24.01.22, 14:52fot. yt/tvp info/screen/pixabay.com

Cela plus! Sprzedały nielegalnie zaświadczenia kwalifikacji zawodowych 272 osobom

Osoba posiadająca świadectwo kwalifikacji i określone uprawnienia zawodowe musi mieć wiedzę teoretyczną i praktyczną w danym zakresie. Dla bezpieczeństwa swojego i innych jest to po prostu niezbędne, aby zostać np. kierowcą, elektrykiem, czy operatorem sprzętu ciężkiego. Okazuje się jednak, że są osoby, które dla pieniędzy decydują się na zlekceważenie wszelkich przyjętych norm...

Od 2018 roku, w wydziale walczącym z przestępczością gospodarczą gliwickiej komendy miejskiej, prowadzone było postępowanie przygotowawcze pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód. Sprawa dotyczyła poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w dokumentacji przeprowadzanych w Gliwicach kursów i egzaminów z obsługi wózków widłowych.

Do winy przyznała się właścicielka jednej z gliwickich firm. Mając uprawnienia do przeprowadzania kursów i szkoleń, najpierw prowadziła je jak najbardziej legalnie. Po czasie jednak gdy nie miała środków na pokrycie narastających długów oraz z inspiracji koleżanki, zaczęła wydawać zaświadczenia o ukończeniu szkoleń osobom, które w nich w ogóle nie uczestniczyły.

Jedna z pań zamieściła w internecie ogłoszenie o treści: „Wózki widłowe – uprawnienia w 24 h”, podając numer swojego telefonu komórkowego. Zainteresowani dzwonili, a kobieta informowała o możliwości uzyskania stosownych zaświadczeń bez odbycia kursu, za kwotę ok. 200 zł. Następnie kierowała chętnych do wspólniczki.

Zaświadczenia wydawano na podstawie danych przekazywanych przez klientów, a po potwierdzeniu przelewów, wysyłano je pocztą. Czasem główna podejrzana wręczała też klientom zaświadczenia osobiście, bez pośrednictwa koleżanki. Zyskami panie dzieliły się solidarnie po połowie.

W wyniku przeprowadzonego postępowania śledczy uzyskali materiał dowodowy, który pozwolił przedstawić obu kobietom aż 272 zarzuty, dotyczące poświadczania nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za przestępstwo tego rodzaju grozi im teraz kara do 8 lat więzienia. Z kolei 272 osobom posługującym się dokumentami, uzyskanymi w ten nielegalny sposób, grozi kara do 2 lat więzienia.

Niech ten przykład będzie przestrogą dla wszystkich rozważających nieuczciwe nabywanie różnego rodzaju dokumentów.


mp/policja.pl

Komentarze

cygan jaki kupił doktorat na targowisku2022.01.24 21:48
oficjalna cena to 2 kury, tamburyn, 3 żeliwne patelnie i sygnet z tombaku (z herbem wystruganym w kostce rosołowej)
Klara2022.01.24 20:59
zawracanie gitary. jest parę osób, które o wiele bardziej zasługują na coś więcej niż lokalna aktywność pomocy człowiekowi.
jula2022.01.24 15:55
Stado baranów, w tym dwie owce, na pewno.
Czy2022.01.24 15:03
któryś z tych współ-przestępców spowodował jakieś karalne szkody na budowie? Kto daje uprawnienia politykom którzy mogą o wiele bardziej zaszkodzić narodom?- i właśnie widać jak bardzo.