerozolimą. Dalsze dzieje Judy były dramatyczne, ponieważ uległa pogańskiemu żywiołowi i została zdobyta przez wojska babilońskie. Lud trwał jednak przy Bogu mając świadomość, że spotkała go słuszna kara za niewierność. W 538 r. państwo babilońskie padło, a Persowie pozwolili Judejczykom wrócić do ojczyzny.
Anonim2021.12.4 20:08
Jozef zyl 700 lat hahaha? Dobrze, ze nie 7 milionow albo miliardow. Zreszta ciemnota i tak by w to uwierzyla haha
Abp Jędraszewski w Korzkwi cd2021.12.4 20:08
Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza. Także wtedy panowały podziały i niepewność co do jutra. Józef jednak trwał przy Bogu, aż spotkał go poważny kryzys, gdy zorientował się, że Maryja spodziewa się dziecka. Nie chciał narazić jej na zniesławienie i powziął postanowienie, że ją potajemnie oddali. W tym trudnym momencie przychodzi do niego anioł. – Józef odczytuje bardzo wyraźnie, że w jego życiu spełniają się słowa proroka Izajasza: „Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: «To jest droga, idźcie nią!», gdybyś zboczył na prawo lub na lewo” – powiedział arcybiskup. Anioł wyraźnie powiedział Józefowi, że dziecko w łonie Maryi poczęło się z Ducha Świętego. Cieśla jasno zrozumiał, że Bóg wyznaczył mu zadanie: przyjąć i otoczyć opieką oraz miłością Maryję oraz Syna Bożego. Józef uwierzył w słowo, które usłyszał i przyjął Maryję do siebie, opiekując się Dzieciątkiem Jezus.– Zaufać Bogu pośród trudnych czasów. Przyjąć to, czego On od nas oczekuje. Iść drogą przez Niego wyznaczoną. To lekcja, jaką daje nam św. Józef – Oblubieniec Przenajświętszej Dziewicy, a także mężny i wspaniały opiekun Jezusa Chrystusa – zaznaczył metropolita. Dodał również, że postać świętego tak głęboko wpisała się w historię Kościoła, że został on ogłoszony jego opiekunem. – Opiekun Kościoła. Tak odczuwamy jego misję, jaką Bóg zlecił mu wobec nas wszystkich. Tak odczuwamy jego posłanie teraz, kiedy kończy się rok św. Józefa, obwołany przez Ojca Świętego Franciszka – wskazał. Przyznał, że patrząc na niepokoje, które targają współczesnością, należy powrócić do słów Jezusa, który litował się nad ludźmi, zagubionymi jak owce bez pasterza. – Dziś także wielu ludzi jest zagubionych, rozproszonych. Wielu zachowuje się jakby nie znało prawdy. Oto Kościół znów mówi wszystkim, że jedyną prawdą jest Ewangelia, a jedyną osoba, w której jest zbawienie, jest Jezusa Chrystus i jedynie żyjąc w Kościele możemy mieć nadzieję na życie wieczne. W głoszeniu Dobrej Nowiny i przychodzeniu do wszystkich ludzi patronuje nam św. Józef – wskazał arcybiskup. Na zakończenie prosił słowami modlitwy do św. Józefa, patrona Kościoła katolickiego, by czuwał i opiekował się Kościołem.
Po 11 ...2021.12.4 19:58
"Św. Józef żył ponad 700 lat po zapowiedzi proroka Izajasza" --- ponad 700 lat? To już rozumiem ten frazeologizm Józef Stary.
Nota bene2021.12.4 19:50
„Z dużej litery” to rusycyzm. Od „s balszoj bukwy”.
czyli jednak »boga«2021.12.4 19:38
„Abp Jędraszewski w Korzkwi: Św. Józef wskazuje, w jaki sposób podążać drogą wyznaczoną przez boga”.
Zyczliwy2021.12.4 19:17
W tytule: boga czy Boga?
krzyś2021.12.4 19:11
Boga małą literą w tytule ? , głupia frondo
bo tu nie chodzi o ideę2021.12.4 19:46
Idzie o o to, by odbębnić swoje byle jak i dostać wierszówkę od Grzesika.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.12.4 19:11
arcyPiSkup jędraszewski to tępy staruch który nic dla tej Polski nie zrobił oprócz czczego pyerdolenia. Nawołuje do nienawiści i nietolerancji. Wstrętny i obłudny typ. Z drugiej strony patrząc nie dziwię się. Sypie się kościołowi frekwencja, spada dochód z tacy więc próbują poderwać naród, zastraszyć czy wręcz zmusić prawem uchwalanym wspólnie z rządzącą bandą PiSdowatych złodziei i kłamców.
ryza mac2021.12.4 19:51
Paszol won teczowy pajacu !!
jacek2021.12.4 19:08
Mała litera"b" w lidzie to oczywiście omyłka. Oby nie freudowska.
Marek2021.12.4 19:07
Szanowny Redaktorze. "Boga" pisze się z dużej litery!!!
Nie »z dużej litery«2021.12.4 19:48
Wielką literą, jeżeli chodzi o Boga religii monoteistycznych. Zwanego też Elohim albo Allahem.
jędraszewski tępy chuju, wypierdalaj!2021.12.4 19:06
j.w.
wscieklizna2021.12.4 19:53
Wyje szatan !