25.02.21, 12:56

Białoruś. Zastrzelony przez milicjanta mężczyzna uznany za winnego

43. letni Giennadij Szutow został w sierpniu postrzelony w głowę w czasie protestu przeciwko sfałszowanym wyborom na Białorusi. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Teraz zapadł wyrok w jego sprawie. Sąd w Brześciu uznał go winnym stawiania oporu milicji.

Portal tut.pl informuje o wyroku, jaki zapadł ws. zastrzelonego przez milicję w sierpniu Giennadija Szutowa. Sąd uznał mężczyznę oraz protestującego z nim kolegę za winnych stawiania oporu interweniującej milicji. Aleksander Kordiukow został skazany na 10 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

W ocenie prokuratury protestujący mieli zaatakować żołnierzy służb specjalnych metalową rurką. Funkcjonariusze wówczas oddali strzał ostrzegawczy, a śmiertelny strzał padł przypadkowo w czasie szamotaniny.

Kordiukow przekonuje tymczasem, że podeszli do dwóch mężczyzn w cywilu, których pytali co dzieje się w mieście. Nie wiedzieli, że są to żołnierze. Wtedy ci zaczęli ich bić i strzelać w ich kierunku. Przyznał, że broniąc się, uderzył napastnika, ale nie wiedział, że jest to funkcjonariusz.

Funkcjonariusze, którzy mieli być ofiarami mężczyzn, odmówili wzniesienia oskarżenia i zrezygnowali z ubiegania się o zadośćuczynienie.

kak/TUT.by, kresy24.pl

Komentarze

APEL2021.03.8 11:37
UWAGA!!! Ponieważ ten cyniczny polakożerca i zapiekły wróg Kościoła, tj. niejaki Anonim (plus masa jego klonów: AAAtomek, ladychapel, Po 11…, katolicka kretynizacja Polski i in.) grasuje tu bezkarnie od lat (a administrator Frondy, o ile jest jakiś, konsekwentne udaje głuchego), proponuję, aby każdy wstawiał pod jego nickami normalne wpisy, ewentualnie jakieś absurdalne parodie jego antypolskich lub filosemickich komentarzy. Zresztą wielu już tak robi. W ten sposób, przy niewielkim wysiłku, wspólnymi siłami, rozmyjemy ten obraźliwy dla Polaków bełkot, nie do pomyślenia na innych forach. Dyżurny Anonim, lub ktoś z jego bandy będzie najpierw obleśnie rechotał („buhahahaha”), potem będzie błaznował („jest mi bardzo wszystko jedno”), oburzał się na „bolszewickich złodziei nicków”, potem zarzuci koneksje ze Stalinem (on, tęczowy lewak!), będzie rozdzierał szaty na metody katolików (częsty trick obłudnych ateistów), wreszcie oskarży o faszyzm (?) oraz antysemityzm (to ich odwieczny, mocno już wyświechtany zarzut), a nawet o szmalcownictwo (sic!). A na koniec będzie już tylko rzygał na – oczywiście karygodną, ale często wyolbrzymioną lub wręcz zmyśloną – pedofilię w Kościele.
no proszę,2021.03.10 20:22
idź do żydów z PIS i popłacz sobie
Darek2021.02.25 21:17
Normalnie polskie standardy.
Hue2021.02.25 15:12
A u nas lepiej? Duda mowil, ze prawidlowo palowano kobiety, bo przeciez zadna nie zginela.
Olin2021.02.25 18:21
twoja matka mówiła, że zapomniała cię wyskrobać
XD2021.02.25 19:05
U nas palowano kobiety? Gdzie te głupoty wyczytałeś? XD
TUSK: Łukaszenka to taki ciepły człowiek2021.02.25 14:38
- Jeśli chodzi o ten ludzki wymiar, to panu mówię, że zależy absolutnie panu prezydentowi Łukaszence na interesie Białorusi, to widać. I widać to, że jest człowiekiem takim ciepłym, o tak, jeśli mógłbym określić to spotkanie w olbrzymim pałacu, monumentalnej budowie, takiej przytłaczającej - powiedział PREMIER TUSK. Stwierdził także, że rozmowa była "bardzo ciepła", "dobra" i "serdeczna" oraz, że Białoruś to była jego "najtrudniejsza wizyta zagraniczna". Przekonywał także, że na Białorusi nie ma więźniów politycznych. - Ale więźniów politycznych nie ma. Nie ma w tej chwili więźniów politycznych, byli i nie ma, wie pan, tu nie ma tematu - stwierdził. Po powrocie PREMIER TUSK powiedział, że mógłby z Lubaszenką pograć w piłkę nożna.
Anonim2021.02.25 16:52
niestety - to nie miało mieksca, w przeciwieństwie do wypowiedzi Karczewskiego. Gimbie
XYZ2021.02.25 14:08
Podobnie jak Igor Stachowiak,niestety umierał w męczarniach, torturowany w komisariacie.
Karczewski: Łukaszenka to taki ciepły człowiek2021.02.25 13:09
- Jeśli chodzi o ten ludzki wymiar, to panu mówię, że zależy absolutnie panu prezydentowi Łukaszence na interesie Białorusi, to widać. I widać to, że jest człowiekiem takim ciepłym, o tak, jeśli mógłbym określić to spotkanie w olbrzymim pałacu, monumentalnej budowie, takiej przytłaczającej - powiedział Karczewski. Stwierdził także, że rozmowa była "bardzo ciepła", "dobra" i "serdeczna" oraz, że Białoruś to była jego "najtrudniejsza wizyta zagraniczna". Przekonywał także, że na Białorusi nie ma więźniów politycznych. - Ale więźniów politycznych nie ma. Nie ma w tej chwili więźniów politycznych, byli i nie ma, wie pan, tu nie ma tematu - stwierdził.