28.10.15, 09:50

Terlikowska: Brawo dla sądu w Jarosławiu. Dzieci wracają do domu

Gehenna tej rodziny zaczęła się w kwietniu, kiedy to dzieci zostały odebrane rodzicom. Mama trafiła do szpitala, tata nie radził sobie z gromadką dzieci. Zamiast rodzinie pomóc, urzędnicy zdecydowali o brutalnym jej rozdzieleniu. Dzieci umieszczono w dwóch domach dziecka, a najmłodszą dziewczynkę w rodzinie zastępczej. Powód? Bieda i złe warunki mieszkaniowe.

W tę bulwersującą sprawę zaangażowały się nie tylko media, lokalne organizacje, ludzie dobrej woli, ale i prezydent Andrzej Duda. W prezencie od niego rodzina dostała duży stół i krzesła. Stół – symbol jedności rodzinnej. Przez ostatnie miesiące rodzina w ogóle doświadczyła dobra wielu ludzi. To dzięki nim udało się odnowić dom i na nowo go wyposażyć, tak by dzieci mogły przebywać w dobrych warunkach. To zaangażowanie, mobilizację rodziców oraz pomoc ludzi dobrej woli zauważył na szczęście sąd w Jarosławiu. Postanowił, że wszystkie dzieci oprócz najmłodszej będą mogły wrócić do domu już za tydzień, gdy uprawomocni się postanowienie. Dwuletnia Julka jeszcze zostanie w rodzinie zastępczej. Przechodzi w tej chwili rehabilitację. Wróci, kiedy w domu będzie łazienka.

Z tym problemem państwo Olejarze też nie zostaną sami. Pomoc w zrobieniu łazienki zadeklarował burmistrz miasta i gminy Pruchnik. Obiecał, że w ciągu trzech najbliższych miesięcy uda się to załatwić. Wówczas i najmłodsza pociecha wróci do domu, do rodziców i rodzeństwa.

Siedmiomiesięczna rozłąka dzieci i rodziców na pewno pozostawi ślad w ich psychice, pewnie sporo czasu upłynie, nim wszystko wróci do równowagi. Sprawa ta jednak  ma też swoje plusy (o ile można mówić o plusach w tak dramatycznej sytuacji). Wyzwoliła ona wiele dobra, pokazała, że nie jesteśmy obojętni na ludzką krzywdę. Pokazała, że nic tak nie bulwersuje, jak karanie biednych ludzi za to, że są biedni. A skoro są biedni, to własnych dzieci państwo ze swoimi urzędnikami nie pozwoli im wychować. Swój sprzeciw ludzie wyrażali choćby podczas pikiet przed jarosławskim sądem.

Bardzo się cieszę, że sprawa ta skończyła się pozytywnie. Być może przyczyni się ona do tego, że i inne sądy łaskawiej patrzeć będą na podobne przypadki. Tylko z powodu biedy odebranych zostało  w zeszłym roku 1800 dzieci. Oby wszystkie one mogły wrócić jak najszybciej do swoich domów.

Małgorzata Terlikowska

 

 

Komentarze

anonim2015.10.28 11:10
+
anonim2015.10.28 11:30
Super ze rodzina znow bedzie razem : ) I super ze jest tylu ludzi dobrej woli. Ktorzy zamiast jatrzyc i mowic: czemu sobie tyle dzieci narobili, to pomagaja : ) Unreal - a moze onie szukaja pracy a nie moga znalesc. Zrozum sa takie sytuacje ze sie chodzi od firmy do firmy od zakladu do zakladu i pracy nie ma. Ale nadziei tracic nie mozna. Prosze Cie Jezu o prace dla wszystkich bezrobonych w Polsce, szczegolnie tam gdzie jest straszna bieda, gdzie ludzie juz traca nadzieje. Prosze, aby nikt nie byl poniżany przez brak pracy i aby kazdy mogl godnie zyc. Prosze tez Jezu za tych, ktorzy ta prace maja, aby umieli sie dzielic tym co maja z innymi. Amen.
anonim2015.10.28 12:04
Wystraszyli się nowej miotły to szybko sprawę odkręcają!!!
anonim2015.10.28 12:10
czyżby zmiana władzy pomogła sędziom powziąć taką decyzję?!?!?!? nie... przecież to niemożliwe.... przecież sędziowie są (jeszcze) niezawiśli...
anonim2015.10.28 12:27
@marta7 Nie wiem czy w ogóle zauważyłaś, ale właśnie to co się stało, dowodzi, że Opatrzność Boża istnieje...Chałupa wyremontowana, solidarność sąsiedzka kwitnie a dzieciaki wróciły...Pan Bóg pisze proste słowa na krzywych liniach. Tak dziadek mi kiedyś mówił. Prosty człowiek z biednej wsi na Podlasiu...Choć zaścianek szlachecki. A co!
anonim2015.10.28 13:17
[email protected] wybacz bezduszność i zazdrość to zła cecha !
anonim2015.10.28 13:23
@marta Jesteś ......... a nie katoliczka...Sprawdź sobie co na temat Bożej Opatrzności mówi Katechizm Kościoła Katolickiego.
anonim2015.10.28 13:33
@marta A może ta kobieta z Prudnika powiedziała Panu Bogu - TAK! Jezu Ufam Tobie! Nie będę ingerowała w Twoje plany! Nie będę żarła pigułek bo wydaje mi się, że wiem lepiej co jest dla mnie i dla moich bliskich lepsze! Niech się stanie Twoja wola! A nie moja! To jest wiara...A Pan Bóg doświadcza, czeka i zawsze przychodzi 15 minut później, żeby jeszcze raz sprawdzić człowieka...Copyright by ks. Piotr Pawlukiewicz. Tobie Martuniu też proponuję odsłuchiwać po trzy kazania dziennie ks. Piotra na YT.
anonim2015.10.28 13:33
Radość tych dzieci to szczęście by być razem !
anonim2015.10.28 14:11
marekwu "A może ta kobieta z Prudnika powiedziała Panu Bogu - TAK! Jezu Ufam Tobie! Nie będę ingerowała w Twoje plany!" Dokładnie to właśnie tak powiedziała. Jak i cała reszta jej podobnych nierobów. Tak - nie bedę się zabezpieczała - co będzie to będzie a może akurat łaskawy Bóg rzuci mi gromadkę dzieci dzięki, której będę mogła wyrwać więcej kasy od Państwa i innych naiwniaków. Tak - nie będę się uczyła - co będzie to będzie - j w. Tak nie będę pracowała - co będzie to będzie - j w. Tak sprzątać, prać, gotować i dbać o dzieci też nie będę - co będzie to będzie - j w. Tak - będę leżała do góry brzuchem w oczekiwaniu co mi los przyniesie. Bóg kocha - Bóg coś wymyśli a niewierzący niech harują żeby zapewnić byt sobie czy własnej rodzinie!
anonim2015.10.28 14:14
@marekwu "A Pan Bóg doświadcza, czeka i zawsze przychodzi 15 minut później, żeby jeszcze raz sprawdzić człowieka" Pan Bóg przecież wie wszystko, więc po co sprawdzać?
anonim2015.10.28 14:18
józek44 "Radość tych dzieci to szczęście by być razem !" Niestety małe dzieci są jak psy. Możesz znecać się na nimi latami, zatłuc je prawie na smierć a one i tak nie przestaną tęsknić i kochać. Nie ma dzieci, które odebrane z domu nie będą chciały do niego wrócić (choćby nie wiem jak strasznie były tam katowane). Dlatego w takich sytuacjach o pozostaniu dzieci z rodzina powinien decydować sąd.
anonim2015.10.28 17:09
Chciałbym zrozumieć jak to jest , że dla tzw.uchodzców muzłumanów jesteśmy wstanie akceptować z unii 10 000 euro na utrzymanie jednego rocznie . Lecz nie ma żadnej gwarancji , że np.gdy się zadomowią to zrezygnują ze swojej wyższości nad niewiernymi i pójdą do pracy ! A tu wielka rozpacz bo 500 zł.rząd da rodzinnego na dziecko i już rodzice nie będą musieli pracować i cokolwiek robić ! @Magda78 ty uważasz , czy ich sąsiedzi są anormalni , że widząc krzywde dzieci pomagają jak mogą , aby wróciły do domu i rodiców by były katowane !?
anonim2015.10.28 18:42
Chwała Panu że dzieci są z rodziną !!.
anonim2015.10.28 21:52
jozek44 Uważam, że całkiem prawdopodobne jest to, że wszyscy walczący o tę rodzinę robią tym dzieciakom tylko większą krzywdę. Czas to zweryfikuje. Pamiętasz pożar budynku socjalnego w Kamieniu Pomorskim? Wielką pomoc dla pogorzelców i ich dzieci? Dostali wszystko.. mieszkania w nowiutkim bloku, ich wyposażenie, darmowe przedszkole nieopodal, szkolenia motywacyjne, sprzęt rtv/agd i 37 tysięcy jednorazowego zasiłku. Minęło 5 lat. I co z tego wynikło? Kasę przehulali a to co się dało posprzedawali. Dalej nie mają pracy, dalej wyciągają łapy do Państwa, dalej użalają się nad własnym losem i płodzą kolejne dzieci.