23.10.14, 11:29Abp Sławoj Leszek Głódź (fot.media)

Abp Sławoj Leszek Głódź: wiadomość o chorobie nowotworowej brzmi jak wyrok

Metropolita gdański, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, po raz pierwszy po swojej operacji udzielił wywiadu dziennikarzowi katolickiemu. Duchowny opuścił już szpital i powoli dochodzi do zdrowia. - Najpierw bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie modlitwy i solidarne trwanie. Nawet nie przypuszczałem, że będzie tyle dowodów pamięci o mnie - mówi w rozmowie z ks. Rafałem Starkowiczem z "Gościa Niedzielnego".

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź opowiada w rozmowie m.in. o tym, jak dowiedział się o swej chorobie. - Najpierw były przypadkowe badania. Nie czułem, że coś mi dolega. Po przebadaniu powiedziano mi, że jest wrzód na żołądku. Potem, miesiąc później, dowiedziałem się, że trzeba natychmiast operować. I więcej. Usłyszałem, że jest to nowotwór - mówi. - Człowiek staje wówczas jak po wyroku na życie. To była niedziela, 28 września. Usiadłem i napisałem testament. Zarówno jego część duchową, jak i materialną. Zrobiłem to ręcznie, włożyłem do koperty, zakleiłem, przystawiłem pieczęć - relacjonuje.

- Później szpital, operacja, pierwsze zdanie się na opatrzność, wolę Bożą i ludzi oraz ich profesjonalizm, ich dobroć i uśmiech. To jest ogromnie ważne dla chorego - podkreśla metropolita.

Abp Sławoj Leszek Głódź potwierdził także, że będzie już urzędował normalnie. - Praca idzie tak, jak przed moim pójściem do szpitala, z zawieszeniem tylko wizyt w terenie, w parafiach. Metropolita - zaznaczył.

Metropolita jest wzruszony, że otrzymał w czasie swego pobytu w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Warszawie otrzymał wiele wyrazów serdeczności ze strony jego pracowników - Doznałem tam wiele ciepła. Poczynając od salowych i pielęgniarek, aż po lekarzy. Salowe podkreślały, że modlą się za mnie w domu, z dziećmi. Podobnie było z pielęgniarkami. Bardzo mnie to wzruszało. Tych oznak solidarności było może aż za wiele. Nie przypuszczałem... Chcę dodać, że praca w służbie zdrowia, to wielkie poświęcenie z ich strony - mówił abp. Głódź. 

Cała rozmowa w „Gościu Niedzielnym" 

ed/Gość Niedzielny





Komentarze

anonim2014.10.23 11:58
z tego co wiem księża piszą testament znacznie wcześniej a nie gdy już są starszymi osobami i dowiadują się że ich dni są policzone
anonim2014.10.23 12:13
"Usiadłem i napisałem testament" - dopiero teraz gdy niebezpieczeństwo nad głową? Przecież każdy kapłan musi mieć spisany testament i co abp Głódź robił do tej pory że go nie miał? Tak lekko traktował swój obowiązek stanu? A jakby tak wcześniej coś się stało, nie daj Boże wypadek? Nie można zaniedbywać takich spraw nawet jak się jest arcybiskupem. Rodzi się pytanie: jeśli on tak podstawowe sprawy załatwia na ostatnią chwilę to jak zarządza diecezją? Kto chce brać się za wielkie sprawy musi mieć uporządkowane sprawy małe, a nie bałagan w papierach i życiu osobistym.
anonim2014.10.23 13:06
Zaraz, zaraz, po jakiej operacji? W jakim szpitalu? Czyżby modlitwy do wszechmocnego Boga nawet kapłanom nie wystarczały? Typowe ostatnio, jak trwoga to do szpitala.
anonim2014.10.23 13:07
Zdrowia dla abp Głódzia. I przekląć tych komentatorów z TVN chorych z nienawiści, którzy zarzucali marskość wątroby, oby Bóg był dla nich łaskawszy.
anonim2014.10.23 13:14
Dowiedziono, że rakowi żołądka sprzyja dieta oparta na jedzeniu dużych ilości produktów konserwowanych, wędzonych i mocno solonych z użyciem nadmiaru saletry (żywność taka zawiera rakotwórcze azotyny) oraz na spożywaniu małych ilości świeżych warzyw i owoców - podobnie jak w przypadku innych nowotworów przewodu pokarmowego właściwe odżywianie odgrywa ogromną rolę w profilaktyce raka żołądka. Innym ważnym czynnikiem ryzyka jest palenie tytoniu i nadużywanie alkoholu. http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/rak-zoladka-objawy-leczenie-rokowania_39746.html
anonim2014.10.23 13:44
kompetencja lekarzy powalająca; najpierw wrzody, a miesiąc później nowotwór;)
anonim2014.10.23 15:31
Księże biskupie, jakiż to "wyrok na życie" ? A życie po śmierci? Więcej chrześcijańskiej nadziei życzę, w końcu "umrzeć to zysk" jak mówi św. Paweł.
anonim2014.10.23 15:39
@ fra nie żartuj; badanie tomografem wykrywa guzy nowotworowe. następnie biopsja i wszystko jasne. konowały to święte krowy; ich nie można krytykować;
anonim2014.10.23 19:37
Jak zwykle głupie komentarzyki idiotów.
anonim2014.10.23 22:26
Nie zgadzam się z Nim często, nawet za Nim nie przepadam. Ale życzę i wierzę że się uda pokonać chorobę i wrócić do zdrowia... Wszystkiego dobrego.