08.10.13, 15:01

Barcikowski: Nie niszczyć żadnego dobra

Fronda.pl: We Fryburgu, jak podaje Deutche Welle, Kościół zaczyna dopuszczać do komunii rozwodników. Powołują się przy tym na słowa papieża.

Michał Barcikowski, "Christianitas": Z tego co wiem, to jest wymysł dziennikarzy. Kościół nie ma żadnej władzy dopuszczania osób żyjących w ciężkim grzechu do komunii, a w słowach papieża Franciszka nie ma nic, co by sugerowało, że papież uważa inaczej.

Wiarygodni informatorzy twierdzą, że diecezja fryburska opracowała nowe wytyczne dla duszpasterstwa par żyjących w związkach niesakramentalnych. Według tych informatorów w żadnym miejscu tych wytycznych nie ma mowy o dopuszczeniu takich par do sakramentu ołtarza bez zmiany ich życia. Mowa jest o zindywidualizowanym podejściu co zresztą jest zgodne z pragnieniem Kościoła wyrażanym jeszcze przed papieżem Franciszkiem. Chodzi o to by zwalczając grzech nie zniszczyć żadnego dobra, m. in. dobra dzieci urodzonych i wychowywanych w takich związkach. W takiej sytuacji zwykłe rozejście się rodziców byłoby często rozwiązaniem faryzejskim: “nawrócenie się” z jednego grzechu bez zwracania uwagi na inne grzechy i krzywdę, jakiej się w ten sposób dopuszcza.

To zindywidualizowane podejście zakłada również roztropne, acz konsekwentne prowadzenie takich ludzi do pojednania z Bogiem i Kościołem poprzez wolną i podjętą z namysłem decyzję by publicznie złożyć ślub czystości.

Ponieważ znam te wytyczne jedynie z omówień nie wiem, czy pewne sformułowania w tych wytycznych nie otworzą w praktyce drogi do nadużyć. Wiemy, że te nadużycia w wielu krajach już się zdarzają od dawna.

Można było przeczytać głosy, że szykuje się powtórka z sytuacji jaka miała miejsce, gdy wymuszono wprowadzenie komunii na rękę. Wprowadzono praktykę, nikt nie zareagował, a potem tylko przyklepano to czego nie dało się cofnąć.

Komunia na rękę nie jest złem sama w sobie i Kościół ma władzę jej dopuszczenia (choć oczywiście nie oznacza to, że musi to robić, ani że to jest pożyteczne). Kościół nie ma natomiast władzy dopuszczania ludzi w stanie grzechu ciężkiego do sakramentu ołtarza. Różnica jest zasadnicza.

not. ToR




Komentarze

anonim2013.10.8 15:15
Chciałbym zabrać głos w sprawie Komunii na rękę; wiadomo jeśli jest to Hostia to jest oczywistę, ze na język... ale co z Neokatechumenatem gdzie komunia jest w postaci chleba przaśnego...? Co tym myśleć?
anonim2013.10.8 15:26
Albo będą zmiany...albo nie będzie kościoła....
anonim2013.10.8 15:30
@Gibsen - swego czasu Paweł VI też zastanawiał się, czy dopuścić używanie antykoncepcji. A wielu wtedy chciało, by papież to uczynił. Wiemy, jak to się skończyło. Czyli - papież może rozważać ten problem, ale to nie równa się temu, że na pewno to uczyni.
anonim2013.10.8 15:32
Przepraszam - Gipsen :)
anonim2013.10.8 15:43
[email protected] Albo sam stąd znikniesz, albo cie wyrzucimy. Co ty na to, niedojrzały chłoptasiu?
anonim2013.10.8 15:47
antolek - odpowiem tobie dziecko na twoim poziomie: antolek nie szczekaj gimbusie! Do lekcji idź !
anonim2013.10.8 16:07
Jeśli ktoś jest w grzechu ciężkim to nie idzie do Komunii bo jest to świętokradztwo. A idąc dalej, może by tak robić stwierdzenia nieważności sakramentów od ręki?
anonim2013.10.8 20:32
@von Scheffczyk po co się powoływać na "wiarygodnych informatorów"? wystarczy wejść na stronę archidiecezji i tam jest wszystko czarno na białym, są stosowne linki i w dokumentach nie ma nic, co sugerowały zakłamane media