05.10.13, 08:47Czy przyjaźń pomiędzy kobietą a księdzem jest możliwa? (fot. Darnok/Morguefile.com)

Czy przyjaźń między kobietą i księdzem jest możliwa?

Na swoim vlogu „Bez sloganu” dwaj franciszkanie – o. Leonard i o. Franciszek – odpowiadają na przysyłane przez internautów pytania. Tym razem na tapetę wzięli przyjaźnie pomiędzy księżmi a kobietami. Jedna z fanek bloga napisała, że ma z duchownym przyjacielskie relacje, ale od razu przyczepiono jej etykietkę „kochanki księdza”.

„Coś w tych stereotypach jest, że jak ktoś zobaczy księdza idącego z dziewczyną, to w swoich oczach widzi... No właśnie, pytanie czy ten ktoś nie patrzy przez pryzmat własnego doświadczenia...” - mówi o. Leonard. Wtóruje mu o. Franciszek: „W myśl przysłowia, głodnemu chleb na myśli”. Franciszkanin dodaje, że często ludzie projektują własne problemy z zakochaniem czy wiernością na innych. Zakonnicy zastanawiają się jednak, czy takie podejrzenia nakazywałyby duchownym nie mieć żadnych relacji z ludźmi. „Tak dojdziemy do absurdów” - oburza się o. Franciszek.

Franciszkanie uważają, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest nie tylko możliwa, ale także potrzebna i konieczna. Dlaczego? Zobacz odcinek „Bez sloganu”.

MBW


Komentarze

anonim2013.10.5 9:07
A dlaczego miałaby by nie być możliwA?
anonim2013.10.5 9:16
Normalna sprawa. Trzeba tylko się pilnować - tzn. pokazać wyraźne granice i zdrowy dystans. Normalny ksiądz z normalną kobietą może normalnie się przyjaźnić. Insynuacje zostawmy tym, którzy mają wybujałą wyobraźnię.
anonim2013.10.5 9:27
Marek22 Ja bym aż tak nie dramatyzował. Raczej liczę na to, że społeczeństwo otrząśnie się w końcu z tej papki medialnej, którą im sprzedają.
anonim2013.10.5 10:08
@Marek22 Twoimi drwinami ubliżasz i kapłanom, i kobietom. Ale mierzymy własną miarą. Rozumiem, że w Twoim przypadku każda przyjaźń z kobietą kończy się "Inaczej". Wnioskuję z Twojej wypowiedzi, w której opisujesz mechanizm działania przyjaźni. Znasz to z autopsji. Ale , wyobraź sobie, że przykazanie miłości dotyczy także kapłanów. I to działa nie tylko w jedną stronę. Nie tylko oni mają kochać swoich braci i siostry. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. - Miłuj tak jak siebie. Nie krzywdź, nie poniżaj, szanuj. Nic więcej. Powiedz, czy kobieta jest dla Ciebie bliźnim? Czy ksiądz to Twój bliźni? Czy wolno przyjaźnić się z bliźnimi? Czy wolno ich kochać? Boli mnie, gdy czytam komentarze takie jak Twój napisany o 9.10 rano. Ale wychodzi na to, że Ty nie wiesz co to przyjaźń i miłość bliźniego. A wszystkie relacje sprowadzasz tylko do "jednego". Żal mi Ciebie.
anonim2013.10.5 10:32
@Beata Bardzo się uniosłaś. Mimo tego, że zazwyczaj nie zgadzam się z Marek 22, lecz tutaj nie widzę nic złego w tym co pisze. Ksiądz to przecież też zwykły facet. Przyjaźni między kobietą a mężczyzną jest możliwa lecz może się szybko przerodzić w coś innego. Tajemnicą Poliszynela jest to, że księża mają kochanki, dzieci. Zamiatanie pod dywan tych przypadków, może się odbić czkawką. Jest ciężki czas dla KK w Polsce, więc nie ma co dywagować o przyjaźni i jej granicach między kobietą a księdzem.
anonim2013.10.5 10:35
Jak mamy wątpliwości, to zobaczmy, jak Pan Jezus traktował kobiety. Poza może jednym wyjątkiem, kiedy sam na sam rozmawiał z PRZYPADKOWO spotkaną Samarytanką przy studni, nie spotykał się z kobietami bez świadków a przynajmniej z tzw. "otwartymi drzwiami" od pokoju. Ksiądz ma naśladowac Pana Jezusa a nie szukać sytuacji, które mogą wieśc do grzechu licząc na to, że jest na tyle mocny, że da sobie radę. Nawet, jesli, to ludzie zaczną plotkować. I po co to wszystko?
anonim2013.10.5 10:49
@Asa Przeczytaj pierwszy wpis Marka. Jest obraźliwy, ponieważ uogólnia. W którym miejscu mojego komentarza usiłuję zamieść pod dywan problem? To, że zdarzają się księża mający kochanki, nie znaczy, że kobieta nie może się przyjaźnić z kapłanem. Ale to tak trudno zrozumieć komuś, kto myśli tylko lędźwiami. Prawdziwiej brzmiałby wpis Marka, gdyby napisał, że zdarza się .... @Pokręć A skąd wiesz jak wyglądała rozmowa Jezusa z Marią i Martą? Choćby w chwili, gdy jedna siedziała u Jego stóp i słuchała, a druga Mu usługiwała? Kobiety szły za Nim aż do końca.Stały pod krzyżem. Pozostał tylko jeden Uczeń i gromadka niewiast. Szły też przed Nim przygotowując Mu posiłki. Tego według Ciebie nie można nazwać przyjaźnią?
anonim2013.10.5 11:00
@Beata Szczególnie dzisiaj "myślenie lędźwiami" może przynieść pozytywne skutki dla KK. Nie widzisz tego?
anonim2013.10.5 11:11
Takie pytania wychodzą z własnego grzechu- ''myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem''.
anonim2013.10.5 11:35
@Asa A Ty nie widzisz, że uogólnianie problemu zwłaszcza w tych czasach jest krzywdzące? Myślę, że jesteśmy pokoleniem, które NIE ZNA ani przyjaźni, ani miłości. Wszystko sprowadza do cielesności. Możemy wkrótce dojść do granic absurdu. I to nie dotyczy tylko relacji między świeckimi i kapłanami. Może dotyczyć każdego. Przeczytaj powyższe komentarze. Wynika z tego, że ksiądz może rozmawiać z kobietą, mężczyzną i dzieckiem, ale tylko z odległości min. 3 metrów. By nie gorszyć maluczkich. Bo zawsze może się znaleźć ktoś, kto powie, że to ksiądz dziwkarz , pedofil lub gej. Zatem ma nie rozmawiać, nie przyjaźnić się, nie spotykać z ludźmi. Ludzie.Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo krzywdzicie. Takie bajdurzenie, że "dzisiaj" coś może przynieść pozytywne skutki, krzywdzi ludzi. Tak Kościół się oczyści. Ma się oczyścić. Ale nie posądzać i osądzać. Mam wrażenie, że żyję w jakimś innym świecie. Ani ja, ani mąż, ani moje dzieci nie boimy się przyjaźnić z duchownymi. Można rozmawiać o swoich problemach, można dzielić się radościami, cieszyć sukcesami. Można się napominać a nawet "ochrzaniać" . Dla mnie to normalne. Tak rozumiem przyjaźń.
anonim2013.10.5 11:46
Przepraszam , ma być nie 3 a 30 metrów tzn. na długość katedry.
anonim2013.10.5 11:51
@Beata Ja wolę by w kontaktach z wiernymi ksiądz zachowywał te 3 metry dystansu niż potem wysłuchiwać, gdzie z kim i dlaczego. Masz inne zdanie ok. Pozwolisz jednak, że zostanę przy swoim. Nie krzywdzę też nikogo proponując by duchowni nie przekraczali pewnych granic. Prosta rzecz. Mam bardzo dobrego kumpla księdza. Razem za młodu rozrabialiśmy i takie tam ;) Lecz nigdy nie pójdziemy do knajpy pogadać, bo mimo że ta knajpa dużo by mogła poopowiadać o nas, lepiej nie dawać pożywki i taniej ekscytacji innym. 2 facetów w knajpie 1 to ksiądz łaaa ;) Mam nadzieję, że troszkę mnie zrozumiałaś. Co do przyjaźni no cóż masz może troszkę racji, z miłością się mylisz ;)
anonim2013.10.5 11:52
30 m? Przesadziłaś oj przesadziłaś ;)
anonim2013.10.5 12:05
@Asa Chodziło mi o paskudne uogólnienia Marka. Ja mam przyjaciół i znajomych wśród duchownych .Podobnie moi bliscy. Mamy ich też w rodzinie. Rozumiem ostrożność (w dobrym słowa znaczeniu) , by nie gorszyć. Rozumiem unikanie pewnych sytuacji, ale to nie znaczy, że nie wolno się przyjaźnić.
anonim2013.10.5 12:10
@Asa Co do miłości . Miłość jest jedna. Inaczej okazujemy ją małżonkowi/małżonce, inaczej matce, inaczej dziecku. Gdyby miała być tylko związana z cielesnością, jak można byłoby wchodzić w relacje choćby sąsiedzkie?
anonim2013.10.5 12:13
Owszem, jest możliwa, ale pod jednym warunkiem: obydwoje są święci.
anonim2013.10.5 12:17
@Beta Uogólnienia w wydaniu Marka, to wynik tego, co się dzieje teraz. Może są drastyczne, lecz myślę, że naprawdę te Twoje 3m, jest rozwiązaniem słusznym w dzisiejszej sytuacji KK. Media będą polować na każde potknięcia kapłanów, bo z tego żyją, nawet takie dywagowanie na temat przyjaźni może być wykorzystane do walki z KK. Mam nadzieję, że rozumiesz moje podejście?
anonim2013.10.5 13:12
@Asa Rozumiem
anonim2013.10.5 15:06
Wydaje mi się, że przyjaźń, podobnie jak miłość, rodzi się samoistnie, spontanicznie. Raczej nikt mądry nie zakłada: będę się z nim, z nią przyjaźnić. A po co przyjaźń w ogóle? Bo człowiek potrzebuje bliskich relacji z drugim człowiekiem, czy to kapłan, czy ojciec rodziny, czy osoba żyjąca samotnie. Niestety kapłan, który jest niedojrzały, będzie w takiej relacji szukał siebie, w egoistyczny sposób może to ukrywać przed kobietą i dążyć do większej bliskości, która dla niego na pewno skończy się jakimś dramatem, czy odejdzie z kapłaństwa, czy też nie. Problem polega na tym, że człowiek potrafi z drugiego uczynić swojego bożka, również ksiądz, a Pan Bóg idzie wtedy w odstawkę. Taki stan grozi każdemu, bez względu na stan. Zawsze dobrze zachować pewien dystans i być szczerym. Kapłaństwo to relacja z Chrystusem. jeśli jej nie masz, kapłanie, to szukasz relacji z człowiekiem. Kapłan ma służyć człowiekowi, ale widząc w tym drugim Boga. To trudne.
anonim2013.10.5 16:09
@Marek22 "Niestety, popęd płciowy to najsilniejszy popęd biologiczny, a czystość czy bezżenność poważnie traktowana jest contra natura." W tym "sporze" z Beatom to o ten popęd chodzi, bo chyba bardziej rozumiem jak mężczyźni rozumują czasem ;) Jeżeli chodzi o contra natura każdy może wybierać mamy wolną wolę, lecz niech to będą przemyślane i świadome wybory bo inaczej ... no cóż coraz więcej dowodów potwierdzających Twoją teorię.
anonim2013.10.5 16:17
@hamaczek Z tą przyjaźnią i relacjami masz dużo racji. Zauważ, że wielu kapłanów w bardzo młodym wieku "czuje powołanie" i może stąd ich niedojrzałość. Z jednej strony trąbienie o kryzysie powołań, z drugiej na ten przykład pedofilia.
anonim2013.10.5 18:28
@Asa "Szczególnie dzisiaj "myślenie lędźwiami"...." Trafiasz w sedno spraw!!!-Gratuluję "refleksji".!.
anonim2013.10.5 20:18
zajęli by się boskimi rzeczami, a nie o dupie Maryni!
anonim2013.10.5 20:19
palanty
anonim2013.10.5 20:25
Czytajac komentarze niektorych interlokutorow troche rozumiem swieckie srodowisko, przekonane, ze Jezus byl homoseksualista, bo .. - przeciez Jan byl Jego umilowanym uczniem i spoczywal glowa na ramieniu Mistrza. Ktos madry powiedzial kiedys - "osoba czysta wszystko widzi czystym". Barankom wyjasniam - w powyzszym chodzi o czystosc duszy, a nie zasady higieny osobistej.
anonim2013.10.5 22:34
Przyjaźń z kobietą w kontekście duchownych jest możliwa? tak, np. Bartoś, Krzysztofowicz z Gdańska, czy Węcławski (UAM) --------------------------------- buahahahaha, wówczas trzeba tylko napluć na Kościół i porzucić kapłaństwo.
anonim2013.10.6 0:21
Wobec tego postawie pytanie - a wieloletnia przyjazn Karola Wojtyly z Wanda Półtawska?
anonim2013.10.6 7:20
Odpowiedz brzmi NIE