13.05.21, 09:16Fot. via Pixabay

Czy czeka nas rok bez wina? A może dekada? Fatalne informacje od producentów

Francuskie uprawy winorośli zostały w znacznym stopniu zniszczone przez przymrozki. Wszyscy pozostali producenci odnotowali niewielkie zbiory.

W kwietniu po początkowej fali ciepła nadeszły silne przymrozki. Doprowadziło to do zniszczenia wielu upraw winorośli we Francji. Szczególnie dotknięte zostały uprawy burgundzkich szczepów winorośli. Szacuje się, że zbiory mogą być w tym roku nawet o 1/3 mniejsze w stosunku do ubiegłych lat.

Dawno przed przymrozkami we Francji ogromne straty ponieśli uprawcy z Napa Valley w Kaliforni. Tam z kolei przyczyną były ogromne pożary, które dotknęły nawet 80% kalifornijskich winiarzy. Funkcjonuje tam zaś ponad 500 firm. Niektóre z firm są niezdolne do dalszego prowadzenia działalności. Szacuje się, że powstałe w ten sposób niedobory wina mogą utrzymywać się nawet przez dekadę.

Przymrozki po początkowych falach ciepła bardzo negatywnie wpłynęły również na nowozelandzkie uprawy. Nowa Zelandia to największy po Francji producent winogron szczepu sauvignon blanc.

Inny wielki producent wina - Australia - napotkał za to na utrudnienia niezwiązane z klimatem. Chiny, największy importer australijskich win, pod pretekstem zwalczania cen dumpingowych podniósł cło na australijskie wina o 212 proc. W efekcie eksport australijskich win do Chin spadł o 96%. Dotychczas 1/3 wina produkowanego w Australii sprzedawana była właśnie w Chinach.

Problemy ze zbiorami odnotowały także Włochy i Hiszpania - światowe potęgi w eksporcie wina. Problemy są jednak mniejsze niż te, które dotknęły Francję i Kalifornię.

Francuscy producenci zapowiedzieli już, że będą musieli podnieść ceny o 15-20%, żeby doprowadzić do wyrównania strat.

Wszystkie tereny winiarskie są za to w mniejszym lub większym stopniu dotknięte zmianami klimatycznymi. Szacuje się, że do 2050 roku wiele europejskich terenów nie będzie już nadawać się pod uprawę wina. W Kaliforni taki los może spotkać nawet 70% terenów obecnych upraw.

jkg/rp

Komentarze

Michał Jan2021.05.13 13:03
Może i tradycyjne winiarnie znikną, ale pojawią się nowe, bardziej na północ. Francuzi i Włosi będą mlaskać z zachwytu i biedzić się, jak przeczytać nazwę wybornego wina z okolic Dzierżążni rocznik 2052.
M.2021.05.13 11:07
Rzeczywiście brak wina - artykuł pierwszej potrzeby .
ruisdael2021.05.13 10:29
Typowe cechy ocieplenia klimatu przez emisję CO2.
Anonim2021.05.13 10:38
Fałsz odnosnie Co2 prowadzi do realizacji globalistycznych zamiarów nazisto- masonów, stad właśnie falszywa pandemia i pseudoszczepionki niosące śmierć, depopulację i zamordyzm. A wszystko właśnie przez naczelne kłamstwo o CO2
katolik2021.05.13 10:48
uciekl nick, katolik
Look2021.05.13 9:56
Spokojnie, nie będzie francuskiego, wejdą na rynek lepsze, ... gruzińskie na przykład.
Po 11 ...2021.05.13 9:46
Eeee tam wino. Zawsze pozostaje wódka, a wódkę można wyprodukować prawie ze wszystkiego. Lepiej napiszcie o braku półprzewodników i litu.
hehehe2021.05.13 11:21
Nie zdziwi mnie jak zielone komusze ścierwo doprowadzi w XXI wieku do klęski głodu na świecie poprzez nadmierne forsowanie swoich eko-paranoi.
katolik2021.05.13 12:51
o to im chodzi, ale ludzie nie wierza, ze to co zaplanowali masoni jest koncem normalnosci
Anonim2021.05.13 9:45
A co z winem mszalnym? Ministrantów nie będzie czym spijać :(
katolik2021.05.13 9:44
Bez alkoholu ludzie może zaczną mysleć i obudzą się, ze sa w śmertelnym niebezpieczenstwie-- za chwilę stracą zdrowie, życie przez pseudoszczepionki, czyli związki chemiczno- genetyczne i wolnośc. Alkohol+ lockdown+ osłabienie psychy = droga do podporządkowania ludzi przez nazisto- masonów. Będą zwierzętami w klatkach.
Po 11 ...2021.05.13 9:44
Boże, a co z ośmiorniczkami? Starczy nam ośmiorniczek?
Cool2021.05.13 10:00
Ośmiorniczki? ... został wam szczaw i mirabelki, Smacznego!