09.06.15, 15:10

Bilderberg znów bez Polaków

Bildelberg 2015 rozpoczyna się już w najbliższy czwartek. Tajne obrady grupy, na które nie są wpuszczani dziennikarze, będą trwały cztery dni. Aby ułatwić logistykę spotkania, miting odbywa się niedaleko bawarskiego miejsca obrad grupy G7. Bogacze mają się tym razem spotkać w luksusowym hotelu Interalpen-Hotel Tyrol, niedaleko Elmau.

Podobnie jak w zeszłym roku, na szczycie zabraknie polityków z Polski, nie licząc publicystki – żony marszałka Sejmu – Radosława Sikorskiego. Ostatnim polskim uczestnikiem był, dwa lata temu, minister finansów Jacek Rostowski, który być może sumiennie realizował swoje zadania wyznaczone przez globalną finansjerę, pozbawiając Polaków oszczędności w OFE i podgrzewając kryzys na rynku kredytów hipotecznych.  

Znamienny jest brak na spotkaniu głowy Unii Europejskiej – Donalda Tuska, który jak widać było na migawkach ze spotkania siedmiu najbogatszych krajów świata, został sprowadzony do roli uśmiechającego się manekina.

W tym roku światowa finansjera, politycy, media i lobbyści będący na ich usługach, będą debatować nad kryzysem strefy Euro, bankructwem Grecji, secesją Wielkiej Brytanii, wyborami w USA czy konfliktami zbrojnymi na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Swój udział zapowiedzieli jak zwykle najwyżsi przedstawiciele masonerii (Sutherland, Kissinger).

Celem tego typu spotkań jest nie tylko ustanowienie konsensusu w strategicznych sprawach i uzgodnienie swoich stref wpływu. Lansowana jest także postawa tzw. „suwerenności uczestniczącej”, czyli ograniczania uprawnień państw narodowych na rzecz organizacji międzynarodowych, mająca być zaczynem monopolizowania globalnych ośrodków władzy.  

Wprowadzane są także nowe metody inżynierii społecznej np. na podstawie powszechnie akceptowalnych aktów ponadnarodowych czy zmian kulturowych. Kontrola populacji, gender, walka z chrześcijaństwem, inwigilacja obywateli, wprowadzanie nowych podatków – wszystkie te narzędzia służą globalnej burżuazji do kontrolowania mas. Lansowanie człowieka bezpłciowego, oderwanego od korzeni, pozbawionego tradycyjnych wartości, zorientowanego na działanie według narzuconych schematów i realizującego wyznaczone cele, jest jednym z największych zagrożeń współczesności.

Na tym dorocznym spotkaniu grupy trzymającej globalną władzę znów brakuje polskich akcentów, co świadczy o tym, że nasz kraj nie uczestniczy w kluczowych dyskusjach, a jest jedynie scenografią dla realizacji cudzych interesów.

Tomasz Teluk

Komentarze

anonim2015.06.9 15:52
no jestem zażenowany nie ma wpisów idioty panta reja i mu podobnych, no tak swoich się nie tyka :D
anonim2015.06.9 16:15
Brawo za odważny artykuł. Przypominam że jeszcze 2 lata temu dla satanistycznych mediów (tvn, wyborcza, cnn, bbc itp.) grupa bilderberg NIE ISTNIAŁA tzn mówili że nie istnieje i że to mit. Jak ktoś ma wątpliwości, czy ci masoni na prawdę są satanistami i czy na prawdę kierują całym światem to polecam dokumenty o bohemian club (wypromowali tam m.in. hitlera), transhumanizm, MK ultra, darpa. To wszystko tylko detale, ale pokazują że nie istnieje ani demokracja, ani wolny rynek, ani niezawisła władza lokalna, a wszystko w ręku trzyma banda psychopatów-satanistów z potężnym medialnym zapleczem.
anonim2015.06.9 17:37
Tytuł artykułu sugeruje, że Autor żałuje, że Polaków nie było na tym spotkaniu. Z kolei w treści Autor stwierdza, że jest to spotkanie masonerii, a obrady mają na celu opracowanie nowych metod i strategii walki z Kościołem, narodami i w ogóle człowieczeństwem. Autorze zdecyduj się... skoro to takie diaboliczne spotkanie, to czy na pewno trzeba żałować, że Polaków na nim nie ma? Czy Autor chce, żeby Polacy uczestniczyli w 'globalnym spisku NWO' itd itp...?
anonim2015.06.9 18:28
Anne Applebaum jest masonką z tego wynika, a skoro tak to jej mąż też. Działalność masonerii powinna być w Polsce zakazana.
anonim2015.06.9 18:50
[Lansowanie człowieka bezpłciowego, oderwanego od korzeni, pozbawionego tradycyjnych wartości, zorientowanego na działanie według narzuconych schematów i realizującego wyznaczone cele] Prawda, a cel jest jeden zrobić ze wszystkich ludzi niewolników. I tak się powoli dzieje, ludzie w korporacjach traktowani są niczym niewolnicy. Kredyty na własny "dach nad głową" są łańcuchem niewolniczym. Nawet "bezpłatna" służba zdrowia, przypomina jak to pan pomagał chorym niewolnikom, bo przecież oni na niego pracowali i opłacało mu się mieć zdrowych robotników. Jeśli dołożymy do tego aborcję - zabijanie nienarodzonych, chorych dzieci, niedołężnych i chorych - eutanazję, to mamy obraz społeczeństwa, w którym rządzi grupa ludzi mających polityków na sznurku, która tworzy sobie społeczeństwo niewolnicze, które pod pod przykrywką socjalu jest niemiłosiernie wykorzystywane. Dopóki ludzie nie obudzą się z tego letargu i przestaną wierzyć w państwo "opiekuńcze", do póty grupa Bildelberga będzie robiła co chciała. Nie państwo "opiekuńcze", tylko odpowiedzialność za siebie, którego uczy chrześcijaństwo może powstrzymać ich od zniewolenia ludzi.
anonim2015.06.9 21:15
działalność masonerii JEST w Polsce zakazana nikt nie odwołał przedwojennego prawa...
anonim2015.06.10 23:19
@Max49 Widac, ze "swoi" nie poszli spac. Tak wlasnie wyglada zaklamywanie rzeczywistosci. Widze bracie, ze ignorancja na temat Bilderberg jest ogromna. Jak nie wiesz to pan google pomoze Ci doksztalcic sie troche. Powodzenia ...