25.12.14, 12:03Wojciech Cejrowski (fot.Wikipedia)

Cejrowski oburzony zarzutami, że się "sprzedał" rezygnując z bojkotu Empiku: Nie jestem niczyim chłopcem na posyłki!

„Od początku tego protestu, który rozpoczęły środowiska katolickie a ja jedynie się do niego przyłączyłem po powrocie z Paragwaju, od początku tego protestu, celem było uzyskanie przeprosin” – pisze na swoim profilu facebookowym Wojciech Cejrowski.

Po tym, jak prezes Empiku przeprosił Cejrowskiego za kampanię z udziałem Marii Czubaszek i Nergla – która godziła w odczucia religijne wielu Polaków - oczekiwaniom podróżnika ostało się zadość.

„Tego właśnie - przeprosin, niczego więcej - domagały się na swoich forach grupy protestujące, tego domagano się w listach słanych do Empiku. Nie rozumiem więc czemu teraz, kiedy stało się to, o co szła ta walka, czemu teraz, nagle, nie podoba się Państwu osiągnięcie dokładnie tego, o co od początku szło” – oburza się Cejrowski.

„Nie da się cofnąć tamtej kampanii reklamowej, można jedynie za nią przeprosić i można w przyszłości nie robić takich rzeczy - tyle da się zrobić, tyle jest w ludzkiej mocy. Nie jestem niczyim chłopcem na posyłki, ale chętnie dowiem się od Państwa, jaki był, a może jaki wciąż jest plan. Otrzymałem w tej sprawie kilka mejli od organizatorów protestu i z tych mejli wynikało, że celem są przeprosiny. Przeprosiny przyszły, proszę mi zatem powiedzieć wprost o co jeszcze walczymy? Może czegoś nie zrozumiałem, może coś przegapiłem…” – pisze.

Dodaje, że opinie sugerujące, że się sprzedał, są dla niego krzywdzące. „Ja akurat nie uchylam się od osobistego zaangażowania w takie sprawy i od lat ponoszę osobiste konsekwencje tego zaangażowania. Kto zna mój życiorys wie. Przykro mi więc teraz słuchać zarzutów, że „prezes mi pogroził palcem”, a ja się sprzedałem. Prezes zrobił swoje, a ja odpowiedziałem w duchu chrześcijańskim. Niedobrze? Uprzejmie proszę o wyjaśnienia, gdyż najwyraźniej czegoś nie rozumiem” – kończy swój wpis Wojciech Cejrowski.

All/Facebook

Komentarze

anonim2014.12.25 12:15
Tu przecież nie o Prawdę idzie panie Wojciechu tylko czyjeś osobiste ambicje, niespełnione nadzieje. Miał jakiś ruch społeczny pewnie powstać, ktoś mógłby na tym wypłynąć... A tak to Pan otrzymał przeprosiny, przyjął je no i żółć sie teraz komuś ulewa, bo oto nagle 'game over'.
anonim2014.12.25 12:23
Niesmaczna reklama była wielokrotnie emitowana w telewizji. Przeprosiny powinny być na podobną skalę. Prywatny list z przeprosinami do pana Cejrowskiego mojego nastawienia do empiku nie może zmienić.
anonim2014.12.25 17:07
@MaA Ad. 1 To niegrzeczne w tak skrajnie nieelegancki, niekulturalny sposób wypowiadać się o drugim człowieku. Jest to tym bardziej godne potępienia, że przeżywamy szczególny czas... Ad. 2 Pan Cejrowski zamieścił całość przesłanego mu listu na swoim profilu. Nic nie stoi na przeszkodzie. Możesz wejść - możesz odczytać...
anonim2014.12.25 23:10
Misiu o kasę ci chodzi, nie ściemniaj proszę. My nie idioci.
anonim2014.12.26 13:03
Niech tylko wyjaśni jak to jest ze wcześniej slowo "święta" lub "ten świąteczny czas" wywoływały u niego alergie a teraz nagle list z para przeprosinami (a tak naprawde tylko opisujący dotychczasowe stanowisko sieci empik), który ani słowem nie wspominal o Bożym Narodzeniu jest dla niego wzorem przeprosin. Cejrowski rozmienil sie juz dawno na drobne i oddal sprzedaży detalicznej próbując jak każdy przykladny pseudo katoliknaginac rzeczywistość i poglądy do bieżących potrzeb. Kiedys bardzo lubilem i jego programy i jego szorstkość codzienno. Ale nie lubię ludzi cieplo-letnich. Albo gorąco albo zimno, nic pośrodku. A on stal sie definicja tego środka.
anonim2014.12.26 16:42
Pan Cejrowski niech sobie odwołuje bojkot, ja nadal nie będę zaopatrywał się w tych sklepach. Tą akcją z nergalem i czubaszkową zbyt nadszarpneli moje zaufanie. A jeśli nie mam do kogoś zaufania to po prostu go olewam lub unikam.
anonim2015.01.7 15:56
Owsiak jest sam sobie winien. Nie rozstrzygam kto w tym sporze ma rację. Jednak w sytuacji gdy szef fundacji jest jednocześnie prezesem spółki a jego zona prezesem drugiej spółki
anonim2015.01.7 16:06
Owsiak jest sam sobie winien. Nie rozstrzygam kto w tym sporze ma rację, ale w sytuacji gdy jest szefem fundacji a jednocześnie prezesem spółki a jego żona prezesem drugiej spółki i występują przepływy finansowe między WOŚP a Mrówka cała i Złoty melon to stworzył mało przejrzysty układ. Dla mnie to patologia, że podpisuje dokumenty finansowe jako zleceniodawca (WOŚP) i zleceniobiorca (spółka). Owsiak i jego żona powinni skupić się na fundacji i nie mieć związków ze spółkami, szczególnie jeśli otrzymują one pieniądze ze zleceń od WOŚP.