07.10.20, 14:25Screenshot Youtube

Bp Schneider: Spotkania w Asyżu doprowadziły do Pachamamy w Rzymie

Biskup Athanasius Schneider uważa, że międzyreligijne spotkania modlitewne w Asyżu doprowadziły do skandalu związanego z Pachamamą w Rzymie w czasie tzw. synodu amazońskiego, kiedy w obecności papieża Franciszka w Ogrodach Watykańskich pojawiły się statuetki tej pogańskiej bogini. Jego zdaniem incydent z Pachamamą był nawet gorszy, bo bałwochwalczy obrzęd odbył się w obecności papieża.

W wywiadzie udzielonym Gloria.tv biskup Schneider stwierdził, że spotkania międzyreligijne w Asyżu, które odbywały się tam od roku 1986 – kolejne miały miejsce w roku 1993, 2002 i 2011 – przyzwyczaiły katolików do poglądu, że „wszystkie religie są na tym samym poziomie”. Zwrócił jednak uwagę, że taki pogląd jest błędny, gdyż jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem Dekalogu oraz nauczaniem całej Ewangelii.

Zdaniem biskupa pomocniczego Astany w Kazachstanie choć zgromadzenia modlitewne różnych religii w Asyżu nie przybrały tak „rażącej formy”, jak w przypadku Pachamamy, to jednak były one przyczyną „wielkiego zamieszania”, gdyż pokazywały, że „papież jest na tym samym poziomie z innymi religiami”. Poza tym niejako „wdrożyły” katolików do ulegania temu wrażeniu równości.

A tymczasem poza modlitwą do Chrystusa, „wszelkie inne modlitwy nie są wolą Boga”. Są one modlitwami, w których oddaje się cześć bożkom, są modlitwami bałwochwalczymi. Choć Bóg dopuszcza istnienie islamu czy buddyzmu, tak jak dopuszcza popełnianie grzechu, to Jego wolą nie jest istnienie islamu czy buddyzmu, tak jak Jego wolą nie jest, byśmy grzeszyli. Są to religie fałszywe.

Jak powiedział o spotkaniach modlitewnych w Asyżu: „Kiedy papież zaprasza hindusów do modlitwy, mogą się oni modlić jedynie do idola”. A tymczasem takie „modlitwy są obrzydliwe dla Boga”. Nie można zapraszać nikogo do „popełniania bałwochwalstwa”. Zatem zgorszenie, jakie wywołała Pachamama, było „logiczną konsekwencją” Asyżu. Spotkania modlitewne w Asyżu przygotowały do tego skandalu drogę – dowodzi hierarcha. Nawet jeśli nie modlono się tam razem, tak samo nikt nie zapraszał przedstawicieli tych religii „do powrotu do absolutnej wierności pierwszemu przykazaniu Dekalogu i Ewangelii”.

Zdaniem Maike Hickson z „Life Site News” te słowa biskupa Schneidera stanowią „ostry kontrast z wieloma słowami zapisanymi przez papieża Franciszka w jego nowej encyklice Fratelli Tutti”, a także z kontrowersyjnym Dokumentem o ludzkim z braterstwie Abu Zabi. Podczas gdy ojciec święty podkreśla potrzebę braterstwa ludzi różnych wyznań dla pokoju, bp Schneider akcentuje potrzebę powrotu do działalności misyjnej i głoszenia ludziom Chrystusa.

jjf/LifeSiteNews.com

Komentarze

Glaudiusman2020.10.7 19:57
Naszym obowiązkiem jest ewangelizacja całego świata, aż po krańce ziemi, a nie bratanie się z muzułmanami, czy innymi niewiernymi. Święty Franciszek pojechał do sułtana aby go ewangelizować i ostrzec przed możliwością ognia piekielnego, a nie żeby go poklepać po plecach.
matis892020.10.7 17:29
Jako że Bergoglio jest Fałszywym Prorokiem to o jego zbezczeszczeniu Kościoła pachmamą mówi Księga Daniela. Księga Daniela: 12,10 Wielu będzie oczyszczonych, wybielonych i wypławionych, lecz bezbożni będą postępować bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania, lecz roztropni będą mieli poznanie. 12,11 Od czasu zniesienia stałej ofiary codziennej i postawienia obrzydliwości spustoszenia upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. 12,12 Błogosławiony ten, kto wytrwa i dożyje do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni. Bergoglio Fałszywy Prorok zbezcześcił Bazylikę Św. Piotra stawiając przed ołtarzem Pana obrzydliwość spustoszenia, czyli bożka pachamame. Natomiast jego Synod Amazoński jest zapoczątkowaniem działań dążących do znoszenia codziennej ofiary. To zbezczeszczenie pogańską obrzydliwością przez Bergoglio miało miejsce 7 października 2019r.. Więc od tej daty licząc 1290 dni wypada 18 kwietnia 2023r.. Jest to wtorek po Niedzieli Miłoserdzia Bożego. 7.10.2019 + 1290 dni = 18 kwietnia 2023 18 kwietnia to:
Katolik2020.10.7 15:01
Z tego wynika, że "nasz wielki święty" zapraszał innych do bałwochwalstwa i do rzeczy obrzydliwych w oczach Boga.
katolik2020.10.7 14:42
Ja traktuję Pachamamę jak kolejne uosobienie Maryji - Matki Bożej. My mamy cudowne Częstochowską, Ostrobramską, Pacławską, Zielną, Szkaplerzną czy najbliższą memu sercu Kochawińską. Ufam Ojcu Świętemu. Proszę nie mącić bo grozi nam rozłam.
Katolik2020.10.7 15:02
Biskup Schneider nie mąci tylko mówi gorzką prawdę.
Anna2020.10.7 15:11
Katolikiem to z pewnością szanowny Pan/Pani nie jest. A jeśli dojdzie do rozłamu to tylko z powodu działań hierarchów i samego Franciszka. Zamykanie ust prawdziwym zatroskanym katolikom nie uratuje Kościoła.
BERTA2020.10.7 17:53
jedź w góry Andy jak Ci uda to zobaczysz, co to jest za bogini Paciamama jesli nie wcześniej nie złożą Cie w ofierze dla niej!
katolik2020.10.8 8:52
Chrześcijaństwo, żeby mogło się rozwinąć musiało na przestrzeni lat przejąć pewne tradycje i symbole, których nie umiało zniszczyć. Nawet jeśli Pachamama była wcześniej jakąś inną boginią to od roku jest już Maryją i należy ją czcić.