08.08.19, 16:15screenshot Youtube

Czeka nas 67 dni politycznej i medialnej wojny

Marszałek Kuchciński podaje się do dymisji. Żal patrzeć na działania PR-owców partii rządzącej oraz część zaprzyjaźnionych publicystów, którzy do spółki z totalnymi politykami starają „rzetelnie” rozliczać „aferę marszałka”. Od dwóch tygodni media z Czerskiej, Wiertniczej i Prostej przy wsparciu niemieckich delegatur medialnych na Polskę grzeją na „jedynkach” temat przelotów drugiej osoby w państwie i jego rodziny, który prawa nie złamał, ale podobno nie zachował należytych standardów. Zadziwia przy tym bezradność polityków dobrej zmiany, oraz sprzyjających prawicy publicystów, którzy w imię tychże standardów i dla świętego spokoju dorzucają swój kamień w medialnym linczu. Trzeba zrozumieć, że tu nie chodzi o jakiekolwiek rozliczenie „afery”. To jest kolejna próba destabilizacji państwa i wywołania paraliżu działań najważniejszych urzędników państwowych, na co administracja dobrej zmiany znów wydaje się być kompletnie nieprzygotowana.

Medialna dyskusja w sprawie „afery” marszałka Kuchcińskiego przypomina dialog grzecznego, dobrze wychowanego chłopca z bandą bezwzględnych kanalii bez krzty honoru, którzy dorwawszy biedaka w ciemnym zaułku nie tylko chcą go oskubać do nitki, co dodatkowo dotkliwie upokorzyć. Na takich łajdaków zamiast podręcznika savoir-vivre i słownika poprawnej polszczyzny potrzebna jest medialna i polityczna maczuga. Łobuz rozumie tylko jeden argument- argument siły.

Jedną z największych słabości rządów dobrej zmiany jest to, że zbyt często pozwala się zastraszyć politycznym chuliganom, którzy bez skrupułów wykorzystują każdą sposobność, żeby postawić rządzących pod ścianą. Tak było w przypadku premii w rządzie premier Szydło (pani premier ustąpiła), wynagrodzeń poselskich (uchwałą większości PiS posłowie zarabiają mniej), miesięcznic smoleńskich (prowokacje wobec polityków i policjantów bez stanowczej reakcji służb), czy wreszcie ataków międzynarodowych na Polskę, tych inspirowanych z Brukseli i tych z Tel Awiwu. Za każdym niemal razem politycy kładli uszy po sobie i wycofywali się na z góry upatrzone pozycje, nie chcąc być oskarżonymi o putinizm, kaczyzm, faszyzm, nazizm czy antysemityzm.

Jedynym wyjątkiem była zdecydowana reakcja prezydenta Dudy i premiera Morawieckiego w sprawie roszczeń żydowskich wobec Polski- i ta nie budząca wątpliwości reakcja przyniosła oczekiwany skutek. Chociaż cała sprawa jeszcze się nie zakończyła i nie zakończy zapewne zbyt szybko.

Rzecz w tym, że politycznych chuliganów i gangsterów nie interesuje merytoryczna dyskusja, nie interesuje rozwiązanie problemu. Ich interesuje wywołanie wojny i czerpanie z takiej wolny politycznych i ekonomicznych profitów. To z czym mamy do czynienia od początku rządów Prawa i Sprawiedliwości to prowadzenie nieustannej wojny hybrydowej z państwem polskim na wielu poziomach przy każdej niemal okazji. Jeśli PR-owcom Zjednoczonej Prawicy wydawało się, że w nadchodzącej kampanii wyborczej będzie inaczej, że uda im się zmusić totalną, bezideową, bezprogramową opozycję do merytorycznej dyskusji o Polsce, to będą musieli bardzo szybko przeprojektować swoje marketingowo-medialne plany. Czy im się to podoba czy nie, czeka nas 67-dniowa wojna, która nie skończy się wraz z ogłoszeniem ciszy wyborczej- wajchowi musieliby być totalnymi naiwniakami, gdyby już dziś nie szykowali czegoś specjalnego na czas głosowania i dzień poprzedzający.

Polityczna i medialna łobuzeria rozumie tylko jeden argument- argument pałki, i taką medialno-polityczną pałkę na tęczowo-totalną chuliganerię Zjednoczona Prawica musi mieć przygotowaną.

Nóż się w kieszeni sam się otwiera, gdy polityczni zadymiarze i polityczne klauny pokroju posłów Szczerby, Nitrasa czy Kierwińskiego występują dziś w zaprzyjaźnionych mediach, usilnie rozliczając polityków Prawa i Sprawiedliwości z uczciwości i standardów. Żadnemu z dociekliwych, medialnych pistoletów nie przyjdzie do głowy zapytać przy tej okazji o 281 przelotów premiera Tuska, o 137 przelotów marszałka Borusewicza (w okresie 14 miesięcy), o winach, cygarach i koniaku ściąganych specjalnie dla „słońca Peru” nawet z najdalszych zakątków świata specjalnymi przesyłkami kurierskimi. Politykom należącym do układu III RP takim jak Tusk, Borusewicz, Sikorski, Kopacz, Komorowski, Pawlak, zawsze wolno było więcej i nikt nie pytał o koszty. Zawsze znajdowali się usłużne zastępy Lisów, Sobieniowskich, Żakowskich, Morozowskich czy Sekielskich, którzy szybciutko tłumaczyli idące w setki tysięcy złotych wydatki na garnitury byłego premiera i kreacje jego żony, a przy okazji cmokali ze znawstwem, zachwalając europejski szyk i styl premierostwa.

Gdyby dziś spółki Skarbu Państwa miały gorsze wyniki finansowe, kolejny atak poszedłby z pewnością na zarządy tychże spółek. Tylko wtedy trzeba by wytłumaczyć społeczeństwu jak to się stało, że zyski Orlenu pod rządami dobrej zmiany wzrosły o ponad 900%, a LOT czy PKP zamiast do bankructwa wykazują znakomite wyniki.

Dobrze funkcjonujące, sprawne i skuteczne państwo musi kosztować. Czołowe osoby w państwie służąc społeczeństwu muszą mieć możliwość składania wizyt lokalnych i międzynarodowych, choćby i z rodzinami. Muszą mieć również zapewnione bezpieczeństwo, w tym bezpieczny powrót do domu. Przypomnijmy sobie wypadek premier Beaty Szydło z 2017 i rozkręconą wówczas histerię totalnych i niemieckich mediów w Polsce wokół tej sprawy. Wówczas chodziło przecież o bezpieczeństwo jednej z najważniejszych osób w państwie.

Celem totalnych politycznych i medialnych gangsterów jest próba wymuszenia- próba wymuszenia na urzędnikach państwowych zaprzestania albo znaczącego ograniczenia zajmowania się sprawami państwa. Urzędnicy mają w ograniczonym stopniu korzystać ze swoich praw, z przysługujących im narzędzi i możliwości w wykonywaniu swoich obowiązków, w obawie przed medialną awanturą. Każdy ich błąd, każde potknięcie, będzie wychwycone i nagłośnione- dlatego może lepiej nie robić nic.

Po stronie opozycji mamy niestety do czynienia z politycznymi gangsterami i medialnymi okupantami- w tych stwierdzeniach nie ma ani grama przesady, wyolbrzymienia czy hejtu- to realistyczny opis polskiej rzeczywistości. Z takimi podmiotami trudno jest rozmawiać językiem dyplomacji. Politycy Platformy Obywatelskiej nigdy nie rozliczyli żadnej afery rządów PO-PSL z lat 2007-2015. Zadaniem zaprzyjaźnionych z nimi mediów nie było patrzenie władzy na ręce, ale stworzenie parasola ochronnego, który pozwalałby funkcjonować w sposób niekontrolowany rozpasanej do granic polityczno-biznesowej ekipie, o czym mogliśmy się przekonać przysłuchując się ośmiorniczkowym dyskusjom z restauracji Sowa i Przyjaciele.

Do wyborów pozostało ponad 67 dni. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie wytoczy na arenę najcięższych politycznych i medialnych dział, jeśli w pole nie wyjdą najsprawniejsi, najtwardsi polityczni harcownicy i medialne bojówki, to wyniki jesiennych wyborów nie są wcale aż tak oczywiste. Dziś liderzy Zjednoczonej Prawicy powinni się przygotować na 67 dni wojny.

SAD

Komentarze

Urszula2019.08.9 21:53
Piotrowicz - mistrz łgarstwa: "Te fakty są udokumentowane pobytem w Instytucie i wydaniem tego leku oraz zalecenia, że musi on być przechowywany w stanie zamrożenia. Gdyby lekarstwo się roztopiło byłoby do wyrzucenia – mówił Piotrowicz." "Żona (u lekarza - red.) była prywatnie, zapłaciła za leki, a żeby było jeszcze ciekawiej – leki były wyprodukowane z jej własnej krwi(...) Za całą usługę żona zapłaciła z własnych pieniędzy. Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłacił za to ani złotówki – powiedział Piotrowicz Fakt24." To w państwowym instytucie lekarze przyjmują prywatnie?
ja2019.08.9 8:07
Wychodzi całe gangsterstwo totalnej opozycji : PO, SLD, zboków Biedronia, zboków Zandberga i pomniejszej agentury opłacanej przez Brukselę i Niemcy. - Totalni mają pełne wsparcie masońskich terrorystów z UE, Niemiec, Francji i TelAwivu. Chcą nas Polaków wdeptać w ziemię , rozdeptać, zmasakrować i unicestwić !
Cichy2019.08.8 17:44
Nigdy do niczego się nie przyznawaj, złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś, znajdą ci dolary w kieszeni, to mów, że to pożyczone spodnie, a jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.
michu2019.08.8 17:57
No chyba, że pytają ubeki (albo ich następcy) wtedy dla własnego dobra przyznawaj się do wszystkiego ;)
Tom Bombadil2019.08.8 17:32
Słuszna diagnoza. Lękliwość nie popłaca.
Konik polny2019.08.8 17:07
i jeszcze to- mniam :-) "medialno-polityczną pałkę na tęczowo-totalną chuliganerię"
Konik polny2019.08.8 17:00
"mamy niestety do czynienia z politycznymi gangsterami i medialnymi okupantami" :-))) trafione w punkt !!! tak dokładnie jest !!!
Matka Polka2019.08.8 16:48
Skoro ja wywołali - będą mieli za swoje. Myślę, że PIS jest gotowy na ten scenariusz.
Albert2019.08.8 16:48
Nie wiem, jaki towar bierze SAD, ale chętnie bym skorzystał. Odjazd lepszy, niż po bieluniu - a to już naprawdę rzadkość.
Albert2019.08.8 16:45
Czy Fronda, jak to było w przypadku festiwalu Owsiaka, nie zaleje nas przypadkiem mnóstwem artykułów domagających się zakazu organizowania pielgrzymek z uwagi wczorajszą śmierć człowieka na pielgrzymce? Jeśli nie, to dlaczego? Czyżby z racji posuniętej do granic absurdu mentalności Kalego?
Murem za Kuchcińskim2019.08.8 16:41
Różne rzeczy już czytałem na Frondzie, ale to łajno zasługuje na podium.
Cogito ergo sum2019.08.8 16:40
Gdyby Platforma wróciła do władzy, to korzystanie z takich przelotów stałoby się tajne. PiS przy nich to jak mysz przy świni.
El2019.08.8 17:05
Dlatego właśnie loty Tuska są ogólnie dostępne, a zapisy lotów Kuchcińskiego w ciągu ostatnich kilku dni zaczęły tajemniczo znikać. Nie stosuj projekcji.
Wiesław Kaloryfer2019.08.8 16:39
Te gorzkie żale SAD'a. Normalnie popłakałem się :D
szcze na PiS i rydzyka2019.08.8 16:26
"Marszałek Kuchciński podaje się do dymisji..." kwiiii kwiiii... zakwiczała smutno oderwana niespodziewanie od koryta zakłamana i złodziejska PiSia świnia...
Michał2019.08.8 16:54
Ale jesteś tępy
michu2019.08.8 17:55
Takie kwi kwi to było przy marszach KODu ;)
Maciek Arczyński2019.08.8 21:38
Ach ten Mateusz Kijowski co to ledwo, ledwo dał radę urządzić święta za 30 tysia. zapomogi... No i te fakturki...
Pokręć2019.08.8 16:25
Dziennikarze i publicyści zacierają ręce, wreszcie jakaś świeża krew, mięsko do rozszarpywania a nie na okrągło LGBT i sezon ogórkowy.
Max Fiend2019.08.8 16:25
Dlaczego mieliby pytać o loty Tuska, skoro sam Karczewski stwierdził, że wszystko jest zgodne z prawem? :-D
michu2019.08.8 17:54
Żeby lemingi wiedziały, że nie tylko on tak latał ;)