10.09.13, 05:43fot. Wikipedia

Chrześcijanie pod wodzą ateisty wspierają w Internecie homoseksualizm

Stronę przygotował Dan Savage, min. felietonista pism erotycznych.

Savage mówi, że na pomysł kampanii wpadł, gdy po jego wykładach organizowanych w całych USA przychodzili do niego chrześcijanie i mówili, że „nie wszyscy tacy jesteśmy. Nie wszyscy nienawidzimy i oskarżamy homoseksualistów”.

W filmie, który zapowiada nową kampanię, Savage nazywa NALT przeciwwagą dla rozmaitych chrześcijańskich „fanatyków”, którzy sprzeciwają się homoseksualizmowi. Wzywa też wszystkich chętnych, by umieszczali na stronie filmy wspierające „prawa cywilne LGBT”. Ich milczenie może bowiem uderzyć nie tylko w homoseksualistów, ale w „samo chrześcijaństwo”.

Jak dotąd, na stronie umieszczono nieco ponad 60 filmów

Peter LaBarbera ze stowarzyszenia „Amerykanie dla prawdy o homoseksualiźmie” powiedział w wywiadzie dla LSN, że jest zdziwiony, iż taka kampania jest organizowana przez homoseksualnych ateistów. LaBarbera przypomniał też o tym, że dawniej Dan Savage atakował Biblię i twierdził min., że zdrada jest, być może, rozwiązaniem dla rozpadających się małżeństw. Teraz człowiek ten twierdzi, że wie, co jest dobre dla chrześcijaństwa i wzywa do propagowania chrześcijańskiej miłości wobec ruchu LGBT.

Z kolei jedna z amerykańskich organizacji chrześcijańskich przygotowała film, w którym zameściła materiały, na których Dan Savage nazywa niezwykle wulgarnie określa chrześcijan, którzy trzymają się bibiljnego nauczania na temat homoseksualizmu.

PCh/LSN

Komentarze

anonim2013.09.10 7:24
[email protected] Wroga i jego niegodziwe metody trzeba znać. Pytanie komu gratulujesz Frondzie czy sobie, żeś taki pojętny.
anonim2013.09.10 7:51
Aktywny homoseksualizm jest contra naturam i żadne "poparcia" bezobjawowych katolików tego nie zmienią. Tak jak żadne "zatyczki" czy próby odwrócenia naturalnej perysaltyki jelit (aktywności motorycznej układu pokarmowego, która powoduje przesuwanie pokarmu od przełyku do odbytu) też tego nie odwrócą.... I tak naprawdę religia nie jest tu jedynym i wylącznym punktem odniesienia, tylko NATURA - która wszystkich łączy. Ludziom o takich zaburzeniach osobowości trzeba pomóc, ale nie w ten sposób
anonim2013.09.10 7:57
Sorry . Miało być "perystaltyki jelit". Uciekła mi jedna litera....
anonim2013.09.10 8:25
Zwykła propaganda jak za czasów Goebbelsa. To, że takie ruchy są to nie jest jeszcze problem. Problem jest taki, że chrześcijanie dają się na to nabrać i wielu z nich faktycznie nie widzi przeszkody przed legalizacją związków homo. Należy pamiętać, że naszym obowiązkiem jest walka z każdym zdrożnym prawem, a nawet próbą jego wprowadzenia. Sytuacji nie da się już teraz cofnąć, Kościół K. jest zagrożony, Biblia jest zagrożona. Wszystko dlatego, że homopropaganda po wprowadzeniu homozwiązków w pozostałych krajach Europy (a poza Polską nie zostało ich już wiele), uzna Biblię oficjalnie za książkę nienawiści i ją ocenzuruje, albo zupełnie zabroni. Zacznie się także cenzurowanie kazań i delegalizacja doktryny katolickiej. Wtedy przyjdzie prawdziwa próba dla wierzących, czy dostosują się do zmian w doktrynie, czy pozostaną wierni mimo prześladowania. Ten czas jest już bardzo bliski, dlatego taki nacisk kładziony jest na tuska, aby ten wprowadził związki homo. Wtedy będzie można już zmusić Kościół do dawania ślubów gejom i zaprzestania mówienia, że jest to grzech. Sama ewolucja genderowa pokazuje klarownie, że właśnie to nas czeka w bliskiej przyszłości. Szkoda tylko, że biskup Rzymu poświęca czas na sianie równości homoseksualistów, innych wyznań, na to, że Żydzi nie mogą stosować w PL uboju rytualnego itp. itd. Jak nie papież, to kto ma przypominać o tym, że homoseksualizm wcielony w życiu woła o pomstę do Nieba i jest potężnym grzechem? Kto ma wołać przeciwko legalizacji związków homo, kto ma ostrzegać przed prześladowaniem chrześcijan? Czemu papież nie mówi NIC w tej sprawie, mimo, że widać gołym okiem, że lada dzień nasza doktryna zostanie określona mianem nazistowskiej i zakazana do głoszenia oraz stosowania? Czemu papież nie ostrzega przed skutkami rewolucji genderowej i wychowania seksualnego dla 4 latków, które cała Europa wprowadza. Bergoglio jest kochany przez cały świat, ale nie robi nic dla Kościoła, tylko usypia wiernych. Jeśli się mylę, to proszę o wykazanie w którym miejscu bronił naszej doktryny, działał przeciw zgorszeniu dzieci i ostrzegał przed nowo-wprowadzanymi prawami? Czemu to księżą muszą osobiście nas informować o zmianach czyhających w programie nauczania, o nowych formułach edukacji seks. głoszonych przez WHO i ONZ? Czy Bergoglio nie mógłby powiedzieć nic na ten temat głośno, skoro ma taki zasięg i tyle ludzi śledzi jego profil na Twitterze, tyle osób czyta jego homilie? Zamiast w kółko gadać o utopijnej wizji miłości i równości na świecie mógłby zrobić coś dla nas i naszych dzieci, bo jak nas zaczną zamykać za wiarę, to będzie już za późno.
anonim2013.09.10 8:48
Wlasnie dla tego, ze kocham Jezusa i kocham innych ludzi, uwazam, ze musze zwracac uwage na to jak bladza. Bo jesli bede klepac grzesznikow po ramieniu, ze robia dobrze, zrobie im krzywde. Ale mowiac, ze to co robia jest grzechem - pomagamy tym ludziom. Dla tego, nie zgodze sie z tym co propaguja rozne media, organizacje, mowiac, ze jesli chrzescijnin krytykuje homoseksualite to pokazuje do niego nienawisc. Ja wlasnie mowie, ze zlo jest zle z milosci do tych ludzi, aby nie poszli na wieczne potepienie. Bo Pismo Swiete mowi wyraznie, ze mezczyzni wpolzyjacy ze soba nie wejda do Krolestwa Bozego... Nie chce by ci ludzie poszli do piekla, by cala wiecznosc spedzili z dala od oblicza Ojca, dla tego z milosci do nich musimy zwracac uwage ze zyja w grzechu. Pismo Swiete jest to samo niezmienne od lat i wyraznie nazywa zlo zlem. Bog mowi ze za takie postepowanie jest potepienie, wiec jako osoba kochajaca Jezusa tez tak bede mowic, bo nie chce by ci ludzie zyli z dala od Boga.
anonim2013.09.10 9:59
@mikolodz Sorry, sugerujesz że masz prawo krytykować Papieża i wiesz lepiej od niego? Tak bardzo Ci się nie podoba miłosierny i wyrozumiały ojciec na Tronie Piotrowym? Papież wie o swoich wiernych więcej niż ty możesz sobie wyobrazić, utrzymuje stały kontakt z najmniejszymi tego kościoła, np poprzez listy i jestem pewien, że posiada dzięki temu szersze spojrzenie na różne problemy. Dzisiejszy papież nie poszedł najprostszą drogą tak jak Benedykt XVI, który zamknął się na trudne problemy kościoła. Niektórzy tutejsi bywalcy robią z Franciszka antychrysta, jak im nie wstyd, przecież to tak jakby podważali moc Ducha Świętego na konklawe. Papież od samego początku stara się dawać dobry przykład skromności i miłosierdzia, szczególnie poprzez wyłamywanie się z bezsensownych zwyczajów i odmawianiu zaszczytów. Ekumenizm papieża też jest znaczący, ale wy widzicie w tym zdradę. Papież Franciszek jeszcze wam napsuje krwi, kiedy pokaże, że bycie chrześcijaninem polega na miłości, a nie na stawianiu stosów.
anonim2013.09.10 10:43
@Stayner01 żaden normalny katolik nie krytykuje Franciszka z prostego powodu że nie ma za co go krytykować, można za to krytykować ludzi którzy przyprawiają mu gębę wykoślawiając sens tego co powiedział i dostosowując do własnego widzimisię. Sens wypowiedzi Papieża zawiera się w „i z dobrą wolą poszukuje Boga” bo dobra wola ukierunkowuje na pewne działanie, i to nie na zasadzie dupczę sobie ale mam dobrą wolę.
anonim2013.09.10 10:49
@ufam I w tym tkwi sedno miłości Boga i bliźniego. @Stayner01 Bóg kocha grzesznika a nienawidzi grzechu. Franciszek i Benedykt XVI mówią dokładnie to, co można znaleźć w Ewangelii. Kościół nie potępia grzesznika, ale potępia grzech. Słowa Franciszka na temat współżycia wbrew naturze można przeczytać w KKK. Kościół nigdy nie pobłogosławi związku osób tej samej płci. To tyle.
anonim2013.09.10 12:37
@Winterman, @Beta Przecież ja nie napisałem, że Papież to toleruje. Jedynie zaznaczyłem, że potrafi spojrzeć z miłosierdziem na tych biednych ludzi, z czym mają problem osoby podające się za katolików. Co to za katolik, który życzy drugiemu śmierci? O ten problem mi chodziło. Nie jestem gejem, ale Bóg obdarzył mnie w swej dobroci darem dużej empatii dla bliźniego i potrafię zrozumieć ich sytuację. Dzisiaj to wygląda według kościoła tak: 1. Nie mogą żyć w związku, bo to jest jawne grzeszenie. 2. Muszą starać się żyć w czystości. 3. Muszą zwalczać w sobie swoje skłonności, czyli wyrzekać się siebie. W efekcie aby być gejem w dzisiejszym kościele trzeba być supermenem z niesamowita siłą woli, bo ja np nie wyobrażam sobie życia bez mojej żony. Oni jednak muszą. Wygląda to w ten sposób, że puszczają się co jakiś czas z nieznajomymi, po czym idą do spowiedzi i za każdym razem muszą się wewnętrznie katować, szczerze żałować. Przepis na samobójce lub przynajmniej nerwicę idealny. no ale w oczach kościoła są bardziej wartościowi niż gdyby żyli przez lata wierni jednej osobie, w związku zbudowanym z miłości. Widzicie ten paradoks?
anonim2013.09.10 15:28
@Stayner01 Geje muszą wyrzekać się siebie jak każdy z nas katolików. My musimy żyć w czystości przedmałżeńskiej, a potem dochować wierności małżonkowi/małżonce. Dla wielu to głupota, zaparcie się siebie, a są i tacy, którzy twierdzą, że to wbrew naturze. Nie mówiąc już o kapłanach i zakonnicach. (Celibat dla niektórych to dopiero kosmos.) Z doświadczenia wiem, że jeśli nie chce się popełnić grzechu, unika okazji i prosi Boga, by uchronił przed jego popełnieniem, On zawsze pomoże. Natomiast z Biblii wiemy, że pokusy będą, ale Pan Bóg obdarowuje nas łaską, która wystarcza, by oprzeć się pokusie. Zauważ, że człowiek tylko za grzech sodomski został ukarany śmiercią. (Wypalony ogniem i siarką.) Może to właśnie ku przestrodze, by ratować przyszłe pokolenia przed potępieniem? Biblia mówi, że mężczyźni współżyjący z mężczyznami nie wejdą do Królestwa Bożego. Zatem ciężar tego grzechu jest ogromny. Największą krzywdą jaką można wyrządzić homoseksualiście jest mówienie, że współżycie z osobą tej samej płci jest normalne. Szkoda, że nie ma wśród komentujących psychologa, pewnie wskazałby wiele przyczyn takiej orientacji. Jest wiele czynników wywołujących ten typ zachowań.(Choćby problem molestowania w dzieciństwie, czy pierwsze kontakty seksualne z osobą tej samej płci.) Nie koniecznie jest to skłonność wrodzona. W zasadzie nauka nie ma żadnych dowodów, że jest to skłonność uwarunkowana genetycznie, dlatego warto przestać wmawiać innym i sobie, że to norma. Być może nie ma mowy o paradoksie, a cały problem tkwi w zakłamaniu świata i krzywdzie wyrządzonej młodemu człowiekowi (także dziecku). Pozdrawiam
anonim2013.09.10 16:31
@Beta Jestem socjologiem i pracuję w zawodzie, trochę psychologii liznąłem siłą rzeczy. Żaden szanujący się psycholog będący w PTP nie powie Ci, że homoseksualizm jest wyłącznie pochodzenia behawioralnego. Co do Biblii to zdania są podzielone, bo wszystko zależy od interpretacji. Liczy się kontekst. W Biblii nie ma mowy o gejach ani lesbijkach, bo takie pojęcia kiedyś nie istniały. To tak jakby szukać w biblii informacji na temat internetu czy smartfonów. Jest poruszona kwestia osób które porzuciły normalne stosunki z kobietą i oddały się stosunkom z mężczyznami, jak również kwestia Sodomy, która dotyczy raczej gwałtu i braku gościnności. Z tego co ja się orientuje to homoseksualizm nie polega na eksperymentowaniu z ta samą płcią, ale na trwałych relacjach i nie podejmowaniu żadnych kontaktów z kobietami. Kwestia jest dyskusyjna, a nauczanie kościoła dotyczące homoseksualizmu nie ma znamienia dogmatu.
anonim2013.09.10 20:01
Rzeczywiście dużo na tym forum tematów na tematy homoseksualne. .Panowie i panie z frondy CZY W POLSCE NIE MA INNYCH TEMATÓW NIŻ ZAJMOWANIE SIĘ MARGINESEM ?
anonim2013.09.10 20:22
@Stayner01 Kwestia homoseksualizmu nie jest w Kościele dyskusyjna. Ale obok tej grupy św. Paweł wylicza min.: bałwochwalców, złodziei, cudzołożników...- oni wszyscy nie wejdą do Królestwa Bożego. Chrystus oddał życie za każdego z nas (każdego grzesznika). Zatem każdy może dostąpić zbawienia o ile odwróci się od grzechu. " Kto chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie ." Dla Jezusa grzech nie jest kwestią dyskusyjną. Podobnie dla Jego uczniów. Tak znaczy tak , a nie - nie. Nic pomiędzy. Do każdego z nas Pan Bóg mówi: "Idź i nie grzesz więcej." - I nie potępia grzesznika, ale grzech. A czyny homoseksualne są grzechem. Może żaden psycholog nie powie, ze homoseksualizm jest wyłącznie pochodzenia behawioralnego, ale nie ma dowodu, że tak nie jest. Nie ma dowodu na uwarunkowania genetyczne. Nie wolno więc wmawiać nam, że homoseksualizm jest czymś normalnym. Jest niezgodny z naturą, zaburzeniem, czynem burzącym naturalny porządek.( Czy tego chcemy, czy nie.) "Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę. Dlatego opuści mężczyzna ojca i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i ci dwoje będą jednym ciałem." - Tak mówi Jezus. Powtarza te słowa za Księgą Rodzaju Taka jest nauka Kościoła. Dla katolika słowa Chrystusa są dogmatem. Mamy przyjmować je z wiarą lub "na wiarę". Tu nie potrzeba dowodu.
anonim2013.09.11 7:02
@Beta "Nie wolno więc wmawiać nam, że homoseksualizm jest czymś normalnym. Jest niezgodny z naturą, zaburzeniem, czynem burzącym naturalny porządek.( Czy tego chcemy, czy nie.)" Homoseksualizm występuje w naturze, również wśród zwierząt które łączą się w pary na całe życie, tak jak pingwiny. Nie powiesz mi, że pingwiny maja chorobę psychiczną albo piętno grzechu pierworodnego. Homoseksualizm istniał od zawsze, czyli jest częścią tego naturalnego porządku. Argumenty odnoszące się do natury są bezsensowne, bo katolicy nie myślą wtedy o stanie natury, tylko o akcie seksualnym - Coś jest nie tak prawda? Co do Biblii: https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=12eCFhXNwpM Nie zgodzę się ze wszystkim co tam mówią, ale mają sporo racji.(wymaga znajomości angielskiego)
anonim2013.09.11 8:21
Stajner01 "Homoseksualizm istniał od zawsze czyli jest częścią tego naturalnego porządku." - Skąd te dane? "Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył mężczyznę i niewiastę. Dlatego opuści mężczyzna ojca i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i ci dwoje będą jednym ciałem. - TO JEST NATURALNY PORZĄDEK ŚWIATA, KTÓRY ISTNIEJE OD ZAWSZE. Grzech pierworodny dotknął każdego stworzenia. Ziemia przestała być przyjazna. Poprzez grzech wszelkie stworzenie zostało dotknięte cierpieniem, chorobami i śmiercią. Pokłosiem tegoż grzechu jest także zabijanie i spożywanie innych stworzeń. Według Ciebie pingwiny to jakiś wyjątek? Mylisz się, jeśli uważasz, że ich nie dotyka piętno grzechu pierworodnego. Słonice np.: łączą się w stada, by wspólnie wychowywać potomstwo. Czy można je nazwać lesbijkami? Czy to przykład homoseksualizmu? Nie. Pingwinów także nie można nazwać gejami. Żaden gatunek nie łączy się w pary jednopłciowe i nie współżyje. Kiedy mówimy o czynach homoseksualnych mamy na myśli akt seksualny, który w tej wersji jest obrzydliwością w oczach Boga i sprzeczny z naturą.( Nie może być więc wyrazem miłości. Opowieści o cudownej miłości gejów/lesbijek można więc między bajki włożyć. Nikt nie może powiedzieć , że kocha bliźniego, jeśli swoim postępowaniem ubliża jego godności i naraża go na wieczne potępienie. ) Pan Bóg stworzył człowieka- mężczyznę i niewiastę. Stworzył narkomana, alkoholika, schizofrenika, homoseksualistę, zoofila, pedofila, także tego z "pociągiem" do komputera. (Ostatnio zdarzają się tacy, którzy pragną zalegalizować związek z komputerem lub nawołują do legalizacji pedofilii.) Nie można powiedzieć, że ich skłonności są normalne. Nawet jeśli kilka osób (bez żadnych naukowych dowodów) uznało, że jest inaczej. Bóg Jest Miłością i żadna obrzydliwość nie pochodzi od Niego. (A czyny homoseksualne są obrzydliwe - patrz Biblia.) Taka jest nasza wiara. Tak naucza Kościół. I nie podlega to dyskusji. Słowo Boże jest dogmatem. Pozdrawiam
anonim2013.09.11 10:29
@Beta "Słonice np.: łączą się w stada, by wspólnie wychowywać potomstwo. Czy można je nazwać lesbijkami? Czy to przykład homoseksualizmu? Nie. Pingwinów także nie można nazwać gejami. Żaden gatunek nie łączy się w pary jednopłciowe i nie współżyje. Kiedy mówimy o czynach homoseksualnych mamy na myśli akt seksualny, który w tej wersji jest obrzydliwością w oczach Boga i sprzeczny z naturą.( Nie może być więc wyrazem miłości. Opowieści o cudownej miłości gejów/lesbijek można więc między bajki włożyć. Nikt nie może powiedzieć , że kocha bliźniego, jeśli swoim postępowaniem ubliża jego godności i naraża go na wieczne potępienie. )" Nie ośmieszaj się. Homoseksualizm jest wśród zwierząt powszechny. "Odnotowano je do tej pory u ponad 1500 żyjących na wolności gatunków, a zjawisko to dobrze udokumentowano u ponad pięciuset z nich[3][4][5]. W opiniach niektórych badaczy zwierząt, np. wśród żyraf czy bizonów zachowania homoseksualne są częstsze od heteroseksualnych[3][6][7]." -Wikipedia("Homoseksualne zachowania zwierząt") Możesz nie wiem jak głośno krzyczeć, że masz rację, ale faktów nie zmienisz. "Skąd te dane?" - Może z historii? Występuje na całym świecie w różnych kulturach, a nawet występował wśród nieskażonych wcześniej cywilizacją dzikich. Nie będę ci tutaj wykładał antropologii, bo masz swój rozum i możesz zrobić z niego użytek. Naprawdę polecam. "Pan Bóg stworzył człowieka- mężczyznę i niewiastę. Stworzył narkomana, alkoholika, schizofrenika, homoseksualistę, zoofila, pedofila, także tego z "pociągiem" do komputera. (Ostatnio zdarzają się tacy, którzy pragną zalegalizować związek z komputerem lub nawołują do legalizacji pedofilii.) Nie można powiedzieć, że ich skłonności są normalne. Nawet jeśli kilka osób (bez żadnych naukowych dowodów) uznało, że jest inaczej." Stawianie homoseksualizmu na równi z pedofilią, alkoholizmem... typowa demagogia. No i ta logika. Dowodów nie brakuje, wystarczy trochę poczytać. Homoseksualizm nikogo nie krzywdzi, występuje wśród pewnej części populacji i jest stały. Próby zmiany orientacji jak dotąd odnoszą niepowodzenie, a ich prekursorzy po latach przepraszają za to co robili. Wystarczy spróbować zrozumieć pewne rzeczy, nie tylko przez pryzmat wiary.
anonim2013.09.11 12:07
@Stajner01 Przynajmniej 30% homoseksualistów da się wyleczyć . Takie są dane naukowe. Bodajże w zeszłym roku podane na konferencji w Poznaniu. Konferencji, do której nie chciało dopuścić lobby homoseksualne i z tego powodu miejsce spotkania do ostatniej chwili trzymano w tajemnicy przed mediami. (Nie dopuszczono do spotkania zaplanowanego na terenie jednej z poznańskich uczelni.) - Informacje z pierwszej ręki (od uczestnika konferencji.) Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że próby zmiany orientacji kończą się niepowodzeniem. Co do niemożliwości zmiany orientacji. Sprawa sprzed kilku miesięcy. Były homoseksualista, członek organizacji zrzeszającej ludzi wyleczonych , jeździ po Stanach Zjednoczonych, by uświadomić prawdę o chorobie jaką jest homoseksualizm. Otóż ten człowiek zastraszany, szykanowany i wręcz atakowany przez homoseksualistów, wybrał się do Białego Domu, by zawalczyć o prawdę. On i jemu podobni ex homoseksualiści muszą walczyć o prawo mówienia światu, że homoseksualizm jest chorobą, którą da się wyleczyć. (Informacje znajdziesz w necie) Nie zamierzam się spierać o liczby, ale mówienie, że próby zmiany orientacji seksualnej jak dotąd nie przynoszą efektu , jest zwyczajnym kłamstwem. Przynoszą efekt, choć nie w każdym przypadku. A to nie to samo. Także pogląd, jakoby homoseksualizm nikomu nie szkodził też nie do końca jest prawdziwy. Nie zamierzam krzyczeć ani głośno, ani cicho. Tyle, że nasza rozmowa dotyczyła nauki Kościoła, a według niej homoseksualizm to obrzydliwość. I tyle Myślę, że Ty nie ośmieszyłeś się myśląc, że pingwinów nie dotyka piętno grzechu pierworodnego. Wykazałeś zwyczajną niewiedzę odnośnie istoty tego grzechu. Usiłujesz jednak wmówić jakoby problem homoseksualizmu podlegał dyskusji w Kościele To pewnie też niewiedza. Otóż nie. Bóg kocha grzesznika, ale nienawidzi grzechu. Nauka Kościoła jest oparta na Słowie Bożym . I tyle. A to już rzeczywiście dyskusji nie podlega. Pozdrawiam
anonim2013.09.11 15:57
@Beta Nie zastanowiło Cie to dlaczego konferencja została tak potraktowana? Ponieważ to co głosiła przerasta ludzkie pojęcie. Badania trzeba robić rzetelnie i opracowywać je obiektywnie. Podaj mi proszę linki do wyników tych, że badań. to ty bronisz swojego stanowiska, takie są zasady dyskusji. Podajesz niczym nie podparte 30% co to ma być? Żarty sobie robisz? Takie banialuki to możesz zostawić dla siebie. Przedstaw to na czym się opierasz to pogadamy, bo już mnie męczy ciągłe tłumaczenie. Ja nie rozmawiam z tobą jedynie o nauce kościoła, ale również o faktach naukowych. Człowiek który wyleczył się z homoseksualizmu, super. :) Nie istnieje żadna metoda na potwierdzenie tego, że był gejem. To, że wcześniej uprawiał seks z facetami, a teraz przestał, jeszcze niczego nie dowodzi. Opieracie się na tym co mówi. To wszystko tylko pięknie wygląda, ale nie wiesz co się dzieje z tym człowiekiem w środku. Nie dziwię się, że homoseksualiści zarzucają mu kłamstwo.
anonim2013.09.16 10:25
Masz rację, antolek.