09.04.20, 14:30Fot. Peter Nguyen Minh Trung via Flickr, CC BY 2.0

Benedykt XVI: Triduum paschalne - szczyt roku liturgicznego

Tegoroczne Triduum Paschalne oraz Wielkanoc będą szczególne, inne. Nie możemy jednak pozwolić na to, aby trwająca pandemia koronawirusa przesłoniła nam to, co w tym okresie najważniejsze – przeżywanie tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, który na krzyżu oddał życie za nas wszystkich. Dlatego też warto przypomnieć dziś, na początku Triduum, dlaczego jest ono tak bardzo dla nas ważne. Przepięknie i głęboko mówił o tym w 2010 roku w Wielką Środę papież Benedykt XVI. W ten dzień, kiedy nie możemy uczestniczyć w liturgii w kościołach, polecamy lekturę zapisu papieskiej audiencji generalnej:


 

Drodzy bracia i siostry!

 

Przeżywamy święte dni, skłaniające do medytacji nad głównymi wydarzeniami naszego odkupienia, które są główną treścią naszej wiary. Jutro rozpoczyna się Triduum paschalne, szczytowy moment całego roku liturgicznego, w którym jesteśmy wezwani do wyciszenia i modlitwy, by kontemplować tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Pana.

 

Ojcowie Kościoła często nawiązują w homiliach do tych dni, które — jak zauważa św. Atanazy w jednym ze swoich Listów paschalnych — wprowadzają nas «w ten czas, pozwalający nam poznać nowy początek, dzień świętej Paschy, w której Pan się ofiarował» (Listy 5, 1-2: pg 26, 1379).

 

Zachęcam was zatem do głębokiego przeżywania tych dni, aby każdy w swoim życiu postanowił ofiarnie i stanowczo przylgnąć do Chrystusa, który za nas umarł i zmartwychwstał.

 

Msza św. Krzyżma, poranne preludium Wielkiego Czwartku, zgromadzi jutro rano prezbiterów wraz z ich biskupem. Podczas wymownej celebracji eucharystycznej, która zwykle sprawowana jest w katedrach diecezjalnych, zostaną poświęcone olej chorych, olej katechumenów oraz krzyżmo. Ponadto biskup i prezbiterzy odnowią przyrzeczenia kapłańskie, złożone w dniu święceń. W tym roku gest ten ma szczególną wymowę, ponieważ wpisany jest w kontekst Roku Kapłańskiego, który ogłosiłem dla upamiętnienia 150. rocznicy śmierci Świętego Proboszcza z Ars. Chciałbym powtórzyć wszystkim kapłanom życzenie nadziei, jaką wyraziłem w zakończeniu Listu na rozpoczęcie tego Roku: «Jeśli idąc za przykładem Świętego Proboszcza z Ars, pozwolicie, by Chrystus was zdobył, wy również staniecie się we współczesnym świecie posłańcami nadziei, pojednania i pokoju!».

 

Jutro po południu będziemy obchodzić ustanowienie Eucharystii. Pisząc do Koryntian, apostoł Paweł utwierdzał pierwszych chrześcijan w prawdzie o tajemnicy eucharystycznej, przekazując im to, czego sam się dowiedział: «Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy, połamał i rzekł: 'To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę!' Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: 'Kielich ten jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę!'» (1 Kor 11, 23-25). Słowa te ukazują jasno zamiar Chrystusa: pod postaciami chleba i wina On staje się obecny w sposób rzeczywisty, poprzez swoje Ciało wydane za nas i Krew przelaną jako ofiara Nowego Przymierza. Jednocześnie ustanawia On apostołów oraz ich następców szafarzami tego sakramentu, który powierza swojemu Kościołowi jako najwyższy dowód swojej miłości.

 

Ponadto wymownym obrzędem przypomnimy gest Jezusa umywającego nogi apostołom (por. J 13, 1-25). Akt ten staje się dla ewangelisty symbolem całego życia Jezusa i objawia Jego miłość do końca, miłość nieskończoną, która ma moc uzdolnić człowieka do komunii z Bogiem i uczynić go wolnym. Pod koniec liturgii Wielkiego Czwartku Kościół umieszcza Najświętszy Sakrament w specjalnie przygotowanym miejscu, ma to symbolizować samotność w Getsemani i śmiertelną udrękę Jezusa. Przed Najświętszym Sakramentem wierni kontemplują Jezusa w godzinie Jego samotności i modlą się, aby wyeliminowano wszelkie formy samotności w świecie. Ta liturgiczna droga stanowi również zachętę, by dążyć do głębokiego spotkania z Panem na modlitwie, by rozpoznać Jezusa pośród samotnych, by czuwać z Nim oraz uczyć się głosić Go jako światło własnego życia.

 

W Wielki Piątek będziemy wspominać mękę i śmierć Pana. Na odpuszczenie grzechów ludzkości, Jezus zechciał złożyć swoje życie w ofierze, wybierając w tym celu najokrutniejszą i najbardziej upokarzającą śmierć — ukrzyżowanie. Ścisły związek łączy Ostatnią Wieczerzą i śmierć Jezusa. Podczas wieczerzy Jezus daje swoje Ciało i swoją Krew, czyli swoje ziemskie życie, samego siebie, antycypując swoją śmierć i czyniąc ją aktem miłości. I tak w śmierci, będącą ze swej natury końcem, zerwaniem wszelkich więzi, On daje siebie, czyni z niej narzędzie zbawienia i obwieszcza zwycięstwo miłości. W ten sposób Jezus staje się kluczem do zrozumienia Ostatniej Wieczerzy, która jest antycypacją przemiany okrutnej śmierci w dobrowolną ofiarę, w akt miłości, odkupiającej i zbawiającej świat.

 

Wielką Sobotę charakteryzuje głęboka cisza. W kościołach ozdoby są pozdejmowane i nie przewiduje się szczególnej liturgii. W tym czasie oczekiwania i nadziei wierni są zachęcani do modlitwy, refleksji i nawrócenia, również przez sakrament pojednania, aby — wewnętrznie odnowieni — mogli uczestniczyć w świętowaniu Paschy.

 

W noc Wielkiej Soboty, podczas uroczystej Wigilii Paschalnej, «matki wszystkich wigilii», ta cisza zostanie przerwana śpiewem Alleluja, zwiastującym zmartwychwstanie Chrystusa i obwieszczającym zwycięstwo światła nad ciemnościami, życia nad śmiercią. Kościół będzie się radował ze spotkania ze swym Panem, wkraczając w dzień Paschy, którą Pan rozpoczyna, powstając z martwych.

 

Drodzy bracia i siostry, przygotujmy się do głębokiego przeżywania bliskiego już Świętego Triduum, abyśmy byli coraz głębiej włączeni w misterium Chrystusa, który za nas umarł i zmartwychwstał. Niech w tej duchowej drodze towarzyszy nam Najświętsza Dziewica. Niech Ona, która towarzyszyła Jezusowi podczas Jego męki i była obecna pod krzyżem, wprowadzi nas w misterium paschalne, byśmy mogli doświadczyć radości i pokoju Zmartwychwstałego.

 

W tym duchu już teraz składam najserdeczniejsze życzenia błogosławionych świąt wielkanocnych wam wszystkim, a także waszym wspólnotom i wszystkim bliskim wam osobom.

 

Benedykt XVI

 

31 III 2010, audiencja generalna w Wielką Środę


Komentarze

stefan2020.04.10 20:42
jestes jedynym papierzem dla mnie
R2020.04.9 21:51
kolejki przed sklepami gdzie ludzie kupują nawet w nocy i puste kościoły katolickie pokazują, że ludzie niczym się w tych kościołach nie karmili duchowo i niewielka to dla nich różnica celebrować zakupy czy słuchać kapłanów którzy mówią o sobie że są jedynymi pośrednikami do Boga; czas aby Bóg oddzielił chwasty od zboża - religie prawdziwą od fałszywej, ludzi karmiących się słowem Bożym od tych co żyją samym chlebem... tych co służą Bogu od tych co służą sobie, ludzi emocjonalnych pustych rytuałów religijnych od doświadczających Bożego Ducha - tych co modlą się sami od tych co za modlitwy płacą
Stani2020.04.9 15:54
Triduum czyli o jakim czasie mówimy - 3 dni? proszę policzyć, że to najwyżej 36 godzin od śmierci do zmartwychwastania. To raptem 1,5 doby. Skąd więc te 3 dni?
ja2020.04.9 16:03
Tridum nie liczy się od śmierci.
Stani2020.04.9 20:45
spieramy się o szczegóły, zaproponuj zatem godziny bo ja proponuję piątek 1800 (wtedy jeszcze jest dzień) do niedziela 6:00 (wtedy od dłuższej chwili jest dzień)
anonim2020.04.9 15:37
Dzisiaj święto ustanowienia Eucharystii i Kapąństwa ,dziękuję Ci Boże za ten wielki dar .Dziękuję za naszych wspaniałych kapłanów ,którzy nam codziennie służą ,daj im siłę w tych trudnych dniach .Przepraszam za tych ,którzy zdradzili Ciebie i zostawili nas ,daj im łaskę nawrócenia.
Koronawirus2020.04.9 15:11
Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich
anonim2020.04.9 15:33
Nie blużnij ,nie stawiaj się w miejscu Boga ,może i chcesz być dowcipny ,ale to niesmaczny dowcip .
Koronawirus2020.04.9 15:48
Ale bardzo prawdziwy, jeszcze nigdy to zdanie z Biblii, nie było tak prawdziwe i dosłowne
ja2020.04.9 14:45
Dlatego dzisiaj pragnę wam przekazać lekarstwo, abyście nie bali się żadnej epidemii, a we wszystkim zaufali Bogu. Przygotujcie następujący napój: suszone owoce głogu zalejcie szklanką gorącej wody. Dodajcie szczyptę imbiru oraz łyżeczkę miodu lipowego. Do tego dodajcie łyżeczkę soku z cytryny oraz łyżeczkę mocnego naparu z lipy. Podgrzejcie, ale tak, aby się cały napój nie zagotował i ciepłe pijcie rano i wieczorem. To was uchroni przed wszelkimi bakteriami.