26.09.14, 19:38Hotel Victoria w Warszawie, w którym Rosjanie zorganizowali skandaliczną wystawę (fot. Wistula/Wikipedia)

Artur Górski dla Fronda.pl: Za wystawą w hotelu Victoria stoją Rosjanie, którzy w Warszawie mogą robić co chcą

Portal Fronda.pl: W warszawskim hotelu Victoria od wtorku trwa doroczna konferencja OBWE. Jej uczestnicy mogli oglądać… antyukraińską wystawę i filmy propagandowe z Russia Today. Materiały jednoznacznie wskazują, że całą winę za konflikt na Ukrainie ponoszą Ukraińcy. Nie wiadomo dokładnie, kto stoi za wystawą, ale pieniądze na nią wyłożyła rosyjska ambasada. O czym to świadczy? Dlaczego w ogóle ktoś pozwolił na to, by taka skandaliczna wystawa została zaprezentowana w Warszawie?

Artur Górski, PiS: Taka wystawa ma posmak skandalu. Pokazuje, że Rosjanie w propagandowym działaniu wciąż są bardzo skuteczni. To działanie nie ma przekonać do ich racji Polaków - to syzyfowa praca - tylko organizacje międzynarodowe, w tym przypadku OBWE. Wystawa taka wydaje się czymś obiektywnym i kulturotwórczym, a jest subiektywną, kreującą rzeczywistość, zakłamaną propagandą. I wiadomo, że stoją za nią właśnie Rosjanie, którzy w Warszawie mogą robić co chcą, i ludzie pozostający pod ich wpływem. Nie musieli pytać się o zgodę na wystawę polskich urzędników, a najwyżej właścicieli hotelu, który jest prywatny. Ale jednak zabrakło polskiej reakcji. Jest ciche przyzwolenie tego rządu na takie bezczelne inicjatywy.

Czy fakt, że taka wystawa pojawiła się w Warszawie może w jakiś sposób wpłynąć na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej? A może sprawą powinien zająć się nowy szef MSZ Grzegorz Schetyna? Jaki kurs wobec Rosji może odebrać minister spraw zagranicznych? Zdaniem „Le Monde”, jego nominacja jest dowodem na to, że rząd Ewy Kopacz wyciągnie dłoń do Putina…

Niestety, podzielam tę opinię. Grzegorz Schetyna jako szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych unikał jednoznacznych deklaracji w sprawie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, zachowywał się tak, jakby ta sprawa go nie interesowała. Nowy rząd, a Schetyna przecież został szefem MSZ-tu, będzie musiał na nowo określić stosunek do tej wojny. I obawiam się, że będzie to kontynuacja dotychczasowej linii, czyli z jednej strony piękne słowa o niepodległości Ukrainy, a z drugiej całkowita bezczynność, aby nie drażnić Rosjan.

Ewa Kopacz ma niewielkie doświadczenie nie tylko w sferze międzynarodowej… Nowa premier zalicza wpadkę za wpadką. Tym razem skompromitowała się, bo dopiero po medialnej burzy zareagowała ws. Igora Ostachowicza i Marii Wasiak. Ostachowicz miał bowiem objąć posadę w PKN Orlen, a na Wasiak czekała gigantyczna odprawa z PKP. Donald Tusk zapewnia jednak dziennikarzy, że to tylko „niezręczność”. Czy aby na pewno?

Dziwię się, że Pan Ostachowicz, fachowiec od medialnego wizerunku, nie przewidział, jakie będą medialne i społeczne konsekwencje jego zatrudnienia w zarządzie spółki, która jest na "widelcu medialnym". Nie jest osobą anonimową, a kwota, którą miał otrzymać, musiała wywołać reakcję wielu Polaków, którzy są uczuleni na wysokie profity władzy i kolesiostwo. A to niewątpliwie było kolesiostwo, skoro jeden telefon Tuska do Ministra Skarbu spowodował tę nominację, która niewątpliwie pozostawi rysy na wizerunku rządu premier Ewy Kopacz, jeśli nawet Ostachowicz zrezygnował z pracy w Zarządzie Orlenu. Swojej decyzji o powołaniu Ostachowicza broni, wbrew Pani Premier, Minister Skarbu. Czyżby zabrakło mu instynktu samozachowawczego?

Kwestię Pani Wasiak i wysokość jej odprawy należy rozpatrywać w szerszym kontekście. Pamiętamy, jaki skandal wybuchł wokół pieniędzy zarabianych przez Rafała Kaplera, odpowiedzialnego za budowę Stadionu Narodowego. Coraz częściej różne rządowe spółki traktuje się jako możliwość wyprowadzenia pieniędzy państwowych do prywatnych kieszeni i właśnie tzw. umowy menadżerskie, z zagwarantowanymi wielkimi odprawami mają temu służyć. W przypadku deklaracji Pani Wasiak trzeba dopilnować, aby ją spełniła i niw wzięła gigantycznej odprawy z bankrutującego PKP. Oby znów się nie okazało, że z prawnego punktu widzenia nie jest to możliwe i musi te pieniądze wziąć.

Rozm. Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze

anonim2014.09.26 19:44
Ich propaganda szkodzi państwu Polskiemu. Należy natychmiast przerwać tą propagandę nie patrzeć na konsekwencję.
anonim2014.09.26 20:17
to skandal po prostu..
anonim2014.09.26 20:49
Czy zdjęcia pokazujące zbrodnie Ukraińców są antyukraińskie ? Dlaczego nie wolno ich pokazywać ? Jeśli zdjęcia są kłamliwe, to łatwo to wykazać - dlaczego cenzorzy wystawy tego nie chcą zrobić ?
anonim2014.09.26 21:11
Hahaha, gdyby Rosjanie mogli w Warszawie robić co chcą to większość posłów wiałaby z Warszawy aż by kapcie pogubili. To rzeczywiście straszne że w prywatnym hotelu można zrobić wystawę bez zgody państwowego urzędnika. Przecież bez zgody urzędnika nie powinno się nawet puszczać bąka, tym bardziej gdy jest to bąk rosyjski.
anonim2014.09.26 22:55
Kto się dopuszcza nieprawości, niech się dalej dopuszcza nieprawości,+ i kto jest plugawy, niech dalej się plugawi;+ ale prawy+ niech dalej czyni to, co prawe, a święty niech dalej się uświęca.
anonim2014.09.27 8:52
xportal.pl: Wystawa prawdy u OBWE Skrajne oburzenie polskich i ukraińskich mediów głównego nurtu wywołała wystawa zdjęć pokazujących skutki ukraińskiej akcji pacyfikacyjnej przeciwko Noworosji, eksponowana w trakcie warszawskiej konferencji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie mającej miejsce w hotelu Sofitel Victoria. Przed salą obrad wystawiono fotografie m.in. cywilnych ofiar ukraińskiej „operacji antyterrorystycznej”, z podpisami lakonicznie je opisującymi. Pod zdjęciami pojawiają się podpisy: „Ofiary bombardowania przez ukraińską armię” czy „Płaczące ofiary ukraińskiej armii”. Jak zauważają media w rodzaju „Gazety Wyborczej” (określającej wystawę mianem skandalu) obok wystawy poświęconej pamięci Andrieja Stienina (rosyjskiego fotoreportera zabitego przez Ukraińców) zatytułowanej „Ukraina za czerwoną linią” przechodzi każdy z wchodzących na salę obrad uczestników konferencji. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że zarząd hotelu Sofitel Victoria ujawnił, że za wynajęcie miejsca na wystawę płaci ambasada Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Nie wiadomo natomiast, kto jest jej bezpośrednim organizatorem. Wystawę będzie można oglądać prawdopodobnie do zakończenia konferencji 3 października, na ul. Królewskiej 11 w Warszawie. Na podst. GW, Onet, inf. własnych http://xportal.pl/?p=16695
anonim2014.09.27 12:24
Właścicieli hotelu również nie musieli pytać o zgodę. Wynajęli pomieszczenia i tyle, myślę że dla wszystkich wystawa okazała się niemiłą niespodzianką...
anonim2014.09.27 12:24
Właścicieli hotelu również nie musieli pytać o zgodę. Wynajęli pomieszczenia i tyle, myślę że dla wszystkich wystawa okazała się niemiłą niespodzianką...
anonim2014.09.28 18:04
No po prostu przecieram teraz oczy... Wygląda na to, że dla portalu uważającego się za prawicowy - i polityków uważających się za prawicowych - istną solą w oku jest model cywilizacji łacińskiej... Mierzi ich prawo do poznawania i prezentowania alternatywnych racji. Przeszkadza im prawo własności prywatnej, bo właściciel śmie prezentować tam inne poglądy, niż oni uznają za poprawne politycznie... Muszę skrzętnie zapisać nazwiska tych panów w moim małym kajeciku - żeby przypadkiem kiedyś na któregoś z nich nie zagłosować. Destrukcja kultury zachodniej postępuje, niestety - ale żeby rękami prawicy???